Gosia_i_Luka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 [quote name='Sonya-Nero']Dzięki, dzięki, dzięki :wink: Sonya-Nero :klacz: Dodam jeszcze, że za 1,5 godziny mam test zaliczeniowy i same czarne myśli, ale jak przeczytałam rano Twoją bajeczkę momentalnie humor mi się poprawił! :evillaug: I myślę, że na teście będzie OK, może jeszcze jakiegoś charta zobaczę, to już wogólę pełnia szczęścia :lol: (za każdym razem, jak zobaczę charta, mam dobry dzień :wink: - takie małe zboczenie 8) ) W każdym bądź razie 3majcie kciuki o 11.30 - lecę na uczelnię, może będą jakieś przecieki :wink:
Tomek67 Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Gosia&Luka napisał(a): może jeszcze jakiegoś charta zobaczę, to już wogólę pełnia szczęścia :lol: (za każdym razem, jak zobaczę charta, mam dobry dzień :wink: - takie małe zboczenie 8) ) :wink: Żadne zboczenie, zwłaszcza jeżeli jeszcze jest to chart dwunożny :lol: :wink: Powodzenia :P :kciuki:
Eclairs Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 No to Gosia nie masz wyboru. Kupujesz charta i już zawsze będziesz radosna i szczęśliwa! :lol: A jeśli chodzi o airedale to NIE GUBIĄ SIERŚCI! Erdelka wystarszy 2 razy w roku wytrymować i masz spokój z linieniem. Mój ma 6 miesięcy i dzisiaj będzie trymowany już po raz piąty. Biedaczek nie ma co gubić. Czasem zdarza się, że erdzik zostawia troszkę kłaczków ale tylko gdy długo (kilka lat) się go nie trymuje! Tak więc śmiało można go polecać czyścioszkom :wink: Trzymam kciuki! powodzenia na egzaminie!
Sonya-Nero Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Gosia&Luka napisał(a): W każdym bądź razie 3majcie kciuki o 11.30 - lecę na uczelnię, może będą jakieś przecieki :wink: :thumbs:
Alutka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 :evilbat: Kochani wyobrazcie sobie, że ja jeszcze potwierdzenia nie dostałam.Mój najbliższy sąsiad dostał wczoraj. Ja czkałam na listonasza dzisiaj i znowu nic. Jak jutro nie przyjdzie to koniec. W sobotę listonosz ma wolne.
Alutka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 :smhair2: Uciekło mi i nie dopisałam. Karka muszę Cie zmartwić góral dostał numer startowy i ma wszystko jak trzeba. A my co ? :ak-shot: :D dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted May 19, 2005 Author Posted May 19, 2005 Gosia, gdzie zamówiłaś szelki?? My palnujemy pożyczyć kontener od mojej mamy, zeby w razie czego się nie doczepali...bo Pusia na 100 % nie wejdzie do takiej klatki, wiec w razie kontroli udawalibyśmy, że ona na chwilke wyszła z kontenera, taki to był sprytny plan. ..no ale może szelki będą lepszym wyjściem
Tomek67 Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Gosia i Agnieszka - skąd macie takie wiadomości dotyczące sposobu przewożenia psiaków i ewent. czepiania się policji czy innych służb w tym przedmiocie? :hmmmm: To ciekawe, chętnie się czegoś dowiem. :question: Alutka - jak Wy jeszcze nie macie potwierdzeń, to ja naprawdę nie dostanę go przed wystawą. :(
Agnieszka76 Posted May 19, 2005 Author Posted May 19, 2005 O, Tomcio, ja to wiem z plotek, znajomi mnie straszą...ale wlałeś w me serce nadzieję , ze może to jednak stupid gossip...oby, bo młodej najlepeij jeździ się na moich kolanach...wiem, ze to nie do końca bezpieczne, ale coż :oops:
Alfa1 Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 A ja słyszałam w jakimś programie motoryzacyjnym,że pasy lub kontenerek,ale jak narazie nie widać zapiętych psów w czasie jazdy. :roll:
Tomek67 Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 No, właśnie wyciągnąłem ze skrzynki potwierdzonko :P . Wszystko się zgadza :D . List wędrował do mnie 5 dni (ukłony dla Poczty Polskiej :modla: ), czyli tyle samo co na Węgry. :wink: A do Bielska to jest chyba pod górkę, a pocztę wożą do was osiołki. :wink: Alfa1 - nie znam takiego przepisu, może jest to w ustawie o transporcie drogowym? Jutro zerknę z ciekawości :-?
