Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie Karka! W tv mówili, że Bielsko zalane! Jesteś cała i zdrowa?

Od paru dni nic tu nie piszę tylko po cichutku zaglądam z nadzieją na dobre wieści. Szczerze, to nie chce mi sie pisać o codziennych pierdołkach w obliczu nieszczęścia Agnieszki i Pusi :cry:

Posted

ja sobie tak myslę,że ona u kogoś w domku sobie siedzi,bo jak tu nie zagarnąć z ulicy takiego malutkiego białego pieska???co innego jakby to był jakiś molos(moje ukochane :wink: ),ale jak taka malutka i do tego Aga pisała,że jest ufna...to już wogóle...myslę,że dobre by były ogłoszenia na klatkach schodowych,dzieciaki napewno zechcą porozklejać po osiedlach,jak ktoś wyjdzie z psem to zauważy ogłoszenie....i wymięknie na bank... :roll: Aga trzymamy kciuki nadal!!!

Posted

:cry: Ja chodzę dosłownie struta,czuję się tak jakby to mój pies zaginąl,
Ale trzeba się wziąść w garsć, bo się wszyscy pozamartwiamy.
Może słoneczko nam choć trochę poprawi nastrój.
Nas nie zalało zalało Cieszyn i okolice, oraz Andrychów i okolice.
My jesteśmy położeni w srodku tzn. między Cieszynem a Andrychowem
i ulewa nas jakoś szczęśliwie ominęła. :wink:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

[quote name='Tomek67']Wiem, że wszystkim smutno... :( :hand:


Domek naprawdę bajeczny, nawet trawa jest niebieska zamiast zielona.

:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Tomku zgadza się , że niebieski to kolor najładniejszy. Natomiast nie
mogę się zgodzić, z ufryzurowanym balończykiem na frise ( fryzura ).
Bolończyk ma być naturalny a jak już zajdzie potrzeba , to należy
przyciąć końcówki włosów ale nie robić fryzury. Tym się między innymi
ma różnić bolończyk od bichona frise. Wzorzec mówi :
"włosy długie na całym ciele od głowy do ogona, od najwyższej partii
ciała do stóp. Krótsze na pyszczku. Raczej puszek, ale nie leżący płasko
lech w kosmykach ".
Czy się coś nie zmieniło ? nie słyszałam ani nie czytałam. Mogę to w
niedzielę skonsultować z p. E. Junikiewicz - najlepszy znawca ozdobnych.


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Dzięki, Alutka :P Myślę podobnie jak Ty. Carmen wygrała z Cekinem, ale w związku z wadliwym zgryzem Cekina. Nie słyszałem, aby sędzina zwróciła uwagę na fryzurę Cekina, która odbiegała od wzorca. Z drugiej strony - Cekin wyglądał pięknie, a Carmen przy nim jak zabiedzone psisko rumuńskie. Z tego też powodu rozważam zafundowanie Carmen wizyty u profesjonalistki z tym, że nie jestem przekonany co do fryzury.
Ale jeśli będziesz na tyle uprzejma - to porozmawiaj proszę z p. Junikiewicz co sądzi na temat fryzury bolończyków? Thanks.

Posted

No tak Alutka mnie już uprzedziła z odpowiedzią ,że Bielsko zostało szczęśliwie ominięte przez ten kataklizm .Dobrzy ludzie tu mieszkają po prostu 8) Tak sobie myślę Tomek ,że ja to bym szybko zginęła chyba w czasie takiej wielkiej wody bo się jej panicznie boję więc się ze mnie nie naśmiewaj :nono:
Też mi jakoś tak niefajnie tu wchodzić wiedząc ,że Agnieszka rozpaczliwie szuka swojej psinki .Wszyscy wiemy ile Pusia dla niej znaczy .Mocno wierzę ,że już niebawem skończy się ta tragedia i będą razem :roll:

Posted

Tomek, osobiście myślę, że jednak fryzowanie na frisa to nie o to chodzi, druga sprawa że suczka zawsze będzie wyglądała skromniej niż pies i nic tego nie zmieni, facet to facet, na ringu każdy jest macho, a kobitka na ringu zawsze przygaśnie, bo ojej ktoś się przygląda, a ona taka nieuczesana :wink:

Posted

Ja też nie, ale znasz choć jedną, która pojechałaby na jakiś pokaz i nie martwiła się że inne są od niej ładniejsze? Każda zaraz myśli, ojej tamta ma ładniejszą sukienkę, a tamta jest lepiej uczesana, BOŻE jak ja wyglądam i zaraz robi się malutka :wink:

Posted

Ano, tak jest z babami :wink:
Przeglądam właśnie dostępne zdjęcia bolońskie. Zestawiając to z wzorcem widzę, że najczęściej fryz jest a'la "mokra Włoszka". Takie długie, białe świderki. Nie wiem czy to z wiekiem przychodzi, czy jednak jest to ślad ingerencji fryzjera?
Co Ty, Gośka jako zawodowa Pani Fryz o tym sądzisz?

