Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wind-dziękuję. To ja siedzę po cichutku i obserwując podziwiam
Wasze postępy w szkoleniu. Wiem, że yorczki są niezykle pojętne
ale nigdy nie przypuszczałam , że aż tak świetnie sobie poradzą.
Jestem pełna podziwu :ylsuper: Gratuluję ! :BIG:
Wydaje mi się , że trudno byłoby pogodzić wystawy z takimi wyczynami.
Coś za coś. Przy takich treningach włos by tylko Majce utrudniał ich
wykonywanie, więc zrobiłaś bardzo słusznie obcinając go. :klacz:
Z niecierpliwością czekam na następne relację życzę powodzenia :kciuki:


:D dobrego nigdy za wiele

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszko,

SUPER, ze z oczkiem jest juz ok :-) Bardzo sie ciesze :-)
Gratuluje nauki nowej komendy :-) Pascalek to jeszcze sceniacek, wiec kazda nauka jest wielkim wyczynem :-) Majutek w wieku 5 miesiecy to byl straszny, wiecznie podskakujacy glupolek :lol: Umiala zaledwie siad, waruj i troszke lapala komende zostan. Poza tym najbardziej lubila spedzac czas na gonieniu za pilka i piszczacymi zabawkami :-)
Wszystko wiec przed Wami :-)

Alutka,

Dziekuje bardzo :-) Rzeczywiscie trudno pogodzic te dwie funkcje. Poza tym, zdaje sobie sprawe, ze eksterierowo Majeczka wiele nie zdzialalaby na wystawach, wiec rozsadnie bylo to sobie odpuscic :-) Trzeba znac swoje miejsce w szeregu :D

Posted

No właśnie, jak bym bardzo chciała, żeby Pascal był taki jak Majka i Luka -pojętny, lubiący naukę, aktywny. Póki co widzę, że mamy na to szanse :D
Szkoda tylko, ze w Łodzi park dla psów zdemolowali, ech..

Posted

Gosia, ale fantastyczne zdjęcia, jak Wam fajnie :lol: a my tak mało teraz wychodzimy, nie dość ze śnieg i mróż to jeszcze lodowaty wiatr wieje i chłopaki wolą siedzieć w domu :cry: byle do wiosny. :roll:

Agnieszka super że już z Pascalkiem wszystko w porządku. Sprawdza się powiedzenie że "goi sie jak na psie" :lol: :lol:

Posted

A wiecie co - z tym oczkiem to dziwna historia. Naszemu sąsiadowi labkowi też zaropiało i podrażniło się jedno oczko- no i też jego państwo podali mu dicortineff i okład z herbaty i jak ręką odjął. Moze jakiś łódzki lub balucki wirus...

Posted

carotina napisał(a):
super fotki :D Gosia, to było robione w Oliwie na leśnym boisku ZK? Wygląda jakby zimą pełną gębą się zaczeła :lol: 8) :o :wink:

Zgadza się, dokładnie tam. :D I rzeczywiście wyglądało na to, że zima zacznie się na dobre... ale następnego dnia zaczęło padać, potem znowu padać i padać, potem schło i schło,a teraz mamy znowu jesień (na szczęście suchą :wink: ) no i o wiele zimniejszą i pochmurną...

Aga - BARDZO się cieszę, że oczko OK i nadal myślę, żeto było podrażnienie - u laba pewnie też... A co do "poproś" - to jest bardzo pożyteczna komenda - moja Luka staje słupka na hasło "łapki" i przydaje się to, gdy np. zaplącze się w smycz na spacerze. :D


:lol:

A ostatnio uczę Lukę drapać się na hasło "pchła!". :lol: Też ostatnio robiłyśmy pokaz przed rodziną i niemal popadali jak muchy z wrażenia.

Wind - pytanie techniczne - Majutek wyszukuje całą paczkę, czy pojedyncze papierosy??

ps. dzisiaj na spacerze znowu towarzyszył nam Forest (czarny średni a'la sznaucer puszczany przez właścicieli :evil: luzem; imię mojego pomysłu, bo non stop biega - chyba wogóle nie umie chodzić :wink: ) - poszłam więc z towarzystwem na boisko. Na środku boiska była zamarznięta kałuża - mini lodowisko. I oczywiście Forest wbiegł na tą kałużę, wszystkie łapy mu się rozjechały i zaczął biec w miejscu. W końcu wydostał się z lodowiska i nakręcony dostał głupawki - ogon pod zadek i dawaj galopem w kółko! Luka stała i patrzyła baaardzo zdziwiona i z lekka zniesmaczona. Ale w pewnym momencie zaczęła go gonić - wyobraźcie sobie, że udało mu się namówić Lukę do zabawy! :o :lol: Wyglądają razem bosko, bo on jest calusieńki kruczo czarny. :)

Posted

ojej, jaka słodka Luczka!
U Pascalka się z oczkiem poprawio, za to Pankowiec był u okulisty i straszą go jaskrą. Musi jeszcze zrobić specjalistyczne badania, które to tfu tfu potwierdzą lub (oby) wykluczą- pole widzenia i inne takie. Szczerze mówiąc to zaczynam być lekko spanikowana.. Wiem,z e to nie na temat, ale tak jakoś mi sie skojarzyło z tematem oczek

Posted

Ha, Agnieszko! Podsunelas mi pomysl na kolejna sztuczke :D A i komenda baaardzo mi sie podoba :lol: Zapozycze wiec ja od Ciebie, w calej okazalosci :-) Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko? ;)

Co do papierosow, to Majka szuka wszystkiego co zawiera tyton: calej paczki, pojedynczego papierosa, papierosa zawinietego w szmatke, pokruszonego tytoniu w woreczku :-) To musi byc cos, co moze zlapac w zeby i przyniesc :D

Agnieszko,

Nie za wesole wiesci nam przynosisz :( Wszystkiego dobrego dla Pankowca :-)

Posted

Wind napisał(a):
To musi byc cos, co moze zlapac w zeby i przyniesc :D

No właśnie. Luka zabawki, które znajduje łapie w zęby, przynosi i się szarpiemy w nagrodę. Z papierosami to nie przejdzie. :wink: Wymyśliłam więc, że może lepiej, żeby zaznaczała znalezione papierochy siadając przy nich. I dopiero wtedy nagroda. Jak myślisz?

