Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie w ten piękny, słoneczny acz chłodny poranek :lol: Od rana rozpracowuję Photoshopa. Kto chce podpisik niech się zgłasza, bo mam wersję testową i zostało mi niewiele dni. :wink:

Eclairs - a może ten? :D

ps. czy mogłabyś zapisać sbie na dysku bannerki i wrzucić je na swojego imagshack'a? Bo ja je mam na Lukrowych, a nie chcę tam zapychać miejsca... :roll:

Posted

TEST




Gosiu! Odwołuję już, to co Ci wysłałam na maila! Nie jestem jednak taka głupia :lol:
Mam śliczny podpisik!
Dzięki
Teraz spróbuję spełnić Twoją prośbę o zwolnienie miejsca na "lukrowych" ale daj mi trochę czasu ...

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
czy mogłabyś zapisać sbie na dysku bannerki i wrzucić je na swojego imagshack'a? Bo ja je mam na Lukrowych, a nie chcę tam zapychać miejsca... :roll:

GOTOWE! :D
Kurczę, ile musiałam się nauczyć przez te banerki.
Teraz co tydzień będę miała innego!

Posted

Fakt, taki już nasz babski urok :wink:
Ale za to ile radości ...
Żeby tak moje chłopy chciały trochę na mnie "pocharować" :roll: - szczególnie ten ogoniasty!

Posted

Ach, ten Tomek i jego koodłate myśli. :wink:

Eclairs - widzę, że się udało! :D Super!

Byłam z Luczką nad morzem - 2,5 godz. :lol: Super, pogoda ekstra, słoneczko i ciepełko, nawet wiatru wielkiego nie było - ubrałam sobie polarową kamizelkę i jesienny płaszcz myśląc, że będzie wiało (jak to nad naszym morzem :wink: ), a okazało się, że już po 5 min. kamizela wylądowała w plecaku, a ja i tak szłam usmażona. Za to Lukierek szalała! W przerwie pomiędzy bieganiem wykopała wielki dół, rozsypując piasek w promieniu 2 metrów, aż zaczęła się tym piachem krztusić. :-?
Na plaży sporo ludzi, niestety - nawet byli śmiałkowie, co się opalali. Psiaków też trochę... Ale generalnie spacerek był bardzo udany, choć w dordze powrotnej Luka była już baaardzo zmęczona i dreptała łapka za łapką... :wink:

Za to w domku, chyba przez nadmiar tlenu :wink: , ucięłyśmy sobie 2 godzinną drzemkę. :wink: To znaczy Luka swoją drzemkę znaaacznie przedłużyła, bo wykończyłam ją doszczętnie! :lol:

Posted

Lukier chyba dostała ciąży urojonej... :-? Rano złapała w zęby swojego gumowego, "zdechłego" kurczaka, który piszczy. No i latała z nim po całym mieszkaniu, po czym wlazła z nim do budy i zaczęła robić gniazdo z koca. :roll: Cały czas przy tym miałczała i piszczała, a jak wyszłam do sklepu, non stop wyła :-? (brat mi opowiadał). Oczywiście zaraz jak się zorientowałam w czym rzecz, zabrałam jej kurczaka. Zobczymy, czy dostanie mleka, oby nie. :roll:
Ach, ta biała, zawsze sobie musi coś wymyśleć. :wink:

Posted

Nowe fotki Luki - sprzed pół godziny. :lol: Wybijam jej z głowy szczeniaczki intensywną zabawą. :wink: Niezbyt widać efekty postrzyżyn, bo już odrosła. :cry: Ale niedługo znowu wezmę ją pod nożyczki, to postaram sie zrobić zdjęcia na czas. :wink:















:D

ps. na przed- i ostatnim zdjęciu jest ta piłka miętowa (Karka :D ) - dopiero teraz jest zdatna do użytku, bo nieco wywietrzał z niej ten smród. :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...