Agnieszka76 Posted November 12, 2005 Author Posted November 12, 2005 Piekne zdjęcia, dziewczyny! Sonya ma rację, piękne parkowe tło dla Anyeczki- to jest to! :D Pascalski kończy dziś 4 miesiące. Właśnie wróciliśmy ze spacerku- z pieskami juz sie slicznie bawi, ale z ludźmi socjalizacja nie idzie tak łatwo. Mały szatan nie daje sie obcym głaskać (jakos nie cierpie specjalnie z tego powodu), ale co gorsza potrafi popędzić za obcym facetem (na kobiety tak nie reaguje) i obszczekać go. Wczoraj mielismy nieprzyjemną sytację, bo młodemu strasznie nie spodobał sie robotnik wracający chyba po robocie przez nasze polo, zanim zdążylyśmy sie zorientować poleciał za nim, obszczekał go i na dodatek jeszcze wskoczył ma na nogawkę spodni. Facet się wkurzył, cud , ze Pascal nie dostał kopa...Musimy mieć przy nim oczy dookoła głowy, taki jest nieprzewidywalny. Sporo pracy juz za nami, ale sporo jednek jeszcze przed nami...
Wind Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Agnieszka76 napisał(a):Wczoraj mielismy nieprzyjemną sytację, bo młodemu strasznie nie spodobał sie robotnik wracający chyba po robocie przez nasze polo, zanim zdążylyśmy sie zorientować poleciał za nim, obszczekał go i na dodatek jeszcze wskoczył ma na nogawkę spodni. Facet się wkurzył, cud , ze Pascal nie dostał kopa...Musimy mieć przy nim oczy dookoła głowy, taki jest nieprzewidywalny. Sporo pracy juz za nami, ale sporo jednek jeszcze przed nami... Hej Agnieszko, Poki piesek jest sceniackiem to kazde obszczekanie moze byc nawet urocze (tak przynajmniej twierdza na yorkach ;) ), rozkoszne i zawsze moze uchodzic na sucho :-) Jednak juz teraz warto pomyslec, aby z psa to wyplenic :-) Nie jest to trudne, a moze byc zupelnie bezbolesne dla psiaka, bo przeciez nie chodzi o to aby psy wtluc, prawda? :-) Mozesz zaopatrzyc sie w taka rzutke ktora kiedys opisywalam i przy kazdej akcji psa na czlowieka, rzucac nia OBOK psiaka z glosnym i tubalnym FEEEEEEE. Gdy piesek nagle sie wycofa, wolasz go natychmiast i chwalisz pod niebiosa. Po paru takich akcjach jestescie wolni od tego obszczekiwania. Pomysl ...moze warto :-) Koszt rzutki to w sklepie pasmanteryjnym ok. 6 zeta :-) I przyda sie na rozne napastliwe psy :-)
Karka Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Agnieszko napewno sobie poradzicie z Pascalem chociaż trochę pracy to będzie wymagało .Póki jest jeszcze takim małym szczeniakiem wszystkiego można go oduczyć i nauczyć.. Sonya pogoniłaś mnie do parku , kazałaś zniżyć się do poziomu psa i co :o i psinco dzisiaj fotki całkiem nieudane :evilbat: na dobranoc Sisi dziecię Ayki :wink:
Agnieszka76 Posted November 12, 2005 Author Posted November 12, 2005 Foty sa super! Jak ja Wam zazdroszcze tych cyfróweczek, ech... A rzutkę kupimy, super pomysł. Generalnie tylko dziwie sie, skad w takim płochliwym psie agresja i atak na ludzi...
