Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Co słychać :hmmmm: a tak Mumiś zaczął nogę podnosić do siusiania :oops: a juz myślałam ,że mu zostanie szczeniecy nawyk :oops: póki co narazie robi to jak sobie przypomni albo się uda... :oops:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 To uważaj, Karka. Ja słyszałem taką wersję, że psy siusiające bez podnoszenia nogi kochają inaczej :wink: Ale widać, Mumiś zdeklarował się na właściwą drogę. :wink:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 To źle słyszałeś bo znam psa siusiającego inaczej i kocha normalnie :wink:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 A mysmy dzisiaj byli nad zalewem w Janowie Lubelskim i bardzo sie nam podobało. Najbardziej dzieciarni, ale i my wapniaki mielismy swoją golonkę ze szklaneczką piwa :lol: Nie ma to jak wypad nad wodę :wink:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Karka napisał(a):To źle słyszałeś bo znam psa siusiającego inaczej i kocha normalnie :wink: No dziwak i już. :lol: Albo wyjątek potwierdzający regułę. :lol:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 A to miałeś fajne popoludnie :) pozadrościć tylko :wink:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 a ja się wody boję :oops: raz się topiłam i mam uraz :(
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Sie pomaga temu szczęściu :lol: Ale niech jeszcze podniosą ceny paliwa :evil: , to się skończy :cry: Albo wezmę się za motolotnię :P A - i spotkalismy nad wodą westiego, beagla i onka. Oraz dużo laseczek (bo to w Lasach Janowskich było). Szyja mię boli od obkręcania, a oczy od wytężonej pracy :lol:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Karka napisał(a):a ja się wody boję :oops: raz się topiłam i mam uraz :( Wow :o Ale myć się myjesz? :wink: I coś pijesz? No, bo wiesz - człowiek nie wielbłąd, wypić musi. :wink: :lol:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 No jasne musi szyja boleć :evilbat: a co na to szanowna małżonka :evilbat: ech faceci :wink:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Tomek67 napisał(a):Karka napisał(a):a ja się wody boję :oops: raz się topiłam i mam uraz :( Wow :o Ale myć się myjesz? :wink: I coś pijesz? No, bo wiesz - człowiek nie wielbłąd, wypić musi. :wink: :lol: do głębokiej wody mam uraz :evilbat: a piję oj piję :lol: :lol:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Karka napisał(a):No jasne musi szyja boleć :evilbat: a co na to szanowna małżonka :evilbat: ech faceci :wink: Małżonka rajdała z drugą małżonką, a ja mam ruchy wyćwiczone :lol: Jak Kapitan Żbik ! :wink:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 wiśnióweczkę teraz :lol: :lol: kończy się własnej roboty i nie wiem co bedzie :wink:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Tomek67 napisał(a):Karka napisał(a):No jasne musi szyja boleć :evilbat: a co na to szanowna małżonka :evilbat: ech faceci :wink: Małżonka rajdała z drugą małżonką, a ja mam ruchy wyćwiczone :lol: Jak Kapitan Żbik ! :wink: masz dwie małżonki :o mormon :o czy co :hmmmm:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Karka napisał(a):No jasne musi szyja boleć :evilbat: a co na to szanowna małżonka :evilbat: ech faceci :wink: A może "ech baby"? Czy to moja wina, że jak lato to ze wszystkich kątów wyłażą - nogi do samej ziemi, opalone, ledwo obstringowane, pierś do przodu... A ja estetą jestem, to i do ładnego mnie ciągnie :oops: :lol:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 A powiedz próbowałeś pudrować Carmen i suszyć pod włos ? To tak w trosce o Waszą karierę 8) pytam :)
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Karka napisał(a):masz dwie małżonki :o mormon :o czy co :hmmmm: No, niestety - to małżonka przyjaciela - rzecz święta i nietykalna ! Ale generalnie, jakbym miał dwie żony naraz... niech pomyślę... No, wcale bym sobie nie krzywdował :lol:
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 "Tomek67" napisał(a):[quote name='Karka']A ja estetą jestem, to i do ładnego mnie ciągnie :oops: :lol: sie nie tłumacz ja już wiem co facetom w głowach siedzi :wink:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Karka napisał(a):A powiedz próbowałeś pudrować Carmen i suszyć pod włos ? To tak w trosce o Waszą karierę 8) pytam :) Yes :P I moim zdaniem są efekty :P Ale na razie tylko raz i myslę, że kapanie będzie dwa dni przed wystawą, a zaczes systematyczny. A puder? Co puder, bo sie resetuję?
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 No co puder ? Sam mówiłeś ,że może by tak Carmen pudrem potraktować :roll: ale skoro już widzisz ,że efekt jakiś jest lub bedzie to bardzo się cieszę :D
Karka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 a cieczka ? chyba się już kończy :roll: bo straciłam poczucie czasu ostatnio :oops: wszystko OK.
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Aaaa, no tak. Ale puder tylko przed wystawą, teraz może się smarować po śmierdzielowatościach swoich ulubionych. Niby dama, ale drze tam, gdzie smród najwiekszy (np. jakiś chamster wywalił skórę od wędzonej ryby - a ta pinda zakochała sie w tych zwłokach :evil: :lol: ). Sorki, Karinko, ale mnie po piwku oczy sie już kleją, a jutro niby pierwszy dzień urlopu, ale od 7-ej rano (litości!!!) przyłazi majster, z którym będziemy ogrodzenie malować. Bye, bye :wink: :hand:
Tomek67 Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Karka napisał(a):a cieczka ? chyba się już kończy :roll: bo straciłam poczucie czasu ostatnio :oops: wszystko OK. Jeszcze Ci na to odpiszę i kimam - sie kończy i wszystko OK. Dziękuję :P Pa, parapa, pa. :wink:
Draczyn Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 obra jak dla kogo, tak mnie wkurzyli ci pseudohodowcy, że chyba będę miła białą nockę. Dobranoc wszystkim
Recommended Posts