Wind Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 Gosiu, Pamietasz jak rozmawialysmy o Rogz? Wlasnie dzisiaj odebralam komplet z "drutem" :lol: Jest super! Swietnie wykonany, idealnie pasujacy na psa :-) Obie z Majka jestesmy baaardzo zadowolone :D
zachraniarka Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 [quote name='Gosia&Luka'][quote name='zachraniarka']hi hi skąd ja to znam, ale wiem też że takie dziecko wcale nie musi być biedne :D :lol: To zapraszam kiedyś na zajęcia z psychologii rozwojowej :lol: - babka pokazuje nam fotografie swojej córeczki, którą od urodzenia kształtują na mistrzynię olimpijską w gimnastyce. 8) :lol: Znaczy się rozumiem, że mam wystąpić jako przykład pokazujący fotki mojego smrodka od urodzenia kształtowanego na ratownika :roll: :lol: Gosiu serdecznie zapraszam do nas na trening czworonożnych poszukiwaczy! Mamy dwa belgi odmiany malinowej, z tym że obecnie udział bierze tylko młodszy z nich. Jak również mamy border collie, który z tego co słyszałam w bliskim czasie ma dołączyć do naszej grupy obedience :D Tylko przychodząc do nas trzeba się liczyć z tym, że prawdopodobnie ozstanie się porwanym do zabaw z psami, bo my tak już reagujemy na świeże mięsko ups znaczy się nowe osoby.. :lol: A co do grzeczności Ludwika trzeba go było zobaczyć dziś jak odezwał się w nim instynkt wiejskiego burka i przy drzewie głosił pojawienie się obcych psów na placu.. K a t a s t r o f a :evil:
AnkaW Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 Agnieszka byłas już z Pascalem na spacerku? nic nie piszesz. Jak mu sie podobało?
Gosia_i_Luka Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 Oo, zach, a jakie były nowe psiury na placu? Z zaproszenia z chęcią skorzystam, a zabaw żadnych się nie boję - ostatnio Bazylek świetnie się ze mną bawił rozkładając mnie na łopatki na środku placu :lol: ubaw miał po pachy, więc wnioskuję z tego, że jestem świetnym kompanem do psich zabaw. 8) :lol: Borderek dołączy do kursu?? Już nie mogę się doczekać! :D :D :D Bardzo żałuję, że dzisiaj nie mogłam być - dopiero przed chwilą wróciłam z wykładów, a niestety były na tyle ważne tematy, że nie mogłam się wymigać... :cry: Ale za to w sobotę będę na 100%! :D Wind - świtnie, że jesteście z Majeczką zadowolone z kompleciku! :D Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła małą w nim zobaczyć! :D :angel:
Gosia_i_Luka Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 A wlaściwie to gdzie się Karka zapodziała?? :roll: I Eclairs też wpadła i wypadła... :roll: :cry:
Agnieszka76 Posted October 26, 2005 Author Posted October 26, 2005 No właśnie, gdzie są dziewczyny? Pascal własnie obszczekał wsciekle przyjaciela Pusi- laba Palladyna. Chyba nie będą sie przyjaźnić...na spacerkach tez na początku był dziki, teraz jest już coraz bardziej ok. Dziś - uśmiejecie się- Pankowiec miał dyżur dzienny, ja też do pracy- no i do Pascala przyjechała moja mama...bo przeciez bidulek nie będzie siedział sam 9 godzin...Genaralnie na poczatku też ja obszczekał, ale potem bardzo sie zaprzyjaźnili. Moze z labkiem będzie podobnie. A jak on będzie taki agresywny w stosunku do innych psów? :roll: Będę miałą z nim jeszcze sporo roboty..z Pusią takich historii wogóle nie było! Ona lubiła wszystko i wszystkich...no ale na tym też się przejechała
AnkaW Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Agnieszka, nic się nie martw, obszczekał bo się spietrał. :lol: Labek duży, a dla niedo to wszystko nowość, do tej pory tylko pańcia i pańciuś w mieszkanku. Szybko załapie, do którego można podchodzić i sie bawić. Radar też z początku jak podbiegał jakiś pies to uciekał między nogi i czekał co zrobi pies. Jeśli był nachalny - szczezył zębiska, a jak spokojnie próbował go powąchać to zaczynała się zabawa i to on gonił psa :lol: Teraz świetnie się bawi się w wilczycą, bokserem, :wink: podgryza ich po kostkach. Nachalnych wpadających na niego z impetem unika, i ucieka na ręce, bohater jeden :lol:
Agnieszka76 Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 Ania, a ile Radar ma miesięcy? Pewnie gdzieś to jest na DGM, ale nie mogę znaleźć.
