Tomek67 Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Alutka napisał(a)::loveu: A teraz jestem już po porannej toalecie. Pozdrawiam. No, pięknie Alutka. Jak Ty poranną toaletę uskuteczniasz o 13.00, to nawet ja wysiadam :o A może Wam tam w BB dopiero o 13-ej ciepłą wodę puszczają? :lol: :wink:
Eclairs Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Tomek! Nie podskakuj! Ślonzoki górom! Właściwie Ślonzoczki albo Ślonzory :wink:
Agnieszka76 Posted June 13, 2005 Author Posted June 13, 2005 wiecie co..nasuwa mi sie taka refleksja- grupę IX moznaby też zróżnicować- na pieski typowo wystawowe, wypielegnowane, dumne, które mają niezwykle cierpliwych właścicieli i...pieski bardziej w typie sportowym- chyba moja Pusia, Gosinkowa Luczka i Eklerek też są właśnie w tym typie. Już widzę, co by zostało po papilotach, gdyby je zawiązać mojemu łobuzkowi :lol: A swoją drogą wciąż nie moge wyjść z podziwu, skad w mojej kruszynce tyle poweru...chyba pomyśle poważnie o agility...jak wchodzilismy na jeden ze szlaków to nawet zwalone przez wichurę drzewa nie stanowiły dla niej problemu, po prostu je przeskakiwała, niczym na Wielkiej Pardubickiej!!
Tomek67 Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 O Ty kozo małoletnia!!! :evil: :evil: :evil: Nie podskakuj? O ile sobie przypominam, to wyższy jestem :B-fly: Za co ja lubię tego Eklerka :niewiem: Baba to baba :wink: . Jeszcze ślunska baba :lol: :wink:
Tomek67 Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Agnieszka76 napisał(a):wiecie co..nasuwa mi sie taka refleksja- grupę IX moznaby też zróżnicować- na pieski typowo wystawowe, wypielegnowane, dumne, które mają niezwykle cierpliwych właścicieli i...pieski bardziej w typie sportowym- chyba moja Pusia, Gosinkowa Luczka i Eklerek też są właśnie w tym typie. Już widzę, co by zostało po papilotach, gdyby je zawiązać mojemu łobuzkowi :lol: A swoją drogą wciąż nie moge wyjść z podziwu, skad w mojej kruszynce tyle poweru...chyba pomyśle poważnie o agility...jak wchodzilismy na jeden ze szlaków to nawet zwalone przez wichurę drzewa nie stanowiły dla niej problemu, po prostu je przeskakiwała, niczym na Wielkiej Pardubickiej!! Agnieszka - Carmen jest taka sama. Za nic ma szlacheckie pochodzenie i ambicje wystawowe właściciela :lol: :wink:
Agnieszka76 Posted June 13, 2005 Author Posted June 13, 2005 No to wszystkie Bolonki tak mają :D Jak sie TŻ z telefonem pojawi to wstawię fotecki Pusi w roli zdobywcy beskidzkich szczytów! :D
Eclairs Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Agnieszka76 napisał(a):wiecie co..nasuwa mi sie taka refleksja- grupę IX moznaby też zróżnicować- na pieski typowo wystawowe, wypielegnowane, dumne, które mają niezwykle cierpliwych właścicieli i...pieski bardziej w typie sportowym- chyba moja Pusia, Gosinkowa Luczka i Eklerek też są właśnie w tym typie. I oto mam to czrno na białym! Eklerek został zaliczony do IX grupy! :multi: To chyba jako prezent z okazji wczorajszych urodzinek. A Pusia to dzielna dziewczynka. Zuch psica! Nabrała na wczasach kondycji to teraz dłuższych spacerków pewnie wymaga? :lol:
Agnieszka76 Posted June 13, 2005 Author Posted June 13, 2005 Hihihi..dzięki Elklerku kochany, ze moja ignorancję tak zinterpretowałaś!! Oczywiście napisałam tak, bo dla mnie Twój terierek jest jak najbardziej ozdobnym cudnym psiakiem! :D No i tak juz wrosła Twoja obecnosć w moją formumową świadomość, ze INACZEJ BYĆ NIE MOŻE! NAJLEPSZE URODZINOWE DLA PSIAKA :new-bday: Co do kondycji- psinka by sobie polatała, a i owszem, ale cieczka trochę nas ogranicza niestety... :( I dlatego jeśli aura dopisze wybieramy sie na ogrodzony teren działki, gdzie bidulka zażyje nieco swobody
Alutka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Eclairs ! Yorek wystawowy musi być papilotowany. Inaczej włos się łamie wyciera i jest krótki jednym słowem do niczego. Dorosłego yorka papilotuję jeden raz w tygodniu i trwa to ok 2 godzin ( jest mała ). Ponieważ włos jest natłuszczony olejkiem norkowym musi chodzić w koszulce, bo wszystko byłoby tłuste. Yorką niewystawowym papilotów nie zakładam, Yorki młodsze trzeba robić dwa razy w tygodniu, Wporawa też ma nielada znaczenie. Każdy nasz pupil wymaga pielęgnacji, jeśli chce odnosić sukcesy wystawowe,! Dla mnie to przyjemność . :D dobrego nigdy za wiele
Eclairs Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Alutka! A czym więcej pracy włożysz w pielęgnację tym większa potem radość z sukcesów! Nieprawdaż?
Eclairs Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Dwa razy mi się wysłało, więc napiszę tylko, że właśnie wybieram się na zakupy, pobuszować między półkami paskudnego hipermarketu :wink:
Alutka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Tomek67 napisał(a): No, pięknie Alutka. Jak Ty poranną toaletę uskuteczniasz o 13.00, to nawet ja wysiadam :o A może Wam tam w BB dopiero o 13-ej ciepłą wodę puszczają? :lol: :wink: Demokryt powiedział : Nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie sie niezrozumiałe. :D dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Eclairs napisał(a):Alutka! A czym więcej pracy włożysz w pielęgnację tym większa potem radość z sukcesów! Nieprawdaż? Szczyro prowda Eklerku ! To je to ! :ylsuper: :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Tomek67 napisał(a): A może Wam tam w BB dopiero o 13-ej ciepłą wodę puszczają? :lol: :wink: a prąd po 18 :wink: :lol: :lol: fajnie tu mamy :lol: :lol: Dzisiaj nareszcie słoneczko świeci i jest fajnie tak jak lubię :fadein: Bąkom zaserwowałam pierwsze czyszczenie ząbków takie na serio nawet przeżyły :evilbat:
Gosia_i_Luka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Kochani! MAM WAKACJE!! Napisałam dziś ostatni egzamin (nie licząc tego ang. w piątek :wink: ale to się nie liczy :wink: ) - wyniki jakie będą, takie będą, najwyżej nie zdam, ale najważniejsze, że mogę zacząć wakacjować! Eclairs - 5 godzin trymujesz Eklerka?? Oh maj got! To ja z terrierków chyba pozostanę przy foxie krótkowłosym (obok erdelków mój ulubiony terrier :lol: ