Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie! melduję, ze z Pusią juz lepiej! Rano była juz b. głodna ...
Świetne wieści!
A jak przeżyłyście noc? Pusia spała spokojnie?
Wszystkiego dobrego naszej delikatnej istotce :lol:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka76 napisał(a):
... mój teść uraczył mała kiełbasą z grilla, pomimo moich protestów :evil: i to może tez byc powód jej złego samopoczucia...
.....

:evilbat: Znam ten ból! :evilbat:
Ogromnie mnie wkurza takie głupie dokarmianie psa! I to MIMO PROTESTÓW I ZAKAZÓW właściciela!!! :evil:
Nasza rodzina też postanowiła sprawdzić moją wytrzymałość albo wytrzymałość żołądka Eklerka. Kiedy nie patrzę pakują w niego wszystko co popadnie: szyneczki, kotleciki, ciasteczka, orzeszki ...
A najgorsze, że robi to też mój ojciec, który jeszcze kilka lat temu wściekał się kiedy ktoś dokarmiał naszego Nadira! Paranoja!
I bez przerwy słyszę, że mam chudego psa :evil: A Eklers po prostu nie jest zapasiony! Nawet żeberek mu nie widać, to gdzie ta chudość?
Dokładnie wiem kto jest jego głównym "dobroczyńcą" bo szczylek nauczył się żebrać od tych osób. Kiedy jedzą w jego obecności nachalnie wkłada im pysk do talerza :evil: I na co moje nauki i szkolenia dobrego zachowania przy stole? Przecież "ciocia" wie co jest dobre dla pieseczka ....

Posted

:eating: Tak ! to jest prawdziwa zmora............... :evilbat:
Można mówić , prosić , prosić i mówić i nic nie pomaga. :vamp:
Bardzo przykre to jest kiedy to robią nasi bliscy, a którzy doskonale
wiedzą, że robić tego nie powinni. :-?
Co do Pusi to ja winiła bym jednak łapki. To też trochę zależy gdzie
były kupione? Jeśli w sklepie zoologicznym to - stare świństwo !
Wędzone też ma swój termin ważności, :nono:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

[quote name='"Eclairs"']Dzieńdoberek!
Wyskubałam go jednak zbyt mocno ,.

"Eclairs " no wiesz ! jak mogłaś ? wyskubuje się tylko obumarły włos !
nic nie mówił ? nie bolało go to ? Biedny Eklerek ! za taką krzywdę
ciocia na wystawie w Chorzowie da mu kiełbasek w ramach rekompensaty. :eating: i deserek też :tort: Całuję czarny nosek :calus:



:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Ostatnio Tomek kupił Eklerkowi w zoologu śliczną białą (nie wędzoną) około 25 centymetrową kostkę. Nawet przyjemnie pachniała. Dobrze, że kostka jak na paszczękę Eklerka była taka mała bo już po paru minutach ją przegryzł. Naszym oczom ukazał się paskudny widok. W środku była całkiem zepsuta i zielona. Pewnie z zewnątrz zakonserwowano ją tylko jakimś świństwem 0X Mamy nauczkę, nie kupować kostek nieznanego pochodzenia. Najfajniejsze są te świeżutko wędzone sprzedawane na wystawach przez producentów.

Posted

"Alutka" napisał(a):
[quote name='Eclairs']Dzieńdoberek!
Wyskubałam go jednak zbyt mocno ,.

"Eclairs " no wiesz ! jak mogłaś ? wyskubuje się tylko obumarły włos !
nic nie mówił ? nie bolało go to ? Biedny Eklerek ! za taką krzywdę
ciocia na wystawie w Chorzowie da mu kiełbasek w ramach rekompensaty. :eating: i deserek też :tort: Całuję czarny nosek :calus:



:D dobrego nigdy za wiele

Ciekawe co dostanie od cioci Karki za ten lwi ogonek? :wink:

Posted

Karka w Sopocie byl wystawiany jeden lwi piesek WAIKIKI WINNER Extra Namalev.Specjalnie dla Ciebie zrobilam mu zdjecia ,ale przesle Carotinie do wstawienia jak wroci.Zdjecia nie sa piekne bo to taki byl wiercipieta ,ale sa.

