Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='"Tomek67"
Gosia - piękne zdjęcia wynalazłaś. Najprawdopodobniej my też będziemy Carmen modelować na Poznań. A co![/quote']


Tomku ! nie rób nic pochopnie. Sprawa wygląda następująco. Każde Państwo ma tzw. Kluby. I każdy klub ma prawo wydać drobne zarządzenia
np. Klub w Słowacji czy innego Państwa wydał zarządzenie, że można
podcinać Bolończyki. Ale nie wiadomo czy można to robić w Polsce.
Najlepiej będzie jak napiszesz do Klubu Psów Ras Ozdobnych, który się
mieści przy Z.K. Częstochowa a przewodniczącym jest Miedzynarodowy
Sędzia Kynologiczny p. Janusz Opara.i poprosisz o wyjaśnienie tej sprawy

Różna też jest z tego powodu reakcja sędziów.Was bedzie sędziował
sędzia węgierski i będą psy zagraniczne między innymi ze Słowacji też
i jaką podejmie decyzję ? które będą mu się podobały więcej tego
nikt nie przewidzi. Więc decyzja jest trudna. Radzę Ci napisać do Klubu.

:D Dobrego nigdy za wiele

Posted

"Karka" napisał(a):
[quote name='AnkaW'] Stale zapominam napisać ,że zrobiłaś świetny podpisik sobie i Eklersikowi :oops: Bardzo , bardzo mi się podoba ja tak nie umiem :(
Na koniec nieśmiało się pochwalę ,że mój Ettorek dzisiaj w Rybniku dostał Zwycięstwo Młodzieży :)


Gratulacje dla hodowczyni i Ettorka :klacz: :klacz: Duże brawa :klacz:
:laola:

Karka Ty nie bądz taka skromna ! Twój podpisik jest s u p e r !
Miałam zamiar własnie Ciebie poprosić abyś mi też taki zrobiła, ale
jakoś do tej pory nie miałam śmiałości, bo to chyba dużo pracy, a i
tak już dla mnie tyle zrobiłaś :modla: :buzi:

:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosia ależ z Luczki zdolniacha :o Bravo, Bravo nie ma to jak fajna zabawa z psem :) My też aportujemy ale takich umiejętności moje zołzy nie mają :wink:

Alutka podeslij kilka fotek to zrobię podpisik dla Ciebie :) nie ma sprawy przecież dobrze o tym wiadomo 8) jak mogę to pomogę 8)
A ja mam kilka fotek z wczorajszego spacerku to wstawiam -żadne rewelacje ale dawno nie było :wink: tak się wczoraj unurały w liściach i kurzu ,że dzisiaj robimy pranie wszystkich sucz :lol: :lol:
także potrafimy aportować :fadein:


córa goni mamę :)

osiołek :wink:

Ayeczka włażąca w obiektyw i rudasek w tle

Joga z dzieciakami zbierała kasztany
:wink:

Sisi nie przepuści żadnego murku czy podwyższenia i zawsze na nie włazi

i tam były kotecki i strasznie korciły :lol:

oj biegnę do pańci bo woła

Posted

Karka piękne dzięki :buzi: Zdjęcia podeślę, ale w póżniejszym terminie,
bo u nas "ciche dni ". :hmmmm:

Jak zwykle Twoi milusińscy są niezawodnie wesołą gromadką.
Bardzo mi się podoba lewek obcięty na sznaucerka. Wygląda miodzio !
Ja też mam starsze yorki poobcinane na sznaucerka i wyglądają
dobrze, znajomi są zachwyceni i ja też ponieważ odpadło mi sporo
mozolnego czesania. :ylsuper:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Uwaga, uwaga ! 18 i 19 listopada 2006 roku odbędzie się w Kielcach
Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych - j e d z i e m y !!!!!!!!!
A Tomek pewnie nie będzie się mógł doczekać naszego powrotu do domu



:D dobrego nigdy za wiele

Posted

AnkaW napisał(a):
a jaki czyścioszek :wink:

Proszę się z nas nie nabijać! 8) Oświadczam, że zdaję sobie sprawę z tego, że ona jest brudna. :wink:

Wróciłam od dentysty, ząb załatany. Na szczęście pani wyśmiała moje obawy dotyczące ósemek rosnących pod, delikatnie mówiąc, niewłaściwym kątem - podobno tak może być. :roll: Do szpitala więc na razie nie idę. :wink:

