Tomek67 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Zgłosiłem wczoraj Carmen do Krosna i dostałem mailowe potwierdzenie. Czekam na pisemne. Ktoś z Was będzie?
Agnieszka76 Posted July 5, 2005 Author Posted July 5, 2005 Umówiłam Pusię na sterylkę. Na 22 lipca, godz 12. Już się boje....
Karka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 No Tomek to będę trzymać kciuki :wink: Agnieszka nic się nie bój wiesz ,że możesz na nas liczyć :) wesprzemy dobrym słowem 8) Wszystko będzie dobrze :thumbs:
Karka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Eklersiku widziałam foty chłopaka na terierkach i nie było tak źle jak pisałaś :wink:
Alutka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Alutka napisał(a):Eclairs napisał(a):Alutka! Mieliśmy wejść o 14:30 a zrobiła się z tego 16 z dużym hakiem!!! :evilbat: Dwie godziny w upale to jest róznica dla psa i człowieka! Gdybym wiedziała o takim poślizgu od początku, to na pewno nie zostałabym do końca! Sprawa się wyjaśniła. Sędzia, który miał wybierać szczeniaki na ringu honorowym jeszcze sędziował u siebie ( jakiś guzdrała ) stąd musiała nastąpić ta zmiana. Oceniać skończył przed 16-stą jako bardzo bardzo ostatni. :evilbat: :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 :lol: Agnieszko wspólczujemy Pusi i Tobie. Trzymajcie się ! Bedzie napewno wszystko dobrze. :buzi: :cry: Tomku ! Nas nie zaprosiłeś, więc nie jedziemy. :evil_lol: :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Agnieszka76 napisał(a):Umówiłam Pusię na sterylkę. Na 22 lipca, godz 12. Już się boje.... Ten 22 lipiec, to z okazji Święta Czekolady? :wink:
Tomek67 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Karka napisał(a):No Tomek to będę trzymać kciuki :wink: Karka - nie dziękuję przesądnie. Ale mam nieodparte wrażenie, że coś kombinujesz z pudlicami :hmmmm:
Tomek67 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Alutka napisał(a)::cry: Tomku ! Nas nie zaprosiłeś, więc nie jedziemy. :evil_lol: Proszę nie zwalać na Tomka! Minus dla całej ekipy BB na długość rozwiniętego papieru toaletowego :grab:
Karka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Tomek67 napisał(a):Karka napisał(a):No Tomek to będę trzymać kciuki :wink: Karka - nie dziękuję przesądnie. Ale mam nieodparte wrażenie, że coś kombinujesz z pudlicami :hmmmm: :hmmmm: stale mnie o coś podejrzewasz :wink: nie wiem co o tym myśleć :evilbat: :wink:
Alutka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 :fadein: Obiecujemy poprawę ! A jakie plany macie na Zakopane ? :D dobrego nigdy za wiele
Tomek67 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Bo ja podejrzujący jestem, Karka :P . Muszę być czujny :cool1: . Taka zawodowa przypadłość. :wink: Nie pamietam kiedy jest wystawa w Zakopcu, ale chyba jeszcze Carmen będzie szczeniakowata. A w szczeniaczkach drugi i ostatni raz idziemy w Krośnie. Potem Rzeszów 21 sierpnia - już w młodzieży. A do Zakopanego to się wybieramy i owszem, babiniec plus ja, ale tylko dogórybrzucholubnie. I jeszcze nie wiemy kiedy, ale w sierpniu najprędzej. :B-fly:
BiBi Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Tomek67 napisał(a):mam nieodparte wrażenie, że coś kombinujesz z pudlicami :hmmmm: A z kim by miała kombinować, jak nie z pudlicami :wink: :D
Tomek67 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Z mistrzem świata w kombinacji alpejskiej, oczywiście :lol: Przez skromność nie powiem Wam kto nim jest :oops: :wink:
Alutka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 :hmmmm: Tomek z mistrzami jednak lepiej nie zaczynać. Wiem to po sobie. Niedawno byłam taka pewna, że będę dłużej na ringu niż Gołota i co ? nie wyszło ! :cry: Ale ja mu jeszcze pokażę , musi być to jednak reng międzynarodowy. :cooldevi: :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Oj ludkowie strasznie mnie przygnębiła ta wiadomość o skradzionej Mafii :( Tomek trza jakoś i coś kombinować bo inaczej się nie da :wink: A dlaczego Alutka taka niezadowolona :question:
