Sonya-Nero Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Alutka napisał(a):Czy ktos mi może przetłumaczyć , a może wie co to jest luxation of patella. Jest to prawdopodobnie związane z jakąś chorobą nogi ( u psa ). Karka może Ty coś wiesz, ponieważ jest to wpisane w bonitacji psa - reproduktora czeskiego. :Dog_run: Sprawa pilna chodzi o krycie. :D dobrego nigdy za wiele Pewnie Karka śpi zmęczona robotą :wink: :) to może ją wyręczę luxace patelly czyli po naszemu zwichnięcie rzepki kolanowej w rodowodzie powinna być pieczątka mniej więcej takiej treści: vysetreni na luxace cesky dne... (dane lekarza) hodnoceni PP stupen (0,1,2,3,4) hodnoceni LP stupen (0,1,2,3,4) najlepsze wyniki to oczywiście (0,0) czyli wolny, dopuszczalne (0,1), (1,0), niestety nie orientuję się dokładnie jakie wyniki są dopuszczalne w danej rasie, poza pudlami oczywiście :wink:
Karka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 No i właśnie dotarłam tutaj .Jak widać Sonya już wyjaśniła sprawę.Z pewnością ta wiedza przyda się i innym 8) Dzięki dziewczyny za miłe słowa o moich dziewczynach :) Ania ja też robię galaretkę ale za piernika nie potrafię się przemóc by im obrać te łapki z pazurów więc niestety lądują w koszu :oops: i muszą sie zadowolić samą galaretką.Dokładnie jak piszesz Ania mało misek nie pozjadają :lol:
AnkaW Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Karka, poprzednim razem jak gotowałam łapki /nie pomyślałam o galaretce :wallbash: / próbowałam te pazury na surowo poobcinać i cała się podrapałam, tym razem oderwałam po ugotowaniu i poszło mi to znacznie sprawniej choć miałam zamknięte oczy z obrzydzenia :roll:
Cockerek Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Jesuu o jakich wy tu pazurach rozprawiacie, bo cosik nie rozumiem? :oops: Ayeczka i Sisi śliczne dziewczęta i fotki ładnie zrobione. Ja nie wiem czego Sonya-Nero się czepia :wink: A temat bolonczyka tak się szybko posuwa że hej, po kilka stron dziennie przybywa :o
Alutka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Sonyo - Nero - bardzo, naprawdę bardzo Ci dziękuję za tak wyczerpujące informacje :modla: One nie sa dla mnie tylko dla znajomej. która tam chce kryć swoją suczkę. Ze względu na małą szkodliwość (0,l)może tam jechać do krycia? Biorąc pod uwagę, że krycie jest niedrogie, a piesek b. ładny. i jest champ. Wdzięczna bym była gdybyś wyraziła swoją opinię. :user: :buzi: :D dobrego nigdy za wiele
Sonya-Nero Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Myślę, że spokojnie może jechać do krycia. Mam nadzieję, że ze strony suczki i jej przodków nie ma problemów z rzepkami :D
Alutka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Sonya Nero - też jestem takiego zdania. A o przodków się chyba nie dowiemy, pokimś to jednak musiał odziedziczć. Nie wygłąda to jednak tak żle skoro jest championem. :Dog_run: :D dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 Donosze ze starsznego miasta Łodzi, wandale zdemolowali otwarty wczoraj park dla psów. Żenada, tu się życ nie da...a miałam nadzieję , ze Pascal bedzie miał choć namiastkę agility... :evil:
Sonya-Nero Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 "na oko" nie odróżnisz psa z wynikiem (0,0) od psa (0,1), (1,0). Pies nie kuleje, chodzi normalnie, nie ma żadnych objawów... ...wiem bo mój Tamaryszek ma wynik badań (0,1), jego siostra Tatiana ma wynik (0,0), oboje rodzice mają (0,0) :roll: A jak ma w bonitacji wpisany ten pies, że jest hodowlany bez ograniczeń, czy ma jakieś ograniczenia?
