AnnaM Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 nie wiem czemu Tobie nie działa... u mnie jest ok.. no trudno... idz... piesek skorzysta... Ty tez :)
Gosia_i_Luka Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Jesteśmy po boiskowych szaleństwach. :) Aportowanie i trochę ćwiczeń - szło dziś białasowi średnio :roll: - postanowiła sobie dziś chyba, że jedyne, na co ma ochotę, to polecieć za piłką na złamanie karku, po czym memłać ją jak najdalej ode mnie... :roll: Nie zwracała uwagi nawet na drugą piłeczkę, którą miałam na wymianę. :shake: To chyba ten osławiony dołek szkoleniowy. :cool1: Musiałam na nią nawet ryknąć (co się praktycznie nigdy nie zdarza), bo o mały włos, a poleciałaby poza boisko za psem, a ja stałam na odległym końcu placu.. Moje cmokania i klaskania jęykiem miała w doopie - dopiero donośne "CHODŹ TU!" sprowadziło ją na ziemię, oderwało od psich aromatów i skłoniło do skierowania się w moją stronę (powolnym truchtem:roll: ). Nie zaliczam tego spacerku do całkiem "spalonych", bo ładnie chodziła przy nodze, z wielkim entuzjazmem szukała ukrytej piłeczki (siedząc cierpliwie bez smyczy gdy ukrywałam piłę) i udało mi się dość dobrze "wypracować" znalezienie 'zgubionej' rękawiczki. No i w drodze powrotnej bardzo grzecznie na hasło "przywitaj" obwąchała sunię- jamniczego szczyla (zwykle do szczyli nie ma cierpliwości :shake: ). Generalnie jednak była rozkojarzona i "we własnym świecie"... :roll: Czyżby cieczka się zbliżała...? :roll:
Gosia_i_Luka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Dzisiaj dałam białej na boisku spokój z ćwiczeniami, rzucałam jej tylko kółeczko. :cool1: Niestety po jakiejś pół godzinie zostałyśmy wykurzone przez lekcję WFu. :p W drodze powrotnej kazałam Luce iść bez smyczy na równaj i bardzo fajnie szła - z kontaktem, wesoło, olewając wszystko dookoła. A jaką furrorę zrobiła. :cool3: W domu troszki poćwiczyłyśmy, ale do końca nie jestem zadowolona... :shake: Biała się spsuła, ot co! :roll: Zabrałam się za to za jej image. :p Wyczesałam (zdecydowanie najwyższa pora :razz: ) i ostrzygłam. A że ja mam dość ciężką rękę, gdy dzierżę w niej nożyczki :evil_lol: , Luka wygląda tak: A moje łóżko... szkoda gadać :p Fotki były robione jeszcze przed kąpielą (tak, tak, nawet ją wykąpałam :-o :cool3: ), więc teraz wygląda jak mała owieczka. :loveu: ;) Dla porównania :eviltong: :
Agnieszka76 Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 Gosia, Luczka wyglada teraz jak frise! :cool3: Tylko czy mi sie zdaje, czy coś z oczkami nie bardzo...? Pascal robi ostatnio dziwne rzeczy - bierze w zęby piszczącego jezyka i razem z nim piszczy. Moja śp sunia robiła tak, jak miała ciążę urojoną, ale Pascal jest chłopakiem!:crazyeye: A tak wogóle to wpienia mnie to nowe dogo- połączyć się tu to prawdziwy wyczyn:angryy:
Gosia_i_Luka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Za tydzień biała będzie znowu wyglądała jak rozczochrany wariat. :evil_lol: Taka "picuś glancuś" jest ledwie dwa dni - potem znowu chodzi jak burek - szara, brudna, pozlepiana. :roll: Niestety od czasu do czasu muszę z niej zrobić takiego właśnie frise (mimo że niezazbytnio to lubię :roll: ), bo potem dłużej mogę jej nie szczotkować.:p A oczka jakby ciut lepiej - teraz to i tak wygląda ładnie. :roll: Myślę, że to przez tą pogodę - wiatr, mróz, oczy szybciej wysychają, łatwiej o podrażnienie... Tak się trochę pocieszam...:roll: A teraz lecimy na ostatni spacerek. :lol:
Gosia_i_Luka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 A co do piszczałki...moja biała ma taką krówkę małą, białą. Uważa ją za swojego szczeniaczka. :evil_lol: Bierze w zęby baaardzo delikatnie i też przy tym zawodzi. ;) Może Pascal stara się przygotować do rodzicielstwa? W końcu ojciec też rodzic. :p A swoją drogą - dawno nie było fotek Pascala!! :roll:
