Alutka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Taki widok zimowy mamy z balkonu ( jesienny był też wklejany )
Alutka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Przepraszam, że robię to z przerwami, ale musi ktoś go stale mieć " na oku ", żeby nie zgryzł opatrunku ( gips zabezpieczony zielonym bandażem ).:-( No cóż ma poprostu p r o t e z ę wiązadeł krzyżowych kolana lewego.:placz: Venflon na łapce przedniej ( postaram się wkleić zdjęcia troszkę póżniej ) Wczoraj nic przez cały dzień nie pił ( jeść i tak mu nie wolno było ), ale i nie załatwiał swoich potrzeb fizjilogicznych. Cała noc nie spałam, a on siedział albo stał. Wymiotował to akurat było normalne.:niedowia: Najgorzej to z siusianiem bo gips z bandażem zakrył prawie całego "siusiaka" tylko końcóweczki kawałeczek zostało, biedak nie potrafi się wysiusiać. Muszę po każdym siusianiu go umyć i posmarować maścią przeciw odparzeniom. Gips ma być 10 dni. Teraz dostaje antybiotyki,środki przeciw bólowe. Dopiero po zdjęciu gipsu, wyjęciu szwów, odstawieniu antybiotyków okaże się czy organizm przyjął protezę.:thinkerg: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Draczyn Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Bardzo Ci wspólczuje. Faktycznie masz teraz multum roboty. Ale wierzę , że wszystko bedzie ok. Za to masz przepiękne widoki. A gdzie Ty mieszkasz, że tak jest pięknie:lol::lol:
Alutka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 [quote name='Draczyn']Bardzo Ci wspólczuje. Dziękuję. Ty najlepiej wiesz co to znaczy mieć chorego psa. Napisz jak się Twoje chore czują ?:-( To jest jedyny ładny widok od południa , bo z pozostałych stron świata jesteśmy obudowani niezbyt ciekawymi budowlami. :hmmmm: Mieszkamy na peryferiach Bielska- Białej na trasie prowadzącej do Szczyrku. :x-mas: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Draczyn Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Alutka napisał(a):Draczyn napisał(a):Bardzo Ci wspólczuje. Dziękuję. Ty najlepiej wiesz co to znaczy mieć chorego psa. Napisz jak się Twoje chore czują ?:-( To jest jedyny ładny widok od południa , bo z pozostałych stron świata jesteśmy obudowani niezbyt ciekawymi budowlami. :hmmmm: Mieszkamy na peryferiach Bielska- Białej na trasie prowadzącej do Szczyrku.Tam często bywałam na nartach. Kiedyś w Szczyrko najlepiej się jeżdzilo. Moja Anielka juz dobrze, a Liza nadal bierze chemię i codzienną porcję lekow, ale już teraz co dwa tygodnie i jest coraz lepiej :x-mas:Zobaczysz nawet sie nie obejrzysz jak Twoja psinka będzie biegać :tree1: dobrego nigdy za wieleI bedie po wszystkim
Alutka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Amadeus przyjechał do domu po ciężkiej operacji Chcę do domu ! Tu się czuję najpewniej !
Gosia_i_Luka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Oh, jaki bidulek... Ma wielkie szczęście,że los obdarzył go tak kochanymi i troskliwymi właścicielami. On na pewno to czuje i mimo bólu jest szczęśliwy! Będzie wszystko dobrze, wierzę w to! Całuski dla Amadeusa ode mnie i od Luczki!
