Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mamusia jak mamusia, ale jej też przekażę :wink: No, a ja to oczywisty podmiot domyślny, nie musiałaś pisać :lol: Sie czyt między wierszami, no nie?! :lol: :wink:

Posted

Tiaak Tomuś Narcyz :sweetCyb: :wink: Tak pozatym mocno trzymać będę kciuki by Carmen zakończyła Młodzieżowy Championat w Poznaniu i przywiozła dodatkowo tytuł Mł.Zwycięzca Polski '06 8) Musicie się postarać mocno a węgierskiego sędziego oczarować poprostu :lol:
Gosia miałam zapytać dlaczego ty Funię w szafie trzymałaś :wink: i nie pisnęłaś ani słóweczka o tej dziewczynce :roll: Fajna dziewczynka i tak wogóle to Gratulki :BIG: niedzielna wystawa była dla Was bardzo szczęśliwa :)
Gosia i Luka nie mam fotek sznaucerko-lewka bo ona po prostu nie cierpi być fotografowana i zawsze zwiewa :roll: aby ją ufocić trzeba to robić z zaskoczenia :oops: a mnie się po poprostu nie chce robic takich polowań :roll:
jeszcze takie cuś mam

Posted

Karka napisał(a):
Gosia miałam zapytać dlaczego ty Funię w szafie trzymałaś :wink: i nie pisnęłaś ani słóweczka o tej dziewczynce :roll: Fajna dziewczynka i tak wogóle to Gratulki :BIG: niedzielna wystawa była dla Was bardzo szczęśliwa :)


No w szafie nie w szafie, ale fakt - duża to nie urosła :wink: Funia, to pies z odzysku", uratowana z rąk handlarza-rozmnażacza i jak ją kupowałam na spółkę z Ewą (za ciężką kasę, bo handlarz jak nie mógł na szczeniakach to chciał zedrzeć za sukę) to wyglądała tak, że myślałyśmy że nic z niej nie będzie. Weekend faktycznie należy do udanych. Ja byłam pewna tylko Mafii że się ładnie pokaże, laski mają odskoki, Keira nie wiedziałam co wymodzi, bo ona ma dni, raz idzie z każdym i pięknie a raz się zaprze. Funia to myślałam że wogóle nie pójdzie, bo jak ją wyjęłam z kennelu to cała drżała i była skulona w kuleczkę. Na szczęście pomyślałam o tym żeby przyjechać dużo wcześniej i po 5 godzinach Funia stwierdziła, że właściwie to tu jest super, wszyscy chwala, głaszczą, całują i na ring weszła jak gwiazda. Wszyscy zaangażowani w historię Funi byli w szoku. Poszła jak burza i pokonała konkurencję, od sędziego usłyszeliśmy że piękna suka, elegancka itp, tylko ma troszkę mało włosa :lol: Chciałabym żeby ją zobaczył jakiś czas temu :wink:

Posted

Gosia przecież ja tylko żartowałam :oops: Funia bardzo ładna i taka delikatna a Tobie oraz p.Ewie należą się Wielkie Brawa za uratowanie życia suni . Dałyście jej szansę na normalne życie .Kurcze jak mnie wkurza świadomość ,że istnieją takie kennele gdzie pies liczy się tylko wtedy gdy przynosi dochody i gdy błyszczy na ringach :evil:

Posted

Karka, ona nie miała błyszczeć na wystawie !!! Miała się tylko rozmnażać :cry: Dopiero jej wyrabiamy z Ewą papiery, bo ma samą ekportówkę. Była wycięta gdzie i jak popadnie do skóry, nie kąpana i nie wiadomo gdzie trzymana, jak po nią pojechałam to ją baba przyniosła, ale buldożki były w oborze z wybiegiem 2x2 na gołej ziemi, która była cała rozmięknięta, pewnie odchodami bo to była pełnia lata.

Posted

Nie, nic nie można zrobić, bo ta osoba nie należy do związku. A według niej psy mają super warunki :-? Nie mieszkają w budzie i nie śpią na ziemi - mieszkają w oborze, z wybiegiem, na czym śpią to nie wiem bo wolałam nie zaglądać do obory, na zewnątrz było to rozmiękłe klepisko.

Posted

Co takie pustki?? :o Ładna pogoda była, więc bichonomaniacy pewnie korzystali z niej na długich spacerkach... ale teraz już jest ciemno i na długie spacerki nikt nie chodzi, więc gdzie wszystkich wcięło?? :roll: :cry:

Mam pytanko - czy robicie swoim psom okresowe badania krwi? Zakładając, że pies jest zdrowy i nie ma niepokojących objawów. Jeśli tak, to ile razy w roku?

