Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Eee tam nie znasz się :wink: Kto mówi o gotowaniu, kuchenka się przydaje do gotowania kawki lub herbatki. A wyrka są baaardzo wygodne, wiem co mówię. Ale co fakt to fakt z tym kupnem, takie autko kosztuje majątek. No ale jak to powiedziała Alfa - pomarzyć każdy może.
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Gośka napisał(a):Chyba Bi-Bi nie będzie zadowolona z tego stwierdzenia :wink: O,przepraszam- przeskoczyłam w temacie,miałam na myśli hodowlę i tu jest godną ,a nawet lepszą następczynię,a to prawda,że z Anetą wolę jeździć. :D
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alutka to super ''samochodzik''widziałam jak to się odbywa na kilkudniowych wystawach,gdzie ludzie mieszkają w takich samochodach do końca ,nie trzeba tłuc się do hotelu,po drodze można zwiedzać,jesteś zmęczona,zatrzymujesz się,odpoczywasz na leżąco ,wypijasz np.kawkę,mów co chcesz,ale to jest super rzecz. Pomijając wystawy,można zafundować sobie wczasy wędrowne,nie spisząc się,można z pieskami,oj rozmarzyłam się. Każdy ma jednak swoją wizję,ja mam taką. :D
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alfa ja mam dokładnie taką samą wizję jak Ty. To chyba na starość człowiek robi się taki wygodny... :lol: :wink:
Tomek67 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Ha, wizjonerki ? :o :lol: (uwaga: inna nazwa wizjera to judasz :evilbat: ) :lol: Może nie Iskariota, aleć zawsze. :wink:
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 I kto tu mówi o starości,dziewczyno jesteś młoda i całe życie przed Tobą,a marzenia się spełniają,jeszcze któregoś dnia zawitasz do nas taką limuzyną,czego Ci życzę,zresztą sobie też,nigdy nic nie wiadomo co nam życie przyniesie. :D
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 No może i całe życie, ale jeszcze parę lat temu to mogłam jechać na wystawę i przekimać na dworcu a teraz najchętniej pojechałabym dzień wcześniej żeby się wyspać :wink: Tomek ja ci dam Judasza :ak-shot:
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Stajemy się wygodniejsi,ale to dobrze,trzeba ułatwić sobie życie w miarę możliwości :D Tomek,bo Ci natrzemy uszy :fadein:
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 [quote name='"Alfa1"'],nie trzeba tłuc się do hotelu, Pomijając wystawy,można zafundować sobie wczasy wędrowne,nie spisząc się,można z pieskami,oj rozmarzyłam się. Alfa no c o Ty tłuczesz się do hotelu ? Jak to robisz ? Nie ma wygodniejszego miejsca do wypoczynku w drodze jak apartament w 5* hotelu.Sniadanko do łóżeczka podają.Kawy ani herbaty nie muszę robić tylko zamawiam i zostaje podana na oznaczoną godzinę. itd, itp. Wytłumacz mi jeszcze jak wyglądają wczasy wędrowne samochodem? Gosiu ! Ty o starości ? Nie rozśmieszaj mnie !!!!!!!!! :lol: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 [quote name='"Alfa1"']Stajemy się wygodniejsi,ale to dobrze,trzeba ułatwić sobie życie w miarę możliwości :D OOOOOOOO i z tym się w pełni zgadzam :klacz: Tomku a Ty jakiebyś wybrał auto ? :D dobrego nigdy za wiele
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alutka napisał(a):Nie ma wygodniejszego miejsca do wypoczynku w drodze jak apartament w 5* hotelu.Sniadanko do łóżeczka podają. Gosiu ! Ty o starości ? Nie rozśmieszaj mnie !!!!!!!!! :lol: Alutka na ten 5* hotel to trzeba mieć jeszcze sponsora :wink: Ale czemu nie ... No o starości, a co Ty myślisz już trzydziecha z hakiem na karku :wink: toż już niedługo kryzys wieku średniego mnie czeka.
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Gosiu to naprawde piekny wiek! I na sponsora jeszcze Cie stać! Nie to co my z Alfą! To my musiałybyśmy zasponsorować :oops: :D dobrego nigdy za wiele:
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 No ciekawe gdzie bym takiego głupiego znalazła co by chciał psy sponsorować :wink: :lol: Chociaż jak się tak dobrze zastanowię to mojego właśnie na pieska poderwałam :wink:
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 :lol:Jaki dobry sposób i wypróbowany! :look3: :D dobrego nigdy za wiele
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Wypróbowany :lol: :wink: Ja do mojego poszłam przed obozem harcerskim powiedzieć że nie pojadę bez psa, tak długo trułam aż się zgodził :wink:
BiBi Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alfa1 napisał(a):dobrze,że BiBi wcześnie zaczeła jeździć ze mną, no teraz już nie muszę,mam godną następczenie,nawet lepszą. :oops: To najlepszy komplement jaki dostałam w ostatnim czasie, bardzo długim czasie :oops: :D
BiBi Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alutka napisał(a):Nie ma wygodniejszego miejsca do wypoczynku w drodze jak apartament w 5* hotelu.Sniadanko do łóżeczka podają.Kawy ani herbaty nie muszę robić tylko zamawiam i zostaje podana na oznaczoną godzinę. itd, itp. Po czym jak widzisz rachunek dostajesz ataku serca :wink:
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Bi-Bi tylko patrzeć jak i Ciebie Marianna zastąpi :D
BiBi Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alutka napisał(a):Wytłumacz mi jeszcze jak wyglądają wczasy wędrowne samochodem? Wsiadasz w autocamping i jeżdzisz po całej Polsce, albo jeszcze lepiej Europie i zwiedasz :wink: :D
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alutka napisał(a):Gosiu to naprawde piekny wiek! I na sponsora jeszcze Cie stać! Nie to co my z Alfą! To my musiałybyśmy zasponsorować :oops: :D dobrego nigdy za wiele: Ostatnie lata moim sponsorem była i nadal jest BiBi,dobre dziecko. :D
BiBi Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 [quote name='Gośka']Bi-Bi tylko patrzeć jak i Ciebie Marianna zastąpi :D Liczę na to :D :D :D Już przejawia zainteresowanie. Zresztą mając niecałe dwa lata umiała już ustawić wystawowo psa, oglądnąć zęby :D Czyli wszystko to co mamusia ćwiczy z psami :wink: Jeszcze 3 lata i zacznie chodzić w Młodym Prezenterze :D W końcu ktoś musi przejąć pałeczkę tej pokoleniowej już hodowli :wink: :D Przypomniało mi się jak była z nami na wystawie w Krakowie (miała 2,5 roku) i czesała myszkę, na którą Sonya prowadziła psy po ringu :wink: Ludzie byli poskładani i pstrykali jej zdjęcia jakby była atrakcją turystyczną :wink: Już nie mówiąc o tym, że gdy chciała sobie poleżeć, to robiła to nie w wózku, a ..... w klatce dla psów :D Właśnie w takiej :D
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 :lol: Mariannę znam doskonale i powiem Wam, że niedość, że bardzo ładna, to jeszcze z poczuciem humoru ! a jaka rozrabiara! po pól godzinie człowieka może wykończyć. Jak się nauczy pisać to nas tu wszystkiech zakosi. Ile jeszcze czasu nam zostało ? :cunao: :D dobrego nigdy za wiele
BiBi Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 No najwyżej dwa lata. A jak na razie, to wykańcza mnie ciągłym gadaniem :wink: :D
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 :lol: Jakie szczęście, że jeszcze pisać nie umie :lilangel: :D dobrego nigdy za wiele
Recommended Posts