Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 No to masz szczęście, moje młodsze to chyba w szpitalu podmienione :wink: :wink: :wink: A starsze to już powoli matki się wstydzi, namawiam go na Warszawę a on mi na to że się zastanowi czy nie będzie miał ciekawszej propozycji !!! Ech....
BiBi Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Może z dziewczynami jest inaczej, chociaż można spotkać męskie przypadki :wink:
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 [quote name='"Gośka namawiam go na Warszawę a on mi na to że się zastanowi czy nie będzie miał ciekawszej propozycji !!! Ech....[/quote'] i słusznie jak już to np. Sorbona ? :gent: :D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 No proszę, i to niby ja jestem specem od OFFowania?? :o :lol: :lol: :lol: Luka jest fuj :wink: brudna, splątana, szara... :roll: Na dodatek na spacer chodzimy na piaskowe boisko, gdzie biała szaleje jak tajfun, więc biel jej sierści widać jedynie przy samej skórze. 8) Zamówiłam jej nową zabawkę (hehe, nic nowego :wink: ) : ło matko, ale ją pokochała!! :o To to jest dość ciężkie, ale Luka uparła się i całą dogę z boiska niosła to w pysku (tylko zawiązałam supełek na sznurze, co by jej się pod nogami nie plątał :wink: ) - nawet podczas siusiu nie wypuściła "żółtka" z pyska. :wink: Aportowała to CUDOWNIE, hamowała siadem niemal na moich stopach, żeby tylko szybko jej to znowu rzucić. :lol: Wogóle ćwiczyła dziś przepięknie - odkładałam ją na 20 kroków, tylko raz się wyłamała i pobiegła za mną, a tak grzecznie czekała na hasło. Moja kochana mądrala. :lol: :wink: Brudna mądrala. :wink:
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 To będzie wystawiana na ringu pasłuszeństwa,kapitalnie wyglądałby taki maluszek :D
Tomek67 Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Chelołki :hand: Alutka - pytałaś o samochód - Tylko Toyota, obojętnie jaka, ale najlepiej Land Cruiser z pełnym wypasem i najmocniejszym silnikiem. :scared:
Tomek67 Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Gośka napisał(a):No ciekawe gdzie bym takiego głupiego znalazła co by chciał psy sponsorować :wink: :lol: Chociaż jak się tak dobrze zastanowię to mojego właśnie na pieska poderwałam :wink: No właśnie. Się babiszony czepiają sposobów wszelakich :lol: :lol: :lol: . A jak już złapią, to cosik się zmieniają :evilbat:
Tomek67 Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 BiBi napisał(a):Alutka napisał(a):Nie ma wygodniejszego miejsca do wypoczynku w drodze jak apartament w 5* hotelu.Sniadanko do łóżeczka podają.Kawy ani herbaty nie muszę robić tylko zamawiam i zostaje podana na oznaczoną godzinę. itd, itp. Po czym jak widzisz rachunek dostajesz ataku serca :wink: Furda tam rachunki. Liczy się przyjemność :wink:
Alutka Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Cieszę się Tomku, że mnie poparłeś, toć to zrozumiałe, że jakbym miała na tyle pieniążków, żeby sobie pozwolić na taaaaaaaaaaakie autko to i na hotel z restauracją też. :B-fly:Jak komfort to pełny ! :B-fly: :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 [quote name='BiBi'] Już nie mówiąc o tym, że gdy chciała sobie poleżeć, to robiła to nie w wózku, a ..... w klatce dla psów :D Właśnie w takiej :D No nie, Bibianno, bój się Boga i partii!!! :evil: Jeżeli chcesz, to podam Ci namiary na dobre kredyty budowlane :evilbat: :lol: :wink:
Gośka Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Mnie to przypomina młodocianego przestępcę :lol: :lol: :wink: :wink:
Karka Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Witajcie moje ludki :) Strasznie mi przykro ,że Pusi nadal nie ma.Tak mi żal Agnieszki i jej męża. Przejrzałam co tutaj się działo pod moją nieobecność i powiem ,że jestem pod wrażeniem nowego środka transportu Alutki :wink: samolocik fiu, fiu Dziekuję wszystkim za życzenia imieninowe ale roześmiałam się do łez prawie bo jeszcze nikt mi nie składał życzeń z miesięcznym opuźnieniem :lol: jasne ważna jest jednak pamięć i to że są z serca 8) U nas trochę zmian . Mumiś już ze mną nie mieszka :( Rozstanie nie było łatwe i nie obyło się bez :cry: Mieszka w swoim nowym domku z ogrodem , ma dwie koleżanki "owczarki poniemiecki" Kaję i Korę oraz kotkę Maćka /bo najpierw wydawało się państwu ,że to kocurek :wink: / Opiekunowie Mumisia wraz ze swoimi suczkami pracują jako wolontariusze w Ośrodku dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Caritas 4 x w tygodniu mając z dziećmi zajęcia. Mumiś także będzie pracował z dziećmi .Miałam dużo obaw czy sobie poradzi jednak maile i fotografie jakie dostaję od pani Marii mówią same za siebie ,że Muma jest bardzo dzielnym i mądrym psiakiem.Jestem z niego bardzo dumna Zaraz zasypię was fotkami . Na początek ostatnie fotki łóżkowe Mumisia w domu w nowym domu z nową przyjaciółką i spotkanie z dziećmi i jeszcze fotka jego nowych przyjaciólek z dziećmi Opiekunowie mówią ,że Mumiś w lot wszystko łapie i wygląda na to ,że będzie dobrze pracował a co najważniejsze przyniesie napewno dużo radości , uśmiechu na buźkach tych chorych dzieciaków a to pomoże w rehabilitacji .
