Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Agnieszka - znam kilka takich pań, co miesięcznie wydają mniej na siebie, a więcej na psiaka. To dobre dusze :ghost_2: :thumbs: . Ale świat jeszcze nie zwariował i są ludzie (w każdym zawodzie), którzy nie ulegli Clondike'owej pogoni za pieniądzem. Jest ich niemało, choć są w mniejszości. A niewolnicy złota - zedrą się z Ciebie ostatnią złotówkę, oglądną taką wystawę jak ta obecna w Łodzi (to Taliban, Agnieszka) i święcie się oburzą, a sami bez skrupułów usuną po cichu ciążę dorastającej latorośli. Z godnością trza ich "olewać", Agnieszka. Ale w Bieszczady - jak najbardziej!!! :P :P :P Całe Podkarpacie jest piękne (co tam piękne - najpiękniejsze!), ale takiego klimatu jak w Bieszczadach - już w Polsce nie uświadczysz. Aż się nie chce wracać do tzw. cywilizacji. Gorące pozdrówka za cieplutki post. :buzi: :hand:
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Alfa, ja jej właśnie takiego gnata poleciłam, bo juz bez wiedzy o puszkach było widać, ze kobitce brakuje czasem na życie...muszę się rozejrzeć , jak sie Pusi cieczka skończy, może spotkamy ich to spytam o te ząbki... Jeden ząb to mzoe i 25 zł, ale my za całay zabieg pod narkozą zapałcilismy ok 120 zł...usuwaliśmy dwa kły. Oj, w samo sedno trafiłes Tomek z tą wystawą. Tylko szkoda że żadnemu piiiiiiiiiiii.....sama sie ocenzurowałam...nie przyszło do łba, że jak te okropieństwa podretuszowane zobaczy jakiś dzieciak to mu moze to zrobić niezła krzywdę
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Elo bichonomaniacy :) Tak ten świat ostatnio urządzony ,że dla wiekszości liczy się wyścig za kasą :( Widziałam nawet w jednej lecznicy wywieszkę ,że nie udzielają psom bezpańskim z wypadku pomocy :evil:
Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Elo Karka. :D Na szczęście nie ma tutaj takich :P . No chyba, że Eklerek :lol: Kiedy Carmen dostanie pierwszej cieczki? Skończyła już 7 miesięcy i nic :niewiem:
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Mam taką nadzieję ,że tu takich niet :wink: :) Cieczka przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie uwierz mi :D ma jeszcze troszkę czasu ale tak do 9 miesiąca to już napewno dostanie :roll:
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 A co, tak nie mozesz się doczekac? Zapewniam, to nic miłego :D Tomek, Pusia dostała cieczkę jak skończyła dokładnie 8 miesiecy i 26 dni. Macie jeszcze czas na te "przyjemnosci"
Alfa1 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Karka napisał(a):Elo bichonomaniacy :) Tak ten świat ostatnio urządzony ,że dla wiekszości liczy się wyścig za kasą :( Widziałam nawet w jednej lecznicy wywieszkę ,że nie udzielają psom bezpańskim z wypadku pomocy :evil: To się pokazali :evil:
Alfa1 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Karka napisał(a):Mam taką nadzieję ,że tu takich niet :wink: :) Cieczka przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie uwierz mi :D ma jeszcze troszkę czasu ale tak do 9 miesiąca to już napewno dostanie :roll: Suczki cieczkę dostają różnie od 6 mieś. nawet do 20 mieś.
Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 No, może Karka widziała to startując w kategorii Wielkie Dioptrie (plus yyyyosiem) :lol: A o cieczkę mi chodzi w kontekście wystawy najbliższej. Co prawda mam czas do 4 lipca na zgłoszenie, ale jak się psychicznie nastawię na wyjazd, to smutno będzie rezygnować :(
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 No też mnie zatkało ale cóż kasa, kasa , kasa ... :evilbat: Własnie Tomek wzmocnij ogrodzenie bo kawalerowie sznurem będą się ustawiać wzdłuż płotu :wink: a Ty do pracy będziesz chodził z jakimś zięciem zawsze :evilbat: Wielokrotnie bywam odprowadzana przez zięciów wszelkie masci i wielkości :lol: :lol: :lol: Raz babka na przystanku czeka na autobus ja sobie idę a za mną zieciunio -kobiecie się chyba rozjaśniło po chwili w głowie ,że jej pies śmiga za mną :o i krzyczy za mną bym się zatrzymała.No to czekam a ona podbiega i mówi ,że jej zwiał rano /akurat -wypuszczali go regularnie samego/ i teraz się spóźni przez niego do pracy :roll: bo musi go odprowadzić do domu
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Zaraz będzie 200 strona! :) No, Karka ma racje, Pusia dostała cieczkę na wyjeździe...klimat jej moze posłużył..albo ten deszcz :hmmmm:
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 :BIG: To na cześć 200-setnej strony :D Wszystko możliwe ,że klimat wpłynął na Pusię ale już macie to za sobą powoli :)
Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Myśląc o przyszłości Izy, to ja już zięcia nie lubię :evilbat: A te zięcie do bolońskiego wiana, to mogą powąchać dym z Toyki, bo ja wygodnicko autkiem do pracy się posuwam :wink:
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 No jasne tatusiowie zawsze krzywym okiem na zięciów patrzą :evilbat: żebyś się nie zdziwił jak za toyka popędzi stadko zięciów :lol: :lol:
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 To znaczy...Tomek, bo coś nie łapię- z psem sie do tej pracy toyką posuwasz? Czy boisz się, ze bolońskie ziecie będą napastliwe również w stosunku do Ciebie? Czy CVarmej jeździ z Toba do pracy? :hmmmm: A tak wogóle to cieczkę mozna przewidzieć. Pusia się dziwnie zachowywała z miesiąc przed- bardzo intensywnie niuchała na dworze, była bardziej niespokojna niż zwykle podczas spacerów. I tak jak przypuszczałam - cieczka nadeszła
Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Było za 200 stronę, to ja zapobiegliwie za 3000 postów, które mam nadzieję dotrzaskamy dziś wieczór :BIG: :BIG: :BIG: :laola: :laola:
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 a możecie podawać tabletki chlorofilowe swoim cieczkowcom one zmniejszają atrakcyjny zapach :wink: niedużo kosztują a działają 8)
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Za naszym żuczkiem nie pędzą...wogóle psy się Pusią jakoś nie interesują, jak dotąd zdarzyło sie dwóch bardziej natarczywych amantów... Aha, po tym jak kupiliśmy Pusi sado-maso bieliznę młoda zaczęła sie czyscić. Sama, z własnej inicjatywy. Może wolała to od tych...hm..GACI
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 No to gacie się przydały :) tak czy owak spełniły swoją rolę 8) a przy pierwszej cieczce czasem suczki nie pachną jeszcze tak intensywnie lub po prostu nie ma jeszcze"tych dni" :wink:
Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Może, Agnieszka mieszkasz w dzielnicy psów kochających inaczej :lol: :wink:
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Tomak, masz rację! Przedstawiciel młodocianych "bałuciarzy" (tak zwą mieszkańców mojej "cudownej" dzielnicy) na swojego psa nie zawoła inaczej niż CHODŹ TU TY PEDALE.....mam nadzieję, ze nikogo nie uraziłam, jest juz po 22, wszystkie dzieci powinny być w łóżkach! Karka...ona ma teraz właśnie te najintensywniejsze dni -dzis jest 12 dzień...kurcze, a moze lepiej ja wysterylizować po 2 cieczce, skoro ta nie jest taka "prawdziwa"...
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 a ty myślisz ,że nie ma psów kochających inaczej :wink: są takie samce co im nie przeszkadza czy pies czy suczka ...
Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Karka - ja nie myślę, ja widziałem takie psy-kochasie w akcji!!! Jeden z nich to nieżyjący pies teścia - nie wiedziałem co robić: A) lać pałą, B) perswadować werbalnie, C) zrobić, phi, D) dzwonić na Policję, E) modlić się, F) zgłosić na Paradę Równości. A, Wy mądralińskie, które rozwiązanko? :P
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 odwracam głowę i udaję ,że nie widzę 8) a co ja tolerancyjna jestem 8)
Recommended Posts