Karka Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Eklersiku ale nam sprawiłaś przyjemność fotką Monusi :multi: Ślicznie wygląda :multi: Alutka dziewczyny wszystko pięknie opisały i zobaczysz nie taki diabeł straszny jak go malują :diabloti: Asmodeusz to młody piesek i szybko wróci do zdrowia a My tu wszyscy bedziemy wspierać Was duchowo:buzi:
Alutka Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Karka napisał(a): :diabloti: Asmodeusz to młody piesek i szybko wróci do zdrowia a My tu wszyscy bedziemy wspierać Was duchowo:buzi: Karinko! Asmodeusz może młody, ale mój Amadeus ( bez z ) ma już 5 latek! Wsparcie Wasze jest bardzo cenne i naprawdę mi pomaga ! wielkie dzięki :p dobrego nigdy za wiele
Karka Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Dzień Doberek Wszystkim :multi: Alutka 5 letni york to młodzieniaszek :angel:
Gosia_i_Luka Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Właśnie, Karka, to jest olbrzymi plus małych ras - długowieczność! Dlatego nie mogłabym mieć np. doga niemieckiego, gdzie 8 letni pies jest już seniorem... A nasze maluchy dożywają spokojnie 14 lat i więcej (czego wszystkim dogomaniackim maluchom życzę! ). Przyszły dziś czerwone szeleczki odblaskowe z Rogza. :multi: Zastanawiałam się jeszcze nad obrożą, ale i tak w tych kudłach nie byłoby odblasku widać... A szeleczki są dość dobrze widoczne nawet u kudłacza. Na szczęście część "naszego" boiska jest trochę oświetlana, przez co mam nadzieję, że wreszcie wieczorem Luka nie będzie mi ginęła z oczu. :cool1: No i cieszę się, że kupiłam rozmiar na "mopsa, jack russell terriera, itp.". Jest idealny, można super dopasować. A mniejsze (wg producenta, m.in. nadające się dla maltańczyka) na 100% byłyby za małe! Ale polecam każdemu, kto chciałby się zaopatrzyc w ładne szeleczki odblaskowe. Wczoraj zaliczyłysmy 3 spacerki z bieganiem i aportowaniem. Pogoda zimowa, śniegu na boisku prawie po kolana, Luka dostaje głupawy i mogłaby pół dnia szaleć.
Eclairs Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Dobrze, że Alutka wczoraj wybrała się w tą podróż do Chorzowa do weta! Dzisiaj to by pewnie nawet za bramę wyjechać nie dała rady ;) Ja miałam ambitne plany na dzisiaj, mnóstwo pilnych spraw urzędowych, a tu taka niespodzianka. I znowu zima nas "zaskoczyła". Katowice zasypane, jeden wielki korek. Pewnie w Bielsku jeszcze gorzej ... Przynajmniej psiury maja na spacerach radochę. Gosiu! Poproszę zdjęcie Luczki w nowych szeleczkach!
Agnieszka76 Posted December 30, 2005 Author Posted December 30, 2005 U nas tez wszytsko zasypane, ja w jezdnię trafiałam "na czuja" dosłownie, prędkość 30 na godz to max. Alutka, to tam 5 latek- moja była sunia miała poważna operację w wieku 10 lat i wyszła z tego jak po maśle. Wszystko będzie na 100% dobrze. Gonia, ja tez chcę zdjecie Luczki w szeleczkach odblaskowych!:multi:
Draczyn Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Agnieszka ma rację. prosimy o zdjęcia w nowych szeleczkach
Gosia_i_Luka Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Zobaczcie, jakiego mam silnego psa:evil_lol: Co to za dziwny stwór na MOIM boisku?? Trzeba go obsikać. :p i w domku rano,mina pt: "spacer?? oszalałaś??" I Luki koncepcja kocyka w koszyku.:eviltong: Zdjęcia w szelkach będąza chwilę. :lol:
Gosia_i_Luka Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Niestety tylko domowe, ale baterie do aparatu już się ładują i postaram się cyknąć coś jutro na dworku. :lol: Proszę nie zwracać uwagi na fryzurę Lukra - jest świeżo po czesaniu i całą ją pokrywa teraz napuszona, okropna, "cukrowa wata". :angryy: ;)
Agnieszka76 Posted December 30, 2005 Author Posted December 30, 2005 Ależ ona ma mordunię przeszczęśliwą! Miło patrzeć.:multi: I też - jak widzę - śpi z Tobą w łóżku;)
Draczyn Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Szeleczki prześliczne ekstra. Bardzo mi się podobają:multi::multi:
Wind Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Gosiu, Swietne ujecia Luki! :-) Morduchne ma szczesliwa i lobuzerska. A szeleczki to cud swiata i bardzo aktualne wyposazenie Twojej bialej :-) Jest szansa, ze nie ukryje sie przed Toba na tle bialych zasp :-) Prosimy o wiecej fotek :-)
AnkaW Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Ale Luka ślicznie wygląda, naprawdę szczęśliwa psina. :loveu: :loveu: Kurcze u Was śnieg a u nas zamarzający deszcz a do tego silny wiatr. Ślizgawica, że :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Gizmo w miejscu chodzi. Oczywiście jak ich wygonię na spacerek, bo to wymaga wielkiego sprytu z mojej strony.:razz: :razz:
AnkaW Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM 2006 R. SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY, SPEŁNIENIA MARZEŃ, SUKCESÓW NA RINGACH I DUUUUŻO ZDRÓWKA. :drinka: :drink1: :sabber: :beerchug: :laola: I żeby pieski spokojnie przeżyły petardowy okres :roll: :roll: :nerwy: :nerwy:
Karka Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Ania u nas śniegu full :roll: aż za dużo .Miasto sparaliżowane praktycznie, psy toną w białym puchu .Nie lubię zimy i wręcz tesknię za ciepełkiem:placz: Do tego wszystkiego Sylwester i wstrętne petardy :angryy: Jedna moja psina za piernika nie załatwi się na zewnątrz jak usłyszy huk petrad zaraz ciągnie do domu i niestety w okresie około sylwestrowym nie ma mowy bym mogła puścić ją ze smyczy. :Dog_run: Luka świetnie wygląda:multi: szeleczki praktyczne i wydaje mi się ,że coraz więcej właścicieli prowadzi swoje pociechy w szelkach właśnie .