Gośka Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Rany Karka, to NAJPIĘKNIEJSZE fotki jakie widziałam :D Brawo dla Mumisia.
Cockerek Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 No widzisz jaka dzielna sunia! Wspaniała! :P I kurde ona cała taka biała ma pyskolek maltański ;)
BiBi Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 [quote name='Tomek67'][quote name='BiBi'] Już nie mówiąc o tym, że gdy chciała sobie poleżeć, to robiła to nie w wózku, a ..... w klatce dla psów :D Właśnie w takiej :D No nie, Bibianno, bój się Boga i partii!!! :evil: Jeżeli chcesz, to podam Ci namiary na dobre kredyty budowlane :evilbat: :lol: :wink: Moje dziecko ma bardzo dużo i często ciekawych pomysłów (nieraz zbyt często :wink: ) Dziewczyny mogą to potwierdzić :D To był okres w jej życiu, kiedy klatka była czymś super. W domu jak suszyłyśmy z Sonyą psy przed wystawą, to Marianna bawiła się w klatce, nieraz w niej zasypiając :D Przynajmniej miałyśmy spokój :wink: Teraz jest na etapie robienia namiotu z prześcieradła naciąganego na łóżko, też fajna rzecz :wink: :D
BiBi Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 [quote name='Cockerek']No widzisz jaka dzielna sunia! Wspaniała! :P I kurde ona cała taka biała ma pyskolek maltański ;) Mumiś to chłopak :wink: Karka jeszcze raz powtórzę, jak cieszę się, że Mumek trafił do fajnego domku :D Sądząc po uśmiechniętych buźkach spodobał się dzieciakom :D A, to chyba najważniejsze :D :D :D
Cockerek Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 BiBi napisał(a):Cockerek napisał(a):No widzisz jaka dzielna sunia! Wspaniała! :P I kurde ona cała taka biała ma pyskolek maltański ;) Mumiś to chłopak :wink: Usp, :oops: A takie namioty z prześcieradeł, albo kocy są super. Sama takie robiłam jak byłam mała :lol: frajda na całego dla dzieciaka :P
BiBi Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Pewnie, że frajda, ja sama tak robiłam :D Tyle, że Marianna zrobiła sobie w prześcieradle z gumką naciągniętym na łóżko z boku otwór przez który wchodzi do środka :wink: :D
Alutka Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 :) Witaj Karka ! zdjęcia są bardzo wzruszjące,a Mumis bardzo dzielny. :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Witaj Karka, jak zobaczyłam te usmiechnięte buzie dzieciaków, i zadowolone psiaki, to aż mi łezki w oczach stanęły. Piękne zdjęcia i wszyscy wydają się być tacy szczęśliwi.
Tomek67 Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Cheloł Karinko!!! :wink: Jak się cieszę, że Cię widzę !!! :multi: :loveu: Z Mumisiem - historia piękna i niesamowita !!! :klacz:
Karka Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Oj Kochani kochani jesteście wszyscy :buzi: Tylko jakoś smuteczki nie chcą pójść sobie precz :-? Ale prawda Muma moja Muma jest bardzo dzielna i mądra 8) jestem pod wrażeniem jak pies szybko może się przystosować do nowych warunków , innego życia i zadań postawionych przed nim . Cieszę się ,że mój psiak może robić coś tak wspaniałego .Historia prawda niesamowita jak niesamowity jest sam lwi piesek :)
Tomek67 Posted September 3, 2005 Posted September 3, 2005 Carmen po wizycie u Pani Fryz. Mam mieszane uczucia. Postaram się, abyście w poniedziałek zobaczyli efekt.
Recommended Posts