Gosia_z_Luką Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Alutka napisał(a): :fadein: Pewnego jesiennego popołudnia, kiedy to obchodziłam imieniny i nie bardzo miałam czas ,żeby Sułtankaprzypilnować wypuściłam go na dwór. I tyle go widziałam. Rozumiem, że na podwórko go wypuściłaś? Czy na ulicę?? :o Alutka napisał(a):I powiem Ci Cockerku, że jak są dwa to jest śmiesznie i radosnie :lol: Ale jak ich jest więcej to już jest mniej śmiesznie, bo poprostu nie ma na to czasu, aby się z nimi bawić. ??? Nie masz czasu na zabawę ze swoimi psami??? Przecież to jedna z najważniejszych czynności - buduje i wzmacnia więź, ustalają się zasady, a przy tym jest najprzyjemniejszym obowiązkiem! Ja nie wyobrażam sobie, że mam psa/psy i się z nimi nie bawię. :roll: Jeśli zauważyłabym, że zaczyna brakować mi na to czasu, po prostu zostałabym przy 2 - 3 psach i koniec. Może ja jakaś nadwrażliwa jestem dzisiaj, ale po prostu nie mogę sobie wyobrazić, jak można się z psem nie bawić, nie szkolić go... :roll:
Cockerek Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 nie wspomnę o hodowli. Mnie się marzy banda takich małych białych szczurków :angel: Ale na razie nie te warunki... :-?
Eclairs Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Buziaczki z wakacji nad morzem przesyłamy my :lol: 8) Tyle tu napisane, że nawet nie wiem kiedy nadrobimy dogomaniackie zaległości :crazyeye: Wracamy już za tydzień do zobaczenia tzn. napisania :lol:
Karka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Eeeeeee bez przesady my codziennie mamy czas na wspólną zabawę :lol: Nie może być przecież inaczej. Jaka frajda jest gdy cała sfora biegnie po rzuconą pileczkę i zdobywca przynosi dumnie ją do mnie 8) Przy okazji powtarzamy różne komendy coby nie stały się anlafabetkami wtórnymi :wink: A na inne czynności także znajdujemy czas 8)
Karka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Eklersik wracaj z tych wakacji z mnóstwem fotek :) Cuś dlugo się wczasujecie :wink:
AnkaW Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Witam. Jestem ugotowana na twardo. Mam dość tych skrajności. Albo leje bez przerwy i robi się zimno albo znowu grzeje i od 5 rano jest 30 stopni. O południu nie wspomnę. :evil: Tomek zabierzesz mnie do Przemyśla??? :modla: :modla: :modla: :buzi:
Karka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 A u nas dziś tylko lekko postraszyło deszczykiem i nadal parówa :roll: Odświeżyłam sobie trochę sierściuchy bo już miały nieźle doopska zarośnięte i chyba im zdecydowanie lepiej z przewiewem na zadkach :wink: od poniedziałku obiecuję sobie brać się za ich pranie bo się bardziej niż lekko przykurzyły podczas tych upałów :roll: W tym momencie myślę sobie Ania ,że z Gizmolem to masz super umyjesz , wytrzesz , nasmarujesz i spokój 8)
Agnieszka76 Posted July 30, 2005 Author Posted July 30, 2005 A myśmy dziś juz zdjęli szwy, bo Pusia zjadła prawie cąłe sznureczki od ubranka...a tak naprawde to rana zagoiła się podręcznokowo i jest cool! Będziemy z tej okazji piwkowac, ale nie długo, bo ja jutor od 9 mam kurs...i tak przez kolejny weekend też, ale połowa juz za mną...
Karka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 :D czyli wszystko zaWami Agnieszka :D Baaardzo się cieszę :P Należy się male święto po takich nerwach :drinking:
AnkaW Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Agnieszka bardzo się ciesze że z Pusią wszystko w porządku. Karka , z Gizmolem mam naprawdę święty spokój, dlatego też zdecydowałam się na łysola, bo znając siebie, sierściucha bym zapuściła i nie wyglądałby jak należy. Jakoś nigdy nie mialam pociągu do czesania, zabawa, spacery, całuski, wszystko tylko nie czesanie. :oops: :lol:
Karka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 A ja lubię czesać i kąpać Ania chociaż z pewnością nigdy nie zdecyduję się na psa dużych rozmiarów z dlugim włosem.
AnkaW Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Kąpać owszem, wyszorować wysuszyć wyczesać i tyle :evil:
Agnieszka76 Posted July 30, 2005 Author Posted July 30, 2005 My Pusie możemy wykąpać dopiero za tydzień, ale wyczeszę ją porządnie już za 2 dni, jak sie ranka juz na 100% po zdjeciu szwów zabliźni- takie są wskazania weta. I mała znowu będzie pięnka i pachnąca :D
Alutka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Karka napisał(a):A ja lubię czesać i kąpać Ania :microwav: I ja też. Uwielbiam długi piękny włos. Grzywacze te owłosione i nagie sąmoimi faworytami . :P :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Jasne Aga poczekaj troszkę z kąpielą , pewnie i tak za wiele nie biegała z raną na spacerkach. Ja też lubię pięknie wyczesane psiaki ale moim jednak popuszczam -częste lażenie po wysokiej trawie , zakurzonym mieście i różnych innych miejscach niestety nie służy wlosowi :wink: w końcu niech cieszą się życiem i mają te swoje psie radości :lol: :lol:
Alutka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Agnieszka76 napisał(a):My Pusie możemy wykąpać dopiero za tydzień, ale wyczeszę ją porządnie już za 2 dni, jak sie ranka juz na 100% po zdjeciu szwów zabliźni- takie są wskazania weta. I mała znowu będzie pięnka i pachnąca :D :multi: Jak miło, że ...... już za Wami.. i że wszystko dobrze poszło. Agnieszko dlaczego nia dali nici rozpuszczalnych ? ucałuj Pusię odemnie w dzielny nosek :calus: :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 AnkaW napisał(a): Tomek zabierzesz mnie do Przemyśla??? :modla: :modla: :modla: :buzi: Zależy czym płacisz :lol: :lol: :lol: :wink:
Karka Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 No i gdzie Cię ponioosło Tomek :roll: Ja Ci tu łapką macham z uśmiechem na twarzy 8) No to idę spać .
Tomek67 Posted July 30, 2005 Posted July 30, 2005 Elo,Karinko :P . Jestem, ale myślałem, że machasz wszystkim na dobranoc :oops:
AnkaW Posted July 31, 2005 Posted July 31, 2005 Żyje żyje, ale co to za życie :wink: Tomek a czym wolisz, żeby zapłacić? :lol:
Tomek67 Posted July 31, 2005 Posted July 31, 2005 Może być wymiana barterowa :lol: :lol: :lol: :wink:
Tomek67 Posted July 31, 2005 Posted July 31, 2005 A kto mówi o zbędnościach? Co innego zbytki :lol: :lol: :lol: :wink:
Recommended Posts