Alutka Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Sonya ależ ja nie mam pretensji. To są moje odczucia i obym się myliła. Proszę następnym razem abyś wyrażała się jaśniej a nie bedzie nieporozumien ani gruszek ani pietruszek jak to ujęłaś. :calus: :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 "Alutka" napisał(a):[quote name='Karka']A ja sobie ten kataklizm przed chwilą obejrzałam w telewizji :lol: trochę wody rzeczywiście było na ulicach . Nie życzyła bym nikomu przeżywać to co myśmy prz eżyli. Ta trochę wody było jak już wszystko się unormowało, bo dopiero potem telewizja dotarła i zdjęcia robiła . :cry: :D dobrego nigdy za wiele Ale się śmiałam tylko dlatego ,że po pierwsze szczerze mówiąc ulewa jakoś mi dziś umknęła :roll: i w życiu bym nie pomyślała ,że zobaczę zalane ulice centrum mojego miasta.Ja nikomu nigdy źle nie życzę bo złe myśli bardzo często potrafią wrócić z nawiązką do nadawcy.Nie miałam zamiaru nikogo urazić .
Karka Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Gośka napisał(a):Przepiękny, może w przyszłości fundnę sobie takiego białego lewka zamiast białego pudla :D Polecam :wink: Myślę ,że się nie zawiedziesz 8)
Alutka Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 [quote name='"Karka"'] Gdybym to nie przeżywała osobiście, to trudno by mi było uwierzyć że w tak krótkim czasie coś takiego mogło się stać. Ale się śmiałam tylko dlatego ,że po pierwsze szczerze mówiąc ulewa jakoś mi dziś umknęła :roll: i w życiu bym nie pomyślała ,że zobaczę zalane ulice centrum mojego miasta. Miałaś prawo Karinko nie wiedzieć, bo wszystko się działo w okolicach Straconki. A rwąca rzeka płynęła ul. Partyzantów koło Apeny na skrzyżowaniu. Na Wzgórzu już tej ulewy nie było. Samo Centrum było prawie nienaruszone.
Sonya-Nero Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Alutka napisał(a):Sonya ależ ja nie mam pretensji. To są moje odczucia i obym się myliła. Proszę następnym razem abyś wyrażała się jaśniej a nie bedzie nieporozumien ani gruszek ani pietruszek jak to ujęłaś. :calus: :D dobrego nigdy za wiele Nie ma sprawy :wink: , ale ty Alutka też czytaj dokładnie co ktoś pisze, bo czasami są to śmieszne nieporozumienia (tak jak w przypadku pudla miniaturowego aprikota :wink: :) parę dni temu, a czasami trochę mniej śmieszne.... Buziak na zgodę :buzi:
Alutka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 A oto złoty medalista, Zwyciezca Młodzieży i Zwycięzca R A S Y BOB Eklerek - Bobek
Eclairs Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Poznajemy! Toż to Moje Dwa Kochania Najukochańsze! :sweetCyb: Alutka :buzi:
Karka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Super przystojne są te Dwa Twoje Kochania Najukochańsze :angel: Eklersiku :D
anushka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Ettorek śliczny :o ,tylko mało mało :evilbat: ,a Eklersik taki zadowolony :lol: dostojny i uśmiechnięty :o
Eclairs Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 :smilecol: Dziewczyny nie chwalcie tak moich chłopaków, bo jak ostrzegał już kiedyś Tomek67, mogę pęknąć z dumy! Karka a Twoje wnuczęta dostały już prezenty z okazji 9 miesiączków życia? W tym miesiącu te nasze prawie wspólne "urodzinki" tak cichutko przeszły niezauważone ... Eklerek dostał kurze nóżki i wędzone uszka :D
Gośka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Eklerek, pękaj, pękaj z dumy :wink: Karka a Ty tu tematu nie zmieniaj, bo jeszcze nie zdradziłaś co to za plany masz :wink:
Tomek67 Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 No i nie mam na kogo głosować :cry: Eklerek - obiecałem przecież, że będę w wiadomej sytuacji nienaturalnie grzeczny i uprzejmy :evilbat: :wink: Wszystko mi się podoba :evilbat: :wink: Karka - czy zapomniałaś, że jestem tropicielem tajemnic? :wink: Więc się nie ukrywaj z planami, bo zacznę węszyć :lol: :wink:
Karka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Eee przestańcie :roll: nie mam żadnych planów prócz jednego by przeżyć kolejne dni wypalając jak najmniej papierosów a to trudne :wallbash: Anula wstawiłam tyle fotek ile dostałam, może coś w czwartek doślą i jeśli będą się nadawały do publikacji do wstawię je tutaj dla Ciebie :wink:
AnkaW Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Alutka napisał(a):Miłego dnia życzą - poznajecie ? No no ... :o :roll: :oops:
Gośka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Karka widzę że masz niezłego doła. A gumy do żucia nie pomagają trochę? Te dla palaczy.
