Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aniu ! ja też Ci odpisałam doszło ?:p

Agnieszko ! pozdrawiamy chorego pankowca, i życzymy szybkiego powrotu
do zdrowia:sleep2: :Rose:
Mam wrażenie, że jak go obetniesz, a Pascal będzie siusiał jak dojrzały psiak, to i kłopot z zapachem będzie mniejszy.Całuski:glaszcze:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka nie :p
oj faktycznie z tymi siurami to kłopot,Jędrek jak idzie sobie na sik to tylko patrzę jak leję to wlosach,po każdym przyjściu do domu idzie do wanny,jest z tym kłopot i tyle..no ale co zrobić,taka jego uroda:cool3:

Posted

[quote name='Ania-k']Alutka nie :p

Aniu, ponieważ występują jakieś problemy na pw , myślę, że nikt się nie
pogniewa, jak króciutko napiszę co wymyśliłam.:mad:
Otóż proponuję, abyś zaprosiła koleżankę na wystawę do Katowic -spodek . Yorki idą 24 marca br.piątek od godz. l0 tej, będzie ich około 100, a może i więcej. :multi:
Tam można nie tylko oglądać piękne okazy, ale i :cool2: porozmawiać z hodowcami na interesujące Was tematy. Zamówić wzgl.
nawet kupić po nizszej cenie wymarzonego i ładnego pieska .:loveu:

:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Chory pankowiec dziękuje za pozdrowienia.
Ja też Alutka myślę, ze problem się zmniejszy, ale boję się go póki co obcinać i kąpać, za zimno...
Ela, on bardzo lubi wodę, ale nie znosi suszenia suszarką. Jak przyjdzie ciepła wiosna i lato to luzik, sam sobie wyschnie, ale póki co trochę go suszę, nie potrzebuję drugiego chorowitka w domu:shake:

Posted

[quote name='Alutka'][quote name='Ania-k']Alutka nie :p

Aniu, ponieważ występują jakieś problemy na pw , myślę, że nikt się nie
pogniewa, jak króciutko napiszę co wymyśliłam.:mad:
Otóż proponuję, abyś zaprosiła koleżankę na wystawę do Katowic -spodek . Yorki idą 24 marca br.piątek od godz. l0 tej, będzie ich około 100, a może i więcej. :multi:
Tam można nie tylko oglądać piękne okazy, ale i :cool2: porozmawiać z hodowcami na interesujące Was tematy. Zamówić wzgl.
nawet kupić po nizszej cenie wymarzonego i ładnego pieska .:loveu:

:tree1: dobrego nigdy za wiele
:roll: postaram się ją namówić żeby się wstrzymała:mad:

Posted

Ech, aż sie wiadomości nie chce oglądac ani czytać...to straszne.:-(
Pascal zaczął dziś trzepać uchem, mam nadzieję, że nie złapał żadnego sweirzba- ucho było brudne, jak do jutra ten stan się utrzyma, to jedziemy do weta...
A to najnowsza fotka Pascalka

Posted

Pascalek urósł.:loveu: Ma taką samą pozycję jak na tej pierwszej fotce. !Szkoda że nie stoi,byłoby go lepiej widać.:razz:Myślałam że będzie więcej
zarośnięty, jak na tą mrożną zimę , to włos ma wsamraz.:multi: Co do ucha,
Swierzbowiec chyba nie, ale ja jako laik podejrzewam zapalenie ucha na tle grzybiczym. Jeśli ma czarną wydzielinę , to może być to.:cool3:
Niezbędna jest wizyta u weta.:sad:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

,

Posted

Pascal dziękuje za miłe słowa. Alutka, on generalnie strasznie sie kręci i trudno go złapać w pozycji "stojącej"
:Dog_run:
Ucho mu wyczyściłam trochę- ryzykowne to było, bo przy świerzbie nie wolno ruszać- ale chyba mu pomogło, bo juz nie trzepie uchem i się nie drapie. Oby to nie była grzybica- moją poprzednią sunię leczyliśmy z niej prawie całe jej życie- to było straszne..:shake:
A co do zdjęć- robię tyle, ile mogę tą komórką...:niewiem:

Posted

juz nie trzepie uchem i się nie drapie. Oby to nie była grzybica- moją poprzednią sunię leczyliśmy z niej prawie całe jej życie- to było straszne..:shake:


Agnieszko, niepotrzebnie Cię przestraszyłam, to Ty wiesz najlepiej jak
wygląda takie ucho. Niestety ta choroba , u psów o zwisających uszach
jest bardzo często spotykana ( ze wzgl. na złą wentylację ) . Skoro mu
przeszło, to znaczy , że niedyspozycja była chwilowa.:fadein:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Aga - Pascal słodki! :multi: :multi: :multi:

A ja przypomnę tylko, że takim kudłaczom trzeba regularnie wyrywać (nie wycinać!) włosy z uszu. Luce wyrywam i chyba nie jest to bardzo bolesne, bo w przeciwnym razie (z jej histeryzowaniem) dawałaby koncert. Można wyrywać pęsetą (taką jak do brwi), ale wtedy trzeba naprawdę bardzo uważać, żeby nie uszczypnąć uszka - bezpieczniej jest palcami.
Takie "wyrwane" ucho zdecydowanie lepiej się wentyluje!