Posted

I jeszcze cuś "na humor" :lol:
Zaczerpnięte z belgowego forum:

"kynologiczne ….czyli jak to czytać
Doskonała suka hodowlana - brzydka jak noc, ale daje duże mioty
Dwukrotny zwycięzca grupy - za każdym razem tak lało, że nikt inny nie dotrwał
Doświadczeni hodowcy udzielają porad - mają psy od 2 lat, wyhodowali już jeden miot
Harmonijnie zbudowany - stromy jak stół z przodu i z tyłu
Jest klasą sam dla siebie - nigdy nie był wystawiony w konkurencji większej niż 1
Krycie na dogodnych warunkach - właściciel gotów dopłacić, byle tylko jego pies pokrył
Obiecujące szczenię wystawowe - ma cztery nogi, oczy, uszy i ogon
Reproduktor czeka na partnerki - jest tak szkaradny, że jak do tej pory nikt go nie chciał
Silnie przekazuje swój typ - niestety!
Sprawdzony reproduktor, daje liczne mioty - Dzięki za ostrzeżenie!
W drodze do interchampionatu dostał juz jeden CACIB - na Białorusi, a ma dopiero 6 lat
Wice zwycięzca świata - na wystawie światowej był drugi na dwa, z oceną bardzo dobrą
Wielki sukces w Pipidówku - nikt inny na szczęście nie dojechał
Wspaniały charakter - w domu, w klatce
W rodowodzie wybitne amerykańskie linie - w piątym pokoleniu jet jeden champion USA
Zawsze lokatowy - nigdy nie było więcej niż cztery
Zwciężył w silnej konkurencji - były jeszcze cztery szczeniaki i jeden weteran
Znakomity sędzia - nasz pies u niego wygrał
Wybitny sędzia - nasz pies wygrał u niego dwa razy
Sędzai specjalista - wybiera tylko psy wtakim typie, jaki sam hoduje "
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Witajcie. Pisze tu, bo do topiku Pusi to nie pasuje. Na stronie schroniska w Łodzi, na która zaglądam codziennie , jest biała pudliczka. Dwuletnia. Zgubiła sie chyab włascicielom, tak piszą. I ja sie tak zastanawiam, boprzecież jak ten właściciel by sie znalazl, to ja ja oddam. A moze to bedzie tak, ze wtedy Pusia sie znajdzie...sama nie wie, biję sie myslami, ale ta sunia ma taki smutny pysio, a u nas byłoby jej naprawde dobrze- czekac nawet , ze właściciel sie odnajdzie......
http://schronisko.doskomp.lodz.pl/zwierzeta.php?zid=267

Posted

Witaj Agnieszko! :P Bardzo się cieszę, że wróciłaś do nas. :P ZDECYDOWANIE POPIERAM CIĘ W POMYŚLE ADOPCJI PUDELKA !!! :klacz: osób "przyciągnie" Pusię do Ciebie z powrotem? :Dog_run:
Agnieszko !!! Już nie odchodź z topiku, dla którego jesteś matką! :modla: :wink:

Posted

Wiecie, to nie jest tak że ja odpuściłam Pusię, ale to zdjęcie tej biednej Pudliczki mnie jakoś tak męczy ... czekam aż Irek wróci z dyżuru, ciekawe, co na to powie...moze da sie przekonac..

Posted

No przecież chyba nikt Ci nie zarzuci "odpuszczenie" Pusi :o Dla mnie taki kontekst jest niezrozumiały... Trzymam kciuki nad jak najszybszym procesem zmiękczania współmałżonka :wink:

Posted

Agnieszko to cudownie że zdecydowaliście pomóc tej ślicznej smutnej biedulce, zobaczysz, że jak będziesz chodziła na spacerki to w naj mniej oczekiwanym miejscu odnajdziesz swoją Pusię. Może ktoś widząc że chodzisz juz z innym psem pomyśli że odpuściłaś i też bardziej otwarcie będzie Pusię wyprowadzał? Życzę powodzenia w obu sprawach :lol:
Bardzo nam tu Ciebie brakowało.

Posted

Nic z tego nie bedzie. Sunia jest najprawdopodobniej w ciąży- tak na powiedzieli w schronisku. Irek nie chce ryzykować takiej sytuacji, w sumie go rozumiem...co potem ze szczeniakami- kundelkami... Pozytywne jest to, ze b. dużo osób jest nią zainteresowanych. Jesli będzie w schronisku już po urodzeniu małych, to na 100% ja weźmiemy. Kurcze, smutno mi, ale nie dam rady sama opiekowac sie sunią i szczeniakami, i nie moge do niczego zmuszać mojego męża....

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...