Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hihi, proletariacki pies, nie ma co! Ale wiesz, taka selekcja swiadcze znowu o dobrym kojarzeniu i dobrej pamięci Twojego psiaka. Mnie sie wydaje, ze jak ona złapie, że i te rasowe nie robią jej krzywdy, to jeszcze da radę sie z nimi zaprzyjaźnić.
Czytałam stronkę www.pudel.pl (zreszta swietną, gratki dla Gosi) i zastanawiam sie teraz, jak strzyc małego. Nie chciałabym mu wycinać kudłów na pyszczku (kufie), bardziej mi sie podobają takie "miśki"- mam nadzieje, że Pudlarze sie nie obrażą na mnie! Zreszą pierwsze postrzyżyny będa chyba i tak wiosną, żeby nam maluch nie zmarzł..Potem chyba mu przytnę tak prosto futerko, bez żadnych pomponów - jak to się mówi będzie to "nierodowodowa fryzurka". Ca ja zrobię, że cenię prostotę i naturalnosć :wink:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aga - tak trzymaj! :klacz: Mi też najbardziej podobają się proste fryzurki u pudli (a szczególnie długie kłaczki na pysiu!). Wogóle lubię pudle, najlepiej duże czarne, bardzo podoba mi się ich charakter, duża intelignecja i zapał do pracy! Mooooże kieeeedyś takiego pracującego pudla sobie sprawię, ale najpierw chciałabym pobawić się w wystawy (oczywiście jako dodatek do szkolenia/sportu), więc szukam rasy zarówno odpowiadającej mi charakterem i pasją do pracy z człowiekiem, jak i efektownej (ale bez konieczności tworzenia wymyślnych fryzurek). :D

Posted

Gosia, nie wiem, czy czytałaś na stronie ww.pudel.pl o chorobach hodowców- wspaniały humorystyczny tekst, polecam!
Wystawy są super, ale chyba nie dla mnie- miałam mieć psa z rodowodem, ale chyba nie jest mi pisane (ale zupełnie nie żaluję, ze stało sie inaczej).
Mną wstrząsnęło, jak przeczytałam o strupkach, które robiły sie na kufie jednego z psiaków dogomaniaczki z Pudli- to na pewo nie była jej wina,miała chyba złą maszynkę, ale ja wolę sobie i Pascalkowi tego oszczędzić- będziemy podcinać to, co trzeba i tyle (aha, jak ja sie ciesze, ze mu nie ucięli ogona- to jest zabronione, ale i tak niektórzy to robią :( ). Ona tak fajnie merda tym ogonkiem :D

Posted

Gosia znów spędziłaś świetnie czas z Luką, a że trochę jej dziś nie szło to każdy ma lepsze i gorsze dni. A jak masz reagować na warkoty Luki na inne psy?
Agnieszka strasznie się cieszę że Pascal przynosi Wam tyle radości. Mam nadzieję że do tej pory nie wystąpiły u męża żadne uczulenia i już będzie dobrze. :lol:

Posted

Anka - ona jest cały czas na smyczy. Zazwyczaj ten, kto podchodzi do nas ze swoim psem robi to dobrowolnie, wiedząc, czym to grozi. :wink: :lol: Ja Lukę trzymam na luźnej smyczy, ona kłapie tylko, jak drugi psiak zbytnio się zbliży i np. na nią skacze. Najpierw ostrzega warkotem. Ja staram się ani jej nie karać za taką reakcję, bo skojarzy innego psa z karą, co będzie miało odwrotny skutek. Absolutnie nie napinam smyczy, bo to jasny sygnał, że zbliża się niebezpieczeństwo. Ani oczywiście jej nie chwalę, bardzo staram się, aby jej nie dotknąć, nie pogłaskać. Zazwyczaj mówię zdziwionym, zawstydzającym głosem (ale spokojnie) "Luuuka!? No coś ty! Spokój!". I staram się mówić do niej wesoło, jak widzę, że podchodzi pies: "Luczka, zobacz, kto idzie, Ludwiczek/Huguś/Derylek...!".

Posted

Wind napisał(a):


Tomek,

Czy masz moze zdjecie swojej bolonki w postawie wystawowej? Baardzo chcialabym zobaczyc, a wloczac sie po necie niewiele z tego co mnie interesuje znalalazlam :(
Bardzo dziekuje za ewentualna fote :-)


No, niestety :oops:, Wind, ale jeszcze się takiej profesjonalnej foty nie dorobiłem :( . Jakoś ostatnio nie mogę się zebrać, dostałem total lenia :lol: . A muszę zrobić, bo dostałem propozycję zamieszczenia takiej foty Carmen w nowym wydawnictwie ogólnopolskim :P Jak tylko będzie (najpóźniej na poznańskiej), to wstawię bądź Ci prześlę. :wink:

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
Ja Lukę trzymam na luźnej smyczy, ona kłapie tylko, jak drugi psiak zbytnio się zbliży i np. na nią skacze. Najpierw ostrzega warkotem. Ja staram się ani jej nie karać za taką reakcję, bo skojarzy innego psa z karą, co będzie miało odwrotny skutek.


Wiesz ... jakos Luce sie nie dziwie, ze tak reaguje gdy po pierwsze ma niezbyt przyjemne doswiadczenia, a po drugie psy czasami po niej skacza. Sama mam malego psa i wiem, ze nawet natarcie niepozornego 9 - 10 kg jamnika jest dla maluchow bolesne. Normalne jest wtedy, ze gdy taki "potwor" sie zbliza, nasze psy reaguja klapnieciem szczeki ;)

Maja nie jest towarzyskim psem. Obojetnie reaguje na inne czworonogi. Nie szuka z nimi zadnego kontaktu, ale jesli takowy psiak sie za bardzo zblizy, zaczyna byc nachalny i nie daj Bog naskoczy na nia, to klapnie zebiskami aby odstraszyc intruza.


