Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sh_maniak napisał(a):
Wiek ktos może jak poszło Tomkowej Carmen w Rzeszowie, bo sie doszukac takiej informacji nie mogę? :placz:


Tomkowej Carmen w Rzeszowie nie było :shake: :shake: , ma być w Jarosławiu, ale na chwilę obecną wszelki ślad po Tomku zaginął :angryy: :angryy: i nawet na gg sie nie odzywa.


Wracając do marchewki, niestety większa ilość przebarwia sierść :roll: , a raczej powoduje, że kolor jest intensywniejszy. Bardzo bardzo jasny krem na ogonie i połówce głowy Gizma staje się znacznie mocniejszy. Na grzywkach niektórzy posiadacze powderów w kolorach brązowych również zauważyli wzmocnienie, zrudzenie kolorków :lol: .

A ten dwunożny pisio jest niesamowity, opanował sztuke chodzenia perfekcyjnie, tylko jak długo wytrzyma mu kręgosłup :-(

Posted

Zmieniam temat nieco.
Ktoś z was słyszał o kolorowych bolończykach? :-o
To taka rosyjska odmiana. Wszystkie kolory byle nie biały. Jak jesteście zainteresowane to mogę więcej napisać :eviltong:

Posted

Cockerek, tak, Bolonka Zwetna. :) W najnowszej "Kynologii" jest artykuł o nich. Fajne...kundelki. ;)

A tu parę fotek:
1.sjesta



2.w nowej, zakupionej na dzisiejszej wystawie obróżce i z jedną z dwóch nowych piłeczek :lol:

Posted

Ale ona ma z Tobą dobrze Gosia:multi:
A wczoraj Pascal mnie zaskoczył trochę- już generalnie odpuścił z darciem się na każdego przechodnia, ale podczas ostatniego spaceru wczoraj zaczepił nas okoliczny żul (stałe zjawisko), zaczął coś tam mamrotać, nawet dość przyjaźnie, więc się nie wściekłam, za to Pascal..chciał wyjsć z siebie, rozdarł sie na całe osiedle, ale jak groźnie , mówie Wam.. Pijani goście to jest to, czego on nienawidzi najbardziej na świecie:angryy:

Posted

Być może ma złe wspomnienia... :roll: :-(

A porównując biel obroży z Luczką doszłam do wniosku, że zdecydowanie czas na kąpiel. :evil_lol: Wczoraj Lukra wyczesałam, co by na wystawie i zawodach wstydu nie przyniosła (mimo że tylko kibicowałyśmy ;) ), a kąpiółkę zostawiłam na jutro. :lol:

Posted

Widze Gosia że tę samą gazetkę czytałyśmy o tej kolorowej odmianie. Mnie tam za serce nie ujęły ;)
Fotki jak zawsze swietne, ależ ona ma bieluśkie ząbeczki :cool3: Fajna jest Luka, jej lae bym ja wymiziała jakbym ja tylko dorwała :lol:
A co to za zawody były i kiedy? Fajna duża hala :-o

Posted

Cockerku - zawody obedience w Gdańsku, przy okazji krajówki.

Duży czarny charakter przy nas to Kiara - belgowa groenendaelka z Pańcią - Beatą. :) Na niektórych fotkach widać też Yagę - tervuerenka z Pańcią Moniką. :)

Ech, jestem padnięta. Wczoraj w nocy (3.00) wróciłam z imprezki psiejskiej, a właściwie terrierskiej. ;) Dwa erdle, welsh, dwa foksy, parsonka, bokser - działo się, działo. :evil_lol: Teraz dopiero co wróciłam z wystawy, gdzie najpierw przyglądałam się trymowaniu i trymowaniu i trymowaniu... :loveu: A potem kibicowaliśmy erdlowi Elmo (Dogomaniaczki Fuki, jednemu ze zdecydowanych bohaterów wczorajszej imprezki :evil_lol: ) w walce o BIS (niestety :shake: :-( ). Elmo POWALIŁ MNIE SWOJĄ URODĄ! Erdel w każdym calu, perfekcyjnie "zrobiony" - cud, miód i orzeszki! :multi:

Ech, wczoraj w towarzystwie belgów, dziś w towarzystwie erdli... i jeszcze nie mogę się zdecydować. :shake: ;)