Karka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Jeśli jest faktycznie taki przepis a policja zacznie kontrolować samochody i wlepiać mandaty za brak szelek lub kontenerka to czarno widzę te nasze pudlowo-lewkowe podróże :roll: :(
Gosia_i_Luka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Ja o zabezpieczeniach psa w czasie jazdy słyszałam bodajże w jakimś programie motoryzacyjnym - pies powinien być zabezpieczony pasami lub siedzieć w klatce, albo przebywać na podłodze samochodu między nogami właściciela... A że ostatnio mojego tatę zatrzymali radarowcy :wink: trochę się spękałam -co by było, jakby zobaczyli, że na dodatek mamy nie zabezpieczonego psa w samochodzie :roll: Kolejna rzecz do przyczepienia się :roll: Poza tym Luka już parę razy zlądowała na podłodze przy ostrzejszym hamowaniu, więc boję się trochę o nią... Aga - szeleczki z pasem są firmy Trixie, zamawiałam na Allegro, nazywa się to "pasy bezpieczeństwa" (teraz jest aukcja, gdzie mają rozmiar S za 26zł + przesyłka 6zł - to jest b.tanio, w Karusku te same szelki są za ponad 40zł + przesyłka 10zł!! :-? ). Jedna dziewczyna na topicu sznaucerkowym też ma takie szelki dla swojej miniatury, pisała mi, że są OK i poleca, więc kupiłam - sprawdzimy :wink: No a szeleczki przydadzą się też czasem na normalne spacery :D Do klateczki przymierzam się i przymierzam, no ale w aucie, na krótkie jazdy, taka klatka zajmuje za dużo miejsca. A teraz wiadomość, na którą wszyscy czekali :wink: :D 8) Dostałam z testu 4+ i na koniec semestru 4 :D :D :D I najważniejsze (co nie chcą, niech nie wierzą :wink: ) - jadąc tramwajem na test widziałam ... charta afgańskiego!! :o :biggrina: Jak zobaczyłam tego dumnie kroczącego afgana (jakby chciał powiedziec: "Jestem. Czuwam. Będzie dobrze!" :cool1: ), normalnie buchnęłam śmiechem, ludzie się na mnie oglądali :evillaug: Eclairs - chyba faktycznie muszę sobie charciora sprawić :cunao:
BiBi Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 My też już mamy potwierdzenie [quote name='Karka'] czarno widzę te nasze pudlowo-lewkowe podróże :roll: :( No to będziemy zmuszone zakupić autobus typu "ogórek" żebyśmy się pomieściły z klatkami :wink: Nie jest to w sumie najgorsze rozwiązanie, przynajmniej nie musiałybyśmy się martwić o nocleg :wink: :D
Karka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 No Gosia :laola: warto było trochę przysiąść nad książkami :D No teraz czas na relaks :wink: :) 8) Twoje zdrówko Gosia od tego świętowania tio chyba na jakimś odwyku się znajdę :wink:
Gosia_i_Luka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 :oops: :D Na spacerku już byłam :D Zabrałam brata i Lukę i poszliśmy nad morze - łącznie z obiadkiem w KFC :wink: zajęło nam to 4 godziny!! :D Teraz chyba pójdę spać :lol:
Alutka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 :infinity: A ja potwierdzenia jak nie miałam tak nie mam. Jutro wcześnie rano trzeba pędzić na pocztę :bday: i szukać zguby ! A może to znak, że mamy nie jechać ? :sleep: Ciekawi mnie fakt, że góral , do którego chodzi ten sam listonosz co do nas potwierdzenie dostał już 2 dni temu. :confused: :D dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted May 19, 2005 Author Posted May 19, 2005 Goisa, aleeee sie ciesze! Suuper! Gratulacje! :drinking: Twoje zdrówko- potem Karke i mnie bedziesz leczyc od uzależnie, tak poważnie- jaką specjalizację robisz??- to trochę nie na temat, jak znajdziesz chwilkę to odpisz na pw. O...a ja głupia kobieta nie skojarzyłam - Pusia ma piękne szelki- kupiłam jej, jak zaczęła charczeć, bo brałam pod uwagę kłopoty z kratnią. Tak więc wystarczy mi pas~! :B-fly: O ile wyklepią nam do wyjazdu samochód, bo okazało się, że mechanik się rozchorował i ma obsuwę.. :-?
