AnkaW Posted September 17, 2005 Posted September 17, 2005 Krarka zdjęcia śliczne i psiuńcie takie szczęśliwe :lol: :lol:
AnnaM Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Gosia&Luka napisał(a):Ale mam zaległości w czytaniu "bolończyka"... nie wiem, kiedy to wszystko nadrobię... :roll: Ettorek boski, pagórki wzorcowe. 8) :lol: Jutro ostatni dzień pracy!! :lol: :lol: :lol: Juhuuu!!!! I 3 tygodnie wakacji, bo zajęcia zaczynają nam się dopiero 6 października. :lol: :lol: :lol: W tak zwanym międzyczasie (a dokładnie - w zeszły poniedziałek) zdawałam egzamin poprawkowy :wink: - wczoraj były wyniki, no i zdałam. :lol: Tak więc oblewamy :lol: :drinka: :drinking: :drinka: :drinking: A teraz idę spać, bo jutro będzie 6 dzień pod rząd, jak chodzę do pracy na 9,5 godziny (razem z dojazdami) - jestem padnięta. :roll: Od poniedziałku musi być ładna pogoda, bo będę Luce wynagradzać brak dłuższych spacerków. :lol: Gosia gratulacje z powodu egzaminów... ja musze sie w końcu przejechać na uczelnie i dowiedzieć kiedy pierwszy zjazd... ;) a może jakieś nowe forki Luki?
AnnaM Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 kurcze blade czemu robią mi sie po 2 posty na raz... :( sorry
Tomek67 Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Pojawiam się :ghost_2: i znikam :scared: :wink:
anushka Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Gosia ja również gratuluję :angel: i jestem pod wrażeniem dzisiejszej waszej "frekfencjii na forum" :o :o normalnie uważam,że zrobiliście tłok!!!
Eclairs Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Jak wszyscy - to wszyscy! Ja też się zamelduję :hand: Jutro po pracy muszę jechać z Eklerkiem do weta. Dziwnie się krztusi, charczy i ma jakby odruchy wymiotne. Objawy nasilają się kiedy naciśnie mu się podgardle, szarpnie na smyczy albo gdy młody chce poszczekać! Może złapał na zeszłotygodniowych wystawach kaszel kenelowy? :evil: Albo wbiło mu się coś w gardełku? Albo przylepił mu się w przełyku worek z parówki, do którego się niedawno dobrał. Co prawda wydawało mi się, że wszystko wyjęłam mu z paszczęki ale teraz już nie jestem taka pewna :( Boję się o mojego Eklerka :-?
AnkaW Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Eclairs - wszystko bedzie dobrze, moze tylko gardełko go troszeczkę boli.
Gosia_i_Luka Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Eclairs, moja biała ma dokładnie takie objawy przy zapaleniu gardła/anginie (dodatkowo zwykle wymiotuje "pianką"). Mam nadzieję, że to "tylko" to, a nie kaszel kenelowy (TFU!). :roll: Trzymam kciuki, daj szybko jutro znać!!! Nasz BOBik nie może być chory - kto będzie zgarniał puchary?? :lol: :lol: :lol: Luka jest totalnie nie wybiegana, jutro chyba wezmę ją nad morze, bo żyć mi nie daje. :roll: :wink: :lol:
Gosia_i_Luka Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Z najnowszych wieści - chcę Luce sprawić ubranko. 8) :lol: Ona nigdy nie była w nic ubierana, no i niestety co roku, gdy robi sę chłodniej, łapie różne przeziębienia, czy zapalenia gardła. :roll: Tylko nie wiem, czy od razu kupić jej kombinezon chroniący również łapki: http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_2885.jpg czy tylko pelerynkę... W sumie w kombinezonie mogłaby dłużej bawić się w śniegu, bez obaw o śniegowe kulki... Ale z kolei pelerynka jest dobra również na mniej mroźne dni (jesienią nie ma raczej potrzeby ubierania psiaka w kombinezon)... Ale mam dylemat. :wink: :lol: Pomóżcie! :lol: ps. a może kupię jej i kombinezon i pelerynkę?? :lol:
AnnaM Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 ja bym chyba na początek kupiła pelerynke... zobaczysz czy nie bedzie marzła, jak tak to dokupisz kombinezonik... a taka pelerynka zawsze sie przyda...