AnkaW Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Agnieszka76 napisał(a):Donosze ze starsznego miasta Łodzi, wandale zdemolowali otwarty wczoraj park dla psów. Żenada, tu się życ nie da...a miałam nadzieję , ze Pascal bedzie miał choć namiastkę agility... :evil: BEZ KOMENTARZA 0X
Alutka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Sonya-Nero napisał(a):" A jak ma w bonitacji wpisany ten pies, że jest hodowlany bez ograniczeń, czy ma jakieś ograniczenia? No niestety tego nie wiemy, ponieważ bonitacji , ani ksera rodowodu nie widzieliśmy. Kontakt był tylko przez komputer, a hodowczyni sama napisała po czesku o tym lukxationie of patella. Do mnie się tylko zwrócono z prośbą o tłumaczenie i wyjasnienia. Właścicielka niech sama zadecyduje do którego psa pojedzie. :niewiem: Jeszcze raz bardzo Ci dziękujemy Soniu za pomoc. :modla: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Agnieszka76 napisał(a):Donosze ze starsznego miasta Łodzi, wandale zdemolowali otwarty wczoraj park dla psów. Żenada, tu się życ nie da...a miałam nadzieję , ze Pascal bedzie miał choć namiastkę agility... :evil: Właśnie wczoraj widziałam w telewizji ten park, oraz wywiady z jego przyszłymi użytkownikami. Pisałam nawet o zarządzeniu smycz i kaganiec. :( Agnieszko no jak zdemolowali,? to rzeczywiście straszne miasto ! :evilbat: Nie dość, że ludzi dobijają, to nawet im niewinne psy przeszkadzają. Ty do tego miasta absolutnie nie pasujesz. Uciekaj z tamtąd. :saeek: Jak tak dalej pójdzie, to będziemy się bać jechać do łodzi na wystawę. Więcej nie piszę, bo poprostu brak mi słów, :evilbat: :new-alie: :o :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Także widziałam relację o tym zniszczonym parku dla psów . :x A mnie by się marzył taki park w naszym mieście :roll: Alutka myślę jak Sonya ,że do tego psa można jechać do krycia bez obaw .Zawsze można poprosić by kartę bonitacyjną i rodowód także mailem przesłali do wglądu.A ja już myślałam ,że będą małe yoreczki :)
Agnieszka76 Posted November 15, 2005 Author Posted November 15, 2005 pytacie, jak zdemolowali...no coż , kiedyś mężczyźni przynosili do jaskini trofea o postaci upolowanych zwierzat, teraz czasy sie zmieniły, lecz mentalnośc łódzkich meneli nie- tylko zamiast trofeów z polowań przynoszą wyrwane kasowniki lub wyrwane drabinki dla psów. Więcej nie napsize, bo bedzie to niecenzuralne.... Aha, łodzka policja tez szybciej wlepi mandat za yoreczka bez kagańca niz złapie któregokolwiek z tych prymitywów
Alutka Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Jeden z mędrców greckich powiedział : Unikajcie przyjemności, które przynoszą smutek ! :klacz: A swoją drogą to zapytam , gdzie się podział Tomek ? nikt nas nie wita na dzieńdobry, nikt się z nami nie przekomaża ! :niewiem: Tomku rodzynko nasza odezwij się, tęsknimy :calus: :agrue: :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 :placz: Dzisiaj dostałam kombinezon komandoski jaki zamówiłam Gizmakowi na wystawie w Poznaniu i muszę go odesłać bo nie doszylili polara pod spodem :huh:
Alutka Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Anka W - widać cierpią na sklerozę. :fadein: U nas ludzie też poszukują kombinezików niestety nigdzie nie ma. Widać trzeba jechać do Poznania, żeby zamówić ! A kupić zaraz też można było ? W tym roku były chyba w Zakopanym, niestety nie do przyjęcia. Poza tym to sprzedający chętnie by kasowali pieniążki ale nawet im się nie chciało pofatygować, żeby poszukać odpowiedniego rozmiaru czy fasonu. :tard: Widać znowu idziemy do tyłu :lmaa: :D dobrego nigdy za wiele
Sonya-Nero Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Alutka napisał(a):Anka W - widać cierpią na sklerozę. :fadein: U nas ludzie też poszukują kombinezików niestety nigdzie nie ma. Widać trzeba jechać do Poznania, żeby zamówić ! A kupić zaraz też można było ? W tym roku były chyba w Zakopanym, niestety nie do przyjęcia. Poza tym to sprzedający chętnie by kasowali pieniążki ale nawet im się nie chciało pofatygować, żeby poszukać odpowiedniego rozmiaru czy fasonu. :tard: Widać znowu idziemy do tyłu :lmaa: :D dobrego nigdy za wiele Alutka :o a dlaczego ty szukasz kombinezonów tak daleko :o , jak je masz pod nosem :D :wink:
Ki-wi Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Bylam w szoku na wystawie w Hannoverze byly tylko 4 lewki i cala jedna bolonka :o
anushka Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Ki-wi napisał(a): cala jedna bolonka :o :o :o niemożliwe,że ta bolonka była CAŁA :lol: :lol:
Alutka Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Sonya-Nero napisał(a): Alutka :o a dlaczego ty szukasz kombinezonów tak daleko :o , jak je masz pod nosem :D :wink: Sonya to nie ja szukam tylko ludzie się dopytują .Teraz już wiem ! Co ja bym bez Ciebie zrobiła. :thinkerg: :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Ki-wi napisał(a):Bylam w szoku na wystawie w Hannoverze byly tylko 4 lewki i cala jedna bolonka :o Noo Ki-wi to jeśli możesz napisz co to były za lewki :) a może jakieś fotki :roll:
AnkaW Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Alutka na wystawie było pełno gotowych kombinezonów tylko tego jednego numeru na mojego nie było :evilbat:
Alutka Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Anka - nie dziwię się, u mnie też tak bywa :wink: Wszystkiego pełno do wyboru do koloru, tylko nie tego co sie szuka, albo nie ten rozmiar....... to takie zezowate szczęście :fadein: Pogadaj na pw z Sonya - Neru ona Ci napewno coś doradzi :hmmmm: :D dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted November 16, 2005 Author Posted November 16, 2005 A ja poszłam w slady dziewczyn i obcięłam dziś Pascala- oj, Gosi by sie podobało- na krótko (ale bez przesady, zima idzie) i zostawiłam mu takie fajne grube łapy! Wygląda super :D
Recommended Posts