AnnaM Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Aga ... nie denerwuj sie, bedzie dobrze ,... 3 mamy kciuki :)
Agnieszka76 Posted June 29, 2006 Author Posted June 29, 2006 No i po wszystkim , Pascal ma sie nwet nieźle, ale oczywiście wetci nie byliby sobą, jakby czegoś nie utrudnili- tym razem dali psiurkowi za duży kołnierz- powinien mieć 3, a nie 4 jak dla spaniela. No i Pascal jest mocno w tym kołnierzu nieszczęśliwy... Z młodym był Pankowiec i pewnie dlatego numer przeszdeł, ja bym zauważyła...ech, życie. No ale najgorsze za nami, teraz rekonwalescencja...
Cockerek Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Aga, super :thumbs: teraz to już z górki. Mały nie interesuje się raną? Pewnie jeszcze otłumaniony po narkozie :roll:
Gosia_i_Luka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Całe szczęście, że już po wszystkim. Ja się najbardziej tej narkozy boję... No, ale teraz będzie już z każdym dniem coraz lepiej! :) Ucałuj dzielnego chłopaka!:multi:
Agnieszka76 Posted June 29, 2006 Author Posted June 29, 2006 No tak, jest otumaniony- ale bardziej kołnierzem, tak sądze... No i wet nie pozowlił mu pić- nie wiem, czy to na pewno mądra rada- w taki upał...
aneane Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Hej, Gosiu:) Będziesz może w weekend na treningu w Orłowie?? Może spróbowałabym przyjechać, zobaczyć. Na razie nie będę się zapisywać bo jadę na urlop dlatego nie dzwoniłam do Magdy. PS. super Luka wygląda na treningu:)
Gosia_i_Luka Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Nie wiem jeszcze czy będę w niedzielę, bo przyjeżdża do mnie koleżanka na weekend. Zabieram ją rano na zawody, nie wiem, czy będzie miała ochotę na całą niedzielę z psami. :cool1: :evil_lol: Niestety nie wszyscy moi znajomi są na punkcie psów jak ja. :p Ale bardzo chciałabym przyjechać, mam nadzieję, że uda mi się ją wyciągnąć.:cool3: Ja też nie wiem jak będzie z naszym agility w lipcu i sierpniu, bo szykuje mi się praca. :roll: Zaraz zbieramy się na ostatni trening obi... Ostatni szlif przed zawodami (niedziela, 9:30, prosimy o kciuki :cool3: ). Traktuję te zawody na dużym luzie, bo to raczej taki egzamin. Od nas z grupy tylko 3 psy startują (razem z Luką). :roll:
aneane Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Trzymam:bigcool: mocno kciuki i kibicuję Wam. Nie będę miała jutro od południa dostępu do internetu więc, mogę nie odebrać wiadomości. Może uda mi się przyjechać po południu do Orłowa to podejdę. Pozdrawiam
Cockerek Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Gosiu, ja mocno trzymam kciuki a nelcia zaciska pazurki :lol: Będzie dobrzei pisz szybko jak poszło :happy1:
Gosia_i_Luka Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 No i jesteśmy po. :lol: I wygrałyśmy, lokata pierwsza. :lol: :multi: Z wynikiem 94/100 pkt. Jesteśmy bardzo zmęczone, ale szczęśliwe, regenerujemy siły przed agility.
goya Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Serdeczne gratulacje Gosiu! :laola::laola: (...wiedziałam że wygracie;))
AnnaM Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Gosiaaaa.... braaaawooooo... :) dzielna Luczka! :multi: :multi:
aneane Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Gratulacje Gosiu!!!! Jesteście niesamowite:) Nie wiem czy byłaś na agility, ale mnie nie było bo niestey zadziałała siła wyższa. Jak się ma samochód to z jednej strony jest się niezależnym, a z drugiej uzależnionym - kierowca rodzinny. Musiałam jechać z dzieciakami (siostra i kuzyn) nad jezioro. No, ale przynajmniej Dodka zaliczyła swoją pierwszą kąpiel w jeziorze. Ach, jaka była zaskoczona, gdy woda robiła się coraz głębsza. Po 15 minutowym namyśle poszła dalej i udowodniła, że pies potrafi pływać od urodzenia:) Pozdrawiam, jak wrócę z urlopu może uda mi się iść na agility.