Eclairs Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Świetne ciuszki! Ja chyba też kupiłabym pelerynkę ... Jeśli Luka nigdy nie chodziła w ubranku , to taka pelerynka będzie ją na początku mniej drażnić. Poza tym łatwiej utrzymać ją w czystości. Gosiu, my się nawet kaszlu kenelowego nie boimy! Chciałabym żeby to choróbsko okazało się kaszlem ken. albo przeziębieniem albo inną dooperelką. Boję się natomiast, że mogło mu się coś przykleić albo wbić, a to już poważniejsza sprawa. Na razie czekam i obserwuję. Jutro wet powinien wyjaśnić moje dociekania :o
anushka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 oby to się okazało tylko zwykłe przeziębienie :D Eklersiku,Gosia Carotina ma na swojej strone fajne ubranka dla piesków,może u niej coś sobie wybierzesz :wink: nic nie zaszkodzi spojrzeć :o
Gosia_i_Luka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Też doszłam do wniosku, że pelerynka będzie na razie lepsza. :D Babka w zoologicznym sprowadzi dla mnie w przyszłym tyg. 3 do wyboru. :lol: Jedna pelerynka jest szczególnie fajna (widziałam w katalogu) - w krateczkę a'la Burberry. :wink: :lol: W ramach "zezwierzęcania" naszego topicu - rozwaliła mnie ta fotka: http://www.cao.pl/images/cao/1493_5315.jpg :angel: :angel: :angel: 3mam kciuki za Eklersika! Zobaczycie, po prostu gardełko sobie zaziębił! Chociaż ja na miejscu Eclairs pewnie nie byłabym taka mądra i tworzyłabym najczarniejsze scenariusze z zapadnięciem tchawicy włącznie. 8)
AnnaM Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 ja tez juz chce wybierać pelerynki dla mojej małej maltanki... ;) ja chce już psiulka..
Gosia_i_Luka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Tak sobie siedzę i łazikuję po necie po psich stronach i zobaczcie, jakie na hundund są fajne bichonki :lol: : maltańczyk white&tan :lol: zjem twojego buta!!! maltan bicyklista :lol: a może jednak kombinezonik :wink: mała bolonka zwetna :angel: tak mnie suuuuszy :lol: Król LEW :D
Gosia_i_Luka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 AnnaM napisał(a):ja tez juz chce wybierać pelerynki dla mojej małej maltanki... ;) A ja myślałam, że moja biała uniknie noszenia ubranek, bo jakoś mi to nie leży. :wink: Ale niestety ma zdrówko liche i byle wiaterek, a ona się przeziębia, więc wolę dmuchać na zimne. Jakoś więc przeboleję tą pelerynkę. :wink: AnnaM napisał(a):ja chce już psiulka.. wbrew pozorom oczekiwanie na psiaka jest baaardzo przyjemne! Możesz dowiedzieć się maksymalnej ilości drogocennych informacji, na których wyszukiwanie potem nie będziesz miała czasu. :wink: :lol:
AnnaM Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 wiem wiem... mała maltanka juz mi sie po nocach śni... codziennie mysle o małym piesku... gadam o nim... mój maż mówi ze sama sie nakrecam a potem cierpię (w planach mala jest, predzej czy pójźniej- ale jeszcze nic nie wiadomo czy sie za te pół roku doczekam)
Alutka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Anna M domyślam się, że się kochasz w białych pieskach.Do kompletu maltańczyk by pasował. Radzę Ci się już oglądać za maltańczykiem, bo tak naprawdę ładnego jest dosyć trudno nabyć. Moja znajoma czekała ponad dwa lata. :scared: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 :( Ponieważ jakoś ostatnio chętnych do pogadania mało, :agrue: więc siedze i rozwiązuję krzyżówkę i mam takie hasło : :hmmmm: miasto nad Sanokiem na 5 liter ostania o :question: i wpisałam Tomko ? gdzie jesteś ? :D dobrego nigdy za wiele
AnnaM Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 sunie juz zamówiłam sobie w hodowli która najbliższe szczeniaki bedzie miała za 6-7 miesięcy... ale niestety współdomownicy niestety nie sa delikatnie mówiąc pozytywnie nastawieni do tego pomysły... wiec... aaa... już sama nie wiem...