Posted

Yaki bardzo dziękuję za pamięć :)
Ciocia Karka najpierw chce zobaczyć ten lwi pomponek na ogonku Eklerka :evilbat: :wink: on i tak już dawno został Królem Lwem pomiędzy naszymi bichonkami 8) Tylko dlaczego Ty go tak głodzisz ,że wszyscy muszą go dokramiać :wink:
To problem chyba wiekszości właścicieli psów - zawsze znajdą się chętni do tego by psiaka jakimś łakociem obdarzyć .
W Rzeszowie będzie moja Zuzia z Tarnowa więc proszę ją ładnie uściskać i ucałować odemnie :wink:

Posted

Tomek67 napisał(a):

Ja to bym wolał wyściskać i ucałować Karkę :wink:

:oops: :wink:
Tomek czy już nawiązałeś kontakt z Piotrem T ?Jesli nie to prędziutko śmigaj na bolończyka 8)

Posted

Karka napisał(a):
Ciocia Karka najpierw chce zobaczyć ten lwi pomponek na ogonku Eklerka :evilbat: :wink:

Tylko sędzia chyba nie chce takiego pomponika na ringu terierów oglądać :lol: :wink:
Ale cóż, na ring założymy babciny futeralik (mamy go jeszcze) i lwi ogonek ocaleje!

Posted

Ciekawe, co sędzia na futeralik powie :o :P
Alutka, data na łapkach niby była ok, ale już nigdy, przenigdy tego nie kupię. Pusia już szaleje w normalnym trybie, wszystko wróciło do normy- wiem to z relacji Pankowca.

:D
Nasz pies też sie nauczył żebrac przez głupie dokarmianie...najgorsza jest babcia Pankowca, jej się nie przetłumazy, ze psu coś może zaszkodzić..
Aha, wczoraj usłyszałam bzdurę roku- koleżanka mojej teściwoej twierdzi, że sterylka zwiększa ryzyko raka sutka u suniek...normalnie padłam. Po prostu mnie aż zapowietrzyło. :2gunfire:

Posted

Agnieszka76 napisał(a):
Aha, wczoraj usłyszałam bzdurę roku- koleżanka mojej teściwoej twierdzi, że sterylka zwiększa ryzyko raka sutka u suniek...normalnie padłam. Po prostu mnie aż zapowietrzyło. :2gunfire:

Hi, hi!
Suczka kundelka mojej koleżanki (młodej wykształconej dziewczyny) już rok chodzi z guzkiem przy sutku. Weterynarz namawia na sterylkę, tłumaczy, prawie błaga, ale koleżanka wie swoje. Sterylka to okaleczanie psa i basta. Ona tego swojej kochanej nie zrobi! Nie ważne, że za niedługo guzków będzie więcej, pewnie nawet złośliwe, ale co tam. Ona nie skrzywdzi swojej suńki. Za to rozdała już cały miot kundelków kiedy przez "moment" nie przypilnowała swojej cieczkującej psiny. Pewnie rozda i nastepne ...
Szkoda słów ... Oj, coś mnie dzisiaj na zrzędzenie wzięło 0X

Posted

Tomek67 napisał(a):
Nigdzie nie będę śmigał, bo tu jest topik boloński ! :motz:

nie chcesz pomóc osobie zainteresowanej bolonką :o jestem w szoku :o :o
albo boisz się męskiej konkurencji na tym topicu :wink: :lol:

Eklersiku śliczne te foteczki choć miałam przyjemnośc już je oglądać ale inni pewnie nie widzieli 8)

Tak jak i Was zadziwia mnie nadal sposób myślenia ludzi ,że sterylka/kastracja to krzywda dla zwierzaka.Ale jeszcze bardziej mnie zadziwia to ,że są weterynarze którzy uważają ,że suka powina mieć choć raz szczeniaki 0X Ostatnio właśnie rozmawiałam z panią , której suczka choruje i charakterek też ma niczego sobie a lekarz powiedział jej ,że dobrze by było gdyby urodziła 'młode' to się psychicznie uspokoi :o :o :o Bez komentarza :evilbat:

Posted

:angel: No i niech mi ktoś powie jak to jest ?
Czy to pies się upodabnia do człowieka czy człowiek do psa ? :question:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Tomek67 napisał(a):
Nigdzie nie będę śmigał, bo tu jest topik boloński ! :motz:



:B-fly: Wierny jesteś ! Brawo ! :klacz:
Swoją drogą to ciekawi mnie fakt, że Tomek nie chce zaglądnąć
na " bolończyka " a Piotr nie chce napisać na nasze cudo najukochańsze
choć miał taką propozycję . ! :hmmmm:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Panowie nie potrafią ustalić "listy podziału łupów"!
To znaczy nie wiadomo jeszcze, która z nas zostaje w haremie Tomka, a która zostanie przeniesiona do Piotra! :lol: :wink:

Posted

:smilecol: A może zastosować jakieś rycerskie zawody ?
A swoją drogą to Oni sie zmówili, bo Tomek się nie pokazuje,
i Piotra też nie widać. A może to cisza przed burzą ???????? :ak-shot:



:D dobrego nigdy za wiele

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...