Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Elu ! zgadzam się ze wszystkim co napisała Gosia!Napewno bolończyk tyle
kosztuje ?Faktycznie to pokażna sumka.:shake: Może są tansze hodowle.? :roll: A może przekonasz Rodziców, że koszt np. suczki się zwróci jak będzie miała szczeniaki.:loveu:

Szkoda , że Ania - K ma obiekcje , aby się podzielić co takiego usłyszała
o pseudo-hodowlach. Nie szkodzi, że akurat słyszałaś o yorkach, w innych
rasach niestety jest to samo, a czasami i gorzej.:crazyeye: Napewno chętnie
wszysczy przeczytają, i będzie to przestroga przed kupnem nierodowodowego pieska, czyli niejednokrotnie poprostu kundelka.:dog:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ach Gosiu...ja wszystko rozumiem...tylko, że strasznie trudno mi znaleźć już od pół roku bolończyka z jakąś małą wadą (ja nie wiem czy Ci hodowcy mnie ignorują, czy uważają, że jakiemuś tam laikowi mogą sprzedać za tyle samo psa z małą wadą, co tego bez...bo przecież się nie znam/nie zorientuje?). Szukam szukam... Widzisz, chodzi też o to, że ja i uzbierałabym te pieniądze...ale moi rodzice nie rozumieją, że pies może tyle kosztować...i obwiniają mnie, że zawsze mam wygórowane potrzeby :-/ Widzisz jestem rozdarta...bo sama też wolałabym mieć tą pewność w postaci rodowodu... ech... A co się tyczy kwestii utrzymania - to z tym problemu nie ma (wet, grzebyki, jedzonko, duperelki - z wszystkim się liczę).

Ja mam chyba pecha po prostu :-/
A co uważasz o hodowli Anitas?

Posted

hehe Alutka, lepiej nie będę wspominać o szczeniakach, bo jeszcze mnie z domu wyrzucą ;-) A poza tym przegłosowane zostało w domu, że chcemy samca :)
Sama widzisz Alutka...to trochę duży wydatek, no ale będę szukać... może znacie jakąś względnie tańszą hodowlę? I jak myślicie ile mniej może kosztować szczeniak z małą wadą?

Posted

Ela, właśnie- a może poszukaj jakiegoś biszonowatego nieszczęśnika ze schroniska- mój Pascal, o którym Ci pisałam na gg wczoraj to taki właśnie pudlowaty nieszczęśnik- z pwoodu alergii mojego męża możemy mieć tylko psy "nieliniejące", nie wiem, jakie są Twoje motywy- zafascynowanie Bolończykami, czy moze co innego..ale jeśli zafascynowanie rasą, to dziewczyny maja rację- lepiej kup psa z rodowodem. Anita..no coż - Pusinek była z tej hodowli, nie miała zadnych wad, ani nic takiego, ale róznie bywa ...Powodzenia życzę w dokonaniu wyboru!:lol:

Posted

Elu ! ładne bolończyki są w Czechach.może i taniej wyjdą. Wiele czechów
przyjeżdza ze swoimi pupilami na nasze wystawy. :gent: Bardzo duża wystawa
bedzie w Katowicach. Ozdobne i do towarzystwa ida w niedzielę tj.26-go br. marca. Dobrzeby było żebyś przyjechała , odszukała ringu na, którym
będą wystawiane bolończyki i inne psy ozdobne. Rozpoczyna się sedziowanie o l0 tej, a bolończyki idą jedne z pierwszych.:eviltong: Będziesz miała okazję nie tylko oglądnięcia psiaków, ale i porozmawiania z hodowcami na interesujący Cię temat.:agrue:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka dowiedziałam się,że jedna pani ma 5 suczek i 1 psa w domu(u córki dodatkowy jeszcze jeden pies) czyli w sumie 7 yorków-ona jest bezrobotna-utrzymuje się z tych psów-to jest masowa produkcja normlanie:-( :-( :-( czy nie ma jakiegoś przepisu na ukaranie takich ludzi??tak żal mi tych malutkich psiaków,tyle się nasłuchałam o rodzących yorkach(szczegolnie te mniejsze suczki)niewiem czy to wszystko prawda z cesarkami,drgawkami...ale paranoja...z tego co wiem to ona sprzedaje z rodowodem i bez...jak ona to robi ???:-( :-( niewiem jak ona może jeszcze do związku należeć...mnie to się wymiotować chciało jak o tym słyszałam,wogóle to poproszę na PW mi napisać bo nie mam czasu szperać po yorkach co to za yorki mini??czy to efekt produkcji czlowieka???nie no szczęka mi opadla po wczorajszej wizycie u jednej Pani...:angryy:

Posted

[quote name='Alutka']Elu ! ładne bolończyki są w Czechach.może i taniej wyjdą.
Przecudne bolończyki są na Słowacji w hodowli Aphaia! Napatrzeć się na nie nie mogę! Wprawdzie nie planuję drugiego bolończyka, ale jeśli kiedykolwiek miałabym mieć jeszcze psa tej rasy, to tylko z Aphaia! :loveu: Parę miesięcy temu mailowałam z hodowcą - pieski są świetnie socjalizowane, mają super charakter. A do tego są przepiękne eksterierowo! Mają super sierść, piękne proporcje, są mocne, krótkie, ładne głowy - mi się baaardzo podobają! A jakie mają słodkie szczeniaki! :loveu:



Tylko schrupać! Jakbym brała teraz bolończyka, nie wahałabym się ani chwili, z jakiej hodowli go brać!

