Tomek67 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Dzień dobry wszystkim :P Jeszcze nikt nie zaglądnął? :( Alutka - Bazia piękna :P Cekin był do niej podobny, ale tylko podobny :wink: Eklerek - ja wiedziałem, że tak będzie :evil:
Eclairs Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Tomek67 napisał(a):Eklerek - ja wiedziałem, że tak będzie :evil: A co Ty Halama jesteś? :fadein: Nie zapomnij śpiworka :wink:
Alutka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Dziękuję za kompementy w imieniu Balbiny. Obie mają przepiekne opisy ani jednego minusu. Mamy tylko medale złote. Rozmawiałam z p. S edziną i okazało się , że nie miała nic dodać nic ująć. BoloNczyk ma być taki jak go natura stworzyla.Bardzo ale to bardzo się zdziwiła, że ktoś wpadł na taki idiotyczny pomysł. Gdyby to miało miejsce na jej ringu .............. lepiej nie mówić. W celach higienicznych przycinamy tył psa ( jak u każdej długowłosej rasy ) Można nieznacznie przyciąć odstające włosy z przodu , to może nieco pieska też skrócić. i to wszystko co można u bolonczyka zrobić :D dobrego nigdy za wiele.
anii Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Oj ja wczoraj widzialam, co jedna pani zrobila ze swoim bolonczykiem. Piesek nie byl wystawiany, ale jego siersc koszmar. Dluga wata, tak jakby wlosy psu rozprostowala, natapirowala i wylakierowala. Zal mi bylo szczerze tego pieska, zwlaszcza, ze mial okropne, ale to okropne zacieki. Alutka, fotki super, ale co sie tak ukrywasz, jak Alutek w pelnej krasie paraduje z Twoimi gwiazdami?! 8)
Alutka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 :Rose: Anii dziekuję. Gdzie widziałaś tego bolończyka na wystawie? Właściwie to ludzie nie wiedzą jak mają pielęgnować i utrzymywać jego szate, no bo i skąd ? Anii ! jestem niefotogeniczna. :infinity: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 [quote name='Gośka']Ja znalazłam takie zdjęcie: I to jest toooooooooooooooo! :ylsuper: Reszta bolończyków też poprawna, natomiast bichonki marniutkie. Zle przede wszystkim obcięte, no i teraz widać jak można zeszpecić psa . :hmmmm: :D dobrego nigdy za wiele
Alfa1 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Witajcie,Alutka dość nachodziła,teraz Alutek przeją pałeczkę Alutka i tak ma u mnie minus,że piękna Balbina nie urodziła nigdy biszonków,coby chodziły po polskich ringach,tak zaprzepaścić.
AnkaW Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Tomek a ja dostałam potwierdzenie z Przemyśla, ale numeru startowego nie podali :cry: tylko sucha informacja że pies przyjęty.
Tomek67 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 O, qrcze, Anka, to ja gonię do skrzynki zobaczyć :scared: . A jak nie będzie... :motz:
Tomek67 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 No, nie ma :evil: Ale złapałem na komórkę Pana Prezesa Przemyskiego (na Hawajach) i powiedział, że potwierdzenia wysyłają tylko do psiaków, które nie wiadomo było czy przyjmą. Ale było mało zgłoszeń i przyjęli wszystkie jak leci, nawet te bez sierści :evilbat:
Tomek67 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Alutka - dzięki za konsultacje z p. Junikiewicz, którą bardzo lubię za Bytom, gdzie ślicznie oceniła Carmen. Wygląda na to, że to my jesteśmy prawdziwie bolońscy :P :wink:
AnkaW Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 [quote name='Tomek67']No, nie ma :evil: Ale złapałem na komórkę Pana Prezesa Przemyskiego (na Hawajach) i powiedział, że potwierdzenia wysyłają tylko do psiaków, które nie wiadomo było czy przyjmą. Ale było mało zgłoszeń i przyjęli wszystkie jak leci, nawet te bez sierści :evilbat: Gadaj zdrów na mapie Niska nie znaleźli
BiBi Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 AnkaW napisał(a): tylko sucha informacja że pies przyjęty. Jak to przeczytałam, to przypomniało mi się jedno, że zgłaszając większą ilość psów do Przemyśla lub mając ich większą ilość, należy sobie zapisać kogo się zgłaszało, bo dzięki tej ''suchej'' informacji zdarzało się, że zabrano nie tego psa co trzeba :wink: :D
Tomek67 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 [quote name='AnkaW'][quote name='Tomek67']No, nie ma :evil: Ale złapałem na komórkę Pana Prezesa Przemyskiego (na Hawajach) i powiedział, że potwierdzenia wysyłają tylko do psiaków, które nie wiadomo było czy przyjmą. Ale było mało zgłoszeń i przyjęli wszystkie jak leci, nawet te bez sierści :evilbat: Gadaj zdrów na mapie Niska nie znaleźli [ Jak Nisko było na mapach, to nad piachami dzisiejszej Stalowej latały pterodaktyle :eviltong:
Tomek67 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 AnkaW napisał(a):A o Pusi dalej nic nie wiadomo? :cry: No, niestety. Czytam topik dot. Pusi i ciągle nic. :(
