Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A tu mam filmik, ale i wyjaśnienie:
Jesteśmy jeszcze cały czas właścicielami piwnicy w naszym starym mieszkaniu. I tam jest jeszcze całkiem sporo naszych różnych rzeczy (głównie książki, nad czym ubolewam i ciągle gonię tatę, żebyśmy jechali je ratować...). Jest też trochę moich ciuszków z dzieciństwa. Parę dni temu tata był w okolicach i zabrał z tamtej piwnicy parę rzeczy - między innymi moje dwa wełniane, malusie sweterki. Rzeczy przywożone stamtąd...delikatnie mówiąc... "czuć"...w końcu leżą po parę lat w wilgotnej piwnicy. W każdym bądź razie tata przyniósł mi te urocze sweterki do pokoju, ja je połozyłam na podłodze, a mój pies... zwariował! :crazyeye: :evil_lol: Zresztą sami zobaczcie:
http://www.zippyvideos.com/9716171003534906/swetry/

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hehe...no cóż, być może doszukała się czegoś wyjątkowego w tym zapaszku ;) Rzeczywiście zabawnie to wygląda :) A na końcu nawet widać nogę :P Chyba Twoją :) I kapcia :)

Posted

ela_1986 napisał(a):
Uwaga Uwaga :cunao: :BIG:


Będę Wam dawać znać co i jak :) Przy okazji zanudzać pytaniami :oops:


Spokojna głowa, nie będziesz zanudzać !:shake: pytaj !:thinkerg: I pisz jaknajwięcej:loveu:


:Rose: dobrego nigdy za wiele

Posted

dzisiejszym egzaminem (będzie zdany :) ) zakończyłam sesję i rozpoczęłam półtora tygodnia ferii. :multi:[/quote]


Gosiu :sweetCyb: :klacz: :sweetCyb: :klacz: :sweetCyb: :klacz: :bigcool: duże brawa
Powiem Ci, że tak trzymałam mocno kciuki, aż powstały w domu zaległości
no bo jak pracować z zaciśniętymi kciukami ?!:evil_lol:

Luczka jest nie tylko rewelacyjna, ale i wspaniała .:loveu: Chciała ten niemiły
zapach zamienić w miły .:iloveyou:


:Rose: dobrego nigdy za wiele

Posted

Hehe, wbrew pozorom Lukier jest straszną lumpiarą. :evil_lol: Akceptuje tylko kundle włóczęgi, nie ma oporów przed zeżarciem różnych śmieci na dworzu (najlepiej zielonych i oślizgłych kiełbas :angryy: ), uwielbia śmierdziuchy - w sklepach zoologicznych bezbłędnie namierza stoiska z wędzonymi kośćmi itp., a następnie tarza się w nich na oczach wszystkich :evil_lol: ewentualnie obciera się o nie bokami.;) No a teraz doszedł jeszcze zapaszek sweterków. :evil_lol:

A kapeć jest mój. :cool3: W pieski naturalnie. :lol:

Posted

hehe Gosia, właśnie nie mogłam dopatrzeć, co jest na tych kapciach ;) Ale słuchaj... najlepsze jest to, że za pierwszym raziem myślałam, że to czyjaś wielka ręka :evil_lol:

Posted

Gosia, mnie się ten filmik strasznie "haczy", ale oprócz tego jest super! Pascal pewnie to samo robi podczas naszej nieobecności z moimi ciuchami, które wyciąga z szafy, ale one raczej nie mają piwnicznego zapachu, przynajmniej mam nadzieję...:razz:
Ela, miałam Ci to już jakiś czas temu napisać- masz super motto w podpisie!:multi:

Posted

Aga: mi też się bardzo te słowa podobają :) :loveu: Zawsze staram się je realizować w swoim życiu, choć wiadomo...życie płata różne figle...i nie zawsze tak można...

No, a ja wciąż czekam na Czarną Kulkę :) (czyt. Pascalka ;) ) A może masz jakieś fotki w kąpieli? :cool3: Nie żebym była jakaś zboczona czy cuś...:evil_lol:

Posted

Własnie oglądam wiadomości- jakaś szajka narkotykowa przemycała narkotyki wszywajac szaszetki z płynna heroiną szczeniakom pod skórę...tego sie nawet słuchać nie da...:shake:

Posted

No...szkoda słów
Elcia, ja nie mam za duzo zdjęć Pascala na kompie, bo nie mamy cyfrówki, jedno mam w wannie, ale taki plaskaty wyszedł...


To są stare foty, sprzed kilku miesięcy!