Tomek,

Tego sie nie spodziewalam :o :lol:

Posted

Uff, Wind, to mnie pocieszyłaś, bo już myślałam, że tylko moja to taki wykolejeniec. :wink: 8) :lol:
Luka jest generalnie dość przewrażliwiona na punkcie swojego ciała. Przeszkadzają jej listki czy gałązki poprzyczepiane do futerka, niezbyt lubi głaskanie, pieszczochą raczej nie jest, choć często się tuli. :D Ale jak się zaczyna ją miziać, chwilę poleży i odchodzi. Noo, chyba że po brzuszku. :lol:
Nawet jak się bawi z tymi swoimi przyjaciółmi z osiedla, wszystko jest OK, gdy to ona może po nich skakać, ale przerywa zabawę, gdy koleżka się za bardzo nakręci. :wink:

Posted

Gosiu,

Przyznam szczerze, ze wcale mi to nie przeszkadza ;) Przynajmniej mam psa maksymalnie na mnie skoncentrowanego, ktory nie rozglada sie na prawo i lewo w poszukiwaniu innych psow, tylko z wlepionymi we mnie oczkami czeka na kolejne zadanie :-) Fajnie jest :-)

Posted

Dostałam właśnie foteczki z dzisiaj. :D


A tu już troszkę ćwiczeń grupowych:





a tu wszystkie pieski pięknie zostały, tylko biała postanowiła cosik obwąchać,a przy okazji cichaczem wrócić do Pańci :lol:

ale szybko została przywołana do porządku 8)


Tu razem z Derylkiem postanowili wrócić zanim Pańcie zdołały wydać jakąkolwiek komendę :lol: Bazyli za to wykonał piękne akrobacje leżąc na grzbiecie. :lol:


I piękne przywołanie Huga i Bazyla


Wind, ja też cieszę się, że Luka nie da sobie złamać kręgosłupa przez jakiegoś wielkopsa skaczącego po niej w zabawie. Ale mogłaby czasami do jakiegoś obcego psiaka choć pomerdać ogonkiem, zapoznać się, a nie z góry go skreślać iwitać warkotem. :roll: Poza tym teraz trenujemy w grupie, a ona zawsze ze mną ćwiczyła na pustym boisku, pustym polu... Tyle psów naraz to dla niej duży stres. Ja bym chciała, żeby ona przestała bać się swoich "szkolnych znajomych" po to, aby ćwiczyła zrelaksowana i wesoła, bo przecież o to w tym wszystkim chodzi! I dlatego wybrałam szkolenie grupowe, aby ona umiała ćwiczyć rozluźniona przy obcych psach i właśnie skupiać się maksymalnie na mnie, a nie na swoim strachu przed tymi psami...

Posted

Gocha, ale suuper! A jakie macie cudne miejsca na ćwiczenia. Ja w lesie nie byłam z pół roku...
Pascal umie już leżec na komende- kłądzie się za drugim poleceniem wprawdzie i oczwiscie za nagrodę, ale umie. Będziemy ćwiczyć! Jest niesamowity! :D

Posted

No to dzisiaj będzie "Dzień pod Luką". :wink: :lol:
Mam dla Was jeszcze fotki zrobione wczoraj i dzisiaj. :D










To wsio. Już nie będę Was białą zadręczać. 8)

Agnieszka - co pudel, to pudel, zdolna bestia! Cieszę się BARDZO, że wykorzystujesz jego potencjał! Może pomyślisz nad jakimś psim sportem? :D

Posted

Gosia,

Fajne zdjatka! :-) Biala musi byc szczesliwa, ze tak fajnie spedzacie czas :-)
Moja dzisiaj tez troche pocwiczyla :-) Szlifujemy aportowanie i idzie nam coraz lepiej, chociaz moja trenerka twierdzi (i ma racje), ze do doskonalosci nam jeszcze bardzo daleko 8)

Posted

Majutek jest super! :angel: Wy teraz przygotowujecie się do jedynki? Czy ćwiczycie różne elementy z zerówki i jedynki? Czy może macie już zerówkę zdaną (?). Chociaż chyba obiłoby mi się to o uszy. :)

Posted

Gosia ale macie fajnie, zdjęcia super. A biała słucha się fantastycznie :lol:
A na tym w koszczku jakie ma piękne ząbki. :lol:
I wcale nas nie zanudzasz.

Posted

Gosiu,

My jeszcze nigdy nie bylysmy na zadnych zawodach 8) Ani agility, ani obedience :-)

Co do obedience, to cwiczymy elementy z 0 i z 1. Jednak jeszcze duzo przed nami :-) Najwczesniej wystartujemy latem w przyszlym roku, bo jak wiadomo sroga zima treningi ustana :(

Posted

Wind napisał(a):

Tomek,

Tego sie nie spodziewalam :o :lol:


Wiaterku - sam jestem zaskoczony, że lubię duże myszy Anki :wink: Normalnie, przestałem sobie ufać :lol:

Posted

Tomek,

No to do spotkania w Poznaniu 8) Pewnie bede sie krecic przy ringach ozdobnych, to przychacze Wasze wystawowe postawy 8)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...