Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anka - współczuję...:-( Ja przestałam eksperymentować od czasu odkrycia szamponu Iv San Bernarda - wg mnie jego wynalazca powinien dostać Nobla. :lol: :cool3: Robi niesamowite rzeczy z Luki sierścią - w dotyku jest jak puszysty jedwab (oksymoron celowy dla podkreślenia wyjątkowości doznania :evil_lol: ;) ). Futro się nie kołtuni, jest bielutkie, pachnące, po prostu ekstra!

...żegnamy reklamy...:p

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzień dobry niedobre bobry i wredne wydry!:lol: ;)

Potwierdziłem przed chwilą telefonicznie, że nasze zgłoszenie do Katowic zostało przyjęte!:multi: Oj, będzie bal:lol: :eviltong: ;)

Posted

Tomek67 napisał(a):
Dzień dobry niedobre bobry i wredne wydry!:lol: ;)
:multi: Oj, będzie bal:lol: :eviltong: ;)


Witaj niewierny Tomaszku :kiss_2: :hand:
Urządzasz bal w Katowicach ? Super!:lol: Będziemy miały okazję wydrzeć
Cię z nałogu offowego:offtopic: :nono: :nono: :nono: . Zbudujemy taką tamę, że nawet bobry Ci nie pomogą !:-x :lmaa: :mad: :mad: :mad:

:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

[quote name='Cockerek'] ales ty bojowa :evil_lol:

To przychodzi z wiekiem, mam już słabe hamulce, ale za to mogę dalej
zajechać :bye: :turn-l: :painting: :ices_bla:



:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']Anka - współczuję...:-( Ja przestałam eksperymentować od czasu odkrycia szamponu Iv San Bernarda - wg mnie jego wynalazca powinien dostać Nobla. :lol: :cool3: Robi niesamowite rzeczy z Luki sierścią - w dotyku jest jak puszysty jedwab (oksymoron celowy dla podkreślenia wyjątkowości doznania :evil_lol: ;) ). Futro się nie kołtuni, jest bielutkie, pachnące, po prostu ekstra!

...żegnamy reklamy...:p

Gosia ale ja nie eksperymentowałam :shake: :shake: słyszałam że tej firmy są dobre :cool3: i im w końcu kupiłam, ceną nie różnią się od ISB, włoski mają po nim też wspaniałe, lśniące nie kołtunią się na ogonku, nie elektryzują, ale niestety Radarowi nie służą. Dobrze że u Gizmaka wszystko wporządku :multi: :multi: , bo myślałam ze sama będę musiała je używać ;) ;) :angryy:

Posted

Tomek67 napisał(a):
Dzień dobry niedobre bobry i wredne wydry!:lol: ;)

Potwierdziłem przed chwilą telefonicznie, że nasze zgłoszenie do Katowic zostało przyjęte!:multi: Oj, będzie bal:lol: :eviltong: ;)


Toś się nie mógł przy okazji o mojego dowiedzieć :mad: :mad: :eviltong:

Posted

Mogłem, jakbym wiedział, że wypasione myszy też będą wystawiane:eviltong: :eviltong: :eviltong:

A ponadto, dzisiaj wyciągnąłem ze skrzynki zaproszenie imienne do Opola!:crazyeye:

Widać, że zależy im na ściągnięciu najładniejszych!!!:obrazic: :B-fly:

Posted

[quote name='Tomek67']

A ponadto, dzisiaj wyciągnąłem ze skrzynki zaproszenie imienne do Opola!:crazyeye:

:helo: a ja już dawno dostałam zaproszenie i się nie chwalę :czytaj:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Tomek67 napisał(a):
Mogłem, jakbym wiedział, że wypasione myszy też będą wystawiane:eviltong: :eviltong: :eviltong:



A niby z kim mam tam jechać, ze swoją urodą :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Ech, chciałabym, żeby mój wyjazd do Katowic wypalił.:)

Dziś mam świetny humor, bo udało mi się uzyskać zwolnienie z KOBYLASTEGO egzaminu z psychologii rozwojowej! :sweetCyb: Jestem baaaardzo szczęśliwa, bo dostawałam białej gorączki myśląc o nim (zwłaszcza, że rozwojówka to kompletnie nie "moje" klimaty...).

