Karka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Gosia nie wiem jak jest duży jakoś nigdy nic nie mówili o jego wysokości - na pewno jest w górnej granicy :roll:
Wind Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Gosia, Trzymam kciuki za skutecznosc metody klikerowej w Waszym przypadku :-) Maje szkole metodami mieszanymi, a klikera uzywam glownie do uczenia sztuczek np. ziewania na komende, oblizywania sie, szukania tytoniu ;), czy szczekania (dla Majki szczekanie bylo zawsze zabronione (moja komenda "fe"), wiec wprowadzenie klikera dalo tutaj doskonaly efekt :)) Jednak wiele komend ucze rowniez innymi metodami :-) powodzenia,
anushka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Karka jak widzisz Ettorka nie cisną się łezki do oczu :oops: :lol: ja wiem,ze on ma tam dobrze..ale wiesz o co kaman :lol: a Mumek pokazuje się najlepszej strony,on wie,że większośc kobiet woli od tyłu... :oops: :lol:
Tomek67 Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 [quote name='Ania-k']Karka a Mumek pokazuje się najlepszej strony,on wie,że większośc kobiet woli od tyłu... :oops: :lol: :o :o :o Poparzyłem przełyk kawą :evil: :lol: :lol: :lol: Człowiek całe życie się czegoś uczy... :hmmmm: :lol: :lol: :lol: Filutka z naszej Ani-k :wink: Dzień dobry wszystkim :hand: Życzę przeżycia megaupałów dzisiejszych. Zwłaszcza WuAnce i sobie :lol: :lol: :lol:
Tomek67 Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 AnkaW napisał(a):My tez byliśmy nad wodą, piekło niemiłsierne, a woda taka przyjemna. :lol: Zdjecia na grzywaczkach. Właśnie przeglądnąłem. Gizmol to brytan, ale to nic nowego :lol: :lol: :lol: A gdzie ta woda? :hmmmm: Stawiam na Łęg, bo na Tanew to za małe, a na Bukową za duże. Mam rację? :wink:
anushka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 to znaczy mi chodziło o to,że on bardzo reprezentacyjny jest od tej strony :oops: :lol:
Tomek67 Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Ania-k - popatrz mi głęboko w oczy i powiedz czy jedzie mi tam czołg? :lol: :lol: :lol: I nie, żebym miał coś przeciwko. Przynajmniej jest wesoło :lol: :lol: :lol:
anushka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 :o na czołg to mi nie wygląda :lol: zdecydowanie widzę metro :o :lol: :wink:
Karka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Hej ludkowie :lol: Tutaj zawsze jest wesoło :lol: Ania masz rację Mumek się reklamuje :wink: od najlepszej strony :lol: Muszę przeglądnąc co się da bo znów znikam na cały dzień 8) U nas dzisiaj już jest lampa :roll:
Tomek67 Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Elo Karka :P A Ty, co - za ducha narabiasz? :lol: I lampą się nie chwal, bo u nas w tej chwili tyka 34 gradusy :-?
AnkaW Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Tomek byliśmy na Burdzach. A lampa dziś niesamowita, dziękuje za współczucie, w pracy w wolnej chwili stoje na korytarzu w przeciągach bo tam ciut ciut chłodniej i coś wieje.
Agnieszka76 Posted July 29, 2005 Author Posted July 29, 2005 Uważaj Ania, żeby czegoś w tym przeciągu nie złapać!! U nas chyba juz ze 40 stopni, spuściłam do połoy rolety w oknie, żeby zatrzymać chłód w pomieszczeniu. Pusia całe dnie przesypia przy takim upale. Też bym tak chicała......
Tomek67 Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Czyli nad Łęgiem. Zgadłem! :klacz: :multi: Nie stój w przeciągach, bo mogą być niezdrowe :nono: . Zwłaszcza jeżeli chodzisz bez majtek w upały :lol: :lol: :lol: :wink: . Brak biustonosza natomiast wskazany. Zdrowiej, a i oko się pocieszy :lol: :lol: :lol:
AnkaW Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Tomek w majteczkach chodzę, :oops: a przeciągi mi nie straszne, przyzwyczajona jestem. A tak poza tym to wymysliłam sobie mini klimę. Włączyłam farelkę na 1 i wieje chłodny wietrzyk. SUUUPEERRR
Agnieszka76 Posted July 29, 2005 Author Posted July 29, 2005 O, Tomek, o tych majtakch to z własnego doświadczenia piszesz, czy tak ogólnie :D Upał taki, że się w głowie miesza....ja właśnie skończyłam artykuł do anszej "gazetki zakładowej" i czuję sie totalnie wyeksploatowana.......
