Tomek67 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Pławo, to taka wieś, na zrębach której wybudowano Stalową Wolę. I ta żesz Stalowa nigdy się od charakteru wsi Pławo nie uwolniła. Jak była wiocha, tak jest wiocha. Full total serwis pod każdym względem dziurzyszcze zapadłe. Jedna WuAnka wiosny nie czyni, jak jeden wieżowiec miasta :wink:
maga18 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 oooooo prosze co za mila niespodzianka :lol: na geografii tez sie znasz ;) a ja myslalam ze tylko na jednym... :lol: :evilbat:
Gosia_i_Luka Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 maga18 napisał(a):oooooo prosze co za mila niespodzianka :lol: na geografii tez sie znasz ;) a ja myslalam ze tylko na jednym... :lol: :evilbat: :klacz: :B-fly: :klacz:
Tomek67 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Maguś! :evilbat: :evilbat: :evilbat: I tu mię prześladujesz? :evil: :evil: :evil: Wszechstronnie jestem wykształcony! :lol: PS. A Ty się Gosia nie podlizuj :motz: :wink:
maga18 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 jak aniol stroz to aniol stroz :wink: :lilangel:
Alutka Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Dzięki Tomku ! Człowiek się uczy całe życie ! Dzisiaj Dzień Nauczyciela ! - nie balujecie ? Gratulacje dla Małżonki :Rose: :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Anytime, Alutka, anytime :wink: Bal był wczoraj. Oczywiście mnie z Izą nie zaproszono i tułaliśmy się po wyszynkach różnych, ale my to z córą strasznie lubimy! :wink: Dzisiaj obie dziewcochy miały labę, a ja nie :( Choć dzień był luźny :P :wink:
Alutka Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 To może my sobie dzisiaj zrobimy wirtualną imprezkę ? :beerchug: :eating: :drinking: :tort: :kaffee_2: :pepsi: :drinking: :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 A czemy dzisiaj only? :niewiem: :drinking: :drinking: :drinking: :beerchug: :beerchug: :beerchug:
Agnieszka76 Posted October 15, 2005 Author Posted October 15, 2005 Witajcie! Pascal reaguje na "do mnie" i siad! Na serek póki co, bo nigdzie nie mogę dostać frugo (chodzi o nakrętkę, która miałaby pełnić rolę klikera!) . Ale to jest satysfakcja! :D
Karka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 :klacz: No proszę jaki mądry chłopak :) Zobaczysz ile można nauczyć pudla to niezmiernie inteligentne psiaki i bardzo szybko uczą się nowych sztuczek 8) Widze ,że przegapiłam wieczór panieński wczoraj :( :wink: ech...
anushka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Karka napisał(a):Widze ,że przegapiłam wieczór panieński wczoraj :( :wink: ech... :o :o ja też :cry:
Alutka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Aniu - k, a miałaś być organizatorką! :wink: Karka przegapiłaś nietylko Wieczór Panieński ale i Dzień Nayczyciela! Myśmy z Tomkiem balowali do północy. Ale fajnie było ! Załuj Karka załuj. :laola: Wiecie Gosia z Luką zrobiła przepiękny prezent przyszłej młodej parze i prezent zniknął. Ukradli auto z pod Domu Weselnego. :fadein: :wink: :D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Uff, ale miałam dziś zwariowany dzień! :lol: Na 8.00 trening obedience. Mój tata strasznie przeżywał, że Luka idzie na szkolenie. Z wrażenia wstał o 6.00 (wcześniej niż ja :lol: ) i ćwiczył z Luką do znudzenia "zdechł pies". :o :lol: Potem powiedział do białej, że to jej wielki dzień i żeby go nie zawiodła... :lol: :lol: :lol: Ja oczywiście nie mogłam trafić na plac, więc błąkałam się po lesie. 