Tomek67 Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Do akcji wkroczy tani drań, czyli ja :evil_lol: I zrobi porządek w obronie zwierzątek :lol:
Eclairs Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Agnieszka! przeczytałam twoje posty z 17tej z minutami i popłakałam się ze śmiechu. Ochrzaniłaś Eklerka a ja przecież czysta jak łaza. Ja cię broniłam przed Tomkiem i innymi a ty tu mnie ... :wink: Uspokoiłam się troszkę, przeszłam na następną stronę a tu :o I już mnie brzuch ze śmiechu boli. Nie będę dalej czytać, bo może się to źle skończyć. No, na przykład przepukliną albo jakimś innym paskudztwem. Zabieram Eklerka i Tomka i idziemy na piwko :beerchug: (w ramach rozgrzewki przed Ustroniem)
Eclairs Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Acha! Zapomniałam się pochwalić. Byliśmy w ZK i dostaliśmy Eklerkowy rodowód! Sama szlachta! A dziadek to 32 CACIBY ma!
Tomek67 Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Eclairs napisał(a):Acha! Zapomniałam się pochwalić. Byliśmy w ZK i dostaliśmy Eklerkowy rodowód! Sama szlachta! A dziadek to 32 CACIBY ma! Tak, tak oczywiście, nio, nio. 32 CACIBY, 64 pary chromosomów, 128 IQ i jeszcze czytać umiał. No, spokojnie, Eklerek, spokojnie. Grzeczny Eklerek wypije lekarstewko, zmówi paciorek, przykryje się kołderką, rączki położy na(!) kołderce i pójdzie nynać. No. A pani pielęgniarka przyjdzie rano, poda syropek, wkręci klameczkę i grzeczny Eklerek pójdzie na spacerek po pięknym korytarzu. Do pana doktora.:evilbat:
Alutka Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 :boom: Jeśli chcecie, żeby życie uśmiechało się do Was, przynieście mu najpierw swój dobry humor. :laugh2_2: I Wy to właśnie robicie. Brawo ! :megagrin: :D dobrego nigdy za wiele
Agnieszka76 Posted June 14, 2005 Author Posted June 14, 2005 Aaaaa, ja nie chciałam nikogo ochrzaniać, Eklerku drogi! :wallbash: Wybacz, prosze to posądzenie niesłuszne... Pssss..widzieliscie opis na Grzywaczach? Dobrze, że u nas ZAWSZE jest miło.
Karka Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 [quote name='Alutka'][quote name='Tomek67'] A kysz, a kysz!!! :evilbat: :evilbat: :evilbat: U w a z a j c i e !! 1 0X bo gdy spadnie mrok wieczorny, typem stanę się upiornym twarz mi zblednie, włos mie zrzednie i zepsują mi się zęby przednie a wtedy .............................. :evilbat: :evilbat: :evilbat: :evilbat: :D dobrego nigdy za wiele To mi się podoba Wybaczcie za mój brak czasu dla Was ale od dwóch dni toczę boje z takim jednym :evil: oszustem:x ale na zdrowie mu to nie wyjdzie :roll:
Gosia_i_Luka Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Ale się uśmiałam, oooo, mój brzuch!!! BICHONOMANIACY GÓRĄ!! Żaden inny topic nie ma takiego poczucia humoru, jak nasz! Buuuu.... ale mnie łapki bolą! 1,5 godziny szczotkowania mojej białej szczotki... :roll: Próbowałam podciąć jej wilcze pazury, ale nie udało się - ona daje mi przy sobie zrobić wszystko - tylko nie wilcze pazury... Bez problemu mogę jej obciąć "normalne" pazurki, ale jak tylko zbliżam gilotynkę do wilczych, ona zaczyna koncert... Już dziś myślałam, że mnie sąsiedzi do TOZu podadzą - i wcale nie żartuję. :roll: Co ja gilotynką w stronę pazura, to ona w pisk... Ech, no i nie wiem, co mam teraz zrobić, bo pazurki są zdecydowanie za długie. :cry: Wyczesałam z niej gdzieś z ćwierć tony kłosów i innej trawy - byłyśmy na polku. 8) A gdy ją zniosłam na dół, cwaniara ukradła tacie z talerza kanapkę (siedział na podłodze), po czym po moim zdecydowanym, głośnym i oburzonym : "Luka!!", biała wpadła w puszkę z piwem (notabene - Dog in the Fog :lol: ), które tata popijał do kolacji, tym samym zalewając leżące nieopodal dokumenty mojej mamy - między innymi podania stażystek. :lol: OK, biegniemy na ostatni spacerek i idę oglądać "Pollocka". :D Branoc!
