Eclairs Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Taaak! Zapomniałam napisać, że to był autobus PKS do Bielska!
Karka Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Muszę spadać w tej chwili pan mąż musi do kompa.Dobranoc :) niech Ci się pan przyśni :wink:
Eclairs Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Z psiurkiem którymś jedziesz do Syrlandii? Czy wyłącznie żeby mi smaka narobić? :wink:
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Widzę, że Eklerka wypuścili na przepustkę (albo lekarstw zabrakło). :lol: :wink: Biedactwo! A ja zaspokoiłem swoje kinomaniackie pożądanie i oglądnąłem ARCYDZIEŁO!!! :P O mężczyźnie, który płakał. Oglądał ktoś? :question: Znowu nie? :cry: Ech... Może chociaż Zielona Milę ktoś w weekend zobaczył? Jeżeli nie - polecam oba!. Ten pierwszy bardziej!!! :P
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='Karka'] jakieś swoje sprawy załatwia :roll: Tutaj ewidentnie Mum leci sprać kogoś po mordzie :lol:
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='Karka']no i zaczęło się Nie, no :oops: ... Żeby tak dziewczyna chłopaka :oops: ... W czułe miejsca :oops: ... Co się na tym Śląsku wyprawia :oops: :lol:
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='Karka']i razem szczęśliwe psie dzieci 8) To zdjęcie i biegnąca Miśka najbardziej mi sie podobały w tej serii. Nigdy bym nie powiedział, że te małe leniwce (Bytom!) potrafią być tak energiczne :wink:
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='Karka'] biegnę , biegnę a równowagę pomagają mi utrzymać...uszy Nie tylko uszy - ten przekrzywiony żagiel z tyłu też :wink:
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='Karka'] za rudą kichająca Ayeczka :wink: No i już wiadomo, skąd się biorą halne :lol: Jak Ayka kichnie :lol: Na zdrowie! :P
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 No, Karka - fajne psiaki, zdjęcia i trawa :wink: Biorąc pod uwagę, że Ziemia jest okrągła, a BB pagórkowate i niełatwo było ci znaleźć kawałek płaskiego :wink: Tym bardziej gratuluję :P
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Gosia&Luka napisał(a): ps. witam marnotrawnego Tomka obrażalskiego :evilbat: :lol: Coś się byku dziecka czepił? :evil: :lol: :wink:
Tomek67 Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Kwiaty od nieznajomego dla Eklerka? :hmmmm: Hmmm... Ta, to ma fantazję :lol: Mówiłem już, że lekarstw zabrakło :wink: Albo się wczoraj za bardzo nahajowała mokrej sierści Erdelka :lol: Ewentualnie za mało sie zrewitalizowała :wink: Dobranoc, kudłate :hand: :calus:
Sonya-Nero Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Karka gratulacje :P :klacz: super zdjęcia widzę znaczene postępy :wink: przygotuj się na Kraków :D
Eclairs Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Tomek! Bój się Boga! :smhair2: 32 minuty sam ze sobą gadałeś! Dowód powyżej. Co na to żona? Wszszysko w porządku? Chcesz, pożyczę ci trochę moich lekarstw. :wink: Będziesz mógł spokojnie zasnąć a nie włóczyć się :ghost_2: po nocy w sieci.
Tomek67 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Szyszko w poszątku, Eklerek, że Ci odpowiem w tej samej gwarze :P :wink: Otóż, widzisz Eklerek, rozmawiam ze sobą, bo lubię rozmowy inteligentne :lol: Wręcz się nimi napawam :wink: Małżonka szanowna siedzieli wcześniej z sześć godzin w sieci, bo się dyplomuje :user: . Lepiej późno niż wcale. Zawsze to będzie mieć na cukierki dla się. :wink: Dzięki za lekarstwa, Eklerek, ale Twoje będą dla mnie za mocne :P :wink: A włóczyć się po nocach, to moje ulubione zajęcie :wink: Mimo wszystko :buzi:
anii Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 [quote name='Karka']w oczekiwaniu na zabawę ... Na jaka zabawe?! To juz jest samowolne przygotowanie do pozycji wystawowej. :D Jak on pieknie stoi. [quote name='Karka'] Faktycznie, dupencje tez ma kolorwa :blink: . :iloveyou: :o