Posted

Moi Drodzy (póki co Drogie, bo ostatnio babiniec tu ;) )

Mam pewne pytanie... Gdzie kąpiecie swoje pociechy? Chodzi mi dokładnie o to, czy w miskach czy w wannie? Bo wiadomo...w wannie wygodniej... ale słyszałam, że to dość niehigieniczne (chodzi o jakieś choroby zwierzęce, które u kobiet - szczególnie młodych, może powodować bezpłodność). Szczerze mówiąc spotkałam się wiele razy z takim właśnie twierdzeniem (że nie powinno się kąpać psa w wannie do użytku innych domowników), ale nie czytałam żadnych książek na ten temat, dlatego moje wiadomości są takie nieskładne... :oops:

Z góry uprzedzam, że będę często Wam zadawać różnego rodzaju pytania... w końcu chcę się dobrze przygotować do przyjęcia nowego członka rodziny :bigcool:

Posted

ps. ostatnio kontaktowałam się z rzecznikiem naszych gdańskich tramwajów ;) a'propos przewożenia małych psów na rękach. I dostałam taką odp.:

Witam, w obowiązującej uchwale jest mowa,że "dopuszcza się bezpłatny przewóz bagażu i przedmiotów, których największy wymiar jest mniejszy niż 60 cm oraz wóżka inwalidzkiego, wózka dziecięcego i małych zwierząt domowych (np. koty, ptaki)."
Wydaje się, że mały piesek mógłby być zakwalifikowany pod ten przepis.

Co oznacza, że prawdopodobnie biała może jeździć za darmo!! :multi: Jeszcze muszę gdzieś tam zadzwonić i się upewnić, ale byłoby super, bo za nią do tej pory płaciłam jeszcze raz tyle, co za siebie! ;)

Posted

[quote name='ela_1986']

Mam pewne pytanie... Gdzie kąpiecie swoje pociechy?

Droga Elu ! Moi rodzice mieli zawsze pieski, i ja też.I zawsze kąpiel ich odbywała się w wannie. Oczywiście pod prysznicem. Tak jak myje się np.
włosy na głowie,( 2 razy ).Póżniej wannę myję środkiem dezynfekcyjnym
:crazyeye: Kto Ci naopowiadał takich bzdur o bezpłodności, która może powstać
przez kąpiel psa w wannie ! :-o A jak masz bezpośredni kontakt przez głaskanie, zabawy, czy np. siadanie na tym samym miejscu, na którym przed chwilą lezał Twój pies to niby nie ?Pomyśl Eluniu ile kobiet na świecie
byłoby bezpłodnych !!!!!!! Poza tym, nie słyszałam a takich zarazkach!
Jesli by tak było, to obawiam sie że mało osób zdecydowałoby się na
towarzystwo tak wiernego przyjaciela jakim jest pies:lol:


:Rose: dobrego nigdy za wiele.:Dog_run:

Posted

Takie "wyrwane" ucho zdecydowanie lepiej się wentyluje![/quote]

Racja :klacz: ja jeszcze dodam, że przez taki zabieg usuwa się resztki
woskowiny jaka znajduje się w uchu, wraz z innymi zanieczyszczeniami.

Co do przewożenia psów tramwajami, to niestety nie wiem, ponieważ
w Bielsku już dawno je zlikwidowali nad czy bardzo ubolewamy :shake: :-( :-(
Jeden jedyny raz jechałam autobusem z yorkiem małym do weta i kierowca się czepiał o kaganiec ! Od tego czasu z nich nie korzystam:eviltong:

:Rose: dobrego nigdy za wiele

Posted

Dziękuję Alutka za odpowiedź:angel:

Skąd to słyszałam? Hmmm...sama nie wiem, kilka razy mi różni ludzie to mówili :) Stąd zdawałam sobie sprawę, że nie są to pewne imformacje :oops:

A co do komunikacji miejskiej...dostałam właśnie dziś odpowiedź jak to jest w moim Wrocławiu :multi: Pies musi mieć kaganiec (:mad: ), być na smyczy i, gdy jest mały i mieści się na kolanach to wtedy nic się nie płaci (tylko caly czas musi siedzieć na kolankach lub na rękach). Jeśli natomiast piesek jest większy, to płaci się za Niego jak za bagaż - 1 zł.

Tylko nadal mi nie odpowiedziała, co w sytuacji, gdy ma się miesięczny bilet...czy wtedy, gdy ma się większego psa, trzeba kupować czy nie trzeba tego biletu za 1 zł..

Posted

U nas pełnopłatne przejazdy są drogie - 1,40 za 10 min., i 2,80 za jazdę do pół godziny. Ja mam ulgowe, ale Luka jeździła na pełnopłatnych, co dawało nam przy wycieczce nad morze ponad 8zł... :roll: Także jest to dla mnie naprawdę dobra wiadomość. :)

ps. właśnie wybieram się na egzamin (13.00) - uprasza się o trzymanie kciuków! To mój przed-przed ostatni egzam (jeszcze w środę i w piątek). Jestem wykończona! :roll: Już się nie mogę doczekać końca sesji, wiosny, słoneczka...ech...

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']

ps. właśnie wybieram się na egzamin (13.00) - uprasza się o trzymanie kciuków!

:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:



:Rose: dobrego nigdy za wiele

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...