Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ostatnio stała się bardzo przykra rzecz - Luce zaczęły łzawić oczka (jakiś miesiąc temu). Była w tym czasie praktycznie tylko na Pro Planie tuńczykowym... Przestawiłam ją natychmiast na gotowane żarełko i jest coraz lepiej (powoli, bo powoli, ale poprawa jest)! Czyli może rzeczywiście na te zacieki ma wpływ żywienie?? :roll:
Swoją drogą - jednak na gotowanym jej sierść jest o wiele lepsza, nie sądzicie?

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosia, pewnie ze gotowane jest lepsze :lol: :lol: , ja swoim suchą daję tylko rano i to tylko w zasadzie po to żeby sobie trochę pogryzły i ząbki czyściły /royal na zęby i skórę/ a tak to mięsko z warzywami i ryżem, czasem serek biały, galaretkę :loveu: :loveu: kurczakową, żółteczko z miodem.
Pro Plan odstawiłam gdyż jak zauważyłam więcej wtedy wykupkały niż go zjadły, a wcale nie jest taki tani.:diabloti:

Posted

Ja też zauważyłam że po suchym i jeden i drugi pies robi więcej i częściej. Tak więc oba są na gotowanym a uche tylko rano (oszczędność czasu przed pracą). Za to wczoraj dałam im trochę makaronu i Nelcia od rana ma taką jazdę że hej. A Toffi nic a nic.

Posted

Bo chyba Cocerku takie maleństwa maja delikatnieszy układ pokarmowy- pamiętam, że z Pusią mielismy ciągle problemy, bardzo trzeba było uważać na to, co jadła- a byczek Pascal jest odporny- czasem podeżre różne różności- wykorzystując moment nieuwagi na przykład, je różne owoce- i nic mu nie jest!:dog:

Posted

Chyba tak Aguś. Nelka w sumie zajada ryż z kurczakiem i zielone warzywka więc jak coś innego dostała to mogła od razu byc reakcja. Więc juz tak eksperymentować nie będę. A jak u Pascala z zębolkami?

Posted

:evil_lol: Mój Amadeus mie chce pływać ! Wozi sie na ręczniku i nóżkami nie rusza.:megagrin: :B-fly: Jak ręcznik zlikwiduję, to stoi na trzech łapkach z mocno
wyciągnietą głowką,nad wodą i patrzy się , żeby go wyciągnąć !:eviltong:
Jest uparty nie i już :evil_lol: ! Charakterek terrierka :shake: Co robić ?


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Jesteśmy Alutka, nie płacz!
Mróz u nas trzaskający- aż Pascal nie może chodzić, bo mu w łapki zimno- raz musiałam go nieść na rękach na dworze...
I tak ma być jeszcze przez trzy dni!:shake:

Posted

Zła ta nasza tegoroczna zima! Dała się we znaki za wszystkie czasy !!!!!!
Tylko kiedy odejdzie ? tego na razie nikt nie wie, nawet meteorolodzy siedzą cicho . Jeśli to jeszcze tylko trzy dni, to damy rady :siara:





:tree1: dobrego nigdy za wiele[/quote]

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a to Amadeusik się wycwanił, pływać mu się nie chce leniuszkowi, a nie boi się że pańcia więcej wody do wanny naleje i już nie dostanie łapkami do dna :diabloti: :diabloti:

Ja kategorycznie żądam wiosny:mad: :mad: , mam już tego dość, psy się przewracają, łapska im marzną, i pierwszy raz pożałowałam, że olałam wetkę która im buciki proponowała.

A Radar kłów pilnuje jakby to jakiś skarb był :angryy: ale przyuważyłam lekki ruch w tym interesie więc może w końcu je zgubi :cool3: :cool3:

Posted

[quote name='AnkaW']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a to Amadeusik się wycwanił, pływać mu się nie chce leniuszkowi, a nie boi się że pańcia więcej wody do wanny naleje i już nie dostanie łapkami do dna :diabloti: :diabloti:
Aniu ! to pańcia się boi !i tu jest tzw, błędne koło.:-o Jak nie dostaje lapkami do dna to musi być na ręczniku.Przytył, bo dobrze sobie podjada,
żeby mieć siły, a noga dalej jest bezwładna, więc się boję, że bez ręcznika się utopi.:placz:
Wetka ma buciki dla psów ? :multi: Pełny asortyment? Super ! :eviltong:
Radarkowi daj do wyboru co woli ? albo zęby, albo buty ?:huh:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosiu ! Jesteście niesamowite. :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:







:tree1: dobrego nigdy za wiele[/quote][/quote]