Gosia_i_Luka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Tomek67 napisał(a):WidzęA ja zaspokoiłem swoje kinomaniackie pożądanie i oglądnąłem ARCYDZIEŁO!!! :P O mężczyźnie, który płakał. Oglądał ktoś? :question: Znowu nie? :cry: Ech... Może chociaż Zielona Milę ktoś w weekend zobaczył? Jeżeli nie - polecam oba!. Ten pierwszy bardziej!!! :P Na ten pierwszy czekałam 3 dni, no a potem dostałam doła i poszłam spać, bez obejrzenia choćby pierwszej sceny. :wink: :cry: :cry: :cry: "Zieloną Milę" oglądałam 2x, no i mam na dvd - piękny film! Za to obejrzałam sobie wczoraj "Obietnicę" (na dvd) - reż. Sean Penn, rola gł. Nicholson, do tego w epizodach Benicio del Toro i Mickey Rourke, muzyka mój ukochany Hans Zimmer - zapowiadało się świetnie. I rzeczywiście - pierwsza godzina to było COŚ, ale potem jakby wyblakło, choć pomysł ciekawy, ale zrealizowany może za mało mrocznie, zbyt mało tajemnicy i koniec zupełnie nie zaskakujący... Szkoda... OK, ja to taka paskuda jestem - albo zaśmiecam topik innymi zwierzątkami, a teraz filmy, więc zmykam... :wink: :lol:
Eclairs Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Piękne te lewkowe Doopki! Już niecierpliwie czekam na zdjęcia z Krakowa. A to jeszcze kilka dni zostało. A potem jeszcze tylko 7 dni i sobie "pomacam" :megagrin:
Karka Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Eclairs napisał(a):. A potem jeszcze tylko 7 dni i sobie "pomacam" :megagrin: A co sobie pomacasz jeśli wolno wiedzieć :question: :wink: :lol: :lol: Oglądałam Zieloną Milę kilka razy i zawsze ten film niezmiernie mnie wzrusza :cry: Tego drugiego nie znam :oops: Gosia powtórka z rozrywki pojawiam się i znikam :evilbat:
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Oj, ze mnie to prawdziwy "filmożerca" więc nie prowokujcie mnie takimi tematami :D A generalnie mam dziś dołek- spotkaliśmy jakiś czas temu na polku panią z pieskiem. Pani była ubrana bardzo, bardzo biednie- skromnie to byłoby za słabe słowo, piesek za to bardzo zadbany, wesoły, chętny do zabawy. Poniweż był podobnych gabarytów jak Pusia, to zaczęli się razem bawić , a my zaczęliśmy gaworzyć z jego pania. Dowiedzieliśmy się, ze to znajda, właściwie podrzutek- na początku trochę nie chciany, bo ta pani bardzo przezyła stratę poprzedniego psiaka, no ale teraz bardzo bardzo kochany. W czasie zabawy psiaki się zaplątały smycza Krzysia (tak sie nazwyła pies zdrobniale, bo normalnie to:Monte Christo :D ), ja je zaczęłam rozplątywac i zauważyłam, ze psiak ma to, co miała Pusia- podwójne zęby...spytałam , czy jego pani wie o tym. Powiedziała, ze wie, była u weta, wet odpowiednio wcześnie nie zareagował, powiedział, ze same zęby wypadną, ale nie wypadają...no to my opowiedzieliśmy jej o zabiegu Pusi, ona spytała ile to kosztuje, jak sie dowiedziała ile, to nic sie nie odezwała....Dziś widziałam ją, jak zbierała puszki od piwa, które u nas wszędzie zostawiaja okoliczne żule...Zrobiło mi się strasznie..podejrzewam, ze na wizytę u tego głupiego weta, który jej zresztą nie pomógł, wydała dużo wiecej, niż wydaje na siebie na tydzień. Ten świat jest źle urządzony.
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Poza tym obejrzałam galerię schroniska w Pabianicach, no i jeszcze w moim głupim mieście zorganizowali wiecej złego niz dobrego robiącą wystawę, no bo przed wyborami trza sie pokazać...ech....wyprowadze się w bieszczady chyba
Alfa1 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 No cóż,nie ma w śród wetów filantropów,wszystko sprywatyzowane,kiedyś największa lecznica w Bielsku ,była lecznicą miejską i bywało ,że udzielali porady,czy pomocy bezpłatnie,późnie lekarz tej lecznicy gdy przeszedł na emeryturę otworzył przy TPZ lecznicę dla ubogich miłośników psów,były wolne datki,co łaska i kto tam szczepił swoje psy,najczęściej ci, których było stać na opłacenie. Zdanie jednego takiego,a po co mam płacić ,zawsze to oszczędność,nic dziwnego ,że lecznica długo nie pociągła. Co jest w tych małych rasach ,że zawsze jakieś mleczaki trzeba usuwać,a korzenie to tak długie ,że się wierzyć nie chce. Wszystkie nasze toye miały zabieg usuwania kłów,lub dodatkowo siekaczy. W Bieszczadach jest pięknie :lol:
Agnieszka76 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 O, Alfa, to Pusia miała szczęscie, ze chodziło tylko o dwa kły... Wiesz, nie chodzi o filantropię, ale o przyzwoitość..widział, ze kobiecinka nie ma kasy, to w sumie co mu tam..ech...ja uwazam, że by dobrze wykonywać ten zawód trzeba jednak czuć coś w rodzaju powołania. A ci ludzie, co tak bardzo chcieli na szczepionkach oszczędzić to pewnie i o psy oszczędnie dbali :(
Alfa1 Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Jak w każdym zawodzie są ludzie i ludziska,ja gdybym ją spotkała,zasugerowałabym gnata dla pieska,bardzo pomaga,bo obawiam się że z tych puszek nie nazbiera,jeden ząb to 20-25zł.
Recommended Posts