Agnieszka76 Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 O, to to są rówieśnicy z Pascalem! Pascalino skończył 3 miechy 12 października! :D Własnie byli z Pankowcem na poczcie- pies tak się bał, ze cały czas siedział na rekach...a on juz swoje waży!
zachraniarka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Gosia&Luka napisał(a):Oo, zach, a jakie były nowe psiury na placu? Z zaproszenia z chęcią skorzystam, a zabaw żadnych się nie boję - ostatnio Bazylek świetnie się ze mną bawił rozkładając mnie na łopatki na środku placu :lol: ubaw miał po pachy, więc wnioskuję z tego, że jestem świetnym kompanem do psich zabaw. 8) :lol: Borderek dołączy do kursu?? Już nie mogę się doczekać! :D :D :D Były dwa psiury gościnnie z drugiej grupy- dwa briardy, dorosły piechol i 5-miesięczny szczyl, który się nie spodobał na wejściu Ludwisiowi. O świetnie z tą zabawą to przy okazji omówimy szczegóły, będzie nam bardzo miło gościć Cię na naszym ratowniczym treningu :D Ano dołączy border, psiak szkolony u nas jako ratownik, z którym jego pańcia postanowiła też pójść w stronę obedience. Póki co to jeszcze szczyl troszkę młodszy od mojego zwariowanego terriera. Mnie niestety w weekend nie ma na placu, jadę na weselicho do Torunia.. Treningi są jednak normalnie, w sobotę macie zastępstwo ze znanym już panem przewodniczącym komisji szkolenia :evilbat:
Gosia_i_Luka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Zach, dobrej zabawy! :D Wiesz, pokazywałam dziś mamie AT w książce i opowiadałam o Ludwiczku 8) . Powiedziała mi, że (uwaga!) "takiego psa mogłaby mieć", a Ludwiczek musi być super! 8) :lol: Ale to nie z mamą mam największy kłopot... to nasza "głowa rodziny" najbardziej nie chce drugiego psa... :cry: A teraz idziemy się z Luczką trenować, co by nie dostać zjebki od pana przewodniczącego komisji szkolenia. 8) :lol:
Eclairs Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Trenujcie, trenujcie! My też zawzięcie trenujemy. Dwa razy w tygodniu porządny indywidualny trening ze szkoleniowcem a codziennie 10-15 minut powtórki. Przerabiamy program PT rozszerzony o moje specjalne życzenia. Do egzaminu w tym roku nie możemy przystąpić. Już teraz jestem gruba jak beczka i nie ma szans żebym w grudniu mogła normalnie zdawać z Eklersem egzamin. Teraz najważniejsze jest dla nas opanowanie temperamentu młodego, bo ciągle zdarza mu się "przeginać". Dostaje głupawki i zapomina co to posłuszeństwo. A przy dzidziusiu będzie musiał być już mądrym starszym bratem :D Mam wyrzuty sumienia, że nie poświęcamy mu dostatecznie dużo czasu. Tomek ciągle pracuje a ja jestem ciągle zmęczona i senna i nie mam siły na aktywne spacerki. Siedziałabym tylko przed telewizorem i jadła chipsy :wink: Biedny Eklerek :cry:
Wind Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Gosiu, Tylko sie nie przetrenujcie 8) ;) A tak na powaznie, to niezmiennie podziwiam Twoj zapal i chec do pracy z Luka :-) Tylko nie rozumiem tych zaklusow na posiadanie wiekszego psa 8) :lol: Badzmy wierne maluchom! Ich na placach szkoleniowych jest tak malo ... hlip, hlip :cry: :cry: :cry: A my od wczoraj wrocilysmy do lekcji wykrywania tytoniu ;) Niby nic, a jaka fajna zabawa :-) Dla odmiany, tej sztuczki uczymy sie klikajac :D
Gosia_i_Luka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Buuu, a ja nie mogę znaleźć naszego klikera... :cry: Ktoś gdzieś skrzętnie go ukrył... :cry: A chciałam Luce poklikać bliskie chodzenie przy nodze - kiedyś ćwiczyłyśmy już tak z dobrym efektem... No nic, będę dalej szukać. Wind, ale ja się nie wypieram maluchów!!! :lol: Nawet jeśli zdążę mieć dużego psa do pary z Luką, będę dalej z nią trenować (no chyba że sprawdzi się czarna wersja mojego życiorysu i drugiego psa kupię dopiero jak Luka będzie już na emeryturze :wink: ). Dalej będziemy ćwiczyć, trenować i szkolić się. A nawet w przyszłości (mam nadzieję jak najdalszej!) nie wyobrażam sobie domu bez małego psa - poprawka - bez małego szkolonego i pracującego psa! :D Chociaż bolończyk to raczej nie będzie - Luka jest jedyna i niepowtarzalna! Podobają mi się border terriery, gryfoniki - cuś w tym stylu. :wink: No i czekoladowe lewki, ale tu już Karki w tym głowa, żeby zrobiła dobry misz-masz genetyczny. :wink: :lol: Wiesz, ja jako dziecko miałam kontakt praktycznie tylko z dużymi psami i ta miłość do wielkopsów już mi została na dobre. :wink: A teraz jadę na sekcję chartów do ZK - trzymajcie kciuki, żeby mnie przyjęli na "staż". :wink:
AnkaW Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Agnieszka76 napisał(a):O, to to są rówieśnicy z Pascalem! Pascalino skończył 3 miechy 12 października! :D Własnie byli z Pankowcem na poczcie- pies tak się bał, ze cały czas siedział na rekach...a on juz swoje waży! Tak rówieśnicy - Radar jest z 10 lipca - czyli o całe dwa dni starszy. :lol: Odkąd go mam, jest cały czas wyprowadzany i uczony załatwiać się na polku, wcześniej zaznajomił sie z psami po sąsiedzku i oczywiście bierze przykład z Gizma, mam nadzieje ze tylko te lepsze cechy :evilbat: . Obwąchuje zawsze te same miejsca, obsikuje te same krzaczki, i na szczęście nie oddala się ode mnie, mimo że Gizmo gdzieś pobiegnie, on zaraz się ogląda i szybciutko wraca :lol: Tak, że i twój Pascalek musi powoli przyzwyczaić się do nowych rzeczy i odgłosów.
AnkaW Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Oooo Eclairs się znalazła :lol: z tego co czytam, ciężko Ci było dotoczyć się do komputera :lol: :lol: Ile jeszcze zostało? Ale za Karką znów trzeba wysłać list gończy
anushka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 wogóle coś ci stali bywalcy żadko bywają na forum teraz.... :cry: Karka czym się zajmujesz jak cię tu nie ma ???? :o :o :cry:
Gosia_i_Luka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Eclairs, fajnie, że szkolicie się z Eklersikiem. :D A na egzamin przyjdzie jeszcze czas - teraz najważniejsze jest Twoje (ops... Wasze :lol: ) zdrówko! Jestem pewna, że Eklerek będzie idealnym starszym "bratem" - w końcu niezbyt długo był jedynakiem. :wink: :D A Karka zdecydowanie nas zaniedbuje!!! :cry: Mam nadzieję, że wszystko u niej w porządku... Nawet specjalnie wspomniałam o lewku, myśląc, że może ją tym wywabię. :wink: :lol:
Agnieszka76 Posted October 28, 2005 Author Posted October 28, 2005 Alutki też dawno nie było, może BB ma problemy z siecią? Ania, a kiedy twój Radar był szczepiony? my mamy teraz krótką przerwę w kwatrantannie, Pascal wczoraj bawił się z madrym Palladynem- tzn bawił sie nieco później, najpierw strasznie go obszczekał. Aż strach pomysleć co by było, gdyby tak obszczekał jakiegoś pit bullla jedengo z bałuckich dresiarzy............
Eclairs Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 [quote name='AnkaW']Oooo Eclairs się znalazła :lol: z tego co czytam, ciężko Ci było dotoczyć się do komputera :lol: :lol: Oj, ciężko ciężko :lol: Jakieś 10 kg za ciężko :wink: [quote name='AnkaW']Ile jeszcze zostało? Za dużo! Nie mogę się już doczekać :sweetCyb: A jednocześnie zbyt mało żeby się przygotować :wink: :D Ciągle pracuję. W pracy zapieprz i nie mam czasu na pisanie postów, chociaż Was czytam regularnie 8) (tajnos agentos) a w domu wolę już nie siadać do kompa bo 8 godzin dziennie, to aż za nadto. Dziewczyny! Macie może jakieś sprawdzone metody jak postępować z psem w czekającej nas sytuacji? Trochę wiedzy książkowej już mam, ale ciekawa jestem jak to wygląda od strony praktycznej? Szczerze mówiąc to się boję :oops: Wiem, panikara jestem ...
AnkaW Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Agnieszka - Radara jak przywiozłam był tydzien po II szczepieniu, i u siebie szczepiłam go po 10 pzździernia III raz. Nie stosowałam całkowitej kwarantanny, rozmawiałam z wetem jak to z tym jest. Stwierdził żenależy uważać, ale odporność mógł już nabyć po II szczepieniu, a III jest już tylko formalnością i upewnieniem się że napewno będzie skuteczne. Izolacja u mnie nie miała sensu ponieważ jest Gizmo, który wychodzi na pole spotyka się z innymi psami i jeśli by miał styczność z chorym psem to i tak przeniósłby to na Radara. Owszem uważałam by nie stykały się z obcymi psami ale cóż ryzyko jest zawsze, a ja chciałam również malucha uczyś od razu załatwiania na trawniczku a nie w domku. :lol: A przed nami już niedługo ostatnie szczepienie przeciw wściekliźnie :evilbat: Eklersiku nie panikuj :lol: :lol: Dzidziusia musisz koniecznie pokazać psiakowi zaraz po przyjściu do domu. Ostrożnie dać do powąchania. Musi zaspokoić swoją ciekawość bo inaczej będzie baaardzo zazdrosny. I lepiej jak dziecko przebywa od razu z psem coby później nie uczulił się na sierść. :lol: Grunt to uodparnianie od urodzenia. :wink:
Tomek67 Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Witojcie Eklerku, ślunska klucho dosładzana! :lol: :wink: Psa trzeba przygotować na najgorsze! Na tsunami!!! Już teraz ucz go godnego znoszenia ciągnięcia za ogon, ucho, kudły, a nawet cóś niecóś więcej na wszelki wypadek :lol: :wink: Można też psiurę przyuczyć do badania temperatury wody do kąpieli, alarmowania, gdy zagęści się atmosfera w pampersie, gwizdania kołysanek, wybierania numerów alarmowych (pogotowie, straż, policja)... Strasznie dużo pracy przed Tobą, Eklerku! :wink:
Karka Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Nie wysyłajcie za mną listów gończych :lol: Jestem ,żyję ale cierpię na brak czasu :( Mam nadzieję ,że niebawem wrócę do normalności . Eklersiku nie martw się napewno ułożą się dobrze relacje między psiakiem i dzidzią tylko starajcie się od początku nie odstawiać Eklersa na bok. Jak mówią najlepiej jest by psiak mógł zawsze obserwać i być blisko Was gdy będziecie zajmować się dzieciątkiem. Dobrze jest także w takich chwilach szczególnie na początku dawać mu jakieś smakołyki jeśli bedzie spokojny tak by kojarzył dziecko tylko z przyjemnością. Tylko "pełne"pieluchy nie mogą być w zasięgu Eklersa bo potrakuje je jako przysmak :wink: Postaram się jeszcze dzisiaj zajrzeć do Was przeczytać zaległości i się do nich ustosunkować :) :wink:
anushka Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Karka :o :o :lol: dawno fotek nie było lewków co ty na to ??? 8)
Recommended Posts