Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rzeszów - part two :wink:
Dojechaliśmy przy jeszcze niezatłoczonym parkingu (bo potem horror, ale o tem potem). Nieprzyjemnie zaskoczyły mnie jedynie ceny - drogi parking i drogie wejściówki, ale ciało chciało, niech więc cierpi :wink: Obiekt Resovii jest mi doskonale znany i powiem, że wystawa była zorganizowana sprawnie. W ramach "czepiania się starego pierdziela" powiem tylko tyle, że miejsca było nawet nazbyt dużo i odległości spore. Ale tak tylko zasmęcę dla porządku, bo z drugiej strony - przez wystawę przewinęły się tłumy gapiów i można chyba nieco zbluźnić, że w tą przynajmniej niedzielę Podkarpacie nie było na mszach w kościołach, jeno na wystawie psów rasowych :wink:
Na naszym ringu miało być 55 psów, ale niestety Karka - nie dostrzegłem przynajmniej jedengo - czyli lewka tarnowskiego :( :niewiem: Kilka twarzy poznałem z wystawy krośnieńskiej. Na ringu sędziowała nam Pani Aleksandra Świsulska. CDN.

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tomku ! to naprawdę duży sukces jeszcze jedno zw. Młodzieży
z krajówki i jedno z międzynarodowej i będzie Młodzieżowym
Championem Polski. Cieszę się, że choć w " niewielkim " ale pomogło.
Na wiosnę Carmen już będzie miała inny włos - właściwy i wtedy
metadą " prób i błedów " należy wybrać to co najkorzystniejsze.
Ja swoją bichonkę kąpię w sobotnie popołudnie ( jeśli wystawa jest
w niedzielę ). :ylsuper:

:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutkowe rady jak widać pomogły :) Z biegiem czasu Tomek bedzie miał w małym palcu przygotowanie Carmen na wystawy 8) Nieśmiało poględzę jeszcze raz -masz jakieś fotki ? Chcę zobaczyć brata Carmen!

Posted

:pissed: Też nie lubię jak mnie wyprzedzają . I nie dajmy się
wyprzedzać ani samochodom ani w lokatach psich na wystawach. :grins:
A mdłości też miewam z różnych zresztą przyczyn :wink:
Pisz co dalej ? :o


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Spotkania rodzinne, czyli braciszek Carmen - Cekin Magiczna Biel.
Wjeżdżając na wystawę dostrzegłem coś białego i małego, co wystawało pewnej Pani z pod pachy :wink: Myślę sobie "Jakby czarne, to a fuj, ale białe?" Wiedziałem, że będzie brat Carmen, ale ten piesek, to był żywcem bichon frise :o Ziuram w katalog, bo nie zapamiętałem, aby miał tam być bichon, no i nie ma. Tyka mnie coś, że to może być bolończyk, ale zdecydowanie nie wierzę, jako racjonalny Tomasz Niewierny :wink:
A jednak - bichonek jest niedaleko nas i przełamuję wrodzoną skromność i nieśmiałość pazięcia, podchodzę do Pani, no i ... CEKIN !!! Pani bardzo sympatyczna i szybciutko gadaliśmy po włosku, dialektem bolońskim :wink: Okazało się, że Cekin ma za sobą wczorajszą kąpiel i full service u profesjonalnej psiej fryzjerki. Pani fryzjerka, działając w dobrej wierze, acz chyba w pewnej nieświadomości, udrapowała psiaka ewidentnie na bichona frise. Jutro wrzucę fotki, to przyznacie mi rację. Sierść obcięta i puszkowata, wymodelowany pyszczek - wypisz, wymaluj bichon. Pani Fryz zapewne coś wiedziała o bichonach, ale nie wiedziała, w którym kościele było kazanie o nich. Właściciele - wielce sympatyczni - ale jeszcze zupełnie zieloni w sprawach pielęgnacji i wystaw. Ale to normalne i żadna przygana. Sam byłem ciekaw jak zareaguje sędzina na szatę Cekina. Nasza Carmen, to przy niej biedna, szara Dziewczynka z Zapałkami :( Cekin wyglądał imponująco, powiedziałbym, że wygląd szaty zbliżył go do pudla nawet, ale jedna rzecz była osiągnięta - przycięcie okrywy "ukwadraciło" go. Aha - Rodzeństwo się nie poznało i nawet nie za bardzo miało ochotę na poznanie :lol:
Wreszcie psiny wylazły na bój bratobójczy. Nie słyszę, ale widzę, że sędzina coś długo mówi do wystawczyni Cekina, wykonując dziwną gestykulację. Schodzą - Carmen numero uno !!! Co się okazało? Otóż prawdopodobnie nie szata była problemem Cekina (choć wg mnie była pozawzorcowa), ale zgryz. Podobno na granicy dyskwalifikacji. A ja pamiętam i pisałem tutaj oraz na dogsach, że wszystkie chłopaki w miocie miały zgryz cęgowy - dopuszczalny w bolończykach, ale mogą mieć tendencje do przejścia na pozycje dyskwalifikujące. KPrzed kupnem Carmen byłem na tyle chytry, że zadzwoniłem do Pani z katowickiego oddziału, która odbierała miot (tj. robiła przegląd) i od niej już się tego dowiedziałem. Natomiast Carmen ma według Pani Sędziny Świsulskiej zgryz "książkowy". Wygraliśmy, ale mnie trochę smutno z powodu Cekina.

