Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już nie śpimy :scream_3: . Za dwie godzinki żeglujemy do Krosna. :scared:

A swoją drogą - patrzę jak do 4.30 Malawaszka gadała i jeszcze jej było mało :o . Ta dziewczyna jest robotem :lol:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uwaga, zaciskam kciuki! :lol: Będą w tym stanie aż do pierwszych wieści. :D A teraz spacerek z białą, śniadanko i jadę na wystawkę. Pogoda średnia, ale najważniejsze, że nie pada! (PUK, PUK)

Posted

Elo, babiszonki! :P
Można się rozluźnić (no, bez przesady :lol: ) jeśli chodzi o nas. Już jesteśmy. Niestety poszło słabiej niż w Bytomiu, ale należy przyznać, że zasłużenie. Carmen za skarby w świecie nie chciała pokazać ząbków sędziemu, ani nawet babci, która ją wystawiała. Ponadto sędzia był bardzo skrupulatny i słusznie zwrócił uwagę na nieco zachwiane proporcje. Carmen jest " odrobinę za długa" jak stwierdził i ja bez ślepej miłości, tylko obiektywnie muszę przyznać mu rację. Zresztą już Wam o tym problemie pisałem i w Bytomiu p. Junikiewicz też na to zwróciła uwagę. No cóż, należy liczyć że jeszcze trochę "skwadracieje" i kocha się dalej. Ocena - obiecująca. Poza uwagą dot. proporcji już tylko same pozytywy - świetnie odchowana i rewelacyjny włos oraz b. dobry pigment. Na razie tyle, reszta wrażeń później. Wszystkim za kciuki serdeczne dzięki. Teraz trzymamy za karkę i pudlice. :wink:

Posted

Tomek67 napisał(a):
No cóż, należy liczyć że jeszcze trochę "skwadracieje" i kocha się dalej. Ocena - obiecująca. Poza uwagą dot. proporcji już tylko same pozytywy - świetnie odchowana i rewelacyjny włos oraz b. dobry pigment. Na razie tyle, reszta wrażeń później. Wszystkim za kciuki serdeczne dzięki. Teraz trzymamy za karkę i pudlice. :wink:


Cóż ona jeszcze się rozwija i mogą jej nóżki się wydłużyć. Różnie to bywa. Niestety nie widziałam jej w orginale." Rewelacyjny włos " i to jest
skarb. Jeżeli włos na nogach będzie dłygi i gęsty , to można go sprytnie
zaczesywać . Z przednich łapek do tyły, a z tylnych nóżek do przodu.
I optycznie pieska " skracamy ". Większość piesków, które mają być w kwadracie, są w lekkim prostokącie. Ważny dobry , śnieżnobiały ,
długi i puszysty włos. Bedzie championką zobaczysz ! :Rose:

Posted

Tomek nic się nie martw. Alutka dobrze napisała że odpowiednim uczesaniem mozna wiele zrobić, tylko trzeba sie tego nauczyć. Nam też poszło na bdb bo za ciężki chód, ale jak miał iść lekko skoro go musiałam ciągnąć, a pozostałe w większości miały wszystkie kości na wierzchu. A skórę i szatę sędzia napisał że doskonała. Teraz się troszeczke odchudzamy, i następnym razem będzie lepiej.

Teraz czekam na wieści od Karki. :lol:

Posted

[quote name='"AnkaW"'] Nam też poszło na bdb bo za ciężki chód, ale jak miał iść lekko skoro go musiałam ciągnąć, a pozostałe w większości miały wszystkie kości na wierzchu. A skórę i szatę sędzia napisał że doskonała. Teraz się troszeczke odchudzamy, i następnym razem będzie lepiej.

Anka czy napewno ten ciężki chód jak piszesz był powodem, że pieska
trzeba było ciągnąć ? Przemyśl to dobrze, bo to bardzo ważne ,żeby
pies się umiał ładnie zaprezentować. :B-fly: Jeśli jest pulchniutki to
odchudzanie napewno nie zaszkodzi. A , że następnym razem będzie
lepiej w to nie wątpię. :P


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Tomek - możesz jej kupić buty na obcasach! :lol: Żartuję, żartuję, ale wiesz, dla mnie ona jest najpiękniejsza już za samo to, że jest bolończykiem - nawet najwybitniejszy sędzia może mówić, że coś tam z nią nie tak, a my biszonomaniacy i tak będzemy ją KOCHAĆ! :D

Wystawa była super - pogoda dopisała (na 6 z "+")! Padało tylko chwilkę na początku, a potem już do końca było rześko - ani nie gorąco, ani nie zimno - idealna pogoda dla psów! Karka - rozmawiałam chwilkę z właścicielem Waikiki. Ona jest niesamowicie spokojna - mówił, że tym właśnie lewki różnią się od bolończyków - te drugie są ponoć "żywsze" i bardziej energiczne. Fakt - Waikiki była spokojniutka, ale patrząc na Twoje brzdące nie powiedziałabym, że też takie są. :lol: W każdym bądź razie jest bardzo nieśmiała, ale prześliczna i ma słodki nosek. :D Zdjęcia mam dwa, niestety tylko jak leży, bo na jej ocenę nie zdążyłam. :cry: Jej właściciel wspominał coś o drugim lewku, może podrzuć mu co ładniejsze fotki Muminka. :wink: :lol:
Mam 500 zdjęć, ale nie mogę ich przerzucić na neta. :evil: :evil: :evil: Choć i tak prawie same charty :wink: ale mam też parę poodelków, yorków, papillona, ze dwa grzywacze - trochę ozdobnych by się znalazło. :wink:
Siedziałam do VII grupy na finałach, ale robiło się późno, a Luka całkiem sama w domu - musiałam wracać. Tak więc nie wiem, kto wziął ozdobne, ani charty. :roll: :cry:
Zrobiłam trochę psich zakupów - m.in. komplecik z ROGZa, czerwony w kostki - śliczny (chyba Eklerek ma taką obróżkę :roll: )! Dostałam próbkę Nutry Gold - biała wpierniczała, aż jej się uszy trzęsły! :o Byłam w szoku, że tak jej suche smakuje! Oczywiście najbardziej ucieszyła się z piłki na sznurku, mam nadzieję, że ta pożyje nieco dłużej niż 3 poprzednie. :roll: :wink: Sobie sprawiłam prześliczny, metalowy brelok z głową afgana - cudo! :D
Dużo przyglądałam się border collie - fascynujące psy! Takie niepozorne, ale jak zaczynają "działać" - szok! :o Świetne!

Prawdopodobnie jeszcze dziś jadę do tego domku, więc pożegnam się już z Wami na tydzień! :D Niestety tam nie ma neta... :cry: Mam nadzieję, że Karka zgarnęła wszystko, co tylko mogła, jeszcze cały czas trzymam za nią kciuki!! :D

Posted

:sweetCyb: Dziękujemy Ci Gosiu za tę kruciutką relację
z wystawy. Szkoda, że nie masz już czasu na wklejenie zdjęć .
Załuję, też że nie masz dostępu do internetu. Ale jak odpoczywać to
odpoczywać od wszystkiego. Baw się dobrze. Wracaj opalona,
roześmiana i odpręzona. :eating: :kaffee_2: :hand:



:D Dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka - ja chętnie wrzuciłabym parę fotek już teraz, ale niestety mam coś pochrzanione z komputerem - nie ma żadnego sposobu, żeby przełożyć foty z dysku na internet - od razu wszysto się wiesza. :evil: Tata obiecuje i obiecuje, ale do tej pory nie zaangażował się w problem. :wink:

Posted

:question: Anko W. Jeśli mozna to jeszcze jedno pytanko ? Czy Twój
chiński grzywacz jest l) typem przypominającym jelenia, elegancki
o delikatnej kości czy :
2)typem krępym, o mocniejszym ciele i koścu, przypominającym kuca?
Takie dwa typy występują we wzorcu danej rasy. I to należy brać pod
uwagę. :gent:
Uwielbiam wszystkie grzywacze. Nie zazdroszczę konkurencji. Choć w yorkach jest jeszcze większa. :hmmmm:




:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
:evil: Tata obiecuje i obiecuje, ale do tej pory nie zaangażował się w problem. :wink:


No to masz tydzień czasu, aby p, Tatę zmobilizować ! My też bardzo
prosimy o pełną mobilizację . Panie Tato zrób coś, żeby zdjęcia się
nie wieszały na komputerze. Bardzo prosimy !!!!!!!!! :thinkerg:



:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Alutka, niczego nie jestem pewna, myślę że to że nie chciał iść szybciej było powodem takiej oceny. Dzisiaj jak cwiczyliśmy, to szedł pieknie, zgrabnie wyrzucał łapki do przodu i ringówka była luźna, ale tylko po prostej bo w kółku było już gorzej i zostawał w tyle.
A Gizmo jest typem nr 2. tzn. o mocnym kośćcu jak kucyk, typ amerykański.

A Karka kiedy wraca?????