AnkaW Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Witam, u Was zdecydowanie weselej, uśmiałam sie do łez. Na szczęście w grzywkach zaczyna powoli wracac do normy bo było baaardzo nieprzyjemnie. Cóż są osoby ktore lubią robić zament. :cry:
Agnieszka76 Posted June 15, 2005 Author Posted June 15, 2005 O...skąd ja znam pazurowe awantury....nawet koty mojej mamy znoszą to lepiej niż Pusia...małą drze sie, jakby jej sie nie wiadowmo jaka krzywda działa! I chyba nie ma na nią sposobu, ja sie boję jej obcinać bo okrutnie wierzga! Jak dziki koń, a nie maąy bolończyk
Tomek67 Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Wczoraj było 13-ego i same problemy spadły mi na bary. :evil: Carmen zaczerwieniły się białka oczek; :o :cry: Izabelka zapadła na ospę wietrzną; :cry: Zmywarka się zassała i nie szło jej otworzyć; :-? Jakiś kocur narżnął nam na wycieraczkę (chyba się z tydzień na to zbierał, bo to była hekatomba!). :evil: I w tym wszystkim tylko jedno miłe - wracam do domku i od drzwi wita mnie jazgot małżonki :motz: . Odetchnąłem z ulgą :P . Przynajmniej jej nic nie jest. :wink:
Gośka Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Nie chcę myśleć co by było gdyby to był 13 piątek :wink: :lol:
Eclairs Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Oj, biedny Tomek, biedny ... :cry: :-? Już sie nad tobą poużalałam więc nochal do góry! Izabelka zapadła ale już wkrótce odpadnie :wink: tzn. strupki odpadną i będzie jak nowa! Zmywarka to drobiazg. Oczka jak zakropisz to zbieleją. Kocur, hi hi :wink: Najważniejsze, że małżonka w formie!
Alutka Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Tomek67 napisał(a): A poza tym Wy lepiej o championatach myslcie, a nie o bezeceństwach wszetecznych :evil: :wink: :question: I jak tu robić chamionat jak w Krakowie będzie ok. 140 yorków. W naszej klasie malutka nasza Mysia musiałaby pokonać 27 dorodnych suczek. Chyba wogóle nie pojedziemy, szkoda nerwów. Wniosek : lepiej myśleć o wszetecznych bezeceństwach ? :sweetCyb: :D dobrego nigdy za wiele
Eclairs Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 [quote name='Alutka']w Krakowie będzie ok. 140 yorków. Widziałam, że Dereczek też zgłoszony (DEREK AYA Alwaro)! I nawet 2 bolonki!!! :o http://www.krakow.zkwp.pl/krakow/wyst2005/wykaz.doc Alutka, a ty się nie martw tylko wyślij na ring pana Alutka. Potem będziesz mogła mu zmyć głowę, że coś źle zrobił :lol: :wink: W życiu nie miałam takiej konkurencji jak w yorkach. Alutka :kciuki: i bądź dzielna. A tak poza tym, to mało kto na tym ringu będzie takim zawodowcem jak ty! Ile z tych 27 suczek w klasie będzie przygotowane i wystawione przez fachowców, do których ty się bezsprzecznie zaliczasz?
