Karka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 A muszę Wam pokazać tego mojego przytulaka jaką ma cudną minkę :angel: takie mi zajefajne fotki przysyłają ,że nie mogę się od nich oderwać 8)
Gosia_i_Luka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Karka, pokazuj nam te fotki, błagam!! Są cudowne, bardzo nastrojowe i optymistyczne - tego nam trzeba! :D Ja też lubię jamniki, właściwie w każdym "wydaniu" (choć chyba najbardziej brodate i szorstkie :wink: ). Niestety zazwyczaj mają zupełnie nieodpowiedzialnych właścicieli, kompletnie nie zdających sobie sprawy z tego, że to przede wszystkim twarde psy myśliwskie, a nie ozdobne. :wink:
Alutka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Karka napisał(a):Alutka a podobno pan Alutek ''spiknął' się z moim mężem dzisiaj :wink: To prawda ! A Twój mąż poznał mojego męża po yoreczce Myszce, ktora oczywiście była w papilotach i ubranku. I powiedział " my się znamy z internetu " :roflt: :D dobrego nigdy za wiele
Gośka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Karka napisał(a):A muszę Wam pokazać tego mojego przytulaka jaką ma cudną minkę :angel: Karka, Mumiś ma coraz bardziej szczęśliwą minkę, teraz już ma uśmiech od ucha do ucha :D
Sonya-Nero Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Tak Mumiś znalał swoje miejsce na ziemi :D , myślę, ze dla tych dzieci jest jest takim dobrym duszkiem :wink: :D W sumie to już drugi lewek od Karki, który pomaga dzieciom :thumbs: Ja w ogóle nie wiem :niewiem: czemu Karka się nie chce przyznać/pochwalić :wink: :D Ja ją w każdym bądź razie wspieram :wink: i trzymam kciuki :thumbs: , bo moim marzeniem jest odwrotność planu Karki... ja chcę troszkę schudnąć :roll: :megagrin: :wink:
Tomek67 Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Karka - ostatnie fotki Mumisia w nowym otoczeniu są tak szalenie sympatyczne, że długo można się im przyglądać i leczyć zły nastrój, i poszerzać uśmiech... :megagrin: A'propos palenia - teraz to się męczcie, jak żeście się nauczyły :evilbat: Ja tam nigdy nie paliłem, bo znam wiele przyjemniejszych rzeczy na "p" :lol: Na przykład - plumkanie... :wink:
Alutka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 [quote name='"Tomek67"']Karka - ostatnie fotki Mumisia w nowym otoczeniu są tak szalenie sympatyczne, że długo można się im przyglądać i leczyć zły nastrój, i poszerzać uśmiech... :megagrin: Karka jestem tego samego zdania co Tomek ! :P Tomku tylko z niczym nie mogę skojarzyć wyraz " plumkanie "? :help1: :D dobrego nigdy za wiele
BiBi Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Sonya-Nero napisał(a):Ja ją w każdym bądź razie wspieram :wink: i trzymam kciuki :thumbs: Ja też Ją wspieram i ostatnio jak u Niej byłam, to miałam ze sobą ''pomoce naukowe'' :wink: :D
BiBi Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Tomek67 napisał(a): Ja tam nigdy nie paliłem, bo znam wiele przyjemniejszych rzeczy na "p" :lol: Na przykład - plumkanie... :wink: Ja spróbowałam tylko raz i odchorowywałam to przez 2 dni :evil: Palenie mi nie służyło :wink: Preferuję jak Tomek, inne przyjemniejsze rzeczy na ''p'' :wink: :D
anushka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Karka fotka cudo,czyli Mumin pomaga dzieciom i który jeszcze lewek i czy też w takim ośrodku??no fotek Dereczka to ja tutaj widziałam chyba całe dwie lub trzy w tym jedno w ręczniku :lol: ,dla mnie to zdecydowanie mało!!! Bibi napisał(a):Preferuję jak Tomek, inne przyjemniejsze rzeczy na ''p'' czyli też "plumkanie"? cokolwiek to znaczy... :evilbat:
Eclairs Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 BiBi napisał(a):Preferuję jak Tomek, inne przyjemniejsze rzeczy na ''p'' :wink: :D Na przykład: pisanie na dogomanii :question: :megagrin:
Sonya-Nero Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Niestety ja też mam skazę genetyczną, nigdy nie mogłam się nauczyć palić :roll: :lol: , a na dodatek przez parę lat pracowałam z :HUT012: , Największy ubaw zawsze miałam, gdy widziałam jaką tragedią :silly: :pissed: była pusta paczka i niemożność puszczenia dymka... Muszę wymyślić inny sposób na schudnięcie :wink: :shiny: Tomek a co to jest "plumkanie :question: :hmmmm:
anushka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Sonya-Nero napisał(a):Muszę wymyślić inny sposób na schudnięcie :wink: :shiny: powiedzmy,że jestem tym też zainteresowana :lol:
Eclairs Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 "Nie plumkaj ..." - czy to przypadkiem nie z repertuaru Dańca? :wink:
Karka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Tia to plumkanie to z "Dańca" dam sobie głowę uciąć :wink: Ania inny piesek to Ceik :roll: napewno Wiola Ci opowiedziała całą historię podczas strzyżenia Jędrka 8) tylko zapomniałaś :lol: :lol: A tak wogóle to ja się wyspecjalizuję w hodowli lewka użytkowego :lol: :lol: Dzisiaj pierwszy raz od bardzo dawna dostałam op... od pana , który był bardzo oburzony tym ,że moje psy biegają luzem :evilbat: nie mógł pojąć jak można być tak nieodpowiedzialnym :lol: A co ja mam zrobić skoro mam taki charakter :wink: poszłyśmy sobie precz bo nie jestem w nastroju do prowadzenia głupawych rozmów :oops:
BiBi Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Eclairs napisał(a):BiBi napisał(a):Preferuję jak Tomek, inne przyjemniejsze rzeczy na ''p'' :wink: :D Na przykład: pisanie na dogomanii :question: :megagrin: No.... na przykład :wink: :D Można też pląsać :D
Karka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 BiBi znalazłam cuś superaśnego dla Ciebie -cudną torebkę z białym pudelkę :) mam Ci dać namiary?
