Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety Tomka nigdzie nie widziałam, nie wiem co się dzieje, ale pewnie żyje, bo w Kronikach Towarzyskich naszych gazet regionalnych żadnej nieprzyjemnej wzmianki nie było :wink:

Radarkowi zimno tak bardzo nie przeszkadza, gorzej jak szoruje gołym brzuchem po śniegu i na pewno nie jest to przyjemne :evilbat:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze, ania , takie szorowanie mzoe się przykro skończyć- pamięta, jak Pusię leczyłam z zapalenia pęcherza brrrrrrrrrrrr
Pascalkowi ząbek nie dokucza, za to oczko nadal mu się paprze..nie wiem, co on sobie zrobił :(

Posted

Agnieszka, może włoski przy oku go podrażniają, przyglądnij się dokładnie albo czymś zaprószył i dobrze że z ząbkiem jest wszystko w porządku. Radar też zaczął już wymieniać, w ciągu 3 dni wymienił cały górny przód i część dolnych. A na spacerki wychodzi tylko tyle ile musi, nie chcę go przeziębić, Gizmo w tamtym roku był o wiele starszy i większy więc było mu łatwiej. :roll:

Posted

No tak, a podajesz mu coś na zwiększenie odporności"?
Włoski mu wczoraj przycielam, wogóle zastanawiam się , czym poodlarze tak fajowo podgalają mordki swoim psiaczkom...
Zakraplam mu kropelki, przemywam opteksem- zobaczymy, co będzie dalej...
Ania, nasze psiaki w wymianie uzębienia idą "łeb w łeb"! :D

Posted

Wind - ano dwa koła nam dowalili w przyszłym tygodniu, w tym statystyka, z której jeszcze nic nie kumam. 8)

Lukra dziś męczyłam w domu. :lol: Ćwiczyłyśmy nową komendę "naprzód". W zamyśle pies ma po niej biec przed siebie, dopóki przewodnik nie wyda komendy stopującej (siad / waruj). Noo, ale do tego nam jeszcze daaaaleeeko. 8) Na razie położyłam podkładkę (taką na stół; pod talerze) białą stroną do góry i umiejscowiłam ją w jednym końcu małego pokoju. Lukę zawołałam w drugi koniec pokoju i kazałam usiąść przy nodze. Powiedziałam "czeka" (ostatnio rozróżniłam komendę "zostań" i "czeka" - na "zostań" musi siedzieć spokojnie przez dłuższy okres czasu aż nie wrócę lub nie zawołam, a na "Czeka" ma też zostać na miejscu, ale krótko, gdy muszę na chwilę odejść, aby przygotwać ćwiczenie lub gdy ćwiczę obchodenie siedzącej/leżącej Luki...) no i poszłam położyć na podkładce smakola (pies musi to widzieć, musi wiedzieć, że tam jest smaczek). Wróciłam, stanęłam obok białej, poczekałam, aż spojrzy mi w oczy i wydałam komendę "naprzód", wskazując jednocześnie ręką. Łakomczuchowi nie trzeba dwa razy powtarzać. :lol: Gdy dotknęła łapami podkładki - "klik" - a smakołyk już sobie sama zapodała. :wink: Potem przestawiałam podkładkę w różne miejsca w pokoju i wysyłałam Lukę do niej z różnych miejsc. Nawet fajnie jej to wychodzi. Stopniowo będę eliminować smakołyk, który dostanie dopiero jak usiądzie na podkładce, a ja podejdę i wtedy ją nagrodzę. Kolejnymi krokami będzie zwiększenie dystansu, ćwiczenie poza domem, eliminowanie podkładki kosztem np. zabawki, etc.. Ale do tego długa droga.

Ach, chcę też spróbować z "Majkowym" wyszukiwaniem papierosów, ale najpierw muszę się w takowe zaopatrzyć. :wink:

Uff, dobrze wiedzieć,że Tomeczek żyje i sobie pracuje :lol: bo też już się martwiłam... :lol:

Posted

AnkaW napisał(a):
Uprzejmie donoszę że Tomek żyje i ma się dobrze tylko jest baardzo zapracowany i ma dla nas mało czasu :wink:


KAPUŚ!!! :evil:
Anka pisze "dla nas"!!!! To niech się pochwali gdzieśmy byli :wink: i cośmy robili! :wink: :lol: :lol: :lol:

Posted

Aaa to Wy sobie tak razem :lol:
Agnieszka przeczytałam o oczku Pascala i tak sobie myślę ,że może mu coś podrażniło oczko gdy tak rył pod śniegiem :roll: Napi jak pisałam ma takie samo hobby i kiedyś rozcięła sobie nos podczas takiej głupawki .Napisz co z oczkiem.

Posted

Tomek67 napisał(a):



Anka pisze "dla nas"!!!! To niech się pochwali gdzieśmy byli :wink: i cośmy robili! :wink: :lol: :lol: :lol:


No, no powoli wyjdzie "szydło z worka ". :wink:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Ania nie zmieniaj tematu :lol:
Z oczkiem Pascala lepiej - daję mu ten Dicortineff-vet i już mu ropka nie leci, oczko też jest prawie białe. Za zaoszczędzone na wecie pieniądze kupię młodemu jakieś smakoły! :eating:

Posted

[quote name='"Agnieszka76"']Ania nie zmieniaj tematu :lol:

Jestem tego samego zdania co Agnieszka , co za odwracanie uwagi ?
" jak się powie A, to trzeba powiedzieć B ". :niewiem:

Agnieszko to oczko to napewno z tej zabawy w śniegu.Pudle zazwyczaj
cieszą się dobrym zdrowiem. Moje jak wiesz maja po 10 lat i nigdy
nie chorowały ( odpukuję w niemalowane ). :ylsuper:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosia,

Ta komende "naprzod" bedziesz miala jak znalazl podczas wysylania do kwadratu.
Kwadrat cwiczymy dopiero od ubieglego tygodnia (w tym sie lenimy, bo Majka choruje), ale manewr z miska i smakolykami zadzialal blyskawicznie :-)
Moze od razu ustawisz sobie kwadrat i bedziesz w Luce utrwalac, ze ma biec w to abstrakcyjne dla psa miejsce :-)

Powodzenia w przyswajaniu statystycznej wiedzy 8) :D

Posted

A tu fotki z soboty - nasz plac zimą. :D Autorką zdjęć jest oczywiście nieoceniona Sabina! :D


A tu moje ulubione zdjęcie - jesień ustępuje miejsca zimie :wink:

część naszej załogi - ja&Luka, Leszek z labem Jane i Agata z gordonkiem Frodo:

I jeszcze my z kochanym Derysiem, który nas często odwozi do domku :angel: :wink:

i stoimy :wink: Sabina z Derylem, ja&Luka, na pierwszym planie Jane vel Janek :wink:

a tu Luka zostaje na "zostań" - kiepsko ją widać, więc podpowiem, że stoi przy pachołku, bo usiąść oczywiście w śniegu nie chciała 8) Czujnym okiem obserwuje nas zach :wink:

Posted

Aniu - k w tej bajce jest siedem krasnoludków płci żeńskiej i jeden
krasnal. :laola: :B-fly:

Gosia - dzielna ta Twoja Luczka ! Ma takich wielkich konkurentów
i jak się domyślam to jeszcze jest ich mediatorką :klacz:
Fotki super :thumbs:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Aniu - k właśnie dlatego, że mamy takie a nie inne warunki to
tyle mamy ulubieńców. Myśmy też się tu przeprowadzili z dużego
miasta. W życiu wszystko jest możliwe :Rose:



:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosia, super te zdjecia! Przepiękne! Ja uwielbiam jesień i zimę, to chyba moje ulubione pory roku (wiem, jestem trochę :hand: )
Luczka na fotce z Tobą i terierkiem wyglada zupełnie jak Pusia...aż mi się serce ścisnęło..
A Pascalski zaczyna się buntować przy obcinaniu pazurów- ale to może dlatego, ze Pankowiec dziś go trzymał, zazwyczaj to daję radę sama- zajmuję czymś młodego i jedziemy :chainsaw:
Kochane właścicielki uroczych stadek- a powiedzcie, jak to jest, jak dajecie jeść psiakom- one maja swoje oddzielne miski? Wyjadają sobie nawzajem?
Aha jeszcze jedno- w nostatnim katalogu Ikei jest strona z różnościami dla zwierzaków zatytułowana "dla bardzo ważnych domowników". Brawo Szwecja za takie określenie! :D

Posted

Gosiu,

Ja mam czerwone :( Z niebieskimi sie nie spotkalam :( Moja trenerka mowi, ze lepiej abysmy cwiczyly na takich warunkach, jakie zastaniemy na ewentualnych zawodach, wiec cwiczymy :-)

Gosiu, dzisiaj pokazalam mamie jak Majka szuka papierosow. Zrobilo to takie wrazenie na domownikach, ze Majutek urosl niemal do rangi psa policyjnego :lol: :lol: :lol: A to takie glupstwo w sumie 8)

A zdjatka widzialam juz na terierach :D :D :D I mocno pochwalilam. Cos mi sie wydaje, ze nie tylko Luka lubi niebieski 8)

Alutko,

Masz wspaniale stadko! :D Z tego co widac, to chyba wiekszosc yoraskow utrzymujesz w kondycji wystawowej :-) Przyznam, z nieukrywanym wstydem, ze ja jednego nie moglam utrzymac :( Po wloczeniu sie po lesie, czy jakims treningu Majka wracala z mnostwem koltunow i postrzepiona sierscia :( Wiec obcielam potffora :-)

Agnieszko,

Jak oczko Pascalka? Dalej lazawi?

Posted

Oczka przestały łzawić! Na szczęście.
A my się uczymy własnie komendy - "poproś" - Pascal unosi przednie łapki do góry siedząc. Wiem, że to w porównaniu z Wami nie wiele, ale to jeszcze maluszek :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...