Gosia_i_Luka Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Ostatnio stała się bardzo przykra rzecz - Luce zaczęły łzawić oczka (jakiś miesiąc temu). Była w tym czasie praktycznie tylko na Pro Planie tuńczykowym... Przestawiłam ją natychmiast na gotowane żarełko i jest coraz lepiej (powoli, bo powoli, ale poprawa jest)! Czyli może rzeczywiście na te zacieki ma wpływ żywienie?? :roll: Swoją drogą - jednak na gotowanym jej sierść jest o wiele lepsza, nie sądzicie?
AnkaW Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Gosia, pewnie ze gotowane jest lepsze :lol: :lol: , ja swoim suchą daję tylko rano i to tylko w zasadzie po to żeby sobie trochę pogryzły i ząbki czyściły /royal na zęby i skórę/ a tak to mięsko z warzywami i ryżem, czasem serek biały, galaretkę :loveu: :loveu: kurczakową, żółteczko z miodem. Pro Plan odstawiłam gdyż jak zauważyłam więcej wtedy wykupkały niż go zjadły, a wcale nie jest taki tani.:diabloti:
Cockerek Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Ja też zauważyłam że po suchym i jeden i drugi pies robi więcej i częściej. Tak więc oba są na gotowanym a uche tylko rano (oszczędność czasu przed pracą). Za to wczoraj dałam im trochę makaronu i Nelcia od rana ma taką jazdę że hej. A Toffi nic a nic.
Agnieszka76 Posted January 21, 2006 Author Posted January 21, 2006 Bo chyba Cocerku takie maleństwa maja delikatnieszy układ pokarmowy- pamiętam, że z Pusią mielismy ciągle problemy, bardzo trzeba było uważać na to, co jadła- a byczek Pascal jest odporny- czasem podeżre różne różności- wykorzystując moment nieuwagi na przykład, je różne owoce- i nic mu nie jest!:dog:
Cockerek Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Chyba tak Aguś. Nelka w sumie zajada ryż z kurczakiem i zielone warzywka więc jak coś innego dostała to mogła od razu byc reakcja. Więc juz tak eksperymentować nie będę. A jak u Pascala z zębolkami?
Agnieszka76 Posted January 21, 2006 Author Posted January 21, 2006 A jeden został tylko, ale juz się kiwa.;) A Ty Cocerku wyrywałas Nelci hirurgicznie?
Cockerek Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Tak, ten ostatni poszedł z pomoca weta bo siedział mocno a ja juz czekać nie chciałam. A dziąsełka jeszcze miękkie były jak mi wet pokazywał.
Alutka Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 :evil_lol: Mój Amadeus mie chce pływać ! Wozi sie na ręczniku i nóżkami nie rusza.:megagrin: :B-fly: Jak ręcznik zlikwiduję, to stoi na trzech łapkach z mocno wyciągnietą głowką,nad wodą i patrzy się , żeby go wyciągnąć !:eviltong: Jest uparty nie i już :evil_lol: ! Charakterek terrierka :shake: Co robić ? :tree1: dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 :shock: :hmmmm: :user: :???: :bigcry: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 Jesteśmy Alutka, nie płacz! Mróz u nas trzaskający- aż Pascal nie może chodzić, bo mu w łapki zimno- raz musiałam go nieść na rękach na dworze... I tak ma być jeszcze przez trzy dni!:shake:
Alutka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Zła ta nasza tegoroczna zima! Dała się we znaki za wszystkie czasy !!!!!! Tylko kiedy odejdzie ? tego na razie nikt nie wie, nawet meteorolodzy siedzą cicho . Jeśli to jeszcze tylko trzy dni, to damy rady :siara: :tree1: dobrego nigdy za wiele[/quote]
AnkaW Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a to Amadeusik się wycwanił, pływać mu się nie chce leniuszkowi, a nie boi się że pańcia więcej wody do wanny naleje i już nie dostanie łapkami do dna :diabloti: :diabloti: Ja kategorycznie żądam wiosny:mad: :mad: , mam już tego dość, psy się przewracają, łapska im marzną, i pierwszy raz pożałowałam, że olałam wetkę która im buciki proponowała. A Radar kłów pilnuje jakby to jakiś skarb był :angryy: ale przyuważyłam lekki ruch w tym interesie więc może w końcu je zgubi :cool3: :cool3:
Alutka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 [quote name='AnkaW']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a to Amadeusik się wycwanił, pływać mu się nie chce leniuszkowi, a nie boi się że pańcia więcej wody do wanny naleje i już nie dostanie łapkami do dna :diabloti: :diabloti: Aniu ! to pańcia się boi !i tu jest tzw, błędne koło.:-o Jak nie dostaje lapkami do dna to musi być na ręczniku.Przytył, bo dobrze sobie podjada, żeby mieć siły, a noga dalej jest bezwładna, więc się boję, że bez ręcznika się utopi.:placz: Wetka ma buciki dla psów ? :multi: Pełny asortyment? Super ! :eviltong: Radarkowi daj do wyboru co woli ? albo zęby, albo buty ?:huh: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Nowa sztuczka Luki. :cool3: http://www.zippyvideos.com/9762176943348066/klatka/ http://www.zippyvideos.com/1601357363348106/klatka2/ A za Amadeusa nieustannie trzymam kciuki. :)
