Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Gosia&Luka']No jasne, że miłe. Szczególnie dla suczki, która często nie ma nic do gadania. [img]http://vik.strefa.pl/emoty/ico/chytry.gif[/img

No, nie, jeszcze by gadać chciała :lol: :wink:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje pudlaste też się wygrzewają- komfortowo na huśtawce :wink: Jak widać u nas upał też niemiłosierny, duszno i żar z nieba się leje, pewnie zaraz dojdzie burza i do nas.

Posted

deszcz je uśpił wszystkie padły plackiem :wink: zresztą mnie też niewiele trzeba by klapnąć a muszę sie skupić i coś napisać ważnego a tu nijak nie ma natchnienia :nonono2:

Posted

Gosia właśnie widziałam przed chwilą te fotki na pudlach , Mafinka zachwycająca :) w niebieskim jej do pysiorka :wink: z Billem chyba się najlepiej dogadują 8)

Posted

Jakoś pudle tak mają, że sie razem trzymają :D Mercedes z Fordem też zawsze razem :cry: Lhasa nie mają takiego stadnego instynktu, one najchętniej leżą w pobliżu :wink: Dziewczyny razem szaleją, ale odpoczywają z daleka od siebie.

Posted

a to tak jak moje zawsze w grupie poprzytulane lubią leżeć do siebie albo ... do mnie , bardzo rzadko zdarza się by leżały w pojedynkę .Jak kombinują to też większą bandą :wink:

Posted

Fajnie było widać na klubowej jak pudle się razem bawią, ze sobą owszem, ale jak zobaczyły na horyzoncie sznaucerka to całą banda poleciały go obszczekać :wink:

Posted

Uuuuuu...Karka, to ja widze że w Beskidach to ciegiem tylko pada i pada :(
Źle bardzo...
Jutro jedziemy po gatki dla Pusi bo ktoś nas o to, o czym mówi od niedawna wiele Waszych postów w końcu posądzi...mała wogóle nie ma instynktu samoczyszczenia :(
A mnie zaczynają juz nawiedzać koszmary o sterylce..gdyby to nie zabrzmiało dziwnie napisałabym, ze z chęcią wziełabym to na siebie... :-?

Posted

:angeoooooooooooooooooo Witaj Karinko !
Co u Ciebie był jakiś oszust ? Co się stało ? Mam nadzieję, że juz
wszystko dobrze ? Mnie Kraków zdołował jak zobaczyłam stawkę
i wystawców. :agrue: To już chyba moje ostatnie wystawianie Myszki.
Ciekawe czy sędzina zdoła sie uporać do czasu konkurencji finałowych.
Idziemy ostatni, wiec wystarczy nam jechać koło południa, tylko nie
wiem czy nerwowo wydolę. :black:


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Aga ja używam dla swoich dziewczyn zwykłych dziecięcych, małych rajstopek w czasie cieczki plus cieniutkie wkładki higieniczne przecięte na pół :roll: taniej mi to wychodzi aniżeli psie majteczki :wink: nie każda suczka bardzo dba o swoją czystość więc trzeba troszkę pomóc 8)
Tak Alutka miałam przebój z pewnym oszustem ale już mam dużą wprawę w walce z przeciwnościami losu i sobie poradziłam :) Pozatym mam wokół siebie kilka serdecznych dobrych duszków więc łatwiej wychodzi się na prostą :fadein: Nie ma co się martwić Krakowem jak nie" Kraków to Maków''
i znów będzie dobrze. Przecież wystawy to taki nałóg z którego ciężko się uwolnić prawda? :wink: I co by Alutka z panem Alutkiem robili gdyby zrezygnowali z wystaw hę :question: Przecież to frajda całe przygotowanie do wystawy , spotkanie ze znajomymi ,trochę adrealinki na ringu ... nawet jak nie pójdzie po naszej myśli.W końcu mamy nasze psy nie tylko po to by wygrywały ale by mogły nas cieszyć na codzień swoją obecnością . Wygrana to tylko miły dodatek 8)

Posted

Widzę, że jeszcze Eklerek grasuje :wink:
Karka - dawaj tu oszusta! Na pniocek z nim! Deklaruję swoje lekarstwo na takich - piąchopirynę :wink: Albo godnościom go i kultorom osobistom :wink:
Carmen po wizycie u Pani Wet ( w przepaskudnej Stalowej Woli), reanimacja białego koloru białek rozpoczęta. Wczoraj na spacerze coś ją tak uchlało w niucha, że straciła siły witalne na parę godzin. Chyba jakiś pająk. Żarty żartami, ale trochę strachu było.

Posted

Może Eklerek zajrzy do nas przed spankiem :roll:
Hop, Hop Eklerku dziś jesteśmy :P
Tomek obserwuj małą. Moja Ayka ma uczulenie na latające paskudztwa pszczoły , osy i inne gdy ją tylko ukąsi jakaś bestia to zaraz puchnie i traci przytomność. Kilka razy w szaleńczym strachu gnałam z nią do weta bo myślałam ,że ją stracę :(

Posted

No i prosżę - Chińska Anka Woo z miasta rowerów - złośliwie ukąsi, a Karka znajdzie jakąś miłą(?) opcję :wink:
Anka - w Nisku jest wszystko!!! Wybraliśmy weta w Stalowej z litości, żeby mu (jej) interes nie upadł :evilbat:

Posted

Karka napisał(a):
No Ania przecież byłoby to fajne spotkanie :D


No nie wiem? :-? Bo Gizmol rzucił by się gwałcić Carmen, a Anka na mnie :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...