Gosia_i_Luka Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Dzięki. :loveu: aneane - byłysmy na agility - była zmiana i mieliśmy trening na 18:00, więc nawet dobrze, że się nie fatygowałaś, bo pewnie przyjechałabyś na 16:00... Teraz będziemy mieli właśnie przesunięcie na późne popołudnie - 18-19, bo wcześniej nie ma co ćwiczyć, za gorąco... :roll:
goya Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Oto zdjęcia Luny z naszego urlopu. Byliśmy u znajomych pod Wieliczką koło Krakowa. Piękna i czysta okolica. Luna biegała tam po mokrej trawie po burzy. Ciekawe jest to, że jak wyschła to jej sierść była niesamowicie mięciutka i puszysta (bez szczotkowania). Nie miała takiej jeszcze nigdy, nawet po kąpieli. Nie sądziłam, że deszczówka to najlepsza odżywka dla psa (deszczówka na Śląsku gdzie mieszkamy tak niestety nie działa :shake:) w świetle zachodzącego słońca z kością "nie cierpię suchych gałązek" języczek po raz pierwszy języczek po raz drugi chłodna trawka jest przyjemna drzemka - po kawie?? :razz: na kolankach u pańci "uwielbiam biegać po mokrej trawie- nocą" Luna zmotoryzowana moja najukochańsza mordka na świecie :loveu::loveu::loveu:
Cockerek Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Ależ ona jest śliczzna :loveu: :loveu: :loveu: uwielbiam wpadać tu do was i oglądac zdjęcia waszych kędziorków :) A o deszczówce już kiedyś gdzieś słyszałam i ponoć to prawda :cool3:
ela_1986 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Uuuulala :) Troszkę mnie tu nie było :) I tyle nowości! Aga: cieszę sie, że Pascalek ma się dobrze po kastracji! :) Teraz już będziesz jedyną kobietą w jego życiu ;) Gosia: Gratuluje wygranej! :) I trzymam kciuki na zawodach w sierpniu! :) A Lukier wygląda z dnia na dzień coraz piękniej :'-) :loveu: Tomek: Gratulacje dla Carmen! :) Wrzuć jakieś zdjęcia paskudo! Ania M: gratuluje Twojej pięknej szczeniorki! :) Judy jest śliczna :loveu: W końcu się doczekałaś, co? :) Goya: śliiiczne zdjęcia! :) Aneane: Doda jest piękna! :) No, ale w końcu każdy bolończyk (i bochon) jest piękny :loveu: Ja obecnie mam mało czasu, bo nadzoruję remont w domu :)
ela_1986 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Aaaaa Goya! Czy Twoja Luna widzi coś spod tej pięknej grzywy? :evil_lol:
AnnaM Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 ela_1986 napisał(a): Ania M: gratuluje Twojej pięknej szczeniorki! :) Judy jest śliczna :loveu: W końcu się doczekałaś, co? :) noooo.. :loveu:
goya Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Dziękuję za miłe słowa:loveu: AnnaM- oglądałam fotki Twojej Judy na "maltańczykach" - słodka, cudowna, śliczna- nie mam słów po prostu :iloveyou: Elu- no właśnie, jak to jest z tymi bolończykami i ich grzywami? We wzorcu: "Szata długa na całym ciele, od głowy do ogona, od linii grzbietu do łap. Krótsza na kufie". Czy to znaczy, że bolończyków w ogóle się nie obcina? I co z tą grzywką? Na wystawach dorosłe psy mają podcietą grzywkę i widać oczy. Niedługo wybieramy się na pierwszą wystawę z Luną (w klasie szczeniąt), żeby oswoiła się z atmosferą wystaw, tłumami ludzi i psów itd. Pytałam panią z naszej hodowli o "fryzurę" Luny i na razie poradziła żeby nic nie robić, ponieważ po pierwsze to jeszcze mały psiak a po drugie oczy mogą zacząć łzawić. Szczerze mówiąc Lunie ta grzywa czasami przeszkadza, szcególnie jak szuka aportu.:evil_lol: Może Tomek się zlituje i coś poradzi ... ma takie wspaniałe doświadczenia z Carmen na ringu. Tak wyglada wzorowy bolończk:
AnnaM Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 goya napisał(a): AnnaM- oglądałam fotki Twojej Judy na "maltańczykach" - słodka, cudowna, śliczna- nie mam słów po prostu :iloveyou: miło mi ze sie podoba :cool3:
Gosia_i_Luka Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Luna jest śliczna! A grzywę ma jak Lukier, biała teraz też chodzi z taką czupryną - nie zauważyłam, żeby jej to kiedykolwiek przeszkadzało. Dzisiaj trening agility podczas krążącej burzy - cieszę się bardzo, że ani grzmoty, pioruny ani siąpiący deszcz nie zrobiły na Luce żadnego wrażenia! :multi: AnnaM - Twoje maleństwo słodkie! I takie.. malutkie. :evil_lol: :loveu:
Recommended Posts