Agnieszka76 Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 No wiem kurde...przymierzamy sie powoli do cyfrówki, jak dostaniwmy zwrot z podatku. Wtedy sie nie odgrzebiecie spod zdjęc mojego czarnuszka:lol:
Gosia_i_Luka Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Znowu cicho... Ja chora, Luka się nudzi...masakra. :angryy:
Cockerek Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Gosia, to pewnie dla was obu ciężki los, ani jedna ani druga biegać nie może :placz: Ale to szybciutko minie. Zdrowiej szybko. A fryzurka Luki, no no, bardzo schludna Luczka :D Ty wiesz, to jakby zupełnie inni piesek, niz ten co na dysku mam (te stare zdjęcia które tu wstawiałaś) :loveu:
Agnieszka76 Posted March 15, 2006 Author Posted March 15, 2006 Jak ktoś sie nudzi lub smuci zapraszam na pudle w potrzebie- od razu wam sie humor poprawi:lol:
Gosia_i_Luka Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Aga - takie metamorfozy zawsze bardzo cieszą! :multi: Nie wiem, czy wiesz, że w Galerii jest topik (podklejony), zatytułowany właśnie Metamorfozy - fotki psów, które zmieniły się nie do poznania po adopcji! To jest mój ulubiony topik w całej galerii. :-)
Agnieszka76 Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Gosia, znam ten topic. Metamorfozy ciesza, ale najbardziej cieszy mnie to, ze psiaczki maja dom!:multi:
Gosia_i_Luka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Zwycięzca grupy toy na Cruft'cie, Bichon Frise - "Buster" KC name AM CH PARAYS I TOLD YOU SO:
Gosia_i_Luka Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Ja widzę, że nie potrzebuję bloga - właściwie nasz topik się w niego zamienia. Tylko nie wiem, czy się :lol: , czy :-( ...? Dzisiaj rano wybrałyśmy się z zachraniarką i jej erdelkiem Ludwikiem na mini trening agility. Miałyśmy 3 hopki i coś na kształt slalomu... ;) Luka dopóki nie zmokła bawiła się całkiem fajsko - powoli zaczyna łapać, o co chodzi w slalomie, hopki też mniej więcej załapała. Ale muszę przyznać, że nie przypuszczałam, że to jest takie skomplikowane. :evil_lol: Mam nadzieję, że jak najszybciej pogoda się poprawi (skończą się roztopy :angryy: ) i będziemy mogły biegać po suchej, zielonej trawce, w słoneczku... Fotek z 'treningu' nie mam właściwie żadnych - głównie fociłam Ludwika. ;) Za to mam foteczki z domu i z imienin dziadka, na ktróre również dzisiaj się wybrałyśmy. głupawka pokąpienna: Luka z firanką: mój aparat nie byłby sobą, gdyby nie zrobił choć jednego różowego zdjęcia :evil_lol: :mad: i Luka w lustrze ;) i na imieninach: tak mi dobrze, tak mi rób :loveu: I to, co Luczki lubią najbardziej. :evil_lol:
Gosia_i_Luka Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 I jeszcze w domu, zmęczona ;) jeszcze oczy duże: Za lekką mgłą :lol: Powieki stają się coraz cięższe... Aż w końcu...zzzzzzzzzzzzzz..........:evil_lol:
Agnieszka76 Posted March 18, 2006 Author Posted March 18, 2006 Gosia, przyznaję sie bez bicia- siedzę na pudlach w potrzebie. Teraz czekamy, aż Pati sie wychoruje i przyjedzie do Łodzi po białego pudelka, którego równiez zamierza wziać- ten maluch jest chyba wielkości Luczki, 23 cm w kłębie! No a potem będziemy szukac dla jedengo z tych pudleków domku- bo szybciej weźmie ktos zadbanego, wyprowadzonego psa niż bidę schroniskową! Zdjęcia Luczki superowe, bardzo fajowskie to za firanką.:multi: I wracajac na chwilkę do temtu pudli- żałuję , ze nie ma warunków by wiząć tego białaska- Pascal jest potwornie zazdrosny i chyba nie zaakacptowałby takiego przybysza i to jeszcze chłopaka- z sunią może byłoby łatwiej..