Tomek67 Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Agnieszka76 napisał(a):O, Tomek, o tych majtakch to z własnego doświadczenia piszesz, czy tak ogólnie :D Upał taki, że się w głowie miesza....ja właśnie skończyłam artykuł do anszej "gazetki zakładowej" i czuję sie totalnie wyeksploatowana....... Z doświadczenia "wizualnego", że tak powiem :lol: :lol: :lol: Znam takie co łażą bez, nawet jak upały są przeciętne :lol: :lol: :lol: Agnieszka - czy artykuł ma tytuł "Łubu dubu, łubudu, niech nam żyje Prezes naszego klubu..."? :lol: :wink:
Agnieszka76 Posted July 29, 2005 Author Posted July 29, 2005 dokładnie Tomek, artykuł ma jak najbardziej poprawną politycznie wymowę :D Wykorzystują moje umiejetności pisarskie jako absolwentki polonistyki... :evil: A ja małoasertywnie nie umiem odmówić.......ech U nas leje. Super!
Alutka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Agnieszka76 napisał(a): U nas leje. Super! :bigcry: Agnieszko nie przewidzialo Ci się o tym deszczu ? :D dobrego nigdy za wiele
Gosia_z_Luką Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 AnkaW... Twój Gizmo jest świetny! Ja wiem, że Ty pewnie czasami jesteś zmęczona jego żywiołowością, ale jak dla mnie, to to jest właśnie TO! :lol: :wink: Super psisko. No a borzoja :angel: chwalić nie będę, bo bym znowu zacharciła. 8) Próbowałam dziś pierwszy raz klikać (pustym spinaczem do papieru 8) ) na SIAD. Jestem zachwycona! Wyłapywanie siadu jest niesamowite - ile ta moja Luka ma repertuaru różnego rodzaju zachowań, nawet nie wiedziałam. 8) Chociaż na początku miałyśmy mały problem, bo przypadkowo wyklikałam... drapanie się po szyi :lol: i Lukier zamiast siadać, zaczynała się drapać. 8) Ale na sztuczki przyjdzie pora potem - na razie chcę przerobić z nią na klikerze podstawy, uwarunkować ją (trudne słowo :wink: ) na ten dźwięk i nauczyć targetowania (jeszcze trudniejsze słowo) - czyli najpierw praca, potem przyjemność. 8) A teraz wracam do pieczenia ciasteczek wątróbkowych. 8) U nas zaczyna grzmieć. Dzień był potwornie parny i duszny, ale mega upałów nadal niet. I dobrze! :lol: Oby jutro pogoda była OK, bo chcę iść z białą klikać w plenerze... :roll:
Alutka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 I tak to bywa: jak na południu upały na północy kraju chłodno. :wink:Jak na północy słońce na południu deszcz. :laugh2_2: :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 U nas po 15 spadły wielkie krople deszczu z nieba. Padało calutką minutę, super, ale po tej 'ulewie' jak zaczęło wszystko parować to można się było wściec. Gosia, mnie nie przeszkadza żywiołowość Gizma, tylko jak złapie wiatr w nos i znika jak kamfora to mnie poty ze strachu oblewają. Wczoraj nad rzeką też nawiał, stał przy mnie, ja sięgnęłam po aparat do samochodu a jego już nie było i to nawet nie wiedziałam w którą stronę. Możecie sobie wyobrazić mój strach i wściekłość na niego. Dobrze że droga piaszczysta to po śladach zgadłam w którą pognał stronę. Znalazłam go jakieś pół kilometra dalej jak już "chyba wracał". Szczęśliwy, uśmiech od ucha do ucha, i co ja mam takiemu zrobić. pozostały czas spędził na smyczy. :cry:
Gośka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Ja swoją dużą pudlicę uczyłam na długiej lince przychodzenia, kupiłam długaśny sznurek i puszczałam ją, co jakiś czas wołałam, podchodziłam w stronę sznurka przydeptywałam i dalej wołałam, potem powoli przyciągałam ją, po tygodniu załapała o co chodzi :wink:
AnkaW Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Ależ on przybiega na zawołanie, i normalnie jest posłusznym pieskiem, ale potrafi znikać i wtedy nie słyszy nikogo, dopóki nie sprawdzi tego co go zaciekawiło. Szczególnie psa.
Alutka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 AnkaW napisał(a): potrafi znikać i wtedy nie słyszy nikogo, dopóki nie sprawdzi tego co go zaciekawiło. Szczególnie psa. To jest niebezpieczne :fadein: :D dobrego nigdy za wiele
Recommended Posts