Tomek67 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Karka, widzę dwa lwy (psy w pośredniej i otwartej) w Szczecinie. Polskie czy fińskie? Bolończyków wklęsły null :(
Karka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Hej ludkowie w co Wy mnie tutaj chcecie wplątać bez mojej wiedzy :evil: :wink: Zdecydowanie protestuję :roll: Eklersiku to twoje piesie mają jak w raju :) Mnie koniecznie jest taka kość oczyszczona potrzebna to może się wymienimy i Eklerek odstąpi te swoją oskubaną już ze świeżego mięska a my mu taką świeżą damy :roll: :wink: Nie mogę dać kudłaczom świeżej kości bo bym ich nie doczyściła i taka przechodzona by się zdała bo jedna już się kończy :( Skoro Monusię pani woli na bichonka niech tak zostanie :) no jasne :hmmmm: .. tylko Ci kasa uciekła :wink: Tomek na tej wystawie są dwa lewki niemieckie zgłoszone z hodowli Disneyland's :fadein:
Tomek67 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 A, jesteś w końcu lajanku półnagi :wink: To niedobry Eklerek Cię wplątuje :evil: Ja jestem chodząca niewinność nieskalana :baby: A jak ja mrygam oczkiem, żeby ją wkręcić, to Ty palisz :-? Ale są i radosne nowinki: Izie strupki zasychają :P Carmen bieleją białka :P Mnie włosy wypadają, nadając czaszce szlachetny kształt :P Doroty struny głosowe ulegają stałemu wzrostowi decybelnemu :wink: Kocur zostawił wycieraczkę w spokoju :wink:
Tomek67 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 A i jeszcze jedno! Chcę jasno powiedzieć, że wszelkie insynuacje co do mojej reputacji są nieuzasadnione i będą prawnie ścigane. :evil: Nie ponoszę odpowiedzialności za rozbrykane fantazje Eklerka i innych. To wątpliwej prowienencji, marne imaginacje duszyczek zazdrosnych, co sobie projektują haniebne banialuki w swojej nikczemnej wyobraźni. Być może jest to skutek nadużywania grzybków halucynogennych, albo genetycznie babska skłonność do złośliwości. Pozdrawiam wszystkie zdrowe, niebiańskie duszyczki. :buzi: PS. Wszelkie podobieństwo do osób i wydarzeń rzeczywistych jest niezamierzone (na użytek ewentualnych procesów sądowych). :wink:
Karka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 :klacz: :klacz: :klacz: same dobre wieści Tomek :D a która najbardziej Cię raduje :hmmmm: strupki :question: oczka :question: struny głosowe żony :wink: czy też wycieraczka :-? stawiam na wycieraczkę :lol: :lol: :lol:
Tomek67 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Strupki. :P Bezapelacyjnie :P Potem oczka :P A pozostałe dwa razem, bo siła rażenia jest zbliżona :wink:
Agnieszka76 Posted June 16, 2005 Author Posted June 16, 2005 Kupiliśmy pusi typowe gatki na cieczkę, bo rajtuzki byłyby chyb za duże. No i oto mamy Pusię - bohaterkę "Gorzkich Godów" , czyli pies sado - maso Względnie w stylu Hannibala Lectera .... Kaganiec został założony dla zwiększena efektu, bo jak zapewne wszyscy wiecie, w przypadku cieczki nie ejst on elementem koniecznym tudzież potrzebnym :P
Tomek67 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 No, nie!!! :o :o :o Agnieszka!!! :evil: Biedna Pusia Bolońska w bieliźnie sado-macho. :cry: I jeszcze jakiś golas obok. :evilbat: Milicjaaaaa!!! :bad-word: :bad-word: :bad-word:
Agnieszka76 Posted June 16, 2005 Author Posted June 16, 2005 Flaubert powiedział :Pani Bvoary to ja, Agnieszka mówi: ten golas to ja. Jak perwera to perwera, na całego, a jak ! Urlop się kończy, trza zaszaleć! :P
Tomek67 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 [quote name='Agnieszka76']Flaubert powiedział :Pani Bvoary to ja, Agnieszka mówi: ten golas to ja. Jak perwera to perwera, na całego, a jak ! Urlop się kończy, trza zaszaleć! :P No i to mi się (jak powiedział misiek) podoba :roflt: . Popieram. :cunao: Jak mawiają grabarze - "Trza się bawić, życie stygnie" :evilbat:
