Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widzę, że Eklerka wypuścili na przepustkę (albo lekarstw zabrakło). :lol: :wink:
Biedactwo!
A ja zaspokoiłem swoje kinomaniackie pożądanie i oglądnąłem ARCYDZIEŁO!!! :P O mężczyźnie, który płakał. Oglądał ktoś? :question: Znowu nie? :cry: Ech... Może chociaż Zielona Milę ktoś w weekend zobaczył? Jeżeli nie - polecam oba!. Ten pierwszy bardziej!!! :P

Posted

[quote name='Karka']no i zaczęło się


Nie, no :oops: ... Żeby tak dziewczyna chłopaka :oops: ... W czułe miejsca :oops: ... Co się na tym Śląsku wyprawia :oops: :lol:

Posted

[quote name='Karka']i razem szczęśliwe psie dzieci 8)


To zdjęcie i biegnąca Miśka najbardziej mi sie podobały w tej serii. Nigdy bym nie powiedział, że te małe leniwce (Bytom!) potrafią być tak energiczne :wink:

Posted

[quote name='Karka']
biegnę , biegnę a równowagę pomagają mi utrzymać...uszy


Nie tylko uszy - ten przekrzywiony żagiel z tyłu też :wink:

Posted

[quote name='Karka']
za rudą kichająca Ayeczka :wink:


No i już wiadomo, skąd się biorą halne :lol: Jak Ayka kichnie :lol: Na zdrowie! :P

Posted

No, Karka - fajne psiaki, zdjęcia i trawa :wink:
Biorąc pod uwagę, że Ziemia jest okrągła, a BB pagórkowate i niełatwo było ci znaleźć kawałek płaskiego :wink: Tym bardziej gratuluję :P

Posted

Kwiaty od nieznajomego dla Eklerka? :hmmmm: Hmmm... Ta, to ma fantazję :lol: Mówiłem już, że lekarstw zabrakło :wink: Albo się wczoraj za bardzo nahajowała mokrej sierści Erdelka :lol: Ewentualnie za mało sie zrewitalizowała :wink:

Dobranoc, kudłate :hand: :calus:

Posted

Tomek! Bój się Boga! :smhair2:
32 minuty sam ze sobą gadałeś! Dowód powyżej.
Co na to żona?
Wszszysko w porządku?
Chcesz, pożyczę ci trochę moich lekarstw. :wink:
Będziesz mógł spokojnie zasnąć a nie włóczyć się :ghost_2: po nocy w sieci.

Posted

Szyszko w poszątku, Eklerek, że Ci odpowiem w tej samej gwarze :P :wink:
Otóż, widzisz Eklerek, rozmawiam ze sobą, bo lubię rozmowy inteligentne :lol: Wręcz się nimi napawam :wink:
Małżonka szanowna siedzieli wcześniej z sześć godzin w sieci, bo się dyplomuje :user: . Lepiej późno niż wcale. Zawsze to będzie mieć na cukierki dla się. :wink:
Dzięki za lekarstwa, Eklerek, ale Twoje będą dla mnie za mocne :P :wink:
A włóczyć się po nocach, to moje ulubione zajęcie :wink:
Mimo wszystko :buzi:

Posted

[quote name='Karka']w oczekiwaniu na zabawę
...

Na jaka zabawe?! To juz jest samowolne przygotowanie do pozycji wystawowej. :D Jak on pieknie stoi.

[quote name='Karka']


Faktycznie, dupencje tez ma kolorwa :blink: . :iloveyou:
:o

Posted

Tomek67 napisał(a):
WidzęA ja zaspokoiłem swoje kinomaniackie pożądanie i oglądnąłem ARCYDZIEŁO!!! :P O mężczyźnie, który płakał. Oglądał ktoś? :question: Znowu nie? :cry: Ech... Może chociaż Zielona Milę ktoś w weekend zobaczył? Jeżeli nie - polecam oba!. Ten pierwszy bardziej!!! :P

Na ten pierwszy czekałam 3 dni, no a potem dostałam doła i poszłam spać, bez obejrzenia choćby pierwszej sceny. :wink: :cry: :cry: :cry:

"Zieloną Milę" oglądałam 2x, no i mam na dvd - piękny film!

Za to obejrzałam sobie wczoraj "Obietnicę" (na dvd) - reż. Sean Penn, rola gł. Nicholson, do tego w epizodach Benicio del Toro i Mickey Rourke, muzyka mój ukochany Hans Zimmer - zapowiadało się świetnie. I rzeczywiście - pierwsza godzina to było COŚ, ale potem jakby wyblakło, choć pomysł ciekawy, ale zrealizowany może za mało mrocznie, zbyt mało tajemnicy i koniec zupełnie nie zaskakujący... Szkoda...

