Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Gosia&Luka napisał(a): Tomek - zawsze możesz kupić ten puchar i wręczyć jako niezależny sponsor. :wink: :lol: Właśnie :klacz: Jak zasponsorujeszs to jedziemy wszystkie i bichony i grzywki i yorki ! :laola: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 AnkaW napisał(a):A ja nawet kota wezmę :lol: :lol: a. oooooobrawo !!! a i świnka morska napewno zrobiłaby furrorę! :multi: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 :o A na koszalińskiej wystawie nawet rewia mody yorków była Jeśli kogoś zainteresuje to klik na molosowate forum. :wink: :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Oj ludkowie jak u nas gorąco . Sierściuchy nie chcą za bardzo wychodzić w taki upał.Wczoraj jak musiały przejśc ze mna całe miasto to wydawało się ,że padną ze zmęczenia już u celu drogi :wink: Napi wlokła się za mną jak skazaniec z nadętą miną , powłócząc łapami z ledwością i zamiatając ulicę ogonem 8) przeszła jej złość gdy dochodziłyśmy do celu przechadzki czyli malego osiedla gdzie mieszka moja mama :evilbat: potfory uwielbiają to miejsce i moją mamę :wink: Tomek jeśli chcesz zasponsorować pucharek to może po prostu ufunduj za Zw.Rasy dla którejś z ulubionych ras. Z pewnością nie przeprowadzą dodatkowej konkurencji wyboru najładniejszego bichona bo nie ma takich praktyk na wystawach.Wybiera się czasami najladniejszego psa np.polskiej rasy, użytkowej bądź z danego oddziału :roll:
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Karka napisał(a): Tomek jeśli chcesz zasponsorować pucharek to może po prostu ufunduj za Zw.Rasy dla którejś z ulubionych ras. :roll: Można też imiennie np. dla zdobywcy I miejsca w klasie ............ tylko koniecznie trzeba się upewnić czy w tej klasie jest tylko ten jeden piesek | suczka aby pucharek nie powędrował w niechciane " ręce " :wink: Takie praktyki mają szerokie zastosowanie na naszych wystawach :x :D dobrego nigdy za wiele
Alfa1 Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Bywa że imienny i chcą dać komu innemu,Goguś miała ufundowany puchar w Poznaniu na europejskiej,jako pierwszej Ich.w toyach w Polsce i ......wszystkie dane...... ,zeszłam z ringu bez pucharu ,który już przechodził w ręce właściciela suczki ,która wygrała rasę,ale tu wkroczyła Sonya fundatorka pucharu i wyjaśniła sprawę . Sędzie nie zawinił,polskiego nie znała,ale reszta nie czytate-nie pisate, jeszcze pretensje dlaczego szłam w otwartej,a co miałyśmy dwie polki konkurować ze sobą,to Olle z Emilką szła w ch.a ja w otwartej. :D
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 :-? A pamietasz Alfa na klubowej w Lodzi wygrała moja Tilia. Był ufundowany puchar dla zwycięzcy przez p. Kamińską. Tilia tego pucharu jednak nie dostała. bo fundatorka go wycofała gdyż myślała, że wygra inna toyka. Ale popis nie ? :evilbat: Wstyd ! :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Alfa1 napisał(a):Ona chyba dla siebie go ufundowała,a tu niestety. No właśnie ! I potem to tak bywa, ale nie wyszła z tego honorowo. Trzeba było zacisnąć " zęby ". Ja po takim czymś już bym się na wystawach nie pojawiła. Była to klubówka, ale wiele osób o tym wiedziało. :oops: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Alfa1 napisał(a): Sędzie nie zawinił,polskiego nie znała,ale reszta nie czytate-nie pisate, jeszcze pretensje dlaczego szłam w otwartej,a co miałyśmy dwie polki konkurować ze sobą,to Olle z Emilką szła w ch.a ja w otwartej. :D Wiesz to też jest interesujące, że jak ktoś wygrywa to zawsze pod jego adresem są nieuzasadnione pretensje. :krach: :D dobrego nigdy za wiele a powinnam napisać : zazdrość ludzka nie zna granic :pissed:
Alfa1 Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Ona zwykle tak się nie zachowuje,nie wiem co jej się wtedy stało,we Wrocławiu za CACIB ufundowała puchar i przyszła mi powiedzieć ,gdy Gogo wygrała,że tam puchar jeszcze dla mnie.