Eclairs Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Hmm, gumy i plastry dla palaczy baaaardzo pomagają rzucić albo ograniczyć palenie. Są choler... drogie i po zaopatrzeniu się w ich wystarczającą ilość brakuje już forsy na papieroski. :wink: Przerabiałam :oops: Bądź dzielna Karka i szanuj nerwy. Mogę Ci tylko poradzić picie ogromnych ilości wody mineralnej niegazowanej kiedy najdzie Cię ochota na małago "maszka". Nalewając sobie tej wody zajmiesz czymś umysł i ręce a potem usta i... może pomoże ...
Eclairs Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Tomek67 napisał(a):Eklerek - obiecałem przecież, że będę w wiadomej sytuacji nienaturalnie grzeczny i uprzejmy :evilbat: :wink: Wszystko mi się podoba :evilbat: :wink: Tylko czy aby wytrzymasz z tą nienaturalną dla Ciebie grzecznością do "szczęśliwego rozwiązania"? :wink: Mam pewne obawy :roll: Ale czuję się zaszczycona już samym Twoim STARANIEM!
anushka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Karka napisał(a): wypalając jak najmniej papierosów a to trudne :wallbash: Karka a może zacznij dłubać słonecznik :roll: ja popalam tylko tak sobie,paczkę moge mieć nawet na 2 tyg.,i na imprezkach,nie mam takiego problemu,że wypalam paczkę dziennie-i całe szczęscie,Karka jesteśmy z Tobą Karka napisał(a): Anula wstawiłam tyle fotek ile dostałam, może coś w czwartek doślą i jeśli będą się nadawały do publikacji do wstawię je tutaj dla Ciebie :wink: no to ślicznie,Karka a nikt z właścicieli twoich lewków nie chce zawitać na forum???
Karka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 No dzięki dziewczyny za troskę 8) Powiem szczerze ,że mając wykladać kasę na gumy i plastry to wolę wydać na słodycze i zamiast papieroska zażerać się jakimiś "delicjami " :wink: Zobaczymy co będzie i na ile mam silną wolę :wink: Co najwyżej Wam tu trochę pomarudzę :oops: Ania BiBi jest na forum ma Dereczka odemnie :) tylko coś się zapuściła z fotkami ostatnio -należy się jej nagana :evilbat:
Alutka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 No jestem. Ja też kiedyś dużo i długo paliłam.I tak jakoś wyszło, że wszyscy moi koledzy z pracy rzucili palenie i zostałam paląca tylko jedna tzn. ja. I pewnego razu przechodząc usłyszałam " ona nigdy nie rzuci palenia, bo baby mają słaby charakter ". :evilbat: To mnie tak zmobilizowało, żeby udowodnić, że panowie racji nie mają, że w ciągu jednego dnia przestałam palić. :evilbat: Po tygodniu byłam tak nieznośna, wściekła i nerwowa, że koledzy przychodzili z prośbą i mówili słodko nie gniewaj się, myśmy tylko żartowali prosimy Cie zapal sobie . A ja odpowiadałam " powiedziałam że nie to nie ". i tak się stało. Od tego czasu nie palę i jestem z tego powodu bardzo dumna. ! :HUT012: :nono:
Karka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Alutka a podobno pan Alutek ''spiknął' się z moim mężem dzisiaj :wink:
Gosia_i_Luka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Cześć, ludziska! Ettorek miodzio!!! :lol: Luka dziś miała gościa - 6 miesięczną jamniczkę. :lol: Uradowana była średnio. :wink: Ale jamniczka słodka, chociaż rozpieszczona i niewychowana - niestety, bo uczy się w mig (po wizycie umie pięknie "siad" :lol: ). Dostała od cioci Gosi kostkę do gryzienia, co by się trochę wyciszyła i ... zgubiła na niej ząb! 8) Może coś z moim domem jest nie tak, że psy tu zęby gubią?? Na szczęście jej ząb to mleczak. :wink: Słodka jak wszystkie małe jamniczki, ale będzie z niej niezła cholera (ma zaciachy do gryzienia :-? ), niestety nikt nie kwapi się do jej wchowywania... :cry: Jeszcze tylko 4 dni i kończę pracę!!! :lol: :lol: :lol:
Karka Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 No wiesz Gosia a kto to wychowuje jamnika :wink: to jamniki wychowują "swoich "ludzi :lol: :lol: Taak to czasami ludzie biorą psiaka i nie wymagają od niego nic , bo mały , bo słodki taki , bo sam zmądrzeje jak dorośnie itd. a jamniki to mają niełatwe charakterki i jak takiego nie wychowasz to będzie terrorystą .A ja oczywiście lubię przegubowce jak wszystko zesztą :lol: :lol: moja ruda jest fajna choć lubi pogonić koty :evilbat:
Recommended Posts