Alutka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 [quote name='"AnkaW"']Skoro tutaj z rana takie rozbrykane Towarzystwo to ja Wam jeszcze coś pokaże I pokazała : śliczne fotki,!!!!!!!!!!!!! nic dodać nic ująć.! Anka W domyślam się, że bardzo lubisz kolor brązowy !? :smilecol: :D dibrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 AnkaW napisał(a):Tomek - jesteś potworem :wink: Zgoda - a na dodatek Dużym i Ciasteczkowym :lol: A do Rzeszowa przecież się dojedzie. Nawet wołami. A poważniej - jeszcze nie myślałem, ale to nie będzie problem. :wink:
Alutka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Szkoda Aniu szkoda. W ogóle to żal, że lato się skończyło a wraz z nim sezon wystawowy.Ja w tym roku jeżdziłam z psami - weteranami, i trudno powiedzieć z jaką kondycją dotrwają do przyszłego roku. :hmmmm: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 "Tomek67" napisał(a):[quote name='AnkaW']Tomek - jesteś potworem :wink: Zgoda - a na dodatek Dużym i Ciasateczkowym :lol: No to mamy dwa ciasteczka jedno Duże(przez duże D ) zwane Tomkiem, a drugie ciasteczko to Eklerek - Airedalek. Mniam, mniam :facelick: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 [quote name='"Tomek67"'] A do Rzeszowa przecież się dojedzie. Nawet wołami. A to nie lada atrakcja ! A długo jadą te woły ? :scared: :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 No, nie wiem, bo dopiero mają do nas przyjechać z Bielska-Białej. :lol:
Alutka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Widzę, że z tej radości ,aż zapłonąłeś ! Gratulacje ! :tort: :D dobrego nigdy za wiele
Ki-wi Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Karka napisał(a):Ki-wi gratualcje udanego debiutu :D Obejrzałam twoją fotorealcję na TT jest świetna :lol: Psiak zapowiada się na doskonałego reproduktora :wink: Nas na tej wystawie nie było ale wiem jakie były lewki :) Dzieki Karka,a widac na tych fotkach jaka jestem spieta???,bo znajomi mileli niezly ubaw,mowili ,ze takie miny to widzieli u mnie przed matura :o ... Mam nadzieje ,ze jeszcze na jakies wystawie sie zobaczymy.Bardzo mi sie podobaja lewki,ale dopiero na lipskiej wystawie mialam mozliwosc takiego lewka wziasc na rece i wymiziac...hodowca byl bardzo tolerancyjny :oops: :lol:
Karka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Ania fajne cudaki masz w domciu :D A córa ślicznusia 8) tylko patrzeć jak kawalerowie będą pod oknami serenady śpiewać :wink: Tomek :evilbat: My za chwilę na długi spacerek idziemy :fadein:
Karka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Ki-wi mów mi tu zaraz ile i jakie były lewki w Lipsku :roll: masz katalog :o Poznałam kilku hodowców niemieckich lewków bardzo otwarci i życzliwi ludzie 8) Napisz cuś jeszcze o tym mizianym lewku Początki są zawsze trudne Ki-wi ale z biegiem czasu wyluzujesz :wink:
Gosia_i_Luka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Karka napisał(a):Początki są zawsze trudne Ki-wi ale z biegiem czasu wyluzujesz :wink: Ja nie mam jeszcze psa z rodowodem, a już się stresuję myślą o wystawach,a co dopiero ktoś, kto w tym uczestniczy! :lol: Wyobraźcie sobie, że niedawno kupiłam sobie piękną spódnicę i marynarkę i złapałam się na myśli: "o! Będzie jak znalazł na ring!" :wink: A my z Lukierkiem korzystamy z ostatnich dni wakacja - właśnie wróciłyśmy z boiska, biała wyszalała się za piłą na sznurku, poćwiczyła trochę posłuszeństwa i teraz śpi zadowolona oczywiście na . :lol: Ślicznie dziś ćwiczyła chodzenie przy nodze bez smyczy i slalom m-dzy nogami, aportowała też poprawnie. :) Oczywiście niosła piłkę całą drogę powrotną, co wygląda komicznie i wywołuje uśmiechy na twarzach ludzi. :)
Gosia_i_Luka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Ach, i wreszcie udało mi się nabyć szczotkę z prostymi igłami bez zakończeń dla białej! Na dodatek jest to dokładnie ta sama szczotka, co w Karusku, z tym że ja kupiłam za 13 zł., a w K. kosztuje 19zł + wysyłka! 8) :lol:
AnkaW Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 "Alutka" napisał(a):[quote name='AnkaW']Skoro tutaj z rana takie rozbrykane Towarzystwo to ja Wam jeszcze coś pokaże I pokazała : śliczne fotki,!!!!!!!!!!!!! nic dodać nic ująć.! Anka W domyślam się, że bardzo lubisz kolor brązowy !? :smilecol: :D dibrego nigdy za wiele Alutka, zgadłaś bardzo lubię brązowy kolor, nawet futrzaki na wersalkę i fotele kupiłam pod kolor kota :evilbat: /co by kłaków nie było widać/ :wink:
Karka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 AnkaW napisał(a): bardzo lubię brązowy kolor, nawet futrzaki na wersalkę i fotele kupiłam pod kolor kota :evilbat: /co by kłaków nie było widać/ :wink: Jesteś Aniu praktyczna poprostu :lol: :lol: trzeba sobie ułatwiać życie przecież :wink: Po cichu powiem Ci ,że także lubię brąż :) Gosia widzę ,że już Cię nieźle zakręciło tylko teraz szybko decyduj się na psa coby marynarka i spódnica nie wyszły z mody :lol: :lol: :wink: Stale zapominam napisać ,że zrobiłaś świetny podpisik sobie i Eklersikowi :oops: Bardzo , bardzo mi się podoba ja tak nie umiem :( Na koniec nieśmiało się pochwalę ,że mój Ettorek dzisiaj w Rybniku dostał Zwycięstwo Młodzieży :)
AnkaW Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Brawo dla ETTORKA, Karka ale dlaczego tak nieśmiało. Jeszcze raz wielkie gratulacje :laola: :popcorn:
Gosia_i_Luka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 WIELKIE BRAVISSIMO DLA ETTORKA!! :laola: :drinking: :laola: Oj tak, tak, drugi piesek zdecydowanie jak najszybciej. :lol: I potem pod pachę i pod most. :evilbat: :lol: :lol: :lol:
Karka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Eeee Gosia myślisz ,że tak od razu by Cię pod most rodzinka wyrzuciła :lol: No co Ty :roll: Ja sobie myślę ,że dzień , dwa , trzy byłoby może niezadowolenie a potem już by się pogodzili z nową rzeczywistością :wink: No i pomyśl o Luce -byłaby zadowolona z towarzystwa :) Za gratulki dziękujemy pięknie :buzi:
Karka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Aa jeszcze miałam napisać o tym ,ze dzisiaj moje psice pierwszy raz miały spotkanie nos w nos z jeżami na wieczornym spacerku :lol: Ło matko jakie były zafascynowane tymi fukającymi stworkami a ja tylko czekałam kiedy ktorejś wpadnie do głowy pomysł by pobawić się z jeżykami :evilbat: Taak po 5 minutach oblężenia odpuściły i znowu byłam atrakcyjna dla nich :wink:
Gosia_i_Luka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 OK, pod most by nie wyrzucili... tylko odwieźliby mnie na dworzec. 0X :lol: U nas już jedna taka pani po tunelach chodzi - wózeczek, klateczki z kotami i psy poprzywiązywane - miałabym towarzystwo. :lol: Swoją drogą to jest wykształcona kobieta po studiach, uczyła moją mamę niemieckiego w liceum! :roll:
Gosia_i_Luka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 O rany, jeże?? :o ps. pamiętacie rozmowę na temat fryzur bolończyków? Podobno wg wzorca mają mieć naturalną, nie natapirowaną i nie strzyżoną sierść. Trafiłam na stronę www.bolognese.sk i ... oni tam mają na tej Słowacji (i ogólnie na ringach europejskich) prawie wszystkie psy na frise zrobione! Chociaż muszę przyznać, że bardzo mi się ich bolonczyki podobają! BARDZO! Mają świetną, gęstą sierść, ładne proporcje (lubię mocne, krótkie bolończyki). Oglądam te pieski i oglądam i się zakochuję! Zaraz maila piszę do hodowców... Oszalałam chyba. :roll: Już całą rodzinę przed komp zaciągnęłam, moja mama zachwycona! :lol:
Gosia_i_Luka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Napisałam do hodowców. :lol: Jeszcze dojdzie do tego, że drugiego bolończyka będę kupować. :roll: :wink: Choć cena takiego cuda + wycieczka na Słowację pewnie i tak zmusiłyby mnie do czekania co najmniej rok. :wink: Nie, muszę się opanować! Planuję dużego psa za parę lat, a tu mnie bolończyk kusi. :wink:
Tomek67 Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 POBUDKA !!! :multi: :Dog_run: Szuru-buru w klawiaturu :wink: Gosia - piękne zdjęcia wynalazłaś. Najprawdopodobniej my też będziemy Carmen modelować na Poznań. A co!
Gosia_i_Luka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Oto mój wszechstronny aporter. 8) :lol: Ale... nic za darmo! :lol: Aport łyżeczki: ...z obrzydzeniem :wink: Biała koza i koziołek. :lol: Aport nowej szczoty. :wink: :lol: Aport smyczki: i ulubionej zabawki :)
Gosia_i_Luka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Nie jest prawdą, że bolończyki nie linieją... one po prostu dobrze po sobie sprzątają! :lol: :lol: :lol: Szczotka - kolejna odsłona 8) Ekstremalne "zdechł pies", czyli wyginam śmiało ciało :lol: aporcik obroży Aport muszelki. 8) :lol: I na koniec to, co Lukier lubi najbardziej, bo może potem bezkarnie pogryźć aport :lol: :lol:
Tomek67 Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 A z tą gazetą, to Luka może przychodzić do mnie :lol: :wink: , pod warunkiem, że nie jest to "Nasz Dziennik" albo "Gość Niedzielny" :evilbat:
Recommended Posts