Alutka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Karka napisał(a): A dlaczego Alutka taka niezadowolona :question: No wiesz Karinko apetyt rośnie w miarę jedzenia :eating: Po zwycięztwie w Krakowie gdzie zdobyła I miejsce to w Ustroniu 4-te nie jest takie budujące. Wiem, wiem w sporcie by wa różnie, :Fade-col: . Piłka jest okrągła itd. itp. To po trochu też była moja wina, bo nie zauważyłam. że ma lekko podniesioną lewą przednią łapkę (ona tak lubi ) i jej nie poprawiłam. Wcale się nie martwie, ani nie jestem zła wręcz przeciwnie inni też muszą wygrywać. Mamy mnostwo przepięknych psów. :BIG: G r a t u l a c j e dla Z w y c i e z c ó w :klacz: :D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Witam kochani! :lol: Gośka :kciuki :kciuki :kciuki :cry: Mi dziś rano Lukier niezły numer wycięła. Jak codziennie, koło ósmej, jeszcze w piżamie poszłam wypuścić psy na siku do ogrodu. Jak zwykle stałam w drzwiach i pilnowałam, żeby się towarzystwo załatwiło. Nagle patrzę - moja biała MYK i za dom, w stronę bramy. Nieco się zlękłam, bo ona bez trudu przechodzi przez pręty płotu, więc poleciałam do okna w przedpokoju, które wychodzi na bramę. I aż mnie zmroziło. Luka dziarskim truchtem, z zadartym ogonem biegnie środkiem ulicy! :o :evil: Co było robić? Ubrałam za małe klapki brata i w T-shircie i spodniach od piżamy w błękitne paseczki pomknęłam ratować Lukę (wyobraźcie sobie do tego włosy rozczochrane na wszystkie strony). Wychodzę za bramę, a tam... z 10 chłopa na budowie naprzeciwko! :o :oops: :o A Luki ani widu, ani słychu! :-? Zacisnęłam usta ze wstydu i wylazłam za bramę, nawołując i gwizdając. Robotnicy mieli niezły ubaw. :x Na szczęście po paru sekundach zza domu sąsiadów wyłoniła się ta wredota. Myślałam, że ją uduszę! :evil: Całe szczęście, że żadne auto nie jechało. :roll: Nie wiem, co się z nią dzieje, rozbestwiła się flądra na całego tutaj. :evil: Już jutro najprawdopodobniej wracam do domku. :cry: Wczoraj przyjechali moi rodzice (dopiero co wrócili z Tunezji :D Oglądałam zdjęcia - bosh, jak tam jest pięknie!! Moja mama miała przykaz robić zdjęcia wszystkim CHUDYM psom /miałam nadzieję, że trafi się jakiś chart arabski :lol: /, ale nie zrobila ani 1 fotki, bo zwyczajnie... nie było tam nawet pół psa! :o :-? ). W każdym bądź razie chyba moja rehabilitacja sierści Budrysa odniosła jakiś skutek, bo moja mama nawet go pogłaskała! :o przedtem nieco się go brzydziła :wink: i stwierdzili, że "jakby odżył" :wink: Generalnie między psami było OK. Respektowali swoje zasady, Budrys rzadko wchodził "na pokoje" - ulokował się w przedpokoju i kuchni. Jak wychodziłam na krótko, zostawał w ogrodzie. Raz tylko dostał sraczki 0X w co oczywiście wlazłam ulubioną skarpetką :evil: ale potem przemiana materii i te sprawy były w porządku. Żona dziadka przez telefon (z nutką nadziei :wink: ) pytała, czy pies tęskni - powiedziałam, że tak. :wink: Ale (między nami :wink: ) nic takiego nie zaobserwowałam. :wink: :lol: Fajnie jest mieć ogródek. :lol: Ale to już wiecie. :lol: Agnieszka - BRAWO za konkretną decyzję! Będę trzymała kciuki - Luka jest druga w kolejce. :wink:
Agnieszka76 Posted July 5, 2005 Author Posted July 5, 2005 Prawie wszyscy macie fajnie- planujecie sobie wystawy i inne przyjemne rzeczy. A niektórzy palnują lub juz zaplanowali sterylkę... Dobra, juz nie marudze. Musimy to zrobić i już. I na 100% wszytsko będzie dobrze. Od niedzieli będziemy moze mieć drugiego psa na gospodarstwie- rodzice mojego TŻ chcą nam zostawić swoją suńkę na czas ich wyjazdu wakacyjnego. Fajnie będzie, Pusia nie będzie się nudzić, jak przyjdzie jej samej siedzieć... Gosia, Luczka moze przechodzi jakiś kryzys posłuszeństwa, ale na pewno jej to przejdzie. To mądra psinka :D
AnkaW Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Tomek, a dowiadywałeś sie coś o tej sędzinie z IX gr w Krośnie?
Tomek67 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Nie, nie dowiadywałem się. Ale Karka z pewnością wie wszystko :wink:
Karka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Karka nie wie wszystkiego :( i tej sędziny także nie zna :( Gosia ale miałaś fajną przygodę :wink: nie ma to ja latać po ulicy w piżamce :lol: :lol:
AnkaW Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Alfa1 napisał(a):Kto sędziuje w Krośnie?? IX Małgorzata Wieremiejczyk-Wierzchowska
Recommended Posts