Agnieszka76 Posted December 30, 2005 Author Posted December 30, 2005 taa, te petardy to prawdziwy koszmar. Moja śp sunia też ciągneła do domu, jak tylko usłyszął sytrzały..ale Pusia sie ne bała petard i na Pascalu też nie robią one specjalnie wrażenia. No ale i tak nie chcemy, żeby siedział sam w Sylwestra- to wylkuczone, więc impreza jest u nas:laugh2_2::cunao::knajpa:
Draczyn Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Agnieszka76 napisał(a):taa, te petardy to prawdziwy koszmar. Moja śp sunia też ciągneła do domu, jak tylko usłyszął sytrzały..ale Pusia sie ne bała petard i na Pascalu też nie robią one specjalnie wrażenia. No ale i tak nie chcemy, żeby siedział sam w Sylwestra- to wylkuczone, więc impreza jest u nas:laugh2_2::cunao::knajpa:Jesli petardy nie robią na nim wrażenia, to napewno wszystko będzie ok. Nic sie nie martw:multi:
Agnieszka76 Posted December 31, 2005 Author Posted December 31, 2005 No i mamy Sylwestra- ależ u nas zawieja snieżna, zapadamy sie w śniegu po kolana! A jak Wy chronicie swoej pociechy przed hukiem petard.:shake:
Draczyn Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 Jeśli im to przeszkadza, to są specjalne środki uspokajające. Musisz się zwróćić do swojego weta, aby coś Ci przepisal. Pomimo że buldożki podobno maja najlepszy słuch, to moje nigdy wybuchów się nie bały:crazyeye::crazyeye:
Agnieszka76 Posted December 31, 2005 Author Posted December 31, 2005 No Pascal też sie nie boi więc "ćpania" dzis nie będzie. :eviltong: Ale moja kochana Azunia zjadała całe garście prochów a i tak wchodziła do wanny, do garnka (wyobraźcie sobie ponad 30 kilowego psa, próbującego wejć do garnka), do pralki. To był koszmar...Czyli nie sprawdza się teza o dobrym słuchu- Azunia była labopodobnym kundelkiem..
Draczyn Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 DUUUUUUUUUUUUUUUUZO SZCZESCIA NOWYM 2006YM ROKU [quote name='Draczyn']
Gosia_i_Luka Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 Chciałam złożyć Wam jakieś fajne życzenia, ale Emilka mi wszystkie najlepsze wyrazy zabrała. :p :eviltong: A na poważnie: Życzę wzystkim dogomaniakom szampańskiej zabawy sylwestrowej (ale nie "hucznej"!) i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2006 ! Oby pieski przynosiły Wam radość każdego dnia, zdrówko dopisywało, a szczęście uszami wychodziło! :lol: ps.Moja Luka nie boi się ani petard, ani huków. Na spacerzejak coś huknie, owszem, przystanie, nastawi uszy,ale po moim "spokój, idziemy", zachowuje się normalnie.Co jest dość dziwne, zważając na jej słabe nerwy. :p Aw samego Sylwestra drapie w nogi, żeby tylko ją podnieść do okna - bardzo lubi oglądać fajerwerki. :cool1: Dzisiaj będziemy w Sylwestra na imprezce na obrzeżach miasta;może nie będzie mocno hukać.... Dziękujemy również za komplementa. Szeleczki ładne i funkcjonalne. :lol: No a na koniec pochwalimy się, a co. :p Otóż jesteśmy w Moim Psie z okazji artykułu na temat seminarium. Wprawdzie jeśli chodzi o Luczkę, to widać tylko jej zadek, a ja mam 2 cm i jestem na ostatnim planie... :p :eviltong: :lol:
Cockerek Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 Śliczna Luczka na fotkach na śniegu :loveu: A jaka ona silna :crazyeye: 150kg podnosi w pyszczku? :lol: ;) Udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku :BIG: :drink1: :cunao::cunao::cunao::cunao:
Gosia_i_Luka Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 Cockerek napisał(a):A jaka ona silna :crazyeye: 150kg podnosi w pyszczku? :lol: ;) Noo, 150 z jednej, 150 z drugiej, to jest razem 300kg. :p :lol: ;)
Cockerek Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 Ty to masz psa king konga Gosia ;) A propos King Konga, oglądałś ktoś ten nowy film? Hm, ja wczoraj. Strasznie sobie zagrali na ludzkich emocjach. Beczałam pół filmu (a ma prawie 3 godz) i w ogóle w doskonały sposób pokazuje jak to człowiek może wszystko zepsuć :shake:
Recommended Posts