Posted

Witajcie moi mili po tak długiej nieobecności :) Mam nadzieję, że mnie pamiętacie :mad:

Gosia: Luka jest strasznie zdolna :) Jeśli masz więcej filmików to wklejaj, chętnie obejrzę! :)

Posted

[quote name='ela_1986']Witajcie moi mili po tak długiej nieobecności :) Mam nadzieję, że mnie pamiętacie :mad:

Witaj Elu :smilecol: Bardzo się cieszymy, że jesteś.:helo: :user:
Ostatnio jakoś nas coraz to mniej, mam nadzieję , że to chwilowe.
Jeśli Cię tak długo nie było, to pewnie masz dużo ciekawych wiadomości,
i zechcesz się z nami podzielić ? :buzi:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

ela_1986 napisał(a):
Gosia: Luka jest strasznie zdolna :) Jeśli masz więcej filmików to wklejaj, chętnie obejrzę! :)

:B-fly: Dziękujemy. ;)
Filmiki będą...za jakiś czas... na razie sesja. :angryy: :-(

Posted

Filmiki będą...za jakiś czas... na razie sesja. :angryy: :-([/quote]


Gosiu ! nie wiem czy jest na świecie drugi taki piesek, który potrafi
otworzyć, wejść i zamknąć za sobą drzwiczki. :shock: :hand:
To sie poprostu w głowie nie mieści:lookarou: R e w e l a c j a !!!!!!!!!!!!:loveu:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka jak odebrałaś ode mnie wczoraj PW to już nie aktualne niestety...pospieszyli się i wczoraj sobie zamówili,bez rodowodu niestety :-( a to co się nasłuchałam to niech piekło pochłonie,ale to nie topic o yorkach więc pisać nie będę :mad: :angryy:

Posted

Ach Alutka...z nowości to tyle, że pewnie będę mieć bolończyka bez rodowodu (rodzinka twierdzą, że 2.000 zł to zbyt dużo na ich barki).
No, ale... ja i tak będę kochać moją psinę :) :angel: :painting:
Najlepsze jest to, że mój ojciec się nie zgadza na psa... :angryy: no, ale nie ma argumentów przeciwko ("nie to nie" - to nie argument), dlatego postanowilam, że najpierw kupię sprzęt ;) (czesadełka, legowisko itd.) Wtedy już nie będzie odwrotu :diabloti: Zresztą jestem pewna, że jak zobaczy tą białą mordkę... :) A napeno mnie nie wyrzuci ani psiaka, bo mama jest na TAK :) (Ona też jest zauroczona bolończykami hehe).

Pozdrawiam :)

Posted

ela - nie kupuj psa bez rodowodu! Jeśli nie stać Was na szczeniaka z rodowodem, to co z jego utrzymaniem? Co z ewentualnymi wizytami u weta? Jeśli tak bardzo chcesz bolończyka - co stoi na przeszkodzie, żeby na niego uzbierać?? Zresztą bolończyk to nie zawsze 2000zł. Można poszukać tzw. peta, czyli szczeniaka, który ma metrykę z wpisem "niehodowlany" ze względu często na mały "błąd" w eksterierze (wyglądzie) - np. wadę zgryzu. Takie szczeniaki są tańsze, a masz pewność, że to będzie BOLOŃCZYK,a nie np.mix pudla z maltańczykiem, maltańczyka z shih tzu czy zwyczajny kundelek! Baa, mix, który ma np. genetycznie uwarunkowaną wadę serca. Albo charakter lękliwy, agresywny - to się też dziedziczy! Mam na osiedlu dwa mixy, które miały być bolończykami - jedna suka wyrosła do kolana, ma prostą sierść a'la collie i brązowe łaty. :diabloti: Druga suka jest długa, ruda i również ma proste włosy. W dodatku ma tragiczny charakter - baaardzo lękliwa, szczekliwa, jej pewność siebie nie istnieje.
Moja Luka ma całkiem spory przodozgryz.

Na psie z pseudohodowli nie oszczędzisz. Wręcz przeciwnie - możesz tylko stracić. Bo piesek, którego sobie wymarzyłaś: mały, biały kudlacz, wesoły, pojętny i inteligentny okaże się całkiem inny...:roll: I co wtedy?

A poza tym - jest tyle psów w schroniskach;niektóre bardzo biszonowate z wyglądu! Czemu nie dać domu takiej bidzie? Naprawdę wolisz zapłacić 500zł-800zł (bo za tyle "chodzą" bolończyki bez rod.) komuś, kto rozmnożył sukę dla kasy?? Albo z ignorancji, wierząc w przedpotopowe stwierdzenia, że suka musi mieć raz w życiu szczeniaki??

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...