Posted

Niestety zawodowa jestem tylko jeśli chodzi o pudle :wink: O bolonkach mam mglistą wiedzę. Jednak wiem, że Wszystkie zwyciężające psy na dużych wystawach są robione, nawet krótkowłose i nie ma psa bez ingerencji dobrego fryzjera.

Posted

:thinkerg: Tomku przypomnij mi kto oceniał grupę IX w Rzeszowie ?
Głownie chodzi mi o bolończyki. Może paść takie pytanie ze strony
p. Sędziny.I jeszcze jedno czy na rzeszowskiej wystawie nie obowiązywał
zakaz sprzedawania szczeniąt ? Jesli tak to czy było to podane do
publicznej wiadomości ?. :o


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Gośka - tak myślałem :wink:
Alutka - sędziowała p. Aleksandra Świsulska.
Oczywiście zakaz sprzedaży szczeniąt obowiązywał i słyszałem komunikat. Tym niemniej tłumy odwiedzały handlarzy, którzy w potężnej liczbie usadowili się po drugiej stronie ul. Wyspiańskiego, wprost głównej bramy stadionu. A i na wystawie dostrzegłem przemyconego tam maluskiego maltańczyka. Na oko, to około 4 do 5 tygodni.

Posted

:( Podobno w namiocie koło ringu yorków handlowano :
yorkami, mopsami i maltańczykami. Cena l000.- zł. oczywiście bez
rodowodu, Jednak kto chciał z rodowodem to mógł kupić jutro
ale za 2000 zl . Związek był podobno " zamknięty ". I podobno
ludzie kupowali półrodowodowe psy jak ciepłe bułeczki . :-?


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Co to znaczy półrodowodowe?

I gdzieś to już czytałam i całkowicie się z tym zgadzam - Czy prawdziwi hodowcy nie powinni mieć pozwolenia na humanitarne pokazanie i zaoferowanie swoich szczeniąt na wystawach, pod ścisłym nadzorem weta i związku? Wszyscy którzy chcą pieska mogliby im się dobrze przyjrzeć, poznać, kupić, a tak używanie maja psełdohodowcy za bramą. A wielu, którzy chcą kupić psiaka nie mogą oprzeć się tym pięknym mordkom które tak smutnie patrzą jakby prosiły "weź mnie" , w dodatku gdy nie myślą o wystawianiu.

Posted

[quote name='"AnkaW"']Co to znaczy półrodowodowe?

Czy prawdziwi hodowcy nie powinni mieć pozwolenia na humanitarne pokazanie i zaoferowanie swoich szczeniąt na wystawach, pod ścisłym nadzorem weta i związku?

Anka w półrodowodowe - mieszańce np. suczkę pokrył nierodowodowy
albo piesek innej rasy .ANniu tu nie chodzi o zezwolenie tu chodzi o wzgl. sanitarno - higieniczne. Tu chodzi o zdrowie i niejednokrotnie życie szczeniąt. Trudno sobie nawet wyobrazić ile na takich wystawach jest
zarazków, ile piesków jest chorych. Szczenięta nieszczepione przecież nie
mogą w ogóle wychodzić na dwór.Mogą się przeziębić czy przegrzać.
Zaden szanujący się hodowca nie sprzedaje szczeniąt na wystawach !

:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Ale są przecież szczenięta odchowane, zaszczepione po kwarantannach, i jeśli jedni wystawiaja szczeniaki to hodowcy mogliby pokazywać swoje? Nie mówię o malutkich nieszczepionych gnojkach, tylko o pieskach które można już przekazać.

Posted

:fadein: Były jednego razu organizowane na wystawach klasy tzw. baby
( klasy szczeniąt ) i nie wiadomo właściwie z jakich przyczyn zostały
zlikwidowane. Prawdo podobnie " umarły śmiercią naturalną " ze
wzgl. na brak wystawiających. Szkoda. :(



:D dobrego nigdy za wiele

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...