Cockerek Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Agnieszka76 napisał(a):Ciekawe, jak tam Cocerkowa Nelcia... . Napisałam na maltańczyku ;) A jest dobrze, senna bardzo, ale poszło sprawnie :P
Tomek67 Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Dzieńdobry wieczór! :P Jak mawiał Marek Niedźwiedzki w Liście Przebojów Programu Trzeciego. Co to była za muzyka w latach 80-tych, ech... Donoszę, że Carmen dzisiaj przeszła kąpiel profesjonalną u nowej Pani Fryz. Tym razem w takiej dużej, brzydkiej wiosce koło Niska (w Stalowej Woli, ale ciiiiii, bo WuAnka zaraz zleci na miotle i będzie mnie chciała szmatą przez łeb zdzielić :lol: ). Bardzo fajne kudełki jej zostały, klasiko-bolońcyko, tylko kurna, nie możemy dojść do bieli bielszej od śniegu :-?
AnkaW Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Tomuś :evilbat: :evilbat: ja wszystko widze :evil: Tylko nie mów że byłeś u fryzowej koło Jubilata :o :o jeśli tak to nie pozwól tej pani brać nożyczek do rąk 0X
Tomek67 Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Nie - przy wieżowcach KEN. Państwo na O. się nazywają :wink: Są naprawdę dobrzy - wyleczyli wycieki z oczek! :angel:
Cockerek Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Tomek67 napisał(a):Państwo na O. się nazywają :wink: Są naprawdę dobrzy - wyleczyli wycieki z oczek! :angel: Możesz uchylić rąbka tajemnicy jak? Bo różne są sposoby a ciekawi mnie ich ;)
Gosia_i_Luka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Ło jaaaa! Ale się pozmieniało!! :cool2: :vamp: Właśnie jestem na etapie rozgryzania tego wszystkiego... Bardzo podoba mi się powrót do starego podziału na grupy - nie trzeba przewijać całego forum, żeby przejść z terrierów na ozdobne.:lookarou:
Gosia_i_Luka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Nie wpuszcza mnie na terriery...:puppydog: :puppydog: :puppydog:
Alutka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Jestem oburzona !!!!!! Usunięto bichony frise :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :-D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Teraz mnie wpuszcza na terriery, ale nie chciało na ozdobne.:nonono2: :vamp: I znowu włącza się detabase cośtam nie działa...:vamp: To mi się WCALE nie podoba...:vamp:
AnkaW Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 A to małżeństwo wetów, mini klinikę tam mają, ale nie wiedziałam że zakład fryz też otworzyli
AnkaW Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 A poza tym to ja się teraz nie moge połapać z tym nowym dogo, już nie mówię o przerwach w dostawie, bo przy zmianach to chyba normalne
Karka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Jestem zdziwona zmianami i muszę rozgryźć poruszanie się po tej nowej dogomanii hmm
Alutka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Dobrze gryż Karinko , bo ja jestem wściekła za te bichony i nie tylko będę gryzła , ale mogę zagryzć.:2gunfire: :snipersm: :madgo: :-D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Przed chwilą mało na zawał nie zeszłam.8-) Chciałam wyjść z białą na ostatni spacer. Rozglądam się wkoło (zwykle leży gdzieś przy mnie) - nie ma. Patrzę po pokoju - nie ma. Idę do łazienki (lubi sobie pospać na ogrzewanej podłodze) - nie ma. Zaglądam do pokoi mimo że drzwi zamknięte - nie ma. Nawet do WC zajrzałam.8-) Nigdzie nie ma. Weszłam do góry myśląc, że może zapomniałam ją znieść (zdarza mi się 8-) ) - też nic... Schodząc na dół wpadła mi w oczy klatka (przykryta kocem) . Ale przecież patrzyłam na klatkę szukając i nic z niej nie wystawało.;-) Ale sprawdzić nie zaszkodzi. Kucam, zaglądam i co? Pies zwinięty w kuleczkę śpi w najlepsze w najbardziej odległym końcu. :-D Najśmieszniejsze jest to, że parę razy cmokałam i wołałam ją podczas poszukiwań - zero reakcji.8-) Olała mnie kompletnie wiedząc, że zbliża się wieczorny spacerek (nienawidzi tych ostatnich wyjść, kiedy ją budzę ze snu i wyciągam na to strrrasznie zimnooo! :Cool!: ). A klateczka okazała się najlepszą kryjówką. :biggrina: Mi się nowe forum wogóle nie podoba... Zawsze jakieś cyrki trafią na mnie. Poprzednie olewało znaczek "&" w nazwie i mnie nie wpuszczało. To mnie nie wpuszcza co jakiś czas albo buntuje się przy wysyłaniu postu... Okropieństwo.:robot:
Wind Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Karka napisał(a):Jestem zdziwona zmianami i muszę rozgryźć poruszanie się po tej nowej dogomanii hmm Karka,Przywykniemy :-) Zobaczysz, przywykniemy :-)
Cockerek Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Gosia, twoja Luczka to jakiś odmieniec ;-) Wystarczy że wstanę z krzesła a Toffi już stoi przy drzwiach. Głupol myśli że za każdym razem jak się wstaje z krzesła to znaczy że się idzie na dwór :lookarou: Ja kiedyś też tak szukałam Neli, strachu się najadłam, a ta maluda wcisnęła się za kanapę i za nic w świecie nie chciała wyjść. I jeszcze potem ździwiona że co ja od niej chcę ;) Buziaka dla Luki spryciuli :-D
AnkaW Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 hihihi z tym wychodzeniem na spacerek to u mnie też wesoło jest. Jak widzą, że idę do przedpokoju już czekaja i merdają kitami gotowe do wyjścia. Jak się odwrócę by wyciągnąć im kubraczki /w końcu zima/ to już ich nie ma i zadną miarą nie mogę ich wyłapać.
Gosia_i_Luka Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Ona tak ma tylko przy ostatnim spacerze (22-23.00) - zazwyczaj już o tej porze smacznie śpi, a ja niedobra ciągam ją na dwór.8-) W dzień cieszy się na spacer jak każdy normalny pies.8-) A jak wyciągam plecak treningowy,to już jest dziki taniec radości!:-D
Karka Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Moje zawsze są gotowe do spacerów oprócz poranków 8-) wtedy trudno wyciągnąć je z pościeli szczegolnie w deszczowe dni :-D
Cockerek Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Hm, Toffi to w nocy, rano i w południe, nie ważne kiedy. Jak na dwór to taniec odstawia albo biega po całej chacie jakby maraton pokonywał :-D AnkaW, imponujący avatarek ;)
Alutka Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Jaki wstyd po 13-stej Cockerek napisała i dalej cisza:shock: Rozumiem, że praca, że święta ale............ zaglądnijcie na grzywacza tam dyskusja wrze na całego, a przecież też mają obowiązki !:huh: Myślę, że można wygospodarować choćby godzinkę , odprężyć się i pogadać ze starymi przyjaciółmi z dogomanii ! byłoby miło:sweetCyb: Jak tak dalej pójdzie to sobie kupię grzywka :bigok: ;-) . Pewnie już nikt nie napiszę więc życzę dobrej nocy , do jutra :hand: :sleep2: :-D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Przyłączam się do rozpaczliwej;-) prośby Alutki! Tomek, Karka, Aga, po prostu ich wywiało! Nie wspominając już nawet o duo-Eclairs. ;-) Wszyscy nas opuścili...:puppydog:
Cockerek Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Alutka napisał(a):Pewnie już nikt nie napiszę więc życzę dobrej nocy , do jutra :hand: :sleep2: No "do jutra" a tu znowu cisza :puppydog: A był czas że nie szło tu za wami nadążyć, tyle postów leciało, jeden za drugim ;)
Alutka Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Dzięki Gosiu, dzięki Cockerku, ze się odezwałyście, teraz wiem na kogo mogę liczyć.:flasings: ;-) Eclairs jest naprawdę usprawiedliwiona ! ale reszta ? Chyba jednak kupię tego grzywacza tylko jeszcze nie wiem czy nagiego czy owłosionego ?:niewiem: :hmmmm: :-D dobrego nigdy za wiele
Recommended Posts