Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wygląda na to ,że Ania sprawiła Gizmolowi brata bliźniaka :lol: :lol: Acha dzięki za info Ania już wiem jak rodzice Radara wyglądają 8) Generalnie grzywki lubię i "trochę" się nimi interesuję oraz przyglądam na wystawach.
Ania-k napewno nadejdzie taka chwila gdy będziesz mogła takiego małego konika pogłaskać :lol: :wink:

Posted

Anka, dzieki za informacje, powinna mi sie teraz ta skomplikowana operacja udac :D
Druga Anka, W (?), tez dzieki, mam wrazenie, ze twoje wyjasnienie tez jest niczego sobie.

Co do psa, jest rodowodowy, dzis nawet go dostalam, ale wywieziony :P Raczej ani we Wroclawiu, ani w Poznaniu sie nie pokazemy :cry:

Gosia, co ty robisz z ta Luka, ze ma takiego czystego pysiora ??? I czy wycielas jej siersc nad oczami ? A jak tak, to z ktorej strony, bo mojemu wlaza te klaki do oczu i juz 2 razy staranowal drzwi balkonowe :-?

I gratulacje dla rodziny lysolow :lol:

Posted

Cieszę sie ze łysolki przypadłay do gustu. Nic się nie przyznawałam zeby nie zapeszyć, bo wcześniejszy szczeniak którego miałam już dogranego, 2 dni przed odbiorem wylądował u kogoś innego :cry: .
Ania-k w dotyku /po dobrym goleniu/ są jak pupa niemowlaka. :P Dzisiaj maluch przesiedział w domku aż 8 godzin i się nie załatwił :o byłam w szoku, obmacałam na kolanach całą podłogę i nic. Jest niesamowity. Ale jutro /chyba jestem całkowicie rąbnieta :roll: / zabieram go do ze soba do pracy. Najwyżej będą na mnie patrzeć jak na wariata. Pojutrze Karolina kończy wcześniej więc nie będzie długo siedział sam, a od poniedziałku znowu tydzień urlopu. Dwa tygodnie dla psiaka w nowym miejscu to dużo, później będzie musiał już sobie radzić.
Marta szkoda że nie będzie Cię w Poznaniu /a kto będzie?/ ja spróbuję się tam jakoś dostać, Gizmo zgłoszony i opłacony, więc szkoda by było nie jechać.

Posted

AnkaW Ty się przyznaj lepiej bez bicia, zainspirował Cię program z afganem i po prostu sklonowałaś Gizma :lol: :wink:
Oczywiście psiaki superaste, pewnie na spacerach pytają czy to mamusia z dzidziusiem (ludzie jakoś nigdy nie zauważają jajek u psa :wink: )

Posted

Hej...
pisalam juz raz odpowiedz ale gdzies mi wsiakla :evil:
Tomek dzieki za gratulacje :lol:

"NUKA Perlowy Skarb":ur.2004.08.09.Ojciec-Inter.Champ.ARGI,Matka-BEA Miekka Biel,Hod:Malgorzata Linowiecka-Skaluba.Wlascicelka jest kto inny ,ale nie wiem czy mi wolno podawac tu tej osoby dane,wiec nie podaje.
Mala zdobyla Zw.Ml.


Chyba spodobal jej sie mojego psiaka zadek :wink: :oops:

Posted

Marta - Luka ma takie czyste oczka bez żadnych moich starań - po prostu takie mamy szczęście (odpukać :wink: ). Włosków na mordzie dawno jej nie przycinałam, ale zazwyczaj robię jej króciutką grzywkę, bo nie lubię, jak jej włosy do oczu wchodzą... Kokardek i kucyków nie stosujemy :wink: ale może w Twoim wypadku byłoby to jakieś wyjście - jeśli chcesz wystawiać Pako, to chyba nie powinno się zbytnio ingerować we fryzurę bolończyka - ostatnio była tu o tym dyskusja. :) Na wystawę miałby długą grzywę, a w domu kucyk. :)

Zaraz idziemy z Luką mierzyć ubranka. :lol: Ale będzie jazda. :lol:

Posted

Uff,lekturę odpracowałam,a nazbierało się tego,że hej,co się uśmiałam :D to moje,zdjęcia bardzo ładne,relacja z wystawy super :lol:

Posted

I poszłam z maleństwem do pracy. :oops: Strasznie rozrabia ale większość czasu śpi mi na kolanach przy biurku. Najciekawiej jak przychodzą interesanci i muszę wstać, żeby coś podać, wyjaśnić. Zaczyna się wariactwo, każdy chce go pogłaskać, wszystkiego się o nim dowiedzieć. Na szczęście dziś mało ich przychodzi to nie tworzy się ogonek :lol: :lol:

Gosia ale ty masz dobrze, u nas w sklepach zooo jest bardzo mało ubranek i nie mam dużego wyboru. Ale niedługo zamówię u Carotiny kombinezon ortalionowy dla Gizmolka to się pochwalę. Na razie cierpię na brak kasy
:evil:

Posted

Gośka: Słodka ta piżamka! A jej zawartość :lilangel:
Anka W : W nowym numerze Mojego Psa jest artykulik o zabieraniu psiaków do pracy. Podobno w Stanach to bardzo modne a i u nas zdarza się coraz częściej!
Buziaczki dla małego netoperka :lol:

Posted

Eeech, nic nie kupiłam bo nie było... Babka miała zamówić - z tego, co wybierałam w katalogu była tylko peleryna ortalionowa w kratkę - a ja własnie nie chcę z Luki robić modelki i wolałabym coś jednolicie czarnego albo c. granatowego... :roll: No nic, będziemy szukać dalej... Carotina obiecywała się do mnie odezwać, ale do tej pory cisza... :roll: A te ciuszki z Allegro są dla mnie zbyt "uczłowieczane"... wszystkie jak dla bobasa... :roll:

Po wizycie w zoologicznym Luka spędziła 40 minut na szaleństwach na polku. :lol: Ganiała za sznurkiem - trudno nazwać to aportowaniem, bo postanowiła zabawić się w "ja mam sznurek, a ty mnie gonisz" :-? :roll: :wink: Z braku mojej inicjatywy kładła się 2 metry dalej i perfidnie się śmiała. :wink: 8) Wróciła mokra i brudna, zjadła i śpi.

Posted

Ki-wi gratualcje udanego debiutu :D Obejrzałam twoją fotorealcję na TT jest świetna :lol: Psiak zapowiada się na doskonałego reproduktora :wink: Nas na tej wystawie nie było ale wiem jakie były lewki :)
Gosia do zimy z pewnością znajdziesz odpowiednie ubranko wg. mnie oczywiście najlepsze ortalionowe by chroniło przed mokrym śniegiem no ciemne jest bardzo praktyczne :wink: U nas skończyła się piękna Złota Jesień i jest brr niefajnie.
Ania masz komfortową sytuację skoro możesz psa zabierać do pracy :) tylko czy aby Gizmol nie jest zazdrosny :roll: ,że musi siedzieć w domku

Posted

Własnie przeczytałam ów artykuł w MP o zabieraniu psa do pracy... Nie ukrywam, że taka możliwość jest moim wieeelkim marzeniem! W końcu Freud też trzymał w gabinecie swojego chow chow. :wink: :lol:

Noo, ubranko pewnie w końcu kiedyś znajdę. :wink: Póki co sobie kupiłam dziś spodnie. :wink: 8)

Posted

Gośka, jaka super piżamka. Ślicznie w niej wyglada.

Karka mam ten komfort że nikt mi nic w biurze nie powie na psa. Zresztą łażą ciagle jakieś koty które naokrągło dokarmniamy. Obecnie mamy kotkę z 2 maluchów, 3 kociaki po mamie tej kotki, która zaginęła ale zdążyła je do nas przyprowadzić, więc codziennie o 7 rano siedzą na parapecie /pracuję na parterze/ i czekają na michę. Do tego 2 kocury tatusiowie :evil: które przychodzą raz dziennie. Niedługo te żarłoki puszczą nas z torbami, a byle czego tez nie chca żreć.
Ale grzywacze to nie są psy które położą się grzecznie i pójdą spać, są wszędzie i praca przy nich staje się niemożliwa. :wink: :roll:

Posted

Tylko tak a'propos pracy Chińskiej Anki na parterze - w Stalowej Woli nie jest to takie dziwne, bo nie ma tam zbyt wiele pierwiastków miejskich :evilbat: :lol: :wink: Ja tam pracuję wyżej - na pierwszym piętrze (od roku, bo wcześniej na trzecim) :wink:

Posted

Ale 8 pięter w dół (jak to w uczciwej kopalni), ma się rozumieć? :lol:

I nie "szycha" tylko "szyszunia" jak powiedział (zaseplenił) Sid Leniwiec w Epoce Lodowcowej. :lol:

Posted

Tjaaaaaaaaa.... :evilbat: Pół dnia minęło, a ja sobie dalej spokojnie czekam na życzenia. :-? Na razie spokojnie, bom dobry, ale jak HUKNĘ!!! :motz: :motz: :motz: No, jutro sobie z Wami pogadam! :evilbat:
:krach:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...