Posted

Dziękujemy wszystkim za ciepłe słowa :buzi:
Alutka - spróbujemy tak czesać :wink: No i był jeden york z Niska!!! :wink:
Gosia - widziałem lewki Karki w Bytomiu i Ci powiem, że są one arcyspokojne, natomiast bolończyki (Carmen :evil: ) to wypióry okropne :lol: Naszą małą to normalnie coś rozsadza od środka :lol: Lewki Karki w stosunku do niej do Sidy Leniwce (przeurocze zresztą :wink: );
Ankawu - Karka pewnie w nocy dzisiejszej wróci. Były trzy grzywki w Krośnie, z tego dwa z Gangu Łysych (właścicielka z Rzeszowa - obydwóch), a jeden z innej hodowli. Tego ostatniego cyknąłem aparatem i jeżeli fotka wyszła, to jutro powinienem ją tu wkleić. :wink:

Posted

Jadę jednak dopiero jutro rano, więc mogę z Wami jeszcze trochę pogawędzić. Aby było miło, stawiam jajecznicę z serem i pomidorami. :D Tak sobe z Luczką dogadzamy, jak zostawiają nam wolną chatę. 8) :lol:

Tomek - no popatrz, a ja myślałam, że lewki też są takie szalone! :o Byłam zdziwiona widząc na żywo lewka, że taki flegamtyczny - leżała spokojnie, powąchała mi rękę i dalej leżała. :wink: I nawet nie była przywiązana! :o Z moją Luką to by nie przeszło - w dwie sekundy pognałaby nie wiadomo gdzie! :lol: Ale taką właśnie ją lubię - szaloną! :lol:
Kurcze, zaczynam chorować na whippeta... Dzisiaj obsypał mnie całuskami CUDOWNY whippecik - ze mną już tak jest - jak nie mam styczności z whippetami, to mówię sobie, że to nie jest pies dla mnie, ale jak tylko widzę whippeta na żywo - od razu mnie bierze. :wink: :lol: No i w dodatku ostatnio zmusiłam moją mamę, żeby obejrzała ze mną zdjęcia whippetów, które mam na kompie - i ona się zakochała! :o :D Z każdym kolejnym zdjęciem coraz bardziej piszczała: "Oooo, ale śliczny, jaki cudny, piękny". I pytała, jak taki whippecik dogadałby się z Luką. :wink:

Znowu, no znowu się zapomniałam... Może powinnam przy fragmentach nie związanych z bolończykai stawiać gwiazdki, żeby Was przynajmniej ostrzec. :wink: 8)

Posted

Gosia - cyknąłem aparatem jednego ooogromniastego wilczarza. :P Specjalnie z myślą o Tobie :wink: . Ale wstawię dopiero jutro :( , jak już będzie na płycie, a więc pamiętaj, aby po powrocie zaglądnąć tutaj :wink:

Posted

No to ja Ci cyknąłem DUANZONGA Chrustowianki. Najmniejszy w stawce, ale zadziorny jak diabli :lol: . Warczał i szczekał na mnie, gówniarz :lol:

Posted

Tomek67 napisał(a):
Gosia - cyknąłem aparatem jednego ooogromniastego wilczarza. :P Specjalnie z myślą o Tobie :wink: .

No... wzruszyłam się normalnie... ! :cry: :lol: Dzięki! :D

Posted

Jestem! Już jestem :lol:
I Gosia mi wyjechała bez podania namiarów :cry: :evil:
Jak ja ją teraz znajdę?
Gosiu! Gdziekolwiek jesteś podaj mi swój nr telefonu na prv bo moje posty OCZYWIŚCIE do Ciebie nie dochodzą!
My z Eklerkiem wyłikendowaliśmy się za wszystkie czasy a biedny Turasek musiała pracować 8)
Eklersik socjalizował się z półtoraroczną córeczką mojej psiapsiółki. Nabił jej zębem solidnego guza na czole. Oj, nie potrafi być delikatny. Chciał ją radośnie przywitać a zrobił krzywdę. Nie dziwię się już małej Monusi, że ucieka przed nim gdzie pieprz rośnie :wink:
Zaobserwowałam mnóstwo podobnych zachowań dziecka i szczeniaka. Kiedy się je goni, oboje uciekają. Kiedy się czegoś zakazuje, oboje to robią. Kiedy rzuci się piłeczkę, oboje aportują. Do buzi wkładają wszystko co znajdą, szaleją kiedy mają spać i śpią kiedy czas na zabawę :lol:
Po Eklerku będę już miała doświadczenie :wink:

Posted

Elo :P
Jestem tylko na chwilkę bo wróciłyśmy po południu i naprawdę musze odpocząć :roll: wieczorkiem już chyba będę w miarę to sobie z Wami posiedzę :wink:
Tomku Gratulki dla Carmen -spisała się na medal wziąwszy pod uwagę ,że to dopiero druga jej wystawa :) dla mamy również gratulki i pozdrowienia :)
A teraz co u nas :roll: ... No to powiem Sisi zakończyła Championat Niemiec VDH i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu :D Lucky Sonya -Nero i BiBi także zakończył swój kolejny championat klubowy oraz wygrał rasę :multi:
Dziekuję za trzymanie kciuków - bardzo się przydało :wink: :D To był udany wyjazd :D

Posted

Elo, Karinko :P
Gratulujemy szempijona aryjskiego !!! :wink: :BIG: Liczymy na pełna relację i opis :P
A ja wstawię Wam kilka fotek bolońskich (i nie tylko) z Krosna:

Nisko 6.30 - przed startem expressu do Krosna (ale już w expressie :wink: )

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...