Gosia_i_Luka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 I jeszcze jedno to samo. ;) Jesteśmy na etapie ćwiczeń, ale załapała o co chodzi, więc już tylko kwestia szlifowania. :lol: http://www.zippyvideos.com/5243198973349126/zamknij3/ I jeszcze zdjątka z wczorajszej wizyty u dziadków (przy okazji - najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich babć i dziadków! :multi: ). kwiatek dla Babci: i dla Dziadka: :) :) :)
Alutka Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Witam Was cieplutko w ten mrożny poranek -24 st. C
Alutka Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Gosiu ! Jesteście niesamowite. :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :tree1: dobrego nigdy za wiele[/quote][/quote]
Cockerek Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Gosia, Luka jest boska :loveu: i taka smieszna jak to wszytsko tak robi na zawołanie :lol: Filmiki sa ekstra!!! Mądra Luczka :cool2:
ela_1986 Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Witajcie moi mili po tak długiej nieobecności :) Mam nadzieję, że mnie pamiętacie :mad: Gosia: Luka jest strasznie zdolna :) Jeśli masz więcej filmików to wklejaj, chętnie obejrzę! :)
Alutka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 [quote name='ela_1986']Witajcie moi mili po tak długiej nieobecności :) Mam nadzieję, że mnie pamiętacie :mad: Witaj Elu :smilecol: Bardzo się cieszymy, że jesteś.:helo: :user: Ostatnio jakoś nas coraz to mniej, mam nadzieję , że to chwilowe. Jeśli Cię tak długo nie było, to pewnie masz dużo ciekawych wiadomości, i zechcesz się z nami podzielić ? :buzi: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 ela_1986 napisał(a):Gosia: Luka jest strasznie zdolna :) Jeśli masz więcej filmików to wklejaj, chętnie obejrzę! :) :B-fly: Dziękujemy. ;) Filmiki będą...za jakiś czas... na razie sesja. :angryy: :-(
Alutka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Filmiki będą...za jakiś czas... na razie sesja. :angryy: :-([/quote] Gosiu ! nie wiem czy jest na świecie drugi taki piesek, który potrafi otworzyć, wejść i zamknąć za sobą drzwiczki. :shock: :hand: To sie poprostu w głowie nie mieści:lookarou: R e w e l a c j a !!!!!!!!!!!!:loveu: :tree1: dobrego nigdy za wiele
anushka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Alutka jak odebrałaś ode mnie wczoraj PW to już nie aktualne niestety...pospieszyli się i wczoraj sobie zamówili,bez rodowodu niestety :-( a to co się nasłuchałam to niech piekło pochłonie,ale to nie topic o yorkach więc pisać nie będę :mad: :angryy:
ela_1986 Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Ach Alutka...z nowości to tyle, że pewnie będę mieć bolończyka bez rodowodu (rodzinka twierdzą, że 2.000 zł to zbyt dużo na ich barki). No, ale... ja i tak będę kochać moją psinę :) :angel: :painting: Najlepsze jest to, że mój ojciec się nie zgadza na psa... :angryy: no, ale nie ma argumentów przeciwko ("nie to nie" - to nie argument), dlatego postanowilam, że najpierw kupię sprzęt ;) (czesadełka, legowisko itd.) Wtedy już nie będzie odwrotu :diabloti: Zresztą jestem pewna, że jak zobaczy tą białą mordkę... :) A napeno mnie nie wyrzuci ani psiaka, bo mama jest na TAK :) (Ona też jest zauroczona bolończykami hehe). Pozdrawiam :)
Gosia_i_Luka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 ela - nie kupuj psa bez rodowodu! Jeśli nie stać Was na szczeniaka z rodowodem, to co z jego utrzymaniem? Co z ewentualnymi wizytami u weta? Jeśli tak bardzo chcesz bolończyka - co stoi na przeszkodzie, żeby na niego uzbierać?? Zresztą bolończyk to nie zawsze 2000zł. Można poszukać tzw. peta, czyli szczeniaka, który ma metrykę z wpisem "niehodowlany" ze względu często na mały "błąd" w eksterierze (wyglądzie) - np. wadę zgryzu. Takie szczeniaki są tańsze, a masz pewność, że to będzie BOLOŃCZYK,a nie np.mix pudla z maltańczykiem, maltańczyka z shih tzu czy zwyczajny kundelek! Baa, mix, który ma np. genetycznie uwarunkowaną wadę serca. Albo charakter lękliwy, agresywny - to się też dziedziczy! Mam na osiedlu dwa mixy, które miały być bolończykami - jedna suka wyrosła do kolana, ma prostą sierść a'la collie i brązowe łaty. :diabloti: Druga suka jest długa, ruda i również ma proste włosy. W dodatku ma tragiczny charakter - baaardzo lękliwa, szczekliwa, jej pewność siebie nie istnieje. Moja Luka ma całkiem spory przodozgryz. Na psie z pseudohodowli nie oszczędzisz. Wręcz przeciwnie - możesz tylko stracić. Bo piesek, którego sobie wymarzyłaś: mały, biały kudlacz, wesoły, pojętny i inteligentny okaże się całkiem inny...:roll: I co wtedy? A poza tym - jest tyle psów w schroniskach;niektóre bardzo biszonowate z wyglądu! Czemu nie dać domu takiej bidzie? Naprawdę wolisz zapłacić 500zł-800zł (bo za tyle "chodzą" bolończyki bez rod.) komuś, kto rozmnożył sukę dla kasy?? Albo z ignorancji, wierząc w przedpotopowe stwierdzenia, że suka musi mieć raz w życiu szczeniaki??
Recommended Posts