Wind Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Agnieszko, To zupelnie normalne :-) Agresja (mniejsza lub wieksza) zazwyczaj wystepuje na skutek leku. Jesli z tym lekiem nie walczymy (rozsadna socjalizacja) to predzej czy pozniej dochodzi do agresji wzgledem tego czego sie pies boi :( Twoj piesek to jeszcze szczeniorek, wiec skutecznie uporacie sie problemem :-) Karka, Doskonala perspektywa :-) Majac rowniez malego psa, wiem ze nie latwo zrobic dobre, proporcjonalne zdjecie takiemu maluchowi :-) A jak kregoslup cierpi ;) Karka, kolejny raz wpedzasz mnie w kompleksy :evil: :D Dzisiaj znowu zabraklo mi czasu na kapiel mojego siersciucha ... a pogoda byla bardzo blotnista :roll:
Sonya-Nero Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Karka napisał(a):... na dobranoc Sisi dziecię Ayki :wink: ... ... podernerwowac tylko trochę Karkę i już są efekty :wink: :D , gdyby jeszcze to drzewo nie wyrastało Sisi z łepetyny... :roll: :wink: :P :grins: :calus:
AnkaW Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Karka. uuuuu moje kochane gołe poooopki. Śliczne zdjęcia i więcej takich. :lol: :lol: A ja dziś rano pożarłam się z takim młokosem. Chodzę sobie z pieskami NA SMYCZY, a tu z klatki wypada kundliszcze ze swoim pańciem, bez smyczy i bez kagańca. Tamten nawet nie szczekając jak burza wpadł z zębiskami na mojego Gizmolka, zaczęła się wielka kotłowanina, próbuję mojego odciągnąć, wrzeszcze na gnoja by go odwołał,a ten bieg w drugą stonę i gwiżdźe na psa. Na szczęście tamten szybko odbiegł. Opierd... go ile wlezie, czemu ten pies tak luzem biega i może chociaż przeprosiłby za to a on do mnie że to przecież tylko psy :o . Ręce mi opadły i zapowiedziałam gnojowi że przy najbliższej okazji zgłoszę to tylko policjantom. Brak mi słów, one od dawna juz na siebie warczą więc staram się go omijać szerokim łukiem ale dzisiaj było to zupełne zaskoczenie. Na szczęście nic poważnego Gizmakowi się nie stało jest tylko trochę podrapany, ale ja tego nie odpuszczę, często tu chodzą patrole ze straży bo ganiają pijaków, więc im to zgłoszę.
Agnieszka76 Posted November 13, 2005 Author Posted November 13, 2005 Mam nadzieje, ze panowie władze sie tym przejmą. Ja mieszkam koło komendy a i tak menele na osiedlu robią, co chcą. Oni tez moga powiedzieć, ze to tylko psy, czyli mała szkodliwość społeczna...
AnkaW Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Ale wplepić mandat za małego psa na smyczy bez kagańca potrafią :evilbat: Jak to w końcu jest z tymi przepisami, czy pies na smyczy musi mieć kaganiec?
anushka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Ayka :angel: Sisi :angel: AniaW nie denerwuj się tak w niedzielę :o :lol: ,podobno jaka niedziela taki cały tydzień,tak ci tylko przypominam :wink:
Alutka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 AnkaW napisał(a):Ale wplepić mandat za małego psa na smyczy bez kagańca potrafią :evilbat: Jak to w końcu jest z tymi przepisami, czy pies na smyczy musi mieć k aganiec? Własnie przed chwilą w wiadomościach na Polsacie, mówili o otwartym parku dla psów w Lodzi. I padło Twoje pytanie.Strażnik informował że " małe pieski jeśli są na smyczy nie muszą mieć kagańca natomiast duże obowiązuje i smycz i kaganiec ". :Dog_run: :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Ania-k toś mnie pocieszyła. I chyba masz racje :evil: Po obiedzie podbiegła do nas suńka, która zazwyczaj jest bardzo spokojna i chciałam jej dać chrupke :P Jak poczuła żarcie to chciała pozagryzać obydwa moje psiaki, ech jak ma tak być cały tydzień to my nie będziemy wychodzić :(
Alutka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 [quote name='"Sonya-Nero"'] :wink: :klacz: :sweetCyb: , przy następnej sesji spróbuj zniżyć się trochę do poziomu ziemi :wink: fotografowanie wymaga poświęceń :roll: :sg168: :P Karinko nam się zawsze Twoje fotki bardzo podobały. Są O.K !!!!!! I proszę Cie nie zniżaj poziomu! :nono: :D dobrego nigdy za wiele
anushka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 AnkaW napisał(a):Ania-k toś mnie pocieszyła. I chyba masz racje :evil: Po obiedzie podbiegła do nas suńka, która zazwyczaj jest bardzo spokojna i chciałam jej dać chrupke :P Jak poczuła żarcie to chciała pozagryzać obydwa moje psiaki, ech jak ma tak być cały tydzień to my nie będziemy wychodzić :( nic się nie martw,mi dzisiaj chomik zwiał :cry: ale się nie wqurzam bo przecież niedziela i dzisaj pierwszy dzień jak go nie ma a kiedyś 2 tyg. go nie było więc da se radę...byle do jutra :lol:
AnkaW Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Mnie też kidys chomik zwiał, a miałam wtedy remont łazienki, nie było go dwa dni i wieczorkiem coś mi chrobocze w łazience a chomiczek wychodzi z otworu wentylacyjnego pod sufitem :lol: :lol: Ciekawe jak on tam wlazł :evil: Małe na smyczy i bez kagańca - to czemu policja nie zna przepisów. Duży w kagańcu - ale gdzie ten kaganiec ma być? może wisieć psu pod brodą czy jest napisane w kagańcu na pysku???