Posted

Tylko czy to aby Tomek będzie mieć w małym palcu przygotowanie Carmen do wystaw? :evilbat:

A ten drugi bolończyk wyglądał jak biszon /nie wiem jak to się pisze/ ten z obciętą mordką na okrągło. :lol:

Posted

No piszę, Karka, piszę i jeszcze mam gwóźdź programu w zanadrzu :-? :wink: Ale to trochę schodzi więc czekaj na kolejną część cierpliwie :wink:

Posted

I ja też do ciekawskich się zaliczam, zwłaszcza jeśli chodzi o wystawy.
:lol: Ważne, że Tomkowi się humor poprawił, może sobie robi drinka ?

:sweetCyb: :drink1: ma co oblewać !


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Cekina pierwsze fotki oraz Carmen już obejrzałam bo Em-ka wstawiła :) Miałam właśnie napisać ,że piesek był jakby lekko ufryzowany :roll: więc moje pierwsze odczucia się potwierdziły :roll: Trochę szkoda ,że ma problem z zębami ale niekoniecznie każdy sedzia może się czepiać.Jak widac tego dnia pani Świsulska miała dzień na zęby :wink: Jak dotąd nigdy nie znałam jej z tej strony 8)
Właśnie rozmawiałam z Martą :-? Nie dojechała bo jej mała córeczka jest w szpitalu z bardzo wysoką temeraturą i lekarze nie mogą znaleźć przyczyny :( Marta więc jest z nią bo Tosia ma dopiero 4 latka .Mam nadzieję ,że szybko wróci do zdrowia .
No pisz , pisz i jestem ciekawa i jeszcze czekam :fadein:

Posted

A cóż to za nowotwór " zgryz książkowy ", ? :roll:


Znam zgryzy : nożyce, cęgowe, przodozgryzy, tyłozgryzy
o książkowym pierwszy raz słyszę. :o co mogła mieć na myśli ? :-?


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Poznaliśmy się z Anką - nie gryzie, ani Gizmo tym bardziej. Sympatyczna dziewczyna, choć jak sam napisała - "obgadała" mnie. Niech się dziewczę cieszy, taki już babski urok. Ale to fakt, że Carmen przygotowują mama, ale tu nie mam wpływu na małżonkę moją :lol:
PS. Fotki będą jutro.
Czekamy więc na konkurencje finałowe. Prawie cztery godziny. Po czym babcia, już zmordowana zaznaczam gwoli usprawiedliwienia - podchodzi pod ring przygotowawczy, po czym w najlepsze wali z psami na wybór Best JUNIOR !!! Chryste Panie - ani się drzeć, bo daleko, ani biec, ani dzwonić. No, kaszana totalna. Już tylko prosiłem Bozię, aby sędzia nie wziął jej do finału, bo jeszcze by Carmen wnętrostwo zarzucili, a nam atak na puchary za wszelką cenę :lol: Zgroza - sędzia zatrzymuje się na chwilę koło Carmen i patrzy. I patrzy :o Uff, poszedł sobie i babcia zlazła z ringu. Jak jej powiedziałem z kim konkurowała, to się obraziła. Więc nie startowaliśmy dalej :( Ot co :lol:

Posted

Oczywiście, że piszę dla Was wszystkich , Panny z Topicu :lol: :wink: Ja Was wszystkie strasznie lubię, ale karkę darzę miłością pierwotną jako, że pomogła ooooooogromnie i jeszcze więcej :calus:
No i Alutka ma rację - piszę i odpalam żywczyka :drinking: Miodzio :lol: :wink:

Posted

No co miała prawo pani mama się pomylić :roll: i tak nie sprawdzaja jąder na ringu honorowym więc nic by się nie stało :wink: Jesteście bardzo dzielni i bardzo się cieszę ,że wszystko dobrze się układa 8)

Posted

Do tych zębów to najwięcej wtrącała się asystentka, to chyba jakaś sędzina która chce się poszerzyć o grupę, innego wytłuaczenia nie widzę. To ona je oglądała, póżniej przylazła jeszcze raz i do tych zębów.
A mamusia Tomka mogła się pomylić, bo wywoływali na najlepszego juniora a później ciszej że najpierw psy. :lol:

Tomek dziękuję za "sympatyczną dziewczynę" /spróbował byś powiedzieć coś innego. :evil: /

Posted

Alutka napisał(a):
A cóż to za nowotwór " zgryz książkowy ", ? :roll:


Znam zgryzy : nożyce, cęgowe, przodozgryzy, tyłozgryzy
o książkowym pierwszy raz słyszę. :o co mogła mieć na myśli ? :-?

No, Alutka - chodziło o to, że jest taki "jak książka pisze", czyli prawidłowy do kwadratu :lol: :wink:

I jeszcze jedno Cekin waży już 5 kg, a Carmen 3,90 kg. W rzeczywistości, przez ten fryz Cekina, Carmen wydaje się być dwukrotnie mniejsza :wink:

Posted

Skooda wielka żesie sobie już poszli , bo Carmen mogła dwa razy w finałach przecież iść Junior suczki i BoB-y :roll: ale co tam ważne ,że świetnie Wam poszło .

Posted

Ten zgryz książkowy to ja zakładam miała na myśli idealnie nożycowy 8) A tak czasem bywa ,że asystenci mają dużo do powiedzenia szczególnie właśnie gdy jest nim jakiś sędzia rozszerzający swoje uprawnienia :wink: Nie przejmuj się Ania niejedna wystawa przed Wami :)

Posted

Thank You, Karka :beerchug: . Gdzie się widzimy? Bo ja opłaciłem i zgłosiłem Przemyśl. Anka - jak ładnie poprosisz, to jedziesz z nami :lol: :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...