Tutaj masz linka do ich strony: http://www.bolognese.sk/bolonese/indexa.htm

Posted

[quote name='AnkaW']Jeju :loveu: :loveu: cudo, a to naprawdę prawdziwy ;)

Potwierdzam, ze cudo, napewno nie do sprzedaży, bo takie okazy nie za często się zdarzają.:ylsuper: A jeśli, to cena będzie odpowiednio wysoka.
Wg. mnie to to szczenię interchampiona ma w " kieszeni ".:multi: :lol:
Fakt tylko pomarzyć !!!!!!!!:smilecol:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosiu ! a jaki włos, jaka biel a przy tym wspaniały pigment. :lilangel:
Sama mam ochotę na tę suczkę. Gosiu , a czy Ty ten miot widziałaś osobiście.?Czy Ci hodowcy przyjezdzają na polskie wystawy ? :loveu:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

To jest miot z października 2005, (po Iato i Bibbi Blanc) więc wszystkie szczylki już w nowych domach. Ale znam je niestety tylko z ich stronki www. W dziale Puppies można obejrzeć wszystkie szczeniaki (ten miot to P, szczylek z fotki to Pretty Aphaia).

Alutka - a może sprawiłabyś sobie takiego bolonka z kolejnego miotu Aphaia?? Byłoby super wprowadzić na nasze polskie ringi takie cudeńko! :multi:
ps. Oni proponują na swojej stronce szczeniaki z "gwarancją wystawową" - tj. po zmianie zębów, w wieku 20-24 tygodni. Ze wszystkimi szczepieniami oczywiście. Pewnie trzebaby się już zaklepywać. :)

Posted

Gosiu nie kuś ! Ochotę mam wielką, ale wiesz ile już ich mam.:scared: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel:
I tak serce by chciało, ale rozsądek mówi nie !.:shake:
Poza tym bardzo ciekawe ile takie szczenie - pewniak wystawowy kosztuje ? Jak wiesz to ja już w tym roku limit wykorzystałam (operacja
Amadeusa ).;) Ale może Ty się zdecydujesz ?:bigok:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka wysyłam Ci zaraz pw. :)

Wiesz, jak znalazłam tą hodowlę, to przemknął mi przez myśl drugi bolończyk... Ale przecież cały czas nastawiam się na większego psa do szkolenia i sportu. Kruszynę już mam. :loveu:

Posted

Dziekuję Gosiu ! za takie dogłębne informacje i tłumaczenia .Zabrało Ci to dużo cennego czasu. :oops: Każdy ambitny hodowca dąży do ideału ! I tak powinno być !:bigcool:



:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Ach... śliczny szczeniak :) :loveu:
Ja mam jednego takiego faworyta, ale na filmiku... normalnie przynajmniej kilka razy dziennie na Niego patrzę :loveu: :loveu: :loveu: Pewnie widziałyście ten filmik... zapomniałam tylko skąd go ściągnęłam :oops:

Gosia zaraz Ci wyślę pw! :)

Posted

Alutka: a wiesz, że nawet chętnie bym się wybrała na tę wystawę... akurat w dzień moich urodzin będzie :multi: Tylko wykombinuje transport w postaci brata ;-)

Posted

Alutka napisał(a):
Dziekuję Gosiu ! za takie dogłębne informacje i tłumaczenia .Zabrało Ci to dużo cennego czasu. :oops:

W imię dobra rasy! ;) :cool3: :lol:

Ela - dostałam i odpisałam! :)

Posted

Gosia, ależ cuda te maleństwa z Apahii. Jeśli kiedyś kiedyś w przyszłości będę chciała mieć bolończyka, to faktycznie tylko z tamtej hodowli! To małe cuda!
A z innej beczki- Pascal podnosi łapkę przy sikaniu- tzn - sika jeszcze jak sunia, ale podnosi łapkę nad sikami innych psów!;):lol:

Posted

sika jeszcze jak sunia, ale podnosi łapkę nad sikami innych psów!;):lol:


:megagrin: Agnieszko wprawia się :lol: Duży już urósł ? Obcinasz go ? Napisz coś więcej o nim :loveu:


Aniu-k - odpowiedz od Ciebie na p w nie dotarła .:shake:

:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

My nie mamy wagi w domu, więc go ważę, jak jesteśmy u mojej mamy- ale myślę, ze tak juz z 7 kilo mu wskoczyo!
Nie obcinam go teraz, bo są mrozy- wiosną pójdziemy do fryzjera. A co do fotek- jak tylko będzie Pascal na dworze "za dnia" z pankowcem, to zrobimy nieśmiertelną komórką (profanacja zdjęć, ale coż...). Tylko, że pankowiec ma zapalenie płuc, więc nie wiem, kidy wyjdą razem na dwór...
Młody ma jeszcze jednego kła, ale chyba poradzimy sobie z nim we własnym zakresie. NO i muszę go wykąpać, jak zrobi się ciut cieplej na dworze, bo zaczyna śmeirdziec sikami...ech, te psiaki - chłopaki..:roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...