AnkaW Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 szukanie wymarzonego szczeniaka to baaardzo fajna sprawa :lol:
Gosia_i_Luka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Ania - zanim pojawiła się u nas Luka miałam już dla niej chyba wszystko, co pies potrzebuje - miski, obroże, smycze, posłanie, etc... To jest bardzo fajne zajęcie przed wzięciem szczeniaka - zakupy!! Potem chodzisz i macasz posłanko, oglądasz z każdej strony miseczki, mierzysz obróżki... a reszta rodziny patrzy na Ciebie ja na kompletnego wariata, powiedziałabym nawet, że momentami z lekką nutką obrzydzenia. :wink: :lol: :lol: :lol:
AnnaM Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Gosia ja dokładnie tak mam... wchodze do sklepu zoologicznego, pokazuje wszystkim jakie miseczki kupię, jakie poslanko mała bedzie miała... juz nawet wiem jaka obroże kupię... i fakt niektóryz myślą ze jestem jakas chora... ale ja poprostu tak sie nie moge doczekać... a jesli chodzi o pójscie na swoje.. jestem tego bliska... i gdyby nie jeden kredyt który musimy spalacać jeszcze przez jakieś 3 lata już dawno starałabym sie o jakis na mieszkanko... no cóz.. życie... wczoraj rozmawiałam z mamą... ale ona jest nie ugieta... a raczej ojciec, bo to z jego powodu ona sie nie zgadza... (ponoś ten czubek powiedział że wywali psa mojej siostry jak przyprowadzę swojego... wiec sie waham... nie wydaje mi sie aby to zrobila, ale z czubkami różnie bywa).. sorry ze wam sie tu wyzalam... ale jakoś mi wtety lzej... a może jakies nowe fotki Luki na pocieszenie ;)
Gosia_i_Luka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Ania - z chęcią porobiłabym nowe fotki, ale od jakiegoś czasu nie mogę znaleźć aparatu. :wink: Chyba go przede mną schowali, bo Luka ma już chyba milion zdjęć. 8) :lol: :lol: :lol: Na pocieszenie sporo zdjęć białej jest na Lukrowych Zapraszam! :D Nie martw się,w końcu będziesz miała upragnioną maltankę - prędzej, czy później. :D A może nie najgorszym pomysłem byłoby to "później" - z tego co piszesz wynika, że gdybyś wzięła szczeniaka teraz, miałabyś mnóstwo nerwów i być może kłopotów. :roll: Zastanów się, czy nie lepiej jeszcze trochę poczekać i kupić szczeniaka jak już się wyprowadzisz i będziesz mogła sama decyować o tym, czy brać psa czy nie. :roll:
AnnaM Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 no wiem... nawet mężuś mi o tym samym mówił.. ale to takie strszne czekac na kogoś kogo tak sie doczekać nie możesz... mam czekać tyle lat?? ja predzej umre z tesknoty... :(
Gosia_i_Luka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Ale się uśmiałam!! :lol: Na Allegro moją Lukę sprzedają! :lol: :lol: :lol: Zobaczcie sami - dolny rząd, drugie zdjęcie od lewej! :lol: Luka jak w mordę strzelił!
