Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam, że robię to z przerwami, ale musi ktoś go stale mieć " na oku ", żeby nie zgryzł opatrunku ( gips zabezpieczony zielonym bandażem ).:-(
No cóż ma poprostu p r o t e z ę wiązadeł krzyżowych kolana lewego.:placz:
Venflon na łapce przedniej ( postaram się wkleić zdjęcia troszkę póżniej )
Wczoraj nic przez cały dzień nie pił ( jeść i tak mu nie wolno było ), ale
i nie załatwiał swoich potrzeb fizjilogicznych. Cała noc nie spałam, a on siedział albo stał. Wymiotował to akurat było normalne.:niedowia: Najgorzej to z
siusianiem bo gips z bandażem zakrył prawie całego "siusiaka" tylko końcóweczki kawałeczek zostało, biedak nie potrafi się wysiusiać. Muszę po każdym siusianiu go umyć i posmarować maścią przeciw odparzeniom.
Gips ma być 10 dni. Teraz dostaje antybiotyki,środki przeciw bólowe.
Dopiero po zdjęciu gipsu, wyjęciu szwów, odstawieniu antybiotyków okaże się czy organizm przyjął protezę.:thinkerg:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Bardzo Ci wspólczuje. Faktycznie masz teraz multum roboty. Ale wierzę , że wszystko bedzie ok. Za to masz przepiękne widoki. A gdzie Ty mieszkasz, że tak jest pięknie:lol::lol:

Posted

[quote name='Draczyn']Bardzo Ci wspólczuje. Dziękuję.
Ty najlepiej wiesz co to znaczy mieć chorego psa. Napisz jak się Twoje
chore czują ?:-(
To jest jedyny ładny widok od południa , bo z pozostałych stron świata jesteśmy obudowani niezbyt ciekawymi budowlami. :hmmmm:
Mieszkamy na peryferiach Bielska- Białej na trasie prowadzącej do Szczyrku. :x-mas:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka napisał(a):
Draczyn napisał(a):
Bardzo Ci wspólczuje. Dziękuję.
Ty najlepiej wiesz co to znaczy mieć chorego psa. Napisz jak się Twoje
chore czują ?:-(
To jest jedyny ładny widok od południa , bo z pozostałych stron świata jesteśmy obudowani niezbyt ciekawymi budowlami. :hmmmm:
Mieszkamy na peryferiach Bielska- Białej na trasie prowadzącej do Szczyrku.
Tam często bywałam na nartach. Kiedyś w Szczyrko najlepiej się jeżdzilo. Moja Anielka juz dobrze, a Liza nadal bierze chemię i codzienną porcję lekow, ale już teraz co dwa tygodnie i jest coraz lepiej :x-mas:Zobaczysz nawet sie nie obejrzysz jak Twoja psinka będzie biegać


:tree1: dobrego nigdy za wiele
I bedie po wszystkim

Posted

Oh, jaki bidulek... Ma wielkie szczęście,że los obdarzył go tak kochanymi i troskliwymi właścicielami. On na pewno to czuje i mimo bólu jest szczęśliwy! Będzie wszystko dobrze, wierzę w to!
Całuski dla Amadeusa ode mnie i od Luczki!

Posted

Luka slicznota. Mialam dużo do czynienia z bolonami. Jeżdziłam często na Wystawy razem z właścicielką hodowli Gracja Moniką. Byłiśmy razem na Wystawie Swiatowej w Helsinkach, gdy jej suczka zdobyla Zw Swiata. Była wtedy ogromna radość. Bertusia sie popisala a piesek z tej samej hodowli byl 2gi:multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']Oh, jaki bidulek... Ma wielkie szczęście,że los obdarzył go tak kochanymi i troskliwymi właścicielami. On na pewno to czuje i mimo bólu jest szczęśliwy! Będzie wszystko dobrze, wierzę w to!
Całuski dla Amadeusa ode mnie i od Luczki!

Dziekuję bardzo Gosiu ! Pięknie to ujęłaś! Aby Twoje słowa były
prorocze i się spełniły.:buzi: :glaszcze: :calus:

Ta Twoja Luczka pozuje się jak prawdziwa gwiazda filmowa.:ylsuper: Ladnie :klacz: :klacz: :klacz: twarzowo i kolorowo !

:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka, jaki on biedny...ale w tym kojcu wygląda na zadowolonego, Gosia ma rację, przy was na pewno szybko dojdzie do siebie..ile Wy musieliscie przeżyć..to straszne, jak sie patrzy na taka biedną kruszynkę.:shake:
Ale zobaczysz- 5 letni Yorczyk to młodziak, ani się obejrzycie, bedzie po wszystkim. Nie wiem, jak jeszcze dodać Wam otuchy..jesteście ekspertami w dziedzinie psów i na pewno zapewnicie mu super opiekę! Trzymamy za Was kciuki! No i Yoreczki są leciutkie, a to na pewno pomoże w szybszym wyzdrowieniu!