Alutka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Mam nadzieję, że do tego czasu jakoś Ich przekonasz!. Ja sobie zawsze robiłam prezent na jakieś imieniny albo urodziny a może jakaś inna okazja się dopasuje ?! :new-bday: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Eclairs napisał(a): Chciałabym żeby to choróbsko okazało się przeziębieniem albo inną dooperelką. Boję się natomiast, że mogło mu się coś przykleić albo wbić, a to już poważniejsza sprawa. Na razie czekam i obserwuję. Jutro wet powinien wyjaśnić moje dociekania :o Eclairs co z Eklerkiem ? Bardzo się niepokoimy ! Proszę nie trzymaj nas dłużej w niepewności i jaknajszybciej napisz ! Prosimy ! :user: :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Gosia - pelerynka super :lol: a Gizmol ma ten granatowy polarek z nogawkami. Bardzo dobry na chłodne dni bo na śnieg niestety się nie nadaje, polar zbiera snieg i robia się kulki. Na snieg najlepszy śliski ocieplany ortalionik, ale niestety na mojego olbrzyma nigdzie nie moge znaleźć. :cry:
Alutka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Najlepiej to dać uszyć na miarę. Ja mam po trzy dla każdego psiaka. Jedno letnie, drugie zimowe a trzecie nieprzemakalne. Trzeba tylko znaleść producenta. :Dog_run: :D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 AnkaW napisał(a):Bardzo dobry na chłodne dni bo na śnieg niestety się nie nadaje, polar zbiera snieg i robia się kulki. Na snieg najlepszy śliski ocieplany ortalionik, ale niestety na mojego olbrzyma nigdzie nie moge znaleźć. :cry: O, to dzięki za uwagę, bo sama bym na to nie wpadła! Będę pamiętać, żeby szukać ortalioniku - w razie, gdybym zdecydowała się również na taki kaftanik (bezpieczeństwa :lol: ). AnnaM - wiem, co czujesz, bo ja marzę o drugim psie - dużym. Na razie nie było jeszcze "oficjalnej rozmowy" :wink: ale nie sądzę, żeby reszta rodziny zapaliła się do tego pomysłu. Mamę jeszcze dałoby się przekonać, ale tata. :roll: :wink: Najwyżej przyjdzie mi czekać aż przejdę "na własne" :wink: Z tym, że szczerze mówiąc dla mnie tak długie oczekiwanie to nie problem - ciągle szukam rasy 100% dla siebie, uczę się psiego behawioru, zastanawiam się, jak "spożytkuję" drugiego psiaka (bo na pewno nie będzie leżał bezczynnie na kanapie :wink:). No i mam przecież Lukę, z którą się nie nudzę i która mimo małych rozmiarów wiernie towarzyszy mi na długich spacerach i na szczęście jest bardzo aktywna, kocha zabawę i jest zawsze na nią gotowa! Tylko przy rowerze biec nie może... :cry: Wiem, że kiedyś na pewno znajdę tego swojego wymarzonego psa, wymarzonej rasy. Ale przygotowania do tego na razie pochłaniają mnie całkowicie - chcę wiedzieć wszystko, zanim szczeniak się u mnie pojawi. :wink: :lol:
Recommended Posts