Gosia_i_Luka Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Pod koniec spacerku przyczepił się do nas straszniście zaniedbany foxik. :shake: Szedł za nami jakiś czas, potem pobiegł własnymi drogami.:roll: Biel jest pojęciem względnym ;) Hej, mała, uważaj, to MÓJ teren! :mad: I pożegnanie... Na sam koniec jeszcze dwa zdjątka domowe:
Cockerek Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Luczka, taka śliczna i takie ma bystre oczka :loveu: kochane białe kędziorki :loveu: A widać że energia ją rozpiera :lol: No a o morzu to nie wspomnę... JA TEŻ CHCĘ!!! :placz:
Agnieszka76 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Ania, nasz Pascal też ma podwójne górne kły. Czyli co- nie panikować, tylko czekać? A już mieliśmy grzac do weta- pewnie jak zwykle naciągnąłby nas na zabieg, gdyby nie Ty!:buzi: Dzięki, ze to napisałaś! Gosia, Luczka cudowna! :loveu:
AnkaW Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Agnieszka - ano nie panikować :roll: :roll: byłam z Radkiem na szczepieniu /znowu zrobiłam mu prezent z okazji ukończenia pół roku :mad: :mad: / przy okazji pokazałam kiełki i pytałam co mam z nimi zrobić. To już druga wetka powiedziała mi że ma czas do 8 miesięcy :razz: :razz: a jak nie wyleci do tego czasu to trzeba będzie operacyjnie usuwać. Ciąć dziąsełko wzdłuż ząbka i delikatnie usunąć by nie uszkodzić stałego. :-o
Alfa1 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Ja idę na zabieg,gdy 2/3kła już jest widoczne,wtedy lepiej nie czekać ,bo stały kieł może się skierować w stronę podniebienia. W rozruszaniu mleczaków pomaga kość.:lol:
AnkaW Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Alfa 1. Tak samo miał z dolnymi kłami, siedziały twardo a nowe juz były prawie całe i nagle w ciągu dwóch dni wyleciały. Górne na razie rosną prosto, i wypychaja mleczaki na zewnątrz. Mam nadzieję że z tymi pójdzie też tak łatwo :roll: :roll:
Alfa1 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Pewno,że lepiej gdy nie potrzeba ingerencji weta i tego życzę Waszym pieskom:lol:
Agnieszka76 Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 No Pascal tez miał podwójne dolne, ale króciutko, nagle w nocy wyleciały. mam nadzieje, ze tak samo będzie z górnymi, bo po pierwsze weci stresują mojego psa a po drugie naciągaja niemiłosiernie na niepotrzebne zabiegi..ech, nikomu już nie można ufać, ani lekarzon, ani nawet wetom:shake:
Draczyn Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Agnieszka76 napisał(a):No Pascal tez miał podwójne dolne, ale króciutko, nagle w nocy wyleciały. mam nadzieje, ze tak samo będzie z górnymi, bo po pierwsze weci stresują mojego psa a po drugie naciągaja niemiłosiernie na niepotrzebne zabiegi..ech, nikomu już nie można ufać, ani lekarzon, ani nawet wetom:shake:Moim zdaniem Agnieszko musisz poodwiedzać różnych wetów , aby w końcu natrafic na tego włąsciwego, któremu będziesz mogla zaufać
Agnieszka76 Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 Draczyn napisał(a):Moim zdaniem Agnieszko musisz poodwiedzać różnych wetów , aby w końcu natrafic na tego włąsciwego, któremu będziesz mogla zaufać Masz racje, ale ja juz własnie kolejnego sprawdzam i ....ech, no coments. Jak sie mieszka w mieście Łodzi, gdzie nawet psom szczekanie szkodzi to tak jest. Prawo jazdy za łapówki, handel "skórami" to i weci chcą się wypaść, a co!
Gosia_i_Luka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Mam jeszcze mewę. :cool3: Tomek, ja Cię ciągle widzę na oftopie. :diabloti: A na bolończyki to już wogóle nie raczysz zajrzeć, hmm...?? :eviltong: :mad: O Carmen poopowiadać, jak się chowa dziewczyna... Jakies fotki wstawić... I czy plany bergamasiowe zostaną zrealizowane...???