Alutka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 [quote name='"Agnieszka76"']Kupiliśmy pusi typowe gatki na cieczkę, bo rajtuzki byłyby chyb za duże. No i oto mamy Pusię - bohaterkę, Jak na bohaterkę to Pusi postawa nie przypomina. Mam wrażenieże gatki cieczkowe jakby za małe były o czym można wnioskować z jej postawy. Małe rajstopki z wycięciem na ogonek ( może w tym miejscy będzie klinik) dałby jej większą swobodę ruchu..Kaganic natomiast zastąpiłabym tzw. kołnierzem hiszpańskim niewielkim np. wyciętym z tekturki. Z tektur wycina się koło, a w nim, pośrodku otwór odpowiedni do obwodu szyii psa. W celu możliwienia zakładania kołnierza przecina się poprzecznie, wywierca się otworki z obu stron i przeciąga sznureczek czy tasiemkę, którą zaciąga się po założeniu kołnierza. Pies się szybko przyzwyczaja. Sprubój ! :wolfie:
Agnieszka76 Posted June 16, 2005 Author Posted June 16, 2005 Alutka, gatki niby kupione zgodnie z rozmiarem- Pusia ma 25 cm w obwodzie, a te są na 30, ale mnie też sie wydaja przymałe...kupione zostały tylko w sumie na noc, zeby młoda nie zmasakrowała nam pościeli...a kaganiec..no cóż , cel jego zakupu był taki: zapobieganie zżerania przez Pusię śmieci z ziemi podczas spacerków. Pies tego kagańca nienawidzi i używany jest on tylko w celach rozbawienie towarzystwa (no bo kto to widział taki maleństwo w kagańcu) lub w celu wyłączenia psa...ale to, o czym napisałaś świetnie nam sie przyda po sterylce! :)
Alutka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 :o Aha ! Myślałam. że kaganiec potrzebny byl aby Pusia nie ściągała gatek. Fakt taki kołnierz hiszpański ma zastosowanie głównie po różnego rodzaju operacjach. :stupid: :D dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted June 16, 2005 Author Posted June 16, 2005 Pomyślałaś Alutka niczym detektyw :D Pusia próbowała ściągnać gatki, ale mam nadzieję, ze jakoś wytrzyma w nich te kilka nocy...a jak sie skończy cieczka to zestaw sado-maso stanie sie przeżytkiem :D
Karka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Rozbawiłaś mnie tymi fotkami Aga :grins: :evillaug: szczególny jest obraz Pusi w tym kagańcu weterynaryjnym :lol: Po sterylce rzeczywiście będzie ci potrzebny kołnież hiszpański by dziewczyna nie majstrowała przy szwie , taki kaganiec jest niewygodny :(
Agnieszka76 Posted June 16, 2005 Author Posted June 16, 2005 Kochani...widzieliscie ten topic o Pusiu....ja zauważyłam juz dawno, ale myśłałam,ze ktoś go szuka i bidulek odzyska dom...a tymczasem nic sie nie dzieje. Kurcze, Irek nie chce sie zgodzic na drugiego psa, a ja bym tego bidulka z chęcią wzięła, bo mój mąż na pudle też nie ma alergii...no ale muszę się z nim liczyć..może go jakoś przekonam, a moze ktoś z Waszych znajomych chciałby takiego kochanego bidulka? Ja popytam wśród swoich, moze sie uda :(
Gośka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Podobno nikt go nie szuka, jest w schronisku i śpi w domu, opiekunowie dali warunki adopcji jak na zachodzie, już dokładnie nie pamiętam, ale jednym z wraunków było nieposiadanie dzieci i innych psów !!
Alfa1 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Dobrze ,że to się bardzo szybko goi,bo taki majsterkowicz potrafi wyciągnąć parę szwów,wiem coś o tym. :roll:
Karka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Ten piesio pięknie by pasował do Waszej Pusi :) Strasznie mi żal wszelkich porzuconych psiaczków :(
Gośka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Moja dziewczynka była bardzo grzeczna i nic nie kombinowała.
Karka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Alfa czy coś na mnie czeka ? jutro wpadłabym może przed południem :roll:
Karka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Ale Pusia jeszcze nie miała zabiegu narazie ma cieczkę :roll:
Alfa1 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Karka napisał(a):Alfa czy coś na mnie czeka ? jutro wpadłabym może przed południem :roll: Pewno,wpadaj :D
Agnieszka76 Posted June 16, 2005 Author Posted June 16, 2005 Hmmm...Gośka, dobrze, że o tym napisałaś - no ale dlaczego w takim razie piszą o nim, że dobrze sie czuje z innymi psami? No bo dzieci, ok, rozumiem, niektóre psy nie lubią dzieci i już. Tylko...ciekawe, czy przez takie warunki nie zafundują psu wiecznego sieroctwa, przecież niektórzy ludzia maja na to warunki, żeby wspaniale wychować kilka psów razem ....
Recommended Posts