Luka wczoraj była super. Jasne, podkasała zadek ze strachu, gdy jakiś pies wsadził jej pysk pod ogon znienacka. Ale skupiała się na mnie bardzo ładnie, czekała na polecenia (i serek :lol: ). Ćwiczyłam sporo twardego siadu (siedzi tak długo, dopóki jej nie zwolnię); szło średnio - rozproszenia jeszcze przytłaczają. Ale ogólnie jej zachowanie na hali jest zadowalające. :)

Teraz czeka mnie czytanie xerówek na jutrzejsze zajęcia, ale nie wiem, czy będę w stanie się skupić po takiej ilości wrażeń. :roll: :lol:

Posted

Mam w planach pociągać ją nieco po zawodach. :lol: Ale za parę miesięcy...na razie musi się "odwilżyć", żebyśmy mogły ćwiczyć na dworzu zostawanie, przywołanie na większym dystansie i chodzenie przy nodze. W domu na razie ćwiczymy tylko zmianę komend, zostawanie na trzy kroki i skok przez przeszkodę (Luki ulubione ćwiczenie :lol: zdarza się, że z rozpędu przeskakuje 2x pod rząd ;) ).
Myślę również o napisaniu planu szkolenia. Co i jak uczyć, co i jak szlifować. To duże ułatwienie. Ale muszę sobie to przemyśleć i poukładać w głowie różne teorie i to, co chcę osiągnąć. :)

Posted

A to super masz. Ja to musze trochę popracować żeby moja biała ;) zakumała, że to własnie pancia jest the best i najświetniejsza na świecie :lol: Na razie wybiera towarzystwo innych piesków :lol: Ona po prostu nie ma za bardzo gdzie sie pobawić z innymi psami, więc jak już ma okazję i jakiegoś dorwie to by zamęczyła :evil_lol:

Posted

Idźcie na szkolenie grupowe. :lol: Luka wprawdzie skupiała się na mnie przy innych psach już od początku (tak już po prostu ma ;) ), ale szkolenie grupowe w takich przypadkach jak Twój jest super i niezastąpione! :)

Zresztą, tak jak już pisałam, najlepiej osiągać uwagę psa poprzez wspólną zabawę, organizowanie psu spaceru tak, abyś to Ty była w centrum, krótkie sesje szkoleniowe na spacerze... Niestety czasem na uwagę psa trzeba zapracować (ja np. bardzo lubię takie psy, które, jeśli człowiek nie jest za bardzo interesujący, olewają go ;) )

acha, jeszcze jedno. Jeżeli rzeczywiście zależy Ci na tym, żeby uwaga Nelki skupiona była na Tobie, nie puszczaj jej luzem w miejscach, gdzie są lub mogą się pojawić psy. W takiej sytuacji trzymaj psa na kilkumetrowej, cieniutkiej lince (spokojnie możesz znaleźć cienkie, 4-5 mm linki w sklepach budowlanych typu Castorama; Praktiker, nie wiem, co tam u was jest :) ). Zabawa tylko na lince. Jeżeli na horyzoncie pojawi się pies - wołasz Nel RAZ, góra dwa razy i, jeżeli nie posłucha - przyciągasz ją do siebie linką i wtedy suuuuuper zabawa, smakoszka, słodkie słówka. Odbiegaj z nią, zapraszaj do gonienia Ciebie. :) Nigdy nie wołaj w momencie, gdy widzisz, że Nel ma Cię w d...e i właśnie galopuje do psa. Najlepiej, żebyś to najpierw Ty zauważyła psa i zawołała ją zanim Nelka go dojrzy. I wtedy super zabawa. Jeżeli Nel dojrzy psa - pomagasz sobie linką.

Posted

Gosik, byłam z nią wczoraj u jednej babki i bawiła się z jej beardedami :D Od razu dostała szkołę że nie z wszystkimi może się bawić i nie wszyscy musza ja tak kochac jak ja :lol: W przyszłą sobotę tez pojadę, niech się mała wybiega i wybawi :D

Dziękuję za rady z ta linką. Czekam, aby troche przeschło na dworze, bo na razie Nel ma wody po kolana (akurat tu jej nie wiele trzeba :lol: )

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...