Gośka Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Alutka, a może jednak warto pojechać? Chociażby po ocenę, żeby obejrzeć inne yorki, żeby spotakć się ze znajomymi... A może jednak Twoja sunia spodoba się sędziemu? Ja też 3 lata temu jechałam na światówkę, po ocenę, i obejrzeć inne pudle, w klasie championów było 11 innych championek z całego świata, Int.ch, Multi itp a ja pojechałam z Ch.Pl co jak powszechnie wiadomo w polsce zrobienie ch dużemu pudlowi to kwestia pojechania na 3 wystawy. Sędziemu jednak moja dziewczynka spodobała się na tyle że bylismy 3, nawet nie wiesz ile dla mnie oznaczała ta ocena.
Gosia_i_Luka Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Oooj, Tomek, nieciekawy dzień... :roll: :-? Ale czy jesteś pewien, że ten "prezent" na wycieraczce to na pewno był koci?? Bo wiesz... może przypomnij sobie, czy przypadkiem sąsiadowi ostatnio nie zalazłeś za skórę... :wink: :lol: Dostałam właśnie maila od mojej cioci z Niemiec - przyjeżdża w lipcu i proponuje wspólny wyjazd nad jezioro do domku. No i pisze tak: "Moglibysmy wszyscy: wy, Tata z Basią, Luka i my, razem spedzic fajny tydzien!!!" Kolejna zlukrowiała na punkcie Lukierka! :o Ale u nas pada od rana. :evil: Nici ze spacerku. :cry: Co mi więc pozostaje?? PORZĄDKI!! :roll: :evil:
Tomek67 Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Alutka napisał(a):Tomek67 napisał(a): A poza tym Wy lepiej o championatach myslcie, a nie o bezeceństwach wszetecznych :evil: :wink: :question: I jak tu robić chamionat jak w Krakowie będzie ok. 140 yorków. W naszej klasie malutka nasza Mysia musiałaby pokonać 27 dorodnych suczek. Chyba wogóle nie pojedziemy, szkoda nerwów. Wniosek : lepiej myśleć o wszetecznych bezeceństwach ? :sweetCyb: Coo :o :o :o Jechać koniecznie natentychmiast i roztrzaskać yorki! :terazpol: Mysia, nynuś jeden, jest taka śliczna :loveu: - zupełnie jakby była z moich okolic. :P :wink: A bezeceństwa regularnie stosowane poprawiają cerę, likwidują zajady, płaskostopie mózgowe i celulitis języka oraz poprawiają ukrwienie posladków :evil_lol: :wink:
Tomek67 Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Eclairs napisał(a)::W życiu nie miałam takiej konkurencji jak w yorkach. No tak. I biedny Tomek wpadł w sidła Eklerka :evil_lol:
Gośka Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Tomek67 napisał(a):A bezeceństwa regularnie stosowane poprawiają cerę, likwidują zajady, płaskostopie mózgowe i celulitis języka oraz poprawiają ukrwienie posladków :evil_lol: :wink: Wow, nie wiedziałam, od dzisiaj bezeceństwa na całego. Nie, od jutra, bo od jutro zostaję znowu sama, mój szanowny małżonek wyjeżdża i będzie dopiero w przyszłym tygodniu, więc drżyjcie cnotki :wink: :lol: :lol: :lol:
Tomek67 Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Gośka napisał(a): jak powszechnie wiadomo w polsce zrobienie ch dużemu pudlowi to kwestia pojechania na 3 wystawy. Gośka! Zapytam się podejrzliwie - co to jest zrobić ch dużemu pudlowi :o Znowu jakieś świnstewka leziemy? :lol: :wink:
Tomek67 Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Eclairs napisał(a):A właśnie, Tomek, co z twoimi zajadami? :lol: Jest nam dobrze ze sobą :wink:
Tomek67 Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 "Gośka" napisał(a):[quote name='Tomek67']Wow, nie wiedziałam, od dzisiaj bezeceństwa na całego. Nie, od jutra, bo od jutro zostaję znowu sama, mój szanowny małżonek wyjeżdża i będzie dopiero w przyszłym tygodniu, więc drżyjcie cnotki :wink: :lol: :lol: :lol: Wow - dawaj Gośka namiary :gent:
Recommended Posts