Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No wpadłam na chwilkę :wink: Tak czasem bywa ,że czasu brak :wink:
Skoro masz mailowe potwierdzenie przyjęcia Carmen to ja sobie myślę wydrukuj to może :roll: i zabierz ze sobą na wystawę .Napewno jeszcze dojdzie jutro :) nie martw się :wink:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Eclairs']Dopytuję się tak o Twoje plany bo między 24 lipca a 6 sierpnia będziemy z Eklerkiem nad morzem i tak troszkę nas korci żeby się z Tobą i Luczką na jakiś spacerek i pifko umówić 8) :lol:
Bo to chyba jedyna szansa żeby się spotkać w tym stuleciu?
Co o tym sądzisz?
Eklerku drogi, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję. Oczywiście bardzo chętnie się z Wami spotkamy. Z tym, że najchętniej na początku sierpnia, bo Luka teraz cieczkuje, a bardzo chciałabym ją Wam pokazać, więc musimy wybrać taki termin, żeby Eklerek nie dostał zawału. :wink: Ale to już na pw, a jak nie będzie działał, to na maila. :D Bo rzeczywiście nas zbanują. :wink:

Rany, rany, nie wiem, co jest z tym moim privem. :evil: Jak ja wysyłam, to dochodzi i jak ktoś mi odpowiada, też dochodzi, więc dziwna sprawa. :roll:

A my z Luczką i rodzinką z Niemiec jedziemy w przyszłym tygodniu tutaj:



Ten domek wynajęła dla nas moja ciocia. Kochana jest, nie? :lol: 8) :lol:
Tylko nie wiem, jak Luki cieczkę przeżyją te kremowe fotele. :evilbat:

Posted

Aga, szczerze powiedziawszy, ja jestem w szoku! :lol: Powiedzieli, że wynajmą "domek nad jeziorem", ale nie wspominali o "willi nad jeziorem". 8)

Jeszcze chciałam wrócić do mojego najnowszego i Agi cud - odkrycia (iv san bernard :lol: ) - jeśli Luka po szamponie jest mięciutka i bielutka, a Pusia po odzywce - pięknie lśniąca, to c da połączenie szampon+odżywka? :lol: :lol: :lol: Ale będzie wypas! :lol:

Posted

:loveu: Ależ to wszystko romantyczne. Domek jak z bajki
a w dodatku sam komfort. Jak to się mówi " żyć i nie umierać ".
Bawcie się dobrze, odpoczywajcie i zróbcie mnóstwo zdjęć ! :hand:




:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Gosia_z_Luką napisał(a):
A my z Luczką i rodzinką z Niemiec jedziemy w przyszłym tygodniu tutaj:
Ten domek wynajęła dla nas moja ciocia. Kochana jest, nie? :lol: 8) :lol:
Tylko nie wiem, jak Luki cieczkę przeżyją te kremowe fotele. :evilbat:


Gosia - za każdym razem jak Niemra z piorunem w oczach będzie się Ciebie pytać, pokazując na czerwone plamy na kremowych fotelach - "Was is das, skond ta czerrrwona plama?" :motz: , musisz uśmiechnąć się jak lelija niewinna i odpowiedzieć - "Pomidor". :niewiem: :wink:

Posted

Na szczęście Niemra żadna nie będzie mnie o nic pytać, bo domek jest na Kaszubach. :lol: Jedynym Niemcem z krwi i kości będzie tam TZ mojej cioci. :wink: Który ostatnio jak miałam z nim styczność (na weselu mojego dziadka parę lat temu :lol: ) dał mi do zrozumienia, że jedynymi psami, które uznaje, są rottweilery. 8) :evilbat: Ale biała parę dni później wskoczyła na niego, jak ucinał sobie niemiecką drzemkę na kanapie, wylizała mu usta i już był jej. 8) :lol: 8)

Posted

Wstydliwe pytanie do właścicieli suczek - czy Wasze panny podczas cieczki robią rzadziej koopy? Bo Luka wczoraj zrobiła tylko jedną, a dziś, mimo 5 spacerów - żadnej. :roll: Je normalnie - gotowany ryż, gotowany kurczak plus zmiksowane na papkę surowe warzywa, owoce, jajko i podroby. Mam się zacząć martwić?

ps. proszę się nie martwić moim alter ego. :wink: Mam przypadkowo dwa konta i na różnych komputerach jestem różnie zalogowana. :wink:

Posted

No właśnie już się miałam zmartwić Gosia :wink:
Ale będziecie mieć super wygody :o Jak dla mnie nie musiałoby być nawet pogody , pławiłabym się w tym luksusie z rozkoszą :wink: Kurcze Gosia ja też kcem taką ciocię :multi:
Nie odpowiem Ci na wstydliwe pytanie bo po prostu nigdy czegoś takiego nie zauważyłam :roll: może zapomina o tej czynności rozglądając się za ewentualnym kawalerem do swojej łapki :wink: :lol: nie wiem naprawdę

A mnie dziś glowa boli to może i nie myślę jak trzeba ...

Posted

Carmen jeszcze cieczki nie miała i do niedzieli nie tęsknimy za nią (tfu, tfu). Natomiast poprzednie suczki nie miały z tym żadnych problemów. Tylko jedna miała olbrzymi kłopot z załatwianiem się przez trzy tygodnie po sterylce.

Posted

A ja Ci grzecznie odpowiadam :wink: Fujuje są lepsze od tfujaszów, bo wymagają mniej wysiłku. A jako znany Sid-Leniwiec wolę nosić kapelusz na głowie i ręce w kieszeniach, a nie worki z piaskiem czy cementem (choć dźwigało się, oj dźwigało - aż mnie w krzyżu łupie, jak tylko pomyślę :wink: ) :P :wink:

Posted

Dziękuję :buzi: Od razu mi lepiej :B-fly:
Ale muszę Cię pożegnać, bo trykam łbem o monitor i ziewam tak, że trzaskanie zajadów budzi mi dziewczyny :wink: Pa :hand:

Posted

Gosia, jeśli chodzi o Towje "zdrowotne" pytanie, to odpowiem Ci jak Karka- tez nie zauważayłm takiego problemu....Spróbuj młodej podać troszkę oliwy, moze to coś da. A jak się Luczka zachowuje? Ma apetyt itd?

Posted

Tomek67 napisał(a):
Dziekuję, Karinko :calus: . Sobie wydrukuję. :wink:


No i o 15-ej sobie wydrukowałem potwierdzenie mailowe, a o 16-ej wyciagnąłem ze skrzynki potwierdzenie pisemne z Krosna :P
Miałaś rację, Karka :wink:

Posted

Ludkowie gdzieście się posiali :o Takie pustki :o
Ja zdążyłam wrócić zza Olzy z BiBi i powiem Wam ,że miałam okazję trzymać czarniutkiego lewka w rękach :D moje marzenie :wink: , wykąpałam dwa sierściuchy 8) przygotowałam obiadek dla męża , zrobilam pranie , małe sprzątanko /sama się dziwię ,że dostałam takiego powera.../a tu nikt nic nie pisze :roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...