8) W końcu znalazłam dziurę w płocie i na szczęście wyszłam na plac treningowy... prosto z krzaków, zamiast jak cywilizowany człowiek znaleźć bramę wjazdową. 8) :lol: Zostałyśmy bardzo mile powitane przez dogomaniaczki - Zachraniarkę i Ali2672 oraz jedynego chłopaka w grupie (niestety zapomniałam imienia :oops: ). Z piesków były Ludi i Hugo, Derylek i czarny labrador (niestety również zapomniałam imienia psiaka tegoż chłopaka :oops: :wink: ). To tylko część całej grupy - pozostałych piesków nie było. Następnie Asia pokazała mi ćwiczenia, które grupa przerabia. Potem zaczęły się ćwiczenia praktyczne. Obserwowałam, jak ćwiczą Derylek i czarny labek, na końcu miałam zaprezentować Lukę. :lol: Na szczęście nie przyniosła wstydu rodzinie. 8) Dobrze szła przy nodze, chociaż przeze mnie parę razy miałyśmy małe "wpadki" :wink: . Do dopracowania jest to, żeby biała szła BLISKO nogi - niestety często jest między nią a mną pewna odległość... Następnie ćwiczyliśmy zostawanie. Pozostali kursanci przed nami - my na końcu. I tu też nie zawiodłam się na białej - została na miejscu i przyleciała dopiero na komendę. :D Uffff... :wink: Jedynym minusem było to, że biała ZA NIC nie chciała się położyć - trawa była mokra od rosy, a Luka już i tak nieźle się upaćkała podczas naszego błądzenia w lesie, więc w sumie nie dziwię się, że nie chciała sobie chłodzić brzuszka. :wink: Na szczęście nasza wyrozumiała Pani Trenerka :lol: pozwoliła zostać na "siad". :lol: Przerabialismy też trochę ćwiczeń ogólnych w grupie - czyli ćwiczyliśmy wszyscy równocześnie. Luce szło nawet nawet, ale parę razy wyłamała się z "siad, zostań". :cry: Pogoniła też z zębami dwa razy Derylka, który chciał się z nią bawić... :cry: Chociaż jak na nią, to, że ćwiczyła OK w grupie innych psów bardzo mnie ucieszyło! :D Wszystkie błędy, które popełniła były moimi błędami. A ona ma duże chęci i chyba jej się to podoba. :D Tak więc zapisujemy się na obedience! :lol: Ucieszyła mnie bardzo Asia, która powiedziała, że z Luką możemy już tylko szlifować poziom "0" (tzw. "zerówkę") i zaczynać powoli poziom 1 (tzw. "jedynkę"). :D :D :D Jedynym problemem jest pogoda... Dziś nie padało (tylko ta rosa...), ale na jutro rano zapowiadają deszcze, więc kupiłam Luce kombinezon - jest szkaradny 8) , mam tylko nadzieję, że nie przemaka... I wydaje mi się, że jest na Lukę nieco za mały... :cry: Ale jutro będzie musiała się w nim przemęczyć, najwyżej potem kupię jej coś lepszego... :roll: Nie miałam możliwości go jej przymierzyć, bo po treningu jechałam z mamą i bratem 60km za Gdańsk na imieniny ciotki i od razu po dojechaniu na miejsce poleciałam do tamtejszego zoologicznego po jakikolwiek kombinezon - wiedziałam, że jak wrócimy, wszystkie zoologiczne w Gdańsku będą zamknięte, a bardzo zależy mi na uczestnictwie w jutrzejszym treningu... :roll: Po powrocie z imienin ciotki wchodzę do łazienki, a tam na ogrzewanej podłodze leży równiutko ułożona w "wężyk" UPRANA smycz z treningu! Mój tata uprał nam smycz. 8) :lol: :lol: :lol:
anushka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Alutka napisał(a):Aniu - k, a miałaś być organizatorką! :wink: :o :o Alutka ja nic niewiem... :shock:
AnnaM Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 no no... Gosia... w takim razie jestem dumna z Luki (chociaż jej nie znam)... i z ciebie... A tata- tak trzymać ;)