BiBi Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Karka napisał(a):Dzisiaj pierwszy raz od bardzo dawna dostałam op... od pana , który był bardzo oburzony tym ,że moje psy biegają luzem :evilbat: nie mógł pojąć jak można być tak nieodpowiedzialnym :lol: A tak wogóle, to o co mu konkretnie chodziło? O to, ze jesteś nieodpowiedzialna i puszczasz pieski narażając je np. na potrącenie przez auto, czy narażasz innych na ryzyko pogryzienia przez owe pieski :wink: Ale można sie było spodziewać, ze się pozbierasz i pójdziesz, po tym jak w Niemczech spałyśmy w hotelu, gdzie można było mieć psy i pan wkurzony tym, ze musiał w niedziele rano przynieść nam śniadanie chciał się wyrzyć i padło najpierw na Ciebie. Oczywiście chodziło o psy i Karka posłusznie wzięła je na smycz. Gorzej poszło mu z nami :D Dostał ochrzan, wprawdzie po polsku i pewno nic nie zrozumiał, ale dostał i sobie poszedł :D
BiBi Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 No pewnie, dawaj :D Zerknę sobie na to cudo :D
Karka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Ty Ty okrutnico :x miałam Ci pokazać torebkę ale guzik Ci pokażę :silly: a poszłam sobie dalej z psami wcale ich nie zapinając :silly:
anushka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Karka dopiero teraz zauważyłam,że ty płoniesz kobieto :drinking: :drinking: a o Ceiku nic mi nie mówiła takiego :-? chwal się Karka bo naprawde jest czym 8)
Karka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Płonę bo ja gorąca kobieta jestem :oops: A z Ceikiem to było tak ,że Wiola szukała psa z dobrym charakterem do towarzystwa dla swojego kilkuletniego dziecka z problemami min. bardzo słabo mówił bo raczej nie chciał .Lgnął za to do każdego psa i widziała ,że towarzystwo psie dobrze na niego działa .Postanowiła przyjechać zobaczyć lewki jeszcze bez decyzji kupna ale oczywiście Emil już bez psa wyjść nie chciał. Ceik ma zbawienny wpływ na chłopca -bardzo szybko zaczął mówić i to tak ,że swobodnie zaczełam go rozumieć nawet przez telefon i ogolnie dobrze wpłynął na niego.W przedszkolu integracyjnym do którego Emil chodzi Ceik jest dobrze znany to chyba tyle :roll:
BiBi Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Karka napisał(a):Ty Ty okrutnico :x miałam Ci pokazać torebkę ale guzik Ci pokażę :silly: a poszłam sobie dalej z psami wcale ich nie zapinając :silly: Nie chcę guzika, chcę torebkę :D A, bo mi się tak przypomniało, że Ty się nie umisz, albo Ci się nie chce wykłócać :wink: :D
Karka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Bo ja jestem człowiek pokoju i zgodę cenię sobie ponad wszystko :oops: no masz tę torebkę , wygląda tak
anushka Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Karka napisał(a):Płonę bo ja gorąca kobieta jestem :oops: A z Ceikiem to było tak ,że Wiola szukała psa z dobrym charakterem do towarzystwa dla swojego kilkuletniego dziecka z problemami min. bardzo słabo mówił bo raczej nie chciał .Lgnął za to do każdego psa i widziała ,że towarzystwo psie dobrze na niego działa .Postanowiła przyjechać zobaczyć lewki jeszcze bez decyzji kupna ale oczywiście Emil już bez psa wyjść nie chciał. Ceik ma zbawienny wpływ na chłopca -bardzo szybko zaczął mówić i to tak ,że swobodnie zaczełam go rozumieć nawet przez telefon i ogolnie dobrze wpłynął na niego.W przedszkolu integracyjnym do którego Emil chodzi Ceik jest dobrze znany to chyba tyle :roll: mówiła mi... :megagrin: ,że miał problemy z mową..no pewnie że zapomniałam!!!!ja się nadaję na leczenie... :evilbat:
Recommended Posts