Gosia_i_Luka Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Agnieszka76 napisał(a):ten maluch jest chyba wielkości Luczki, 23 cm w kłębie! Troszki mniejszy - Luka ma 30cm.. Noo, to Aga spudliła się nam chyba na dobre... ;)
Cockerek Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Gosia, Luczka taka malutka jest, wiesz, zazwyczaj fotki są z bliska robione. A to jedno na kanapie dokładnie pokazuje jaka ona maciupka :loveu:
Tomek67 Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Bry:diabloti: Spróbujcie pośpiewać - http://volare.glt.pl/ :eviltong:
Agnieszka76 Posted March 19, 2006 Author Posted March 19, 2006 Tomek Dobre!:cool3: Słuchajcie, siedem średnich pudli brązików szuka domku- 2 suczki i 5 psów, są w Lublinie. Póki co nie mam żadnych fotek, ale pewnie niebawem pojawią się na pudlach. Rozpuście wici, kochani dogomaniacy!
Alutka Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Tomek67Bry:diabloti: Spróbujcie pośpiewać Piosenkę tą znam od bardzo dawna, nawet słowa refrenu umiem na pamięć.Ale zabawę miałam fantastyczną , nie nadążałam ani z czytaniem ani ze śpiewaniem. Uśmiałam się do łez. Dziękuję za unikalną rozrywkę.:multi: :bigcool: :kciuki: :roflt: :ylsuper: :B-fly: :sweetCyb: :Cool!: :laugh2_2: :cool2: :thumbs: :bye: :Rose: dobrego nigdy za wiele
AnnaM Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Alutka napisał(a):Tomek67Bry:diabloti: Spróbujcie pośpiewać Piosenkę tą znam od bardzo dawna, nawet słowa refrenu umiem na pamięć.Ale zabawę miałam fantastyczną , nie nadążałam ani z czytaniem ani ze śpiewaniem. Uśmiałam się do łez. Dziękuję za unikalną rozrywkę.:multi: :kciuki: :roflt: :ylsuper: :B-fly: :sweetCyb: :Cool!: :laugh2_2: :cool2: :thumbs: :bye: :Rose: dobrego nigdy za wiele oj co prawda to prawda... to śpiewamy razem.... vooolareeee ooooo oooo...:bigcool:
ela_1986 Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 Oho, coś ostatnio cichutko tu :crazyeye: Jakieś dwa tygodnie (?) mnie nie było, a tu tak mało do nadrabiania :( Gosiu: noooo Luka w lustrze :D Wystraszona haha...a zza firanki wygląda świetnie :) (nawiasem mówiąc - ładna firanka :) ) To ja też pośpiewam... jakieś trzy miesiące temu uczyliśmy się tej piosenki na pamięć na kursie włoskiego (a jakie trudne jest tłumaczenie! za to jak się już przetłumaczy...bardzo ładne słowa :) ) no to vooooooooooooolaaaaaaaaaaareeeeeeeeeeee ooooooooo :)
Gosia_i_Luka Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 ela_1986 napisał(a):Oho, coś ostatnio cichutko tu :crazyeye: Jakieś dwa tygodnie (?) mnie nie było, a tu tak mało do nadrabiania :( Ano, ja za bardzo nie mam o czym opowiadać. ;) Wiosna idzie, więc dużo czasu spędzamy na spacerkach. Chociaż dzisiaj biała dostała cieczki :angryy: - co mnie dobiło, bo za tydzień zaczyna się szkolenie... Będę chyba chodziła się szkolić bez psa.:p ela_1986 napisał(a):Gosiu: noooo Luka w lustrze :D Wystraszona haha... Wystraszona? Nieee... wystraszona na pewno nie była, zważając na to, że kusiłam ją kiełbaską - raczej mogła być wkurzona, że musi pozować.;) A ja nie będę śpiewać - dla dobra ogółu.:p :eviltong:
Agnieszka76 Posted March 24, 2006 Author Posted March 24, 2006 Gosia, a Ty chyba kiedyś mysłałaś o sterylce białej? Kurcze, ten czas tak leci. Ja się teraz wkręciłam trochę w pomaganie pudelkom. Kurcze, ile to psiaj biedy jest na świecie...
Recommended Posts