Wind Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Gosiu, Super relacja :D :D :D Fajnie macie na tym szkoleniu! :-) Bardzo sie ciesze, ze i Tobie i Luce sie podoba! :-) Gratuluje tez umiejetnosci Luce i ze pokazala na co stac malego pieska :-) Ciezkie miesiace nastaja dla naszych niskopiennych psiakow :( Jesli moge cos doradzic, to moze na zimnej i mokrej trawie lepiej komendy "waruj" cwiczyc na karimacie? No i co do kombinezonu, to jesli Luka nie byla wczesniej do tego typu "atrakcji" przyzwyczajana, to moze czuc sie troche nieswojo ... Lepiej wiec, przyzwyczajac ja "na sucho", aby nie bylo niespodzianki na treningu ;)
Gosia_i_Luka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Wind napisał(a):Gratuluje tez umiejetnosci Luce i ze pokazala na co stac malego pieska :-) Dziękujemy, ale tego szlifowania będzie jeszcze sporo. :D Wind napisał(a):Ciezkie miesiace nastaja dla naszych niskopiennych psiakow :( Jesli moge cos doradzic, to moze na zimnej i mokrej trawie lepiej komendy "waruj" cwiczyc na karimacie? Hmm, o karimacie nie pomyślałam. Może rzeczywiście jest to jakieś wyjście. Ale pociesza mnie to, że w regulaminie zerówki wszędzie jest waruj LUB siad, więc tragedia się nie dzieje, że biała siedzi zamiast leżeć. :wink: A pogoda... fakt... miejmy tylko nadzieję, że jesień będzie jednak sucha, a zima łagodna. :wink: :lol: Choć ja taaaaak uwielbiam snieg!! :roll: Wind napisał(a):No i co do kombinezonu, to jesli Luka nie byla wczesniej do tego typu "atrakcji" przyzwyczajana, to moze czuc sie troche nieswojo ... Lepiej wiec, przyzwyczajac ja "na sucho", aby nie bylo niespodzianki na treningu ;) Nie za bardzo mam kiedy przyzwyczajać ją do tego ubranka - trening jutro na 9.00. :wink: Ale pociesza mnie to, że ona na dworzu zapomina o szelkach (w domu na krok się nie ruszy ubrana w nie :wink: ), może zapomni też o kombinezonku? Poza tym mega motywatorami są dla niej smakołyki... Mam nadzieję, że nie będzie tak źle. :wink: A przynajmniej będzie jakiś wątek humorystyczny. :wink: 8) Biała wygląda w tym czymś makabrycznie - małe ciałko, wieeeelka, puchata głowa i rozczapierzony na wszystkie strony, biały ogonek. :lol: A to wszystko w otoczeniu czerwono-marchewkowej krateczki. 8)
Wind Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Gosiu, Czekam w takim razie na foteczki! Bardzo jestem ciekawa nowego oblicza Luki :lol: I nic sie nie martw ... moja tez wyglada smiesznie. Teraz jest obcieta prawie na zero (na lapach, ogonie i glowie zostawilam jej futro), wiec bez kombinezonu tez sie nie obedzie ;)
Gosia_i_Luka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Właśnie ze względu na pogodę zrezygnowałam na razie z niecnego planu zrobienia z Luki białego sznaucerka. :lol: Poczekamy do lata. :lol: Ale dziś biała straciła sporo włosków z porzedniej łapy - przyczyną był wieeelki rzep, trza było wyciąć. :evil: :roll:
Karka Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Ha Gosia relacja robi wrażenie 8) Powiem Ci po cichu ,że tak trochę zazdroszczę Wam tych treningów :roll: Mam nadzieję ,że Luka będzie spisywać się doskonale a Ty nadal będziesz nam tu takie elaboraty pisać zdając relację ze spotkań. Bardzo lubię je czytać zresztą :) Koniecznie chciałabym zobaczyć Białą w tym oszkliwym kombinezonie :lol: Gosia a dla Taty wielkie brawa :klacz: i kto by uwierzył ,że nie lubi psów jak to sama kiedyś powiedziałaś :lol: przecież widać ,że zwariowany na punkcie Luczki 8) A ja Wam pokażę Mumę w piżamce :P i takie mu plotą śliczne warkoczyki :D
Tomek67 Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Śliczności :P :wink: (I powiem Ci, Karka w sekrecie, że przy tych zdjęciach pompka jakby inaczej mi pika... Ale o tym szaaaa...)
Recommended Posts