Posted

[quote name='Agnieszka76']Alutka, jaki on biedny...ale w tym kojcu wygląda na zadowolonego, Masz rację Agnieszko jak położyliśmy go do jego ukochanego kojca ,to był szczęśliwy,nareszcie u siebie i to w własnej
wyrobionej "dziurze ",wśród swojej rodzinki.:multi: Wzruszjące było to jak się
wszystkie psiaki cieszły jak wróciliśmy.:loveu: Jak Amadeuska całowały, lizały.
Odniosłam wrażenie, że one czuły, że coś się złego dzieje.:glaszcze:
Ale zobaczysz- 5 letni Yorczyk to młodziak, ani się obejrzycie, bedzie po wszystkim. Nie wiem, jak jeszcze dodać Wam otuchy..
Agusiu ! Wasze słowa to jak balsam na ranę.I to dzięki Wam myślę pozytywnie .:ylsuper:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka, jaki on biedniutki, ale szybko dojdzie do siebie i będzie szczęśliwy biegał na trzech łapkach. Teraz trzymam kciuki żeby protezka sie przyjęła. Ale z niego dzielny chłopak. :loveu: :loveu:

Posted

AnkaW napisał(a):
Teraz trzymam kciuki żeby protezka sie przyjęła. Ale z niego dzielny chłopak. :loveu: :loveu:


Tak Aniu teraz najważniejsze żeby protezka się przyjęła,:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Lekarz też powiedział, że jest niesamowicie silny. Nie mogli go uśpić.
Bronił się do ostatnich sił, nawet podobno na nich szczekał. W ogóle on ma
fantastyczny charakter.:huh: Jest wierny,i oddany ,nikogo do domu nie wpuści, i nie wypuści trzymając za nogawki spodni, dopóki mu nie powiem : wpuszczaj ! A jak broni swojego " babińca " .:loveu: Chwat na 1o2


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

[quote name='Alutka']Taki widok zimowy mamy z balkonu ( jesienny był też wklejany )


:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ŚLICZNIEEEE.....czy to ten sam widoczek z tego balkonu na którym jest taras na którym miałam pić kawkę??? ehehehe:multi: :multi:
czytałam o Amadeusie ale się ucierpiał biedak,dobrze,że ma Was:loveu: ,trzymamy kciuki za jego szybki powrót do "brykania";)

Posted

[quote name='Ania-k']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ŚLICZNIEEEE.....czy to ten sam widoczek z tego balkonu na którym jest taras na którym miałam pić kawkę??? ehehehe:multi:


Tak Aniu, to ten sam widoczek , z tego samego tarasu tyle, że w szacie
zimowej.Pięknie to wygląda. Ale warunki dla mieszkańców nie do pozazdroszczenia.:painting:

:loveu: Amadeus czuje się na pozór dobrze. Dzisiaj usunięto mu venflon, więc
lepiej mu skakać.Teraz bardzo i to naprawdę bardzo boję się odrzutu.
Tego bym chyba nie przeżyła. To grozi amputacją nogi, a nawet uśpieniem.Niestety uprzedzono nas przed operacją , że takie przypadki się zdarzają.To tylko zależy od jego organizmu.

:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Chciałam wszytskim przypomnieć, ze równo rok temu napisałam na naszym topicu pierwszy post! Kochani,świętujemy dziś roczek:thumbs::tort::BIG::new-bday::bday::drinka::cunao::knajpa:

Posted

Agnieszka76 napisał(a):
Kochani,świętujemy dziś roczek:thumbs::tort::BIG::new-bday::bday::drinka::cunao::knajpa:


Agnieszko i trafiłaś w " dziesiątkę " G r a t u l a c j e :bday: :bday: :bday:


:tree1: dobrego nigdy za wiele

Posted

Nie było mnie tu kilka dni...

Alutka, ja wierzę że proteza się przyjmie. Na pewno! A potem juz rehabilitacja i maluch wróci do formy. Zobaczysz, szybciej niż myślisz! Trzymam mocno kciuki, pisz nam jak i co. A za to, że taki dzielny, ode mnie i od Nelki wielkiego buziaka prosze przekazać :buzi:
A widok to ty masz nieziemski :shocked!: fotka jak pocztówka, przepiękny! Ja to bym mogła siedzieć i się gapić godzinami w taki obrazek :)

Wypijmy za roczek :knajpa: :laola:

Posted

Alutka napisał(a):
[quote name='Ania-k']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ŚLICZNIEEEE.....czy to ten sam widoczek z tego balkonu na którym jest taras na którym miałam pić kawkę??? ehehehe:multi:


Tak Aniu, to ten sam widoczek , z tego samego tarasu tyle, że w szacie
zimowej.Pięknie to wygląda. Ale warunki dla mieszkańców nie do pozazdroszczenia.:painting:

:loveu: Amadeus czuje się na pozór dobrze. Dzisiaj usunięto mu venflon, więc
lepiej mu skakać.Teraz bardzo i to naprawdę bardzo boję się odrzutu.
Tego bym chyba nie przeżyła. To grozi amputacją nogi, a nawet uśpieniem.Niestety uprzedzono nas przed operacją , że takie przypadki się zdarzają.To tylko zależy od jego organizmu.

:tree1: dobrego nigdy za wiele

Alutka będzie dobrze,Wy też mu siły dodajecie i z tego co piszesz jest silnym psem:cool3: ,trzymamy kciuki wszyscy za niego i za Was;)

Posted

[quote name='Cockerek
A widok to ty masz nieziemski :shocked!: fotka jak pocztówka, przepiękny! Ja to bym mogła siedzieć i się gapić godzinami w taki obrazek :)

Cockerku i Aniu K to dla Was- fotka robiona z tego samego tarasu jesienią.
[IMG']http://img216.imageshack.us/img216/7307/10008283do.jpg

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...