Gosia_i_Luka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 ACHA, znalazłam jeszcze taką fotkę Luki: "I jak, ładnie mi?" ;)
Draczyn Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Luka slicznota. Mialam dużo do czynienia z bolonami. Jeżdziłam często na Wystawy razem z właścicielką hodowli Gracja Moniką. Byłiśmy razem na Wystawie Swiatowej w Helsinkach, gdy jej suczka zdobyla Zw Swiata. Była wtedy ogromna radość. Bertusia sie popisala a piesek z tej samej hodowli byl 2gi:multi::multi::multi::multi::multi:
Alutka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka']Oh, jaki bidulek... Ma wielkie szczęście,że los obdarzył go tak kochanymi i troskliwymi właścicielami. On na pewno to czuje i mimo bólu jest szczęśliwy! Będzie wszystko dobrze, wierzę w to! Całuski dla Amadeusa ode mnie i od Luczki! Dziekuję bardzo Gosiu ! Pięknie to ujęłaś! Aby Twoje słowa były prorocze i się spełniły.:buzi: :glaszcze: :calus: Ta Twoja Luczka pozuje się jak prawdziwa gwiazda filmowa.:ylsuper: Ladnie :klacz: :klacz: :klacz: twarzowo i kolorowo ! :tree1: dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted January 4, 2006 Author Posted January 4, 2006 Alutka, jaki on biedny...ale w tym kojcu wygląda na zadowolonego, Gosia ma rację, przy was na pewno szybko dojdzie do siebie..ile Wy musieliscie przeżyć..to straszne, jak sie patrzy na taka biedną kruszynkę.:shake: Ale zobaczysz- 5 letni Yorczyk to młodziak, ani się obejrzycie, bedzie po wszystkim. Nie wiem, jak jeszcze dodać Wam otuchy..jesteście ekspertami w dziedzinie psów i na pewno zapewnicie mu super opiekę! Trzymamy za Was kciuki! No i Yoreczki są leciutkie, a to na pewno pomoże w szybszym wyzdrowieniu!
Alutka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 [quote name='Agnieszka76']Alutka, jaki on biedny...ale w tym kojcu wygląda na zadowolonego, Masz rację Agnieszko jak położyliśmy go do jego ukochanego kojca ,to był szczęśliwy,nareszcie u siebie i to w własnej wyrobionej "dziurze ",wśród swojej rodzinki.:multi: Wzruszjące było to jak się wszystkie psiaki cieszły jak wróciliśmy.:loveu: Jak Amadeuska całowały, lizały. Odniosłam wrażenie, że one czuły, że coś się złego dzieje.:glaszcze: Ale zobaczysz- 5 letni Yorczyk to młodziak, ani się obejrzycie, bedzie po wszystkim. Nie wiem, jak jeszcze dodać Wam otuchy.. Agusiu ! Wasze słowa to jak balsam na ranę.I to dzięki Wam myślę pozytywnie .:ylsuper: :tree1: dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Alutka, jaki on biedniutki, ale szybko dojdzie do siebie i będzie szczęśliwy biegał na trzech łapkach. Teraz trzymam kciuki żeby protezka sie przyjęła. Ale z niego dzielny chłopak. :loveu: :loveu:
Alutka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 AnkaW napisał(a): Teraz trzymam kciuki żeby protezka sie przyjęła. Ale z niego dzielny chłopak. :loveu: :loveu: Tak Aniu teraz najważniejsze żeby protezka się przyjęła,:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Lekarz też powiedział, że jest niesamowicie silny. Nie mogli go uśpić. Bronił się do ostatnich sił, nawet podobno na nich szczekał. W ogóle on ma fantastyczny charakter.:huh: Jest wierny,i oddany ,nikogo do domu nie wpuści, i nie wypuści trzymając za nogawki spodni, dopóki mu nie powiem : wpuszczaj ! A jak broni swojego " babińca " .:loveu: Chwat na 1o2 :tree1: dobrego nigdy za wiele
anushka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 [quote name='Alutka']Taki widok zimowy mamy z balkonu ( jesienny był też wklejany ) :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ŚLICZNIEEEE.....czy to ten sam widoczek z tego balkonu na którym jest taras na którym miałam pić kawkę??? ehehehe:multi: :multi: czytałam o Amadeusie ale się ucierpiał biedak,dobrze,że ma Was:loveu: ,trzymamy kciuki za jego szybki powrót do "brykania";)