Posted

Gosiu przede wszystkim gratuluje zdanych egzaminów :thumbs: .
Biała na filmie :iloveyou: :laugh2_2: :laugh2_2: A nie straciła przypadkiem całych wąsów? tak zawzięcie sie ocierała :confused: :megagrin: :megagrin:

Agnieszka - Pascalek w wannie leży :eek2:

Posted

Słuchajcie co się dziś stało...będzieci w szoku....

Byłam dziś na stronie Związku Kynologicznego....weszłam do działu: szczeniaki....wchodzę na 9 grupę....patrzę: bolończyki i kilka numerów.... no to sobie myślę...podzwonię i popytam...a nóż ktoś będzie miał PETa do sprzedania...

No i dzwonię na jeden z numerów...Postaram się przybliżyć tę rozmowę dosłownie....

Ja: Dzień dobry, dzwonię w sprawie bolończyków.
On: Dzień dobry, w czym mogę Pani służyć.
Ja: Czy ma Pan obecnie jakiś miot do sprzedania? Oczywiście pieski są z metrykami?
On: On teraz niestety miotu nie ma, dopiero na jesień. Ale pieski oczywiście z rodowodem, teraz niedawno mój pies otrzymał tytuł Championa...
Ja: Aha....a czy zdarzały się kiedyś w Pana hodowli tzw. PETy? Pieski nieprzeznaczone do hodowli? Bo nie zależy mi na rozmnażaniu i wystawianiu...
On: Nie...ale chodzi Pani pewnie o pieski bez rodowodu...bo widzi Pani mam jeszcze taką jedną suczkę...no i niestety zdarzył się wypadek... została niechcący pokryta...to taka delikatna sprawa...
Ja: Aaaaa...to pieski będą bez metryki?
On: tak. Jeśli Panią to interesuje, to proszę zadzwonić za dwa miesiące.
Ja: dobrze, dziękuję. A cena za takiego pieska?
On: Oczywiście połowe mniej...czyli 700 zł.

No i miałam dobre chęci...numer wzięty z samej strony ZK... trochę się zniechęciłam... co lepsze, może okazać się, że to będzie mieszaniec... Jescze gdy mówił o tej jesienie to pomyślała...a może uzbieram i poczekam...ale teraz już napewno do niego nie zadzwonię!!!!

:huh:

Posted

No...i dlatego ja nigdy nie wezmę spa z hodowli, tylko bęe przygarniała bidulki różne. Bo chyba w większości ZK i hdodowle to też jeden wielki bussines. A spróbójcie zawiadomic o takim nadużyciu ZK- ciekawe, czy się tym zajmą...ech :shake:

Posted

Nie no..jeszcze coś napisze, bo mnie szlag trafił. Wiem, że psiaki "wystawowe" z rodowodem sa super, a mój Pascal bał się ludzi- zresztą nadal sie troche boi, trzeba było nad nim pracować, zdobywać mozolnie jego zaufanie- ale przynajmniej wiem, ze żaden hodoffca ukrywający się pod płaszczykiem ZK na mnie się nie wypasł.:mad:

Posted

Bardziej mnie zastanawia to, że taki ktos nie boi się że ktos go podkabluje. Przez telefon to nigdy nie wiadomo z kim się ma do czynienia, zawsze może to byc podpucha.

Posted

Ja też o tym pomyślałam, ale wiecie..ZK chyba się nie chce robić takich "kontroli"...bo przecież trzeba by pojechac i zasymulowac chęć kupna takeigo psa- rozmowa przez telefon, a nawet nagranie to przecież żaden dowód, niestety...:shake:

Posted

Aguś, ale wiesz, nawet nie musi takich telefonów wykonywać związek. Śmiem sądzić, że zdarzają się "życzliwi" którzy zadzwonia, dowiedzą się a potem "naskarżą" w związku.

Posted

Ciekawe, czy ZK na to wogóle reaguje....ale nie rozumiem jednego- jak tak można- niby ci hodowcy kochają psy, dbają o nie - a pokątnie sprzedają "lewe" mioty. Jednak nie ma co- jak chcesz mieć psa z hodowli- dobrze ja sprawdź......:shake:

Posted

Zmieniajac temat- na pomoc!!! Pascal właśnie zgubił ostatniego kła, ale nie wiem, czy mu sie ten ząb nie ułamał...Alutka pisała, ze te kły mają b. długie korzenie- a tyen, co wypadł nie ma i wygląda na ułamany. Trzech poprzednich, które zgubił nie widzielismy, wiec nie wiemy, jak wygladały...

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...