AnkaW Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 BiBi napisał(a):AnkaW napisał(a): tylko sucha informacja że pies przyjęty. Jak to przeczytałam, to przypomniało mi się jedno, że zgłaszając większą ilość psów do Przemyśla lub mając ich większą ilość, należy sobie zapisać kogo się zgłaszało, bo dzięki tej ''suchej'' informacji zdarzało się, że zabrano nie tego psa co trzeba :wink: :D Na szczęście mam tylko jednego :lol: :lol:
Alutka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Tomek67 napisał(a): Wygląda na to, że to my jesteśmy prawdziwie bolońscy :P :wink: Bo jesteście !!!!!!!!!!!! :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Anka w i Tomek nie gorączkujcie sie. Ja dostałam potwierdzenia do Nowego Targu :jedno w czwartek a drugie przyszło w piątek przed samiutką wystawą. Już myślałam ,że mi przyjęli tylko jednego psa, a drugiego nie.Sprawa się wyjaśniła dopiero w piątek popołudniu. Gdzie tam do piątku ho, ho i trochę. :fadein: :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Alutka napisał(a):Tomek67 napisał(a): Wygląda na to, że to my jesteśmy prawdziwie bolońscy :P :wink: Bo jesteście !!!!!!!!!!! Dziekujemy bardzo ! :P Alutka - ja się nie gorączkuję (jeszcze). Kasę zapłaciłem, pokwitowanie mam, więc spoko :wink: A tymczasem - Dobranoc wszystkim ozdobnym i do towarzystwa. Może jutro jak tu zaglądnę, to Pusia się odnajdzie, i Karka też, Eklerek zmądrzeje, i WuAnka też... :lol: :wink: :hand: Karaluchy do poduchy :sleep2:
Gosia_i_Luka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 AAAA, wcięło mi cały post!!! A chciałam tylko siebie zacytować!!! :evilbat: :evilbat: :evilbat:
AnkaW Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Już raz się opisałam, ale mi zwiało. Spróbuję jeszcze raz. Tomek, Carmen ma przecież takie kędziorki, tylko w Rzeszowie sprawiały wrażenie cięższych, może to efekt zbyt wczesnej kąpieli. Ja proponuję cosik takiego - wykąpać rozczesać, nałożyć na mokre kudełki piankę do włosów typu "większa puszystość" i dłońmi zmiętosić by powstały kędziorki i zostawić do wyschnięcia, następnie rozczesać grzebieniem z rzadkimi zębami, w końcu tak kobitki włosy układają . A jak nie wyjdzie to wykąpać jeszcze raz :lol:
Eclairs Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Gosia&Luka napisał(a):Eclairs - właśnie te łapy mnie u niego zachwyciły!! Przepiękne! Choć jeśli chodzi o głowę - obstaję przy "cegłach" (nie bródkach :wink: ). :lol: Poza tym już niedługo taką jedną małą, zachraniarską cegiełkę będziemy miały okazję poznać. :lol: Na dodatek okazało się, że mieszkamy z Asią na tym samym osiedlu. :D Ciekawe jak Luka poradzi sobie z Ludwiczkiem? :lol: Małe erdelki nie wiedzą co to delikatność i szacunek dla starszych. Są niezmordowane w zachęcaniu do zabawy, czym często wywołują agresję bądź strach innych piesków. Ciekawe czy Luka zastosuję metodę Mony, czyli "uciekamy do mysiej dziury" :wink: Czy raczej metodę Blany, czyli "na początek cię ugryzę, żebyś wiedział szczeniaku gdzie twoje miejsce" :lol: A może wymyśli coś innego? Umawiaj się szybko na ten spacerek i opowiadaj jak było :sweetCyb:
Tomek67 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 AnkaW napisał(a):Już raz się opisałam, ale mi zwiało. Spróbuję jeszcze raz. Tomek, Carmen ma przecież takie kędziorki, tylko w Rzeszowie sprawiały wrażenie cięższych, może to efekt zbyt wczesnej kąpieli. Ja proponuję cosik takiego - wykąpać rozczesać, nałożyć na mokre kudełki piankę do włosów typu "większa puszystość" i dłońmi zmiętosić by powstały kędziorki i zostawić do wyschnięcia, następnie rozczesać grzebieniem z rzadkimi zębami, w końcu tak kobitki włosy układają . A jak nie wyjdzie to wykąpać jeszcze raz :lol: Anka - dzięki serdeczne. Mimo, że ze Stalowej dziewczyna, to nawet do końca nie zepsuta :lol: A poważnie - również dziękuję. Umówieni jesteśmy na sobotę do Pani Fryz w Rzeszowie. Oczywiście do kąpieli i przedyskutowania sposobów jak najlepszego przygotowania Carmen do wystaw, a nie ścinania na bichona frise'a. Przekażę Twoje uwagi. :buzi: :wink:
Gosia_i_Luka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Eclairs :lol: Zachraniarka pisała mi, że jej pieski są grzeczne :lol: i że mam wziąć Lukę. :lol: Może to była tylko taka prowokacja, żeby Lordzik miał na czym potrenować. :lol: Luka miała jakiś czas temu bezpośrednią styczność z Dalbą - wówczas bodajże 6-7 miesięczną labradorką - obie bez smyczy. I było tak - rzucam piłkę, sunie pędzą na złamanie karku, Luka oczywiście pierwsza przy piłce, na nią z całym impetem wewala się Dalba, Luka kłapie na Dalbę. Następnym razem Dalba wyjątkowo pięknie hamuje przed Luką, nawet jej nie dotykając. :lol: Tak więc myślę, że bardziej prawdopodobna będzie strategia Blanki. :wink: Aczkolwiek istnieje również szansa, że Luka zobaczywszy Hugusia dostanie stracha i da się zmiażdżyć obu psiurom. Ale to się okaże dopiero w II połowie września. :lol: Już się nie mogę doczekać. :lol: Taki śliczniutki, fajniutki erdelek. :lol:
Recommended Posts