:knajpa::drinking: :knajpa: :drinking: :drink1: :beerchug:

Acha,muszę się jeszcze czymś pochwalić. :cool3: Wczoraj rano bardzo bolała mnie głowa, więc poprosiłam mamę, żeby poszła do apteki po tabletki. Zaoferowała, że wyprowadzi przy okazji Lukę.
Mamy super babki w aptece,młode, przemiłe, zawsze idę do nich z Luką, bo się strasznie nią zachwycają :loveu:
Mama wróciła pękając z dumy. Opowiedziała, że weszła do apteki z Luką, kazała białej usiąść przy drzwiach, smycz luźno położyła na podłodze, powiedziała "zostań" i Luka grzecznie siedziała, gdy mama kupowała tabletki. :cool3: Wszyscy byli nią zachwyceni. A ja się bardzo cieszę, że Lukier posłuchała kogoś, kto nie jest mną! Zresztą wiecie, jakie ona ma problemy z zostawaniem. A tu naprawdę miła niespodzianka! :):multi:

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']

:knajpa::drinking: :knajpa: :drinking: :drink1: :beerchug:

kazała białej usiąść przy drzwiach, smycz luźno położyła na podłodze, powiedziała "zostań" i Luka grzecznie siedziała, :cool3: Wszyscy byli nią zachwyceni. A ja się bardzo cieszę,

:klacz: I masz być z czego dumna,to przecież Twoja zasługa i praca !:cool2: :klacz: G R A T U L A C J E :Rose: :BIG:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

A my byliśmy dzisiej z Radkiem u weta, bo te krostki na szyi wyglądaja fatalnie :placz: :placz: i biduś dostał 2 zastrzyki, antybiotyk i przeciwzapalny. Zniósł wszystko dzielnie, ale powiedział że więcej tam nie pójdzie, trzecia wizyta i zawsze kują :placz: :placz: . Ale mu dogodziłam :oops: :oops:

Posted

[quote name='AnkaW'] :placz: :placz: biduś dostał 2 zastrzyki, antybiotyk i przeciwzapalny.

Aniu ! Jakie było rozpoznanie lekarza ?Na ile się orientuję to antybiotyków
się na alergie nie stosuje. Może to nie alergia. Wiem też , że chińczyki mają bardzo wrażliwą i delikatną skórę ! Ale Ty masz doświadczenie, bo to
nie Twój pierwszy chińczyk,Może jeszcze porozmawiaj na ten temat
z hodowczynią, może miała już taki przypadek ?:shake: :-(



:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka - to w tej chwili jest już stan zapalny skóry, rozognione rany, małe kraterki, :-( . Myślę że wetka wie co robi bo jest bardzo ostrożna w podawaniu antybiotyków. I już to kiedyś przerabiałam z Gizmakiem. Jak był mały źle wziął zakręt i wpakował sie do stawu. Wstrętna woda i namoczona obroża /której mu nie sciągnełam/ wywołały takie same efekty jak ma Radar. Wtedy Gizmo też dostał antybiotyk i jeszcze coś, a w ciągu tygodnia nie było już śladu.:lol:

Widzieliście te przerażające zdjęcia z "hodowli" :placz:
Zaglądnijcie na "Mam grzywacza+off" kilka ostatnich stron. To jest poprostu koszmar. A ja z jakimiś krostkami do weta latam :-( :-(

Posted

AnkaW napisał(a):


Widzieliście te przerażające zdjęcia z "hodowli" :placz:
Zaglądnijcie na "Mam grzywacza+off" kilka ostatnich stron. To jest poprostu koszmar. A ja z jakimiś krostkami do weta latam :-( :-(


Widziałam i bardzo ubolewam, że ludzie zwierząt nie kochają tylko trzymają
i rozmnażają dla zysku.:shake: Niestety Aniu takich pseudo hodowli napewno jest więcej:-( :-( :-( i nietylko w Polsce !
My tu się marwimy alergią, zerwanymi wiązadłami wydajemy wszystkie pieniądze na Wetów, a oni ? Oni się z nas poprostu śmieją i tyle !:diabloti:
Ale ten się śmieje kto się śmieje ostatni:mad: :mad: :mad:
:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):

Mama wróciła pękając z dumy. Opowiedziała, że weszła do apteki z Luką, kazała białej usiąść przy drzwiach, smycz luźno położyła na podłodze, powiedziała "zostań" i Luka grzecznie siedziała, gdy mama kupowała tabletki. :cool3: Wszyscy byli nią zachwyceni. A ja się bardzo cieszę, że Lukier posłuchała kogoś, kto nie jest mną! Zresztą wiecie, jakie ona ma problemy z zostawaniem. A tu naprawdę miła niespodzianka! :):multi:



Hej, hej :-)

Czepiam sie, ale co z podwojna komenda? Siad to siad, wiec po co "zostan"? :cool3:
BTW odkad trenuje z Aga to nie ma "zostan". Jest albo "siad", albo "waruj" albo "stoj" :-)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...