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 :hmmmm: Po takiej nauczce i przejściach, może chciała się zrehabilitować ! A może jeszcze inne względy miała na uwadze. U mnie niestety do końca będzie pod kreską . :bday: :D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Odbiegnę na chwilę od tematu pucharów, bo się zaczęłam gubić :wink: . Otóż chodzi mi po głowie pomysł, żeby zacząć szkolić Lukę tzw. klikerem. Jest to w 100% pozytywna metoda szkolenia, opiera się tylko na nagrodach (pozytywne wzmocnienie) wedle zasady : nagrodzone zachowanie będzie powtórzone. Moment, gdy pies wykonuje pożądaną czynność, zaznacza się dźwiękiem tzw. klikera, który przed chwilą zamówiłam sobie na karusku :wink:, i moment później daje się smakołyk : Dźwięk przypomina "stuk" nakrętki od Frugo. Mam teraz sporo czasu i chcę coś z Lukrem porobić, co by się dziewczyna nie nudziła. :wink: Na razie czekam na kliker i wydrukowałam sobie 100 stron teorii, więc zaraz zabieram się za dokształcanie. :wink: Dużo w tej metodzie psychologii ("psiopsychologii" :wink: ), więc tym bardziej mnie to ciekawi! Dla zainteresowanych: http://www.kliker.pieski.eu.org (dział "szkolenie kliker") :lol:
Agnieszka76 Posted July 28, 2005 Author Posted July 28, 2005 Świetny pomysł, Gosia, zazdroszczę Ci tego czasu..ech...może kiedys też będę go miała wiecej. Zdawaj nam relację, jak idzie Luczce nauka :)
Tomek67 Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Karka napisał(a):Tomek jeśli chcesz zasponsorować pucharek to może po prostu ufunduj za Zw.Rasy dla którejś z ulubionych ras. Z pewnością nie przeprowadzą dodatkowej konkurencji wyboru najładniejszego bichona bo nie ma takich praktyk na wystawach.Wybiera się czasami najladniejszego psa np.polskiej rasy, użytkowej bądź z danego oddziału :roll: Dokładnie w ten sposób wypowiedziała się pani ze związku. Oczywiście najprościej zafundować puchar za rasę albo grupę, ale takie puchary tak czy inaczej będą, a ja chciałem zafundować puchar niejako dodatkowy. Stąd ten galimatias. Ale rozmawiało się nam bardzo sympatycznie, pani dała mi swoją komórę i czas do namysłu. Coś wymyślimy. :wink: I kończymy ten temat. Ludzie - mu tu zdychamy. Dzisiaj bryknęliśmy po pracy nad wodę, ale w domu, nawet o tej porze ciężko wytrzymać. A jutro wg prognoz, może dobić 40 stopni!!! :o Afryka. :lol: :lol: :lol:
AnkaW Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 My tez byliśmy nad wodą, piekło niemiłsierne, a woda taka przyjemna. :lol: Zdjecia na grzywaczkach.
Alutka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 :bigcry: Wiecie mnie jakoś dziwnie nie jest gorąco. Nawet wiem dlaczego. Jak zapowiadali wcześniej o nadchodzących upałach, to ja sobie wymyśli- łam, że w piwnicy jest chłodno a tam trzeba zrobić porządek No ale nic z tego, bo mnie nic a nic n ie jest ciepło. :biggrina: :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Ja tam upały lubię :wink: Mnie nie przeszkadzają :lol: Gosia kliker to ciekawa metoda szkoleniowa dośc sporo o tym czytałam.Luka szybko się uczy to i nie powinnaś mieć problemów . Trzeba tylko mieć refleks, kilkać i nagradzać rzeczywiście w momencie , który chcesz zaznaczyć -tu myślę nie jest tak łatwo . Ale próbuj i zdaj relację jak przebiega nauka.Każda metoda szkoleniowa oparta na nagradzaniu i pozytywnych skojarzeniach jest dobra . Dziś dostałam nowe fotki Ettorka to i Wam zaraz pokażę :) Torek stale coś zwiedza ze swoimi właścicielami , którzy uwielbiają czynny wypoczynek , zwiedzanie zamków , ciekawych miejsc oczywiście wszędzie zabierają ze sobą swoje psiaki.W ten sposób reklamują doskonale również rasę 8) tak sobie Ettorek płynął łodzią podziwiając urocze widoki :) taki przystojniak z niego :wink: z pańcią :fadein:
Karka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Ania widziałam fotki Gizmola :sweetCyb: :sweetCyb: Są świetne :multi: :multi: z borzojem tworzą świetny duet :thumbs:
AnkaW Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Karka, śliczne zdjęcia i piesek jeszcze piekniejszy. Ale ma wielki nochal. :lol:
AnkaW Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Karka dzięki, duet świetny, szczególnie jak Gizmo robi za zająca. :roll:
Karka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 A tu Jogi polowanie na kotka :lol: niestety moje sierściuchy tak nie hasają jak Gizmol :( tradycyjnie Mumek dla fanek :wink: i jamniczka mojej mamy -zaszyła się w trawce bo ze względu na tuszę unika aparatu :wink: to też już starsza pani ma 11 lat
Karka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 AnkaW napisał(a):Karka, śliczne zdjęcia i piesek jeszcze piekniejszy. Ale ma wielki nochal. :lol: On jest wogóle całkiem spory :roll: ale nie chcieli Muminka tylko właśnie jego i są w nim zakochani bezgranicznie a to najważniejsze :)
Gosia_i_Luka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 O o o, borzojek, to ja szybko lecę oglądać. :lol: Karka - Ettorek miodzio! :angel: Ile on ma w kłębie? Duży się wydaje. :wink: Co do klikera. Ja generalnie jestem ZA tzw. pozytywnym szkoleniem, aczkolwiek wiem, że są psy, na które można klikać i klikać do usr... śmierci, a dopiero bardziej radykalne "środki szkoleniowe" dają rezultaty. No, ale to raczej w przypadku dużych, twardych psów typu rottweiler. Nasze bichonki należy szkolić jak najbardziej pozytywnie, bo to wrażliwe psiaki i już. :D Na razie czytam i czytam, chyba zarwę dziś noc, bo o psach to ja mogę czytać całe życie. :wink: Tylko rodzina jakoś tak dziwnie rozchodzi się po mieszkaniu, jak przejawiam chęć dyskusji. 8) :lol: No co Wy z tymi upałami??? :o U nas pogoda jak od tygodnia - pochmurno, temperatura w normie. 8) Zobaczymy, co przyniesie jutro. :lol:
Recommended Posts