Posted

Gosia,

Pewnie, ze tak mozesz :-) Byloby to nawet bardzo wzorowe :D Ja tez na poczatku chcialam sie z Majka szarpac woreczkiem z tytoniem (aby to milo kojarzyla i chciala szukac), jednak jak zauwazylam, ze nie jest to jej do niczego potrzebne, to pozostalam jedynie przy szukaniu i przynoszeniu. Docelowo chcialabym nauczyc ja trzech komend: pierwsza szukania np. tytoniu, czy innych zapachow i oznaczania np. poprzez warowanie. Druga jako komenda "szukaj zguby", czyli szukania przedmiotu z moim zapachem i aportowania do mnie. W koncu rzeczy trzeciej, czyli tych nieszczesnych patyczkow do obedience :-)

Posted

Ooo właśnie, szukanie zguby chcę z Luką też poćwiczyć. Fajne jest "gubienie"czegoś na spacerze (np. rękawiczki, skórzanego portfela), zawrócenie w pewnym momencie i pies musi nam to odszukać - pożyteczne. :lol: A dla psa wielka frajda - moja biała bardzo się nakręca przy pracy nosem, widać, że to lubi! Nawet jak rzucę piłkę, której ona nie zauważy, wystarczy jedno "szukaj", aby przywarła noskiem do ziemi i pełna zapału węszyłaza piłą. :D Ale NIGDY nie pozwoliłam na to, żeby nie znalazła tego, czego szuka. Nawet jak widziałam, że nie znajdzie - naprowadzałam ręką - sukces podniesienia z ziemi był zawsze jej. :D

A może zamiast papierosów będą ją uczyła wyszukiwania pieniędzy?? :lol: :lol: :lol:

Posted

Gosia&Luka napisał(a):


A może zamiast papierosów będą ją uczyła wyszukiwania pieniędzy?? :lol: :lol: :lol:


Swietny pomysł, najlepiej niech to robi w banku :wink:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosia&Luka napisał(a):

A może zamiast papierosów będą ją uczyła wyszukiwania pieniędzy?? :lol: :lol: :lol:


Podoba mi sie! :D Jest szansa, ze zwroca sie zainwestowane w szkolenie fundusze :lol: :lol: :lol:

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
Alutka, sugerujesz, żeby podnieść poprzeczkę i uczyć ją rozróżniania zapachu nominałów?? 8) :lol:

"Luczka! Szukaj stówek!" :lol:


:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: to mi sie podoba :lol:
Luka śliczniutka :P

Posted

Super zdjecia Gosia. Kurcze, ja wiosną zbuduję taką konstrukcję dla Pascalka i Tinki u teściów na działce! 8)
A my dzis bylismy aż dwa razy na polku, Pascalek ślicznie bawił sie z pieskami, aż byłam z niego dumna. A jak patyczek przynosił, super! W stosunku do ludzi nadal jest nieufny, ale co tam- albo mu samo przejdzie, albo nie- ja go zmuszać do kontaktu z innymi nie będę.

Posted

Ania-k napisał(a):
super razem wyglądacie,mój tak na mnie patrzy jak mam coś tylko do jedzenia przy sobie :o :lol:

A myślisz, że ja nie mam?? 8) :lol:

Aga - no właśnie, ja strasznie żałuję,że nie mam ogródka, bo zrobiłabym sobie taki tor przeszkód. Zwłaszcza, że to wszystko jest ze zwykłych desek pozbijane - nic trudnego!

Mam jeszcze coś fajnego dla Ciebie (na zachętę :lol: ):
http://kubus.kozacy.boo.pl/agility.php

Posted

Oj Gosia, dodatkowej zachęty to ja nwet nie potzrbuje, ale dzięki za super foty! :lol: Piękne jest to ostatnie zdjęcie pt "tunel" :lol: Jesteś niesamowita z tym wyszukiwaniem w necie super stron! Juz sie nie moge doczekać, aż Pankowcowi pokaże, jak wróci z dyżuru!
My juz Pascalka uczymy przeskakiwania przez przeszkody, robi to wspaniale, ma naprawde ogromny potencjał. Pusia tez była barzo aktywna, ale u tego malucha widzę prawdziwą pasję w aportowaniu, przeszkodach i innych takich wyzwaniach. On u mnie w chacie łazi po meblach, jak kot. Nie ma miejsca, gdzie by się nie dostał! Oczywście może ktoś to skrytykuje, ale ja mu pozwalam na te wygłupy- mieszkanie jest dla nas, a nie my dla mieszkania. A ja pies ma fantazję balansować po oparciu sofy- to prosze bardzo. Taki widok wynagradza wszystko 8)

Posted

Aga- nikt nie będzie Cię krytykował (niech tylko spróbuje :evilbat: :lol: ) - moja biała też po wszystkim łazi, wolno jej być wszędzie. :lol: Nawet przy stole siedzi jak człowiek (chociaż ja tego nie pochwalam - jakieś granice powinny jednak być 8) :lol: ).

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...