OK, ja to taka paskuda jestem - albo zaśmiecam topik innymi zwierzątkami, a teraz filmy, więc zmykam... :wink: :lol:

Posted

Piękne te lewkowe Doopki!
Już niecierpliwie czekam na zdjęcia z Krakowa.
A to jeszcze kilka dni zostało.
A potem jeszcze tylko 7 dni i sobie "pomacam" :megagrin:

Posted

Eclairs napisał(a):
.
A potem jeszcze tylko 7 dni i sobie "pomacam" :megagrin:

A co sobie pomacasz jeśli wolno wiedzieć :question: :wink:
:lol: :lol:

Oglądałam Zieloną Milę kilka razy i zawsze ten film niezmiernie mnie wzrusza :cry: Tego drugiego nie znam :oops:

Gosia powtórka z rozrywki pojawiam się i znikam
:evilbat:

Posted

Oj, ze mnie to prawdziwy "filmożerca" więc nie prowokujcie mnie takimi tematami :D
A generalnie mam dziś dołek- spotkaliśmy jakiś czas temu na polku panią z pieskiem. Pani była ubrana bardzo, bardzo biednie- skromnie to byłoby za słabe słowo, piesek za to bardzo zadbany, wesoły, chętny do zabawy. Poniweż był podobnych gabarytów jak Pusia, to zaczęli się razem bawić , a my zaczęliśmy gaworzyć z jego pania. Dowiedzieliśmy się, ze to znajda, właściwie podrzutek- na początku trochę nie chciany, bo ta pani bardzo przezyła stratę poprzedniego psiaka, no ale teraz bardzo bardzo kochany. W czasie zabawy psiaki się zaplątały smycza Krzysia (tak sie nazwyła pies zdrobniale, bo normalnie to:Monte Christo :D ), ja je zaczęłam rozplątywac i zauważyłam, ze psiak ma to, co miała Pusia- podwójne zęby...spytałam , czy jego pani wie o tym. Powiedziała, ze wie, była u weta, wet odpowiednio wcześnie nie zareagował, powiedział, ze same zęby wypadną, ale nie wypadają...no to my opowiedzieliśmy jej o zabiegu Pusi, ona spytała ile to kosztuje, jak sie dowiedziała ile, to nic sie nie odezwała....Dziś widziałam ją, jak zbierała puszki od piwa, które u nas wszędzie zostawiaja okoliczne żule...Zrobiło mi się strasznie..podejrzewam, ze na wizytę u tego głupiego weta, który jej zresztą nie pomógł, wydała dużo wiecej, niż wydaje na siebie na tydzień. Ten świat jest źle urządzony.

Posted

Poza tym obejrzałam galerię schroniska w Pabianicach, no i jeszcze w moim głupim mieście zorganizowali wiecej złego niz dobrego robiącą wystawę, no bo przed wyborami trza sie pokazać...ech....wyprowadze się w bieszczady chyba

Posted

No cóż,nie ma w śród wetów filantropów,wszystko sprywatyzowane,kiedyś największa lecznica w Bielsku ,była lecznicą miejską i bywało ,że udzielali porady,czy pomocy bezpłatnie,późnie lekarz tej lecznicy gdy przeszedł na emeryturę otworzył przy TPZ lecznicę dla ubogich miłośników psów,były wolne datki,co łaska i kto tam
szczepił swoje psy,najczęściej ci, których było stać na opłacenie.
Zdanie jednego takiego,a po co mam płacić ,zawsze to oszczędność,nic dziwnego ,że lecznica długo nie pociągła.

Co jest w tych małych rasach ,że zawsze jakieś mleczaki trzeba usuwać,a korzenie to tak długie ,że się wierzyć nie chce.
Wszystkie nasze toye miały zabieg usuwania kłów,lub dodatkowo siekaczy.

W Bieszczadach jest pięknie :lol:

Posted

O, Alfa, to Pusia miała szczęscie, ze chodziło tylko o dwa kły...

Wiesz, nie chodzi o filantropię, ale o przyzwoitość..widział, ze kobiecinka nie ma kasy, to w sumie co mu tam..ech...ja uwazam, że by dobrze wykonywać ten zawód trzeba jednak czuć coś w rodzaju powołania.
A ci ludzie, co tak bardzo chcieli na szczepionkach oszczędzić to pewnie i o psy oszczędnie dbali :(

Posted

Jak w każdym zawodzie są ludzie i ludziska,ja gdybym ją spotkała,zasugerowałabym gnata dla pieska,bardzo pomaga,bo obawiam się że z tych puszek nie nazbiera,jeden ząb to 20-25zł.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...