Alutka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 [quote name='AnkaW']Agnieszka - To już druga wetka powiedziała mi że ma czas do 8 miesięcy :razz: :razz: I ja też jestem tego zdania.:klacz: Nigdy nie miałam jakichkolwiek komplikacji , ani problemów związanym ze złym zgryzem.Alfa Cię postraszyła , ale takie przypadki zdarzają się niezwykle sporadycznie. Trzeba jednak zaglądać i kontrolować .stan uzębienia .Na ewentualną interwencję w tym przypadku zawsze jest czas.Spokojnie bez , będzie dobrze. ZAbki wypadną, A kość faktycznie pomaga, na czymś je musi wyłamać :sabber: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 Alutka, a jak tam Twój chorowitek?
Alutka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 A myśmy dzisiaj byli w Chorzowie , zdjąć gips i usunąć szwy.:hmmmm: Jechaliśmy kawałek tą drogą , na której jest ta gigantyczna kraksa ( oglądajcie dziennik telewizyjny ):shake: :niewiem: :tree1: dobrego nigdy za wiele[/quote]
AnkaW Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Alutka dzięki za pocieszenie jeśli chodzi o ząbki :p obserwuje i próbuje paluchami rozruszać :evil_lol: :evil_lol: Co wet powiedział o protezce bidusia, wszystko w porządku? Ładnie sie goi ??? Gosia - Tomek to sie chyba wogóle obraził :placz: :placz: tu nie zagląda, na gg nie odpowiada :shake: :shake: . Ja się chyba do tego Niska wybiorę :mad: :mad: :diabloti: i to będzie baaardzo poważna rozmowa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Gosia_i_Luka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 [quote name='AnkaW']Gosia - Tomek to sie chyba wogóle obraził :placz: :placz: tu nie zagląda, na gg nie odpowiada :shake: :shake: . Ja się chyba do tego Niska wybiorę :mad: :mad: :diabloti: i to będzie baaardzo poważna rozmowa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Anka - ale Dogo nie kłamie - ciągle go widzę w aktywnych użytkownikach, ciągle siedzi na oftopie. :evil_lol: Co go tam trzyma...?? :cool3: :loveu: ?? Nas już nie lubi... :shake: A mnie łapie deprecha... :-(
Alutka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Mój biduś jest tak zszokowany, że znowu nie je, nie siusia, tylko leży wbity w ciemny kąt i nie chce wyjść. Znowu dostał " głupiego jasia " ponieważ nie było mowy, żeby go utrzymać w trzy osoby do wyciągnięcia szwów.Jest silny , to prawdziwy terrier.:shake: Jak na razie na nóżkę w ogóle nie staje, przy dotyku go boli. A czy się protezka przyjęła ? tego tak prędko się nie dowiemy. Odrzut może nastąpić do dwóch lat!!!!!!:smhair2: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka ciągle siedzi na oftopie. :evil_lol: Co go tam trzyma...?? :cool3: :loveu: ?? Nas już nie lubi... :shake: A mnie łapie deprecha... :-([/quote'] No Gosiu głowa do góry ! Nie daj się !:calus: Już Anka W Tomka sprowadzi " na ziemię ".:mad: A swoją drogą to bardzo nie fer, że na off ma tak dużo czasu a nas olewa. Ale kij ma dwa końce.:lmaa: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Wind Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka'] A mnie łapie deprecha... :-( No wiesz!? Jaka tam deprecha :shake: Zobaczy jakie sliczne zdjecia Lukierkowi zrobilas :multi: Dzieki temu mozemy poogladac ta cudna zdolniache :loveu: Alutko, Czyli mozemy odetchnac z ulga, ze wszystko dobrze sie przyjelo? :-) Dzielny chlopak z Twojego yoraska! :-) Zyczymy mu szybciutkiego powrotu do pelni zdrowka :-)
Agnieszka76 Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Tomka po prostu bardziej ineteresuja rozmowy offowe, niż psowe, i tyle. Alutka, no ja tam mogę za Was i dwa lata kciuki trzymać, ale wierzę, ze wszystko będzie ok!:-)
Alutka Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 a tak wygląda aktualnie Jego nóżka bardzo boli
Agnieszka76 Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 biedaczek :-( On nie wie, dlaczego boi i ze na pewno nidługo przestanie... Oj Alutka, bardzo mi przykro, że Was to spotkało Jak pies cierpi to jest najgorsze, co może być..
Alutka Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 [quote name='Wind'] Alutko, Dzielny chlopak z Twojego yoraska! :-) Zyczymy mu szybciutkiego powrotu do pelni zdrowka :-) Serdecznie dziękujemy Wind:buzi: Agnieszko ! masz rację my cierpimy razem z nim.Jesteśmy dobrej myśli. Lekarz powiedział, że za dwa tygodnie powinien " śmigać ".:Dog_run: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Recommended Posts