Gosia_i_Luka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Aga- same pasy na Allegro też są :D :D Co do specjalizacji - chyba kiepsko będzie z tym wyciągniem Was z uzależnień, bo planuję raczej psychologię organizacji i zarządzania :bigcool: No właśnie, dziewczyny, a co, jeśli potwierdzenie wogóle nie dojdzie? Co się wtedy robi? Istnieje możliwość mimo to wzięcia udziału w wystawie, czy wszystko przepada??
Alutka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 :niewiem: Agnieszko proszę wyjaśnij mi jak chcesz te szelki podpiąć do pasa ? i czy to zarządzenie już obowiązuje ? :question: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 No właśnie, dziewczyny, a co, jeśli potwierdzenie wogóle nie dojdzie? Co się wtedy robi? Istnieje możliwość mimo to wzięcia udziału w wystawie, czy wszystko przepada??[/quote] Dobre pytanie odpowiedz nie wiem . nie słyszałam nic na ten temat. :agrue: Na szczęście mam dowod wpłaty.I pewnie będzie trochę niepotrzebnej nerwówki i załatwiania. Starym zwyczaję będą mnie odsyłać " od Magi do Jagi ". Ale się nie dam. Ze też człowiek ma jakieś uprzedzenia i złe przeczucia to póżniej pokutuje. :peace: :D dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted May 19, 2005 Author Posted May 19, 2005 No widzicie...chyba nie ma żadnego zarządzenia! Po prostu straszą i tyle, w przepisach nie mzona nic znaleźć. A szelki mają taki uchwyt specjalny, na allegro znalazłam wtyczkę do pasa, zaraz ją zamówię - koniec wtyczki wpina się tak ja pas bezpieczeństwa i jazda! Jak wróci TŻ to zrobimy zdjecie szelkom, a jak juz kupię- to szelkom i wtyczce do pasów!!
Alutka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 :modla: O K E Y ! Dziękuję. Kiedyś słyszałam w radio, że rozważają taką propozycję o przewożeniu bezpiecznym psa i wiążącym się z tym bezpieczeństwem kierowcy { przede wszystkim }. ale nie słyszałam, że coś takiego już obowiązuje. Mogę nie wiedzieć, dlatego się upewniam. :Dog_run: :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Gosia gratuluje dobrze zdanego teściku :lol: Nie wiem czy doszły do ciebie te zdjecia chartów? A o zabezpieczeniu psów mówili w programie /nie pamietam w którym/ jak scigali psieski - ONki pana prezydenta. Pan policjant powiedział ze nalezy zabezpieczyć psy pasami lub w inny sposób, ale nie mówili nic o obowiązku.
Gosia_i_Luka Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Anka - doszły, doszły!! Zapomniałam podziękować, przepraszam! :oops: Więc dziękuję :D :D Wiecie co... mnie może nie tyle przeraża wizja mandatu, bo zawsze można coś ściemnić, że piesek mały, na rączkach itp... Ale ja się boję o Lukę, jakby nie daj Boże coś się stało, ona ląduje na przedniej szybie albo uduszona na obroży! :cry: :roll: I to jest mój główny motyw... No a pas wygląda jak smycz (regulowana "suwakiem"), z jednej strony ma karabińczyk, a z drugiej wtyczkę jak normalny pas samochodowy :D Aaale ona jest umęczona! :o Aż się boję, czy przypadkiem jej nie przeciążyłam tą wycieczką :roll: Chociaż szliśmy dość wolno, z pół godzinną przerwą, mogła odpocząć kiedy tylko chciała... Teraz śpi, padnięta, ciekawe, czy da się wyciągnąć na siku :wink: :lol: Właśnie zauważyłam, że w treści tego ogłoszenia na Allegro jest napisane, że za trzymanie psa w aucie "luzem" płaci się minimu 100zł kary :-? Ale nie wiem, skąd to wzięli :roll:
Recommended Posts