A teraz mała anegdota - podobno prawdziwa. 8)
W jednym z akademików odbywała się huuuuczna impreza. Wszyscy (przepraszam) nawaleni i naćpani. 8) W pewnym momencie ktoś rzucił hasło, żeby przenieść imprezę na dach akademika. Tak też uczyniono, dalej bawiąc się bardzo, hmm, intensywnie. Tak intensywnie, że jeden z chłopaków wskoczył do tekturowego kartonu, napisał na nim "MISJA NA MARSA" i... kazał się zrzucić z dachu. Nie trzeba było dwa razy powtarzać - imprezowicze zepchnęli karton z chłopakiem, zabijając go na miejscu.
Została zawołana policja. Przyjechali uzbrojeni i od razu skierowali się na dach. A tam kolejny chłopak ładował się do kartonu. Tym razem z napisem: "MISJA RATUNKOWA". 8) :lol:

Posted

Luka to naprawde zdolniacha,malo ktory psiak lubi aportowac metalowe sprzety :o Ale mala jest sliczna...naprawde urocza kulka,ma bardzo inteligentne spojrzenie :D
Moj maly fakt faktem leci za apotrem ale z przynoszeniem to juz gorzej raz tak raz nie w domu raczej tak a na dworze to juz na pewno na nie :evil: :x i woli zabawe sprobuj mnie zlapac jak ja uciekam :x ,ktorej ja bardzo nie lubie i nawet jak ide w innym kieruku to maly podbiega ale trzyma sie na dystans 0X

KARKA ja katalogu nie posiadam,ale postaram sie o te lewki,koleznka wystawiala TT i powinna miec jeszcze ten katalog,jak tylko mi odpowie dam Ci znac.

A co do imprezy na dachu to niezle zakrety...czy on myslal ,ze umie latac???
u nas bylo cos podobnego....po maturze i zdaniu na studia....kolesie zrobili sobie impreze ..rowniez na dachu.wtedy zaczal sie szal na banggi i mysleli,ze z dachu bedzie fajny odlot no lot skoczyl sie na obiciu o blok i wyladowaniu na asfalcie po blokiem.chlopak na miejscu niezywy...reszta zrezygnowala z dalszych prob.
Druga histiria nieco starsza.Chlopak nie zdal z 7 do 8 klasy zak bal sie powiedzic o tym rodzicom,ze gdy uslyszal klusze w drzwiach nie wiadomo co sie stalo wyskoczal przez balkon z 7 :o :o :o pietra...na szczescie przezy polamal sobie tylko kostki i srodstopie.

Posted

Dziękujemy za komplementa. :D Łyżeczkę (czyli metal :wink: ) aportowała dziś po raz pierwszy w życiu - do pyska wzięła i przyniosła za drugim podejściem, a jak już się przełamała, to podejmowała bez oporów. 8) Gorzej z utrzymaniem łyżki w pysiu, jak już do mnie podbiegła - a mi było trudno ją korygować, trzymając w jednej ręce aparat, a w drugiej smakola :wink: - będziemy ćwiczyły w najbliższych dniach na spokojnie, mam nadzieję, że uda się ją namówić, żeby nie pluła łyżką po 3 sekundach. :wink:
Ona jest niesamowitym pasjonatem aportowania, przyniesie właściwie wszystko, co jej rzucę. Ale też musza być odpowiednie "motywatory" w postaci smakołyków - bez nich niestety woli zabawę "ja mam aport i uciekam, a ty mnie goń!". 8) Ale ja generalnie staram się nie dopuszczać do takich sytuacji - każę jej przynieść tylko wtedy, gdy wiem, że jestem dla niej na tyle atrakcyjna, że przyniesie aport. I tylko wtedy wydaję polecenie "Luka, przynieś!". Co innego, gdy bawimy się w zwykłe rzucanie piłeczki - wtedy mogę nawet ją pogonić dla zabawy, ale wówczas nie wydaję żadnych komend, żeby nie skojarzyła, że może bezkarnie się wyłamać...
U nas dość dobrze sprawdza się szybkie oddalanie, gdy Luka stwierdzi, że nie przyniesie aportu. Idę szybko w przeciwnym kierunku, nie odwracając się, ale kątem oka obserwuję białą. Bardzo szybko odwracam się wtedy, gdy widzę, że Luka jest tuż za mną i nie zdąży uciec. 8) Wtedy polecenie "siad" i "daj" - i smakol... :lol:
Muszę porobić fotki ze szkolonka na polku. :lol:

Posted

Karka- śliczne zdjęcia i w pierwszej chwili :o nie wiedziałam że masz białego sznaucerka :wink: Lewek pięknie oszczyżony 8)

Gosia - z tym czyścioszkiem to mnie bardziej o tą szczotke w zębach chodziło, że się sama domaga szczotkowania :wink: A na moich zdjęciach jest bielusieńka :P gdzież bym się śmiała nabijać z Luki :lol:

Posted

A to kto :hmmmm: Ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra? Na myśl przychodzi mi Karka ze swoimi semigolasami :lol: No, ale f :evilbat: :lol: :wink: akt pudle nieludzko obciachane też podpadają :wink: Witaj Gośka :wink:

Posted

Tomek a z tym podcinaniem na frisa to ja bym zrobiła wersję pośrednią, podciełabym ale nie tak całkiem na frisa. Chociaż wolałabym najpierw wiedzieć czy będzie duża konkurencja i skąd i wtedy zadecydować. Jeśli przyjadą np. Czesi ze zrobionymi psami a Ty będziesz z naturalnym to będziecie się mocno wyróżniać, a no i oczywiście trzeba zobaczyć kto sędziuje, bo naturalność może być plusem, lub minusem. Takie zrobione na pewno wyglądają efektowniej. Kto ma w Poznaniu bolonki? Na topiku o Poznaniu obiecują powiedzieć ile będzie poszczególnych ras zgłoszonych, może się uda wysępić skąd :wink:
W pudlach też często tniemy pod sędziego, a szczególnie teraz kiedy jeden sędzia preferuje wylakierowane na betonik, a inny za lakier może wywalić.

Posted

Sędziować będzie Węgier. Z Poznania pewnie będą bolonki z Bon-Ton. Podejrzewam, że nie unikniemy "wizażu", bo - tak jak napisałaś - zrobione bolończyki wyglądają sto razy efektowniej od naturalnych. Już się o tym przekonałem. Zresztą popatrz, jak te słowackie psiury, które wstawiła Gosia zbliżają się do kwadratu po wymodelowaniu (przede wszystkim duża ingerencja nożyczek). Cała sztuka polegać będzie na tym, aby nie obciachać za dużo, a jednak uzyskać efekt najbliższy do kwadratu. Mamy czas - zrobimy jedną próbę.

Posted

Aphaia generalnie stawia na kwadratowe psy, ale zgadzam się też, że dużo zależy od wymodelowania. Tomek - tu masz lekcję "jak skrócić psa" na podstawie (i tak kwadratowego) Kalisto Aphaia:


Bardzo krótka jest tez u nich suczka Amien Blanc - i tu jest już ta granica, kiedy psiak wydaje się bardziej prostokątny, niż kwadratowy:
http://www.bolognese.sk/bolonese/feny/AMIEN-W11.jpg


Co do ufryzowania - wydaje mi się, że dużo też zależy od głowy - jeśli jest zrobiona a'la frise, bolończyk przestaje wyglądać jak bolończyk. Ale jeśli ufryzuje się tylko korpus i łapy (np. żeby psa skrócić), ale zostawi się naturalną głowę, wtedy "zrobienie" reszty już tak nie razi.
Mnie bardziej niż strzyżenie, razi "puszenie" bolończyka - on jednak musi mieć te swoje kędziorki i zawijasy! W tym cały urok rasy! Do puszenia są frise i pudle. :wink:
to jest to, co mi się podoba:


KARKA!! Ja się upraszam o więcej zdjęć lewka-sznaucerka!! Wygląda bosko!

Posted

Gosia&Luka napisał(a):

Co do ufryzowania - wydaje mi się, że dużo też zależy od głowy - jeśli jest zrobiona a'la frise, bolończyk przestaje wyglądać jak bolończyk. Ale jeśli ufryzuje się tylko korpus i łapy (np. żeby psa skrócić), ale zostawi się naturalną głowę, wtedy "zrobienie" reszty już tak nie razi.
Mnie bardziej niż strzyżenie, razi "puszenie" bolończyka - on jednak musi mieć te swoje kędziorki i zawijasy! W tym cały urok rasy! Do puszenia są frise i pudle. :wink:


Z powyższą opinię zgadzam się w 100 procentach.
I dzięki Gośka za lekcję :wink:

Posted

Tomek67 napisał(a):
O! Sorki, Aneczko :modla: . Łyse kobiety witam równie ciepło :buzi: :lol: :wink:


Wybaczam, tylko żeby mi to było ostatni raz :wink:

Tomek nie przystrzyż swojej laluni za bardzo, naturalna jest najpiękniejsza, oczęta już jej zarosły? W Przemyślu tak ślicznie wyglądała :oops:

Posted

Nie obiecuję, że to było ostatni raz :hmmmm: . No potwór jestem, jak sama stwierdziłaś :lol: A Carmen oczka jeszcze nie zarosły :-? Z tym, że tu już nie będzie postrzyżyn.
Faktycznie - w Przemyślu ślicznieśmy wyglądali Carmen i ja :lol: Dziękujemy :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...