Alutka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Drogie Anie ! Przesądne jesteście ? Nie wierzę ! Zawsze jest trochę dobrze, troche żle , a po burzy świeci słońce :smilecol: :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 A ja wczoraj zrobiłam moim psiakom galaretkę z kurzych łapek z marchewką. Myślałam że miski pozjadają a ile przy tym mlaskania :lol: :lol: ciamkania, i uśmiechniete mordki :lol:
Alutka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Anka W - tak trzymać.! Widzisz mnie też dotknęła niemiła niespodzianka nie płonę , a Ty choć masz o kilka postów mniej, pięknie płoniesz. Gratulacje :klacz: :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Alutka Ty się dobrze przyjrzyj :o ja mam 600 postów więcej :evilbat:
Gosia_i_Luka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Dobra i zła wiadomość. Dobra-dzięki Karce wyczesałam i ostrzygłam Lukra (tak jak kiedyś, krótki korpusik i szyjka, reszt dłuższa). Po ostatnim spacerze - kąpiel. Zła - znalazłam Luce pod brodą (w tym miękkim miejscu p-dzy kośćmi żuchwy) guzełek - w jego środku rośnie gruby włos (jak wąs)... :roll: Teraz pytam - CO TO?? Skąd taki gruby włos pod brodą?? Guzełek chyba boli i jest lekko zaczerwieniony. Nasmarowałam Multimastitem. A może to zapalenie mieszka włosowego?? Już zaczynam panikować... :roll: :cry:
marta&paco Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Karka, fotki sa swietne, niemal impresjonistyczne, te z Sisi. A Agnieszka, nie martw sie o Pascala : Pakulo tez unikal (to eufemizm 8) ) ludzi, jak mial 4 m-ce. Do psow obcych wszystko bylo ok, a z ludzmi uciekal gdzie pieprz rosnie, zwlaszcza jak sie do niego pochylali z "jaki uroczy piesek" :-? Teraz ma 7 m-cy i jakos mu ten strach przeszedl, najpierw do sasiadow sie przyzwyczail, a teraz wlasciwie do wszystkich.
AnkaW Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Gosia nie panikuj, chyba wszystkie psy to mają, Gizmo ma, Radar ma, Metro siostry ma, to jest taka brodawka/pieprzyk/ z której wyrastają grubsze sztywne włoski. Popatrz na boku pyszczka pewnie /pod oczami/ tam też pewnie ma :lol: :lol:
Alutka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Czy ktos mi może przetłumaczyć , a może wie co to jest luxation of patella. Jest to prawdopodobnie związane z jakąś chorobą nogi ( u psa ). Karka może Ty coś wiesz, ponieważ jest to wpisane w bonitacji psa - reproduktora czeskiego. :Dog_run: Sprawa pilna chodzi o krycie. :D dobrego nigdy za wiele
Sonya-Nero Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Gosia&Luka napisał(a):Dobra i zła wiadomość. Dobra-dzięki Karce wyczesałam i ostrzygłam Lukra (tak jak kiedyś, krótki korpusik i szyjka, reszt dłuższa). Po ostatnim spacerze - kąpiel. Zła - znalazłam Luce pod brodą (w tym miękkim miejscu p-dzy kośćmi żuchwy) guzełek - w jego środku rośnie gruby włos (jak wąs)... :roll: Teraz pytam - CO TO?? Skąd taki gruby włos pod brodą?? Guzełek chyba boli i jest lekko zaczerwieniony. Nasmarowałam Multimastitem. A może to zapalenie mieszka włosowego?? Już zaczynam panikować... :roll: :cry: to są wąsy czuciowe :wink:, psy mają również nad górnymi wargami , z boku policzków i na górnych powiekach, mniej lub bardziej wykształcone :D
Recommended Posts