Gośka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Alutka napisał(a):Gosiu - przyzwyczaisz się byle do wikendu. No ale co roku to strasznie długo trwa zanim się przyzwyczaję, a jak już powoli powoli zaczynam się przyzwyczajać to koniec roku.
Alutka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 :wink: Aniu coś mi się wydaje, że dzisiaj jakaś markotna jesteś ! Popatrz jutro już piątek, w sobotę przygotowania do Wystawy, no a w niedzielę wystawa ! A propos - potwierdzenie już przyszło ? :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 :cunao: :cunao: :cunao: Gosiu dłuuuugo się przyzwyczajasz. Alutka nie jest tak źle, juz to przetrawiłam, rano córcia do szkoły my do pracy i już sobota, później wystawa , a w poniedziałek już rutyna. :lol: Potwierdzenie już przyszło i to tym razem wcześniej niż Tomkowi :lol: :lol: :lol:
Gośka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Gorzej że jak się już przyzwyczaję to potem połowę wakacji wstaję o 7 rano :wink: :lol:
Gośka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Ja na szczęście mam za sobą wstawanie o takiej barbarzyńskiej godzinie.
Tomek67 Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Najlepsze życzenia dla Karki z okazji imienin. :BIG: :BIG: :BIG: Horrendalnie spóźnione i pozwól Karka, że złożę samokrytykę - stary skl(erotyk) ze mnie. :oops: :wink: Żyj sto lat, Karinko, nie waż się ważyć więcej niż ważysz, trzaskaj championaty w ojczyźnie ludowej, demoludach i krajach kk, lwy niech będą rasą dominującą (po bolończykach), Toyoty Ci życzę i samych ochów i achów spełnionych :wink: :buzi: :loveu: :laola: :laola:
Gosia_i_Luka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Karinko!!! 100 lat, 100 psiaków i 1000000 hektarów! :lol: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: Ja cierpię ostatnio na notoryczne zmęczenie... :roll: Może to jakieś jesienne przesilenie?? :wink: Wypoczywam po robocie na spacerku z białą, a raczej na szaleństwach na boisku - Lukier wraca wymęczona i brudna, ja brudna i głodna. :wink: Wszystko gra. :wink:
Gosia_i_Luka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 [quote name='Tomek67']Toyoty Ci życzę A ja będę bardziej hojna od Tomasza i życzę Ci fordzika shelby :lol: A co się będziemy na jakieś toyoty rozdrabniać. :new-alie: :lol:
Tomek67 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Dzień dobry :P Słonko dla Agnieszki :kciuki: PS. Gosia - nie masz bata na Toyotę :wink:
Tomek67 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 [quote name='AnkaW']1 września - i stało się :evilbat: Anka, widzę, traumę jakąś przeżywa :lol:
Tomek67 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 AnkaW napisał(a):Potwierdzenie już przyszło i to tym razem wcześniej niż Tomkowi :lol: :lol: :lol: Uprosiłem organizatorów, aby tym razem wcześniej wysłali do Ciebie, Anka. No bo wiesz, ciągle ja pierwszy, szybszy, ładniejszy, mądrzejszy... Dla mnie to już nudne, niech raz słoneczko Tobie zaświeci :evilbat: :lol: :lol: :lol: :wink:
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 [quote name='Gosia&Luka'] Ale cudo - auto moich niespełnionych marzeń :cry: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 :Rose: Karinko ! jak długo można Imieniny odprawiać ? O nas to już całkiem zapomniałaś ! :cry: :D dobrego nigdy za wiele
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 [quote name='Alutka'][quote name='Gosia&Luka'] Ale cudo - auto moich niespełnionych marzeń :cry: Alutka możesz sobie pozwolić na takie autko, yorczek na pewno się zmieści, ale ja nie miałabym gdzie swojego stada wsadzić. Moje marzenie to wieeelgachny jeep :lol: :wink:
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Nam się też maaarzy,maaaarzy,ale to marzenie ściętej głowy,bo kosztuje co piękny dom :roll:
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Zyczę Wam spełnienia marzeń !!!!!!!!!!!!!! :Rose: Ja kocham wozy sportowe i szybką jazdę :evil_lol: :D dobrego nigdy za wiele
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Ja tam szybkiej jazdy nie kocham,kocham wygodę i marzy mi się na wyjazdy autko coby było w nim wsjo-spanko,kuchenka i inne przyległości. :shiny:
AnkaW Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Tomek67 napisał(a):AnkaW napisał(a):Potwierdzenie już przyszło i to tym razem wcześniej niż Tomkowi :lol: :lol: :lol: Uprosiłem organizatorów, aby tym razem wcześniej wysłali do Ciebie, Anka. No bo wiesz, ciągle ja pierwszy, szybszy, ładniejszy, mądrzejszy... Dla mnie to już nudne, niech raz słoneczko Tobie zaświeci :evilbat: :lol: :lol: :lol: :wink: Pomarzyć Ci wolno :lol: :lol: :lol:
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Alfa1 napisał(a):Ja tam szybkiej jazdy nie kocham,kocham wygodę i marzy mi się na wyjazdy autko coby było w nim wsjo-spanko,kuchenka i inne przyległości. :shiny: O właśnie to jest to Alfa!!! Na wystawy super sprawa, taki camping samochód.
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Dokładnie, ech. Mnie tam by teraz wystarczył jakikolwiek samochód. TZ się wypiął i muszę jechać pociągiem do W-wy :evil:
Alfa1 Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Samochód u nas był zawsze,ale na wystawy jeździłam pociągiem do Poznania i z Olle samochodem gdzieś dalej. Na palcach jednej ręki mogę policzyć wystawy na ,ktore pojechałam z męzem,zawsze miał wymówkę,a to,a siamto,czasami któryś z synów pojechał,dobrze,że BiBi wcześnie zaczeła jeździć ze mną, no teraz już nie muszę,mam godną następczenie,nawet lepszą.
Gośka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 Chyba Bi-Bi nie będzie zadowolona z tego stwierdzenia :wink:
Alutka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 :wink: Jak mnie by było stać na taki samochód , to i na hotel i dobrą restauracje. A nie tłuc się z garnkami i niewygodnym wyrku. I może jeszcze gotować ? O nie ! to nie dla mnie ! :( :D dobrego nigdy za wiele
Recommended Posts