Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sonya ależ ja nie mam pretensji. To są moje odczucia i obym się myliła.
Proszę następnym razem abyś wyrażała się jaśniej a nie bedzie nieporozumien ani gruszek ani pietruszek jak to ujęłaś. :calus:



:D dobrego nigdy za wiele

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Alutka" napisał(a):
[quote name='Karka']A ja sobie ten kataklizm przed chwilą obejrzałam w telewizji :lol: trochę wody rzeczywiście było na ulicach .

Nie życzyła bym nikomu przeżywać to co myśmy prz eżyli. Ta trochę
wody było jak już wszystko się unormowało, bo dopiero potem telewizja
dotarła i zdjęcia robiła . :cry:


:D dobrego nigdy za wiele


Ale się śmiałam tylko dlatego ,że po pierwsze szczerze mówiąc ulewa jakoś mi dziś umknęła :roll: i w życiu bym nie pomyślała ,że zobaczę zalane ulice centrum mojego miasta.Ja nikomu nigdy źle nie życzę bo złe myśli bardzo często potrafią wrócić z nawiązką do nadawcy.Nie miałam zamiaru nikogo urazić .

Posted

Gośka napisał(a):
Przepiękny, może w przyszłości fundnę sobie takiego białego lewka zamiast białego pudla :D

Polecam :wink: Myślę ,że się nie zawiedziesz 8)

Posted

[quote name='"Karka"']


Gdybym to nie przeżywała osobiście, to trudno by mi było uwierzyć
że w tak krótkim czasie coś takiego mogło się stać.




Ale się śmiałam tylko dlatego ,że po pierwsze szczerze mówiąc ulewa jakoś mi dziś umknęła :roll: i w życiu bym nie pomyślała ,że zobaczę zalane ulice centrum mojego miasta.

Miałaś prawo Karinko nie wiedzieć, bo wszystko się działo w okolicach Straconki. A rwąca rzeka płynęła ul. Partyzantów koło Apeny na skrzyżowaniu. Na Wzgórzu już tej ulewy nie było. Samo Centrum było
prawie nienaruszone.

Posted

Alutka napisał(a):
Sonya ależ ja nie mam pretensji. To są moje odczucia i obym się myliła.
Proszę następnym razem abyś wyrażała się jaśniej a nie bedzie nieporozumien ani gruszek ani pietruszek jak to ujęłaś. :calus:



:D dobrego nigdy za wiele


Nie ma sprawy :wink: , ale ty Alutka też czytaj dokładnie co ktoś pisze, bo czasami są to śmieszne nieporozumienia (tak jak w przypadku pudla miniaturowego aprikota :wink: :) parę dni temu, a czasami trochę mniej śmieszne....
Buziak na zgodę :buzi:

Posted

:smilecol:
Dziewczyny nie chwalcie tak moich chłopaków, bo jak ostrzegał już kiedyś Tomek67, mogę pęknąć z dumy!
Karka a Twoje wnuczęta dostały już prezenty z okazji 9 miesiączków życia? W tym miesiącu te nasze prawie wspólne "urodzinki" tak cichutko przeszły niezauważone ...
Eklerek dostał kurze nóżki i wędzone uszka :D

Posted

No i nie mam na kogo głosować :cry:
Eklerek - obiecałem przecież, że będę w wiadomej sytuacji nienaturalnie grzeczny i uprzejmy :evilbat: :wink: Wszystko mi się podoba :evilbat: :wink:
Karka - czy zapomniałaś, że jestem tropicielem tajemnic? :wink: Więc się nie ukrywaj z planami, bo zacznę węszyć :lol: :wink:

Posted

Eee przestańcie :roll: nie mam żadnych planów prócz jednego by przeżyć kolejne dni wypalając jak najmniej papierosów a to trudne :wallbash:
Anula wstawiłam tyle fotek ile dostałam, może coś w czwartek doślą i jeśli będą się nadawały do publikacji do wstawię je tutaj dla Ciebie :wink:

Posted

Hmm, gumy i plastry dla palaczy baaaardzo pomagają rzucić albo ograniczyć palenie. Są choler... drogie i po zaopatrzeniu się w ich wystarczającą ilość brakuje już forsy na papieroski. :wink:
Przerabiałam :oops:
Bądź dzielna Karka i szanuj nerwy.
Mogę Ci tylko poradzić picie ogromnych ilości wody mineralnej niegazowanej kiedy najdzie Cię ochota na małago "maszka". Nalewając sobie tej wody zajmiesz czymś umysł i ręce a potem usta i... może pomoże ...

Posted

Tomek67 napisał(a):
Eklerek - obiecałem przecież, że będę w wiadomej sytuacji nienaturalnie grzeczny i uprzejmy :evilbat: :wink: Wszystko mi się podoba :evilbat: :wink:

Tylko czy aby wytrzymasz z tą nienaturalną dla Ciebie grzecznością do "szczęśliwego rozwiązania"? :wink:
Mam pewne obawy :roll:
Ale czuję się zaszczycona już samym Twoim STARANIEM!

Posted

Karka napisał(a):
wypalając jak najmniej papierosów a to trudne :wallbash:

Karka a może zacznij dłubać słonecznik :roll: ja popalam tylko tak sobie,paczkę moge mieć nawet na 2 tyg.,i na imprezkach,nie mam takiego problemu,że wypalam paczkę dziennie-i całe szczęscie,Karka jesteśmy z Tobą
Karka napisał(a):
Anula wstawiłam tyle fotek ile dostałam, może coś w czwartek doślą i jeśli będą się nadawały do publikacji do wstawię je tutaj dla Ciebie :wink:

no to ślicznie,Karka a nikt z właścicieli twoich lewków nie chce zawitać na forum???

Posted

No dzięki dziewczyny za troskę 8) Powiem szczerze ,że mając wykladać kasę na gumy i plastry to wolę wydać na słodycze i zamiast papieroska zażerać się jakimiś "delicjami " :wink: Zobaczymy co będzie i na ile mam silną wolę :wink: Co najwyżej Wam tu trochę pomarudzę :oops:
Ania BiBi jest na forum ma Dereczka odemnie :) tylko coś się zapuściła z fotkami ostatnio -należy się jej nagana :evilbat:

Posted

No jestem. Ja też kiedyś dużo i długo paliłam.I tak jakoś wyszło, że
wszyscy moi koledzy z pracy rzucili palenie i zostałam paląca tylko
jedna tzn. ja. I pewnego razu przechodząc usłyszałam " ona nigdy
nie rzuci palenia, bo baby mają słaby charakter ". :evilbat:
To mnie tak zmobilizowało, żeby udowodnić, że panowie racji nie
mają, że w ciągu jednego dnia przestałam palić. :evilbat:
Po tygodniu byłam tak nieznośna, wściekła i nerwowa, że koledzy
przychodzili z prośbą i mówili słodko nie gniewaj się, myśmy tylko
żartowali prosimy Cie zapal sobie . A ja odpowiadałam " powiedziałam
że nie to nie ". i tak się stało. Od tego czasu nie palę i jestem z tego
powodu bardzo dumna. ! :HUT012: :nono:

Posted

Cześć, ludziska!
Ettorek miodzio!!! :lol:

Luka dziś miała gościa - 6 miesięczną jamniczkę. :lol: Uradowana była średnio. :wink: Ale jamniczka słodka, chociaż rozpieszczona i niewychowana - niestety, bo uczy się w mig (po wizycie umie pięknie "siad" :lol: ). Dostała od cioci Gosi kostkę do gryzienia, co by się trochę wyciszyła i ... zgubiła na niej ząb! 8) Może coś z moim domem jest nie tak, że psy tu zęby gubią?? Na szczęście jej ząb to mleczak. :wink: Słodka jak wszystkie małe jamniczki, ale będzie z niej niezła cholera (ma zaciachy do gryzienia :-? ), niestety nikt nie kwapi się do jej wchowywania... :cry:

Jeszcze tylko 4 dni i kończę pracę!!! :lol: :lol: :lol:

Posted

No wiesz Gosia a kto to wychowuje jamnika :wink: to jamniki wychowują "swoich "ludzi :lol: :lol: Taak to czasami ludzie biorą psiaka i nie wymagają od niego nic , bo mały , bo słodki taki , bo sam zmądrzeje jak dorośnie itd. a jamniki to mają niełatwe charakterki i jak takiego nie wychowasz to będzie terrorystą .A ja oczywiście lubię przegubowce jak wszystko zesztą :lol: :lol: moja ruda jest fajna choć lubi pogonić koty :evilbat:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...