Alutka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 [quote name='Ania-k']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ŚLICZNIEEEE.....czy to ten sam widoczek z tego balkonu na którym jest taras na którym miałam pić kawkę??? ehehehe:multi: Tak Aniu, to ten sam widoczek , z tego samego tarasu tyle, że w szacie zimowej.Pięknie to wygląda. Ale warunki dla mieszkańców nie do pozazdroszczenia.:painting: :loveu: Amadeus czuje się na pozór dobrze. Dzisiaj usunięto mu venflon, więc lepiej mu skakać.Teraz bardzo i to naprawdę bardzo boję się odrzutu. Tego bym chyba nie przeżyła. To grozi amputacją nogi, a nawet uśpieniem.Niestety uprzedzono nas przed operacją , że takie przypadki się zdarzają.To tylko zależy od jego organizmu. :tree1: dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted January 5, 2006 Author Posted January 5, 2006 Chciałam wszytskim przypomnieć, ze równo rok temu napisałam na naszym topicu pierwszy post! Kochani,świętujemy dziś roczek:thumbs::tort::BIG::new-bday::bday::drinka::cunao::knajpa:
Alutka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Agnieszka76 napisał(a): Kochani,świętujemy dziś roczek:thumbs::tort::BIG::new-bday::bday::drinka::cunao::knajpa: Agnieszko i trafiłaś w " dziesiątkę " G r a t u l a c j e :bday: :bday: :bday: :tree1: dobrego nigdy za wiele
Cockerek Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Nie było mnie tu kilka dni... Alutka, ja wierzę że proteza się przyjmie. Na pewno! A potem juz rehabilitacja i maluch wróci do formy. Zobaczysz, szybciej niż myślisz! Trzymam mocno kciuki, pisz nam jak i co. A za to, że taki dzielny, ode mnie i od Nelki wielkiego buziaka prosze przekazać :buzi: A widok to ty masz nieziemski :shocked!: fotka jak pocztówka, przepiękny! Ja to bym mogła siedzieć i się gapić godzinami w taki obrazek :) Wypijmy za roczek :knajpa: :laola:
Gosia_i_Luka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Ach, rzeczywiście!!! Dziś nasze pierwsze urodzinki!!!!
anushka Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Alutka napisał(a):[quote name='Ania-k']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ŚLICZNIEEEE.....czy to ten sam widoczek z tego balkonu na którym jest taras na którym miałam pić kawkę??? ehehehe:multi: Tak Aniu, to ten sam widoczek , z tego samego tarasu tyle, że w szacie zimowej.Pięknie to wygląda. Ale warunki dla mieszkańców nie do pozazdroszczenia.:painting: :loveu: Amadeus czuje się na pozór dobrze. Dzisiaj usunięto mu venflon, więc lepiej mu skakać.Teraz bardzo i to naprawdę bardzo boję się odrzutu. Tego bym chyba nie przeżyła. To grozi amputacją nogi, a nawet uśpieniem.Niestety uprzedzono nas przed operacją , że takie przypadki się zdarzają.To tylko zależy od jego organizmu. :tree1: dobrego nigdy za wiele Alutka będzie dobrze,Wy też mu siły dodajecie i z tego co piszesz jest silnym psem:cool3: ,trzymamy kciuki wszyscy za niego i za Was;)
Alutka Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 [quote name='Cockerek A widok to ty masz nieziemski :shocked!: fotka jak pocztówka, przepiękny! Ja to bym mogła siedzieć i się gapić godzinami w taki obrazek :) Cockerku i Aniu K to dla Was- fotka robiona z tego samego tarasu jesienią. [IMG']http://img216.imageshack.us/img216/7307/10008283do.jpg
anushka Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 super,że inni mogą mieszkac tak cooodownych miejscach,mieć kilka psów i być na DGM:lol: :lol: ja narazie korzystam z tego ostatniego:cool3:
Cockerek Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 O żesz ty, widok jak się marzy!!! :crazyeye: A ja tu kisze ogóry w zwykłym bloku :roll: Ty to masz Alutka raj, i twoje pieski of course. :loveu:
Recommended Posts