Sonya-Nero Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Gosia&Luka napisał(a):Ale się uśmiałam!! :lol: Na Allegro moją Lukę sprzedają! :lol: :lol: :lol: Zobaczcie sami - dolny rząd, drugie zdjęcie od lewej! :lol: Luka jak w mordę strzelił! ... a ja tam widzę nagie chińskie grzywacze :wink: :lol: :lol: :lol: a jakie mają cudne długie szyyyyyje :lol: :lol: :lol: :wink:
Gosia_i_Luka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Mi się podobają ich mohairowe bereciki 8) :lol: :lol: :lol:
Sonya-Nero Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 naprawdę są super :D , dawno nie widziałam tak śmiesznych zwierzątek :wink: 8)
Gosia_i_Luka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Są fantastyczne! :lol: Gdyby tak mieć duży ogródek... no i te 3,5 tysiąca. :wink: :lol:
Alutka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Oglądacie pr. II TV Magazyn ? to straszne ............ :evilbat: :evilbat: :D dobrego nigdy za wiele
anushka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Alutka napisał(a):Oglądacie pr. II TV Magazyn ? to straszne ............ :evilbat: :evilbat: :D dobrego nigdy za wiele Alutka :cry: ja oglądałam...brak słów,ale kobieta,która jest kynologiem mówiła samą prawdę...tylko ciekawe,że nic nie da się zrobić w tej sprawie jak to powiedział ślicznie pan wojewoda(chodzi mi o tą pseudohodowlę" w której jest ok. 100 psów--te słabsze są zagryzane przez "moniejsze"...masakra...ale to człowiek sobie wyhodował... :x
Eclairs Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Alutka napisał(a):Oglądacie pr. II TV Magazyn ? to straszne ............ :evilbat: :evilbat: Oglądałam :o Przerażające! W programie padły bardzo mądre słowa. Chodzi mi o obowiązkową sterylizację i kastrację piesków w typie bull ale nie dla "bezpieczeństwa" ludzi, tylko dla ich własnego dobra. Jeśli nie będą dostępne, to nie będą wykorzystywane do walk i bestialsko okaleczane. Moim zdaniem to właśnie miłośnicy piesków bull powinni najbardziej zabiegać o radykalne ograniczenie ich liczby i utrudnienie dostępu! Kiedy oglądałam program Eklerek leżał na kanapie, nastawiał uszu na odgłosy z telewizora, wtulał się we mnie i popiskiwał ... A ze zdrówkiem już u nas lepiej :D
Gosia_i_Luka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Traf chciał, że wczoraj przeglądałam na Allegro oferty sprzedaży zwierząt - z psów gros to właśnie "amstaffy", pitbule itp... Może 2% to psy z rodowodem - reszta to zwykłe mieszańce, w większości podrostki (pewnie zaczęły się problemy). Mnóstwo jest też ofert typu "rodowodowy super reproduktor z chęcią kryje suczki - również te bez rodowodu". To już jest jakaś plaga - u mnie na osiedlu psów typu bull jest o WIELE więcej niż powiedzmy rok temu. JEDEN wygląda jak prawdziwy amstaff (nie wiem, czy ma rodowód bo nie zbliżam się z Luką do takich psów) - reszta to typowe mieszańce ras typu bull. Ja uważam, że sterylizacja i kastracja tych psów powinna być posunięta do tego stopnia, że nawet psy rodowodowe, ale NIE HODOWLANE powinny iść pod nóż. Problem też w tym, że policja jest tylko mądra w gębie, a jak patrol spotyka dwóch podrostków w białych daszkach z pitbullem na smyczy, to nie powie ani słowa. :evil: Czepiają się za to staruszek z kundelkami... :roll: Tak więc z drugiej strony nie wyobrażam sobie, w jaki sposób nasze prawo egzekwowałoby takie sterylizacje/kastracje. Tak źle i tak niedobrze, błędne koło, jak to u nas. :roll: Całe szczęście, że (na razie :roll: ) psy "bull" z mojego osiedla są prowadzane na smyczy i często też w kagańcu (nawet te w rękach "marginesu"). Ostatnio byłam w szoku - odprowadzałam dość późnym wieczorem koleżankę na przystanek - ja szłam z Luką, ona z jamniczką. Idziemy ciemną ulicą, aż tu nagle przed nami wyrastają 3 karki z czymś typu bull. Ja tylko szepnęłam do koleżanki "skręć tu w prawo, zaraz jest przystanek, ja idę do domu" - odwróciłam się i zaczęłam wracać. Ale Luka, jak to Luka zapragnęła zrobić koopę. :roll: No więc stoję, drechy się zbliżają, myślę sobie - już po nas. :wink: Patrzę, a chłopak prowadzący "bulla" staje, każe psu usiąść i czeka, aż Luka skończy i odejdziemy. :o Tak więc każdy kij ma dwa końce - ale myślę, że Ci rozważni, prawdziwi miłośnicy tych ras powinni bronić honoru swoich psów i zwalczać tępotę, która kupuje "bulle" tylko dla szpanu. Ja się tylko cieszę, że nie jestem właścicielem amstaffa czy innego bulla - i współczuję ich miłośnikom. :roll: Eclairs - bardzo się cieszę, że ze zdrówkiem Eklerka OK - byliście u weta??
Gosia_i_Luka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Ale elaborat znowu wymodziłam. :o :oops: :roll:
Gosia_i_Luka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 UWAGA, ogłoszenie! Wymienię zimną, szarą i zanoszącą się na deszcz pogodę na i błękitne niebo! Kto się zamieni??
Eclairs Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 W poniedziałki i wtorki mój wet przyjmuje w innym mieście i mam do niego spory kawałek, do tego zawsze błądze :oops: U innych wetów poza krytycznymi sytuacjami z założenia nie bywam. Tomek przez ostatnie dni był bardzo zajęty i prawie nie pokazywał się w domu, nie mógł więc nas zawieść. Wprowadziłam plan awaryjny: aspirynka, czosnek, króciutkie spacerki i żadnego biegania bez smyczy ... Eklersik już zdecydowanie mniej się "krztusi" i charczy. Na szczęście nie było to nic groźnego :wink: Ale oczywiście ja musiałam panikować całą niedzielę!!! Jak otwierałam drzwi w poniedziałek po pracy i nie słyszałam Eklerkowego "kaszlu" to myślałam, że mały nie żyje! Taka jestem panikara. A Eklerek po prostu spał w pokoju i dopiero jak weszłam to przeciągając się cały i ziewając przyszedł mnie przywitać. Widać było, że czuje się już lepiej, bo nawet nie miał ropki w oczkach! Tak więc jestem już spokojniejsza a do weta wybieram się pod koniec tygodnia na kontrolę i po parę recept :D
Gosia_i_Luka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Doskonale Cię rozumiem! Ja jestemmakabryczną panikarą, jeśli chodzi o Lukę - parę razy też miałam jazdę, że Luka nie żyje, jak wchodziłam do domu, a ona mnie nie witała (ewentualnie miałam np. wizje Luki uduszonej nitkami wyciągniętymi z mojego swetra, na którym śpi w łazience 8) ). Ale cieszę się bardzo, że to nic poważnego, że nic mu się w gardziołko nie wbiło! Ufff! :D
AnkaW Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Eclairs super że już lepiej z psiakiem, sprubój mu dać jeszcze polizać trochę naturalnego miodu, na gardziołko jest doskonały :lol: Programu w tv niestety, /a może dobrze, / nie oglądałam, przynajmniej zaoszczędziłam sobie troche nerwów. U mnie na osiedlu też jes coraz więcej piesków typu bull :cry: chociaż bardzo mi się podobają ich mordki, staram się je omijać, przynajmniej jak idę ze swoim. :roll:
AnnaM Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Aniu naprawde podobaja Ci sie mordki tych psów? mi nie... :(
Gosia_i_Luka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Ja przepadam za bulterrierami miniaturowymi, ale nie podobają mi się np. amstaffy czy pitbulle... Jak Wam się podoba mój nowy podpis?? :lol: Efekt 3-godzinnej walki z photoshopem! 8) :lol: :lol: :lol:
anushka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 opłacało się Gosia :o śliczny :lol: uważam,że na tym forum Luki jest stanowczo za mało :cry:
Gosia_i_Luka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Dzięki, Ania. :oops: Już myślałam, że spasuję, bo ja niecierpliwa jestem, ale w końcu załapałam o co w tym diabelskim programie chodzi. :wink: Zobaczcie, znalazłam nowe ogłoszenie o sprzedaży moich ulubieńców!! http://www.allegro.pl/show_item.php?item=65062214 Pierwsze zdjęcie o lewej w górnym rzędzie - umaszczone są jak lwie pieski :angel: (nawet z tyłu Dereczek stoi :lol: :lol: :lol: Te brewki!! :lol: ). Ja się zakochałam w tych stworzeniach, są przeboskie!!! :angel: :angel: :angel:
Gosia_i_Luka Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Eeeh nie mogę się powstrzymać!!! :lol: podziwiajcie! czekoladka Wybaczcie za kolejne "zezwierzęcenie", ale moja fascynacja lamami jest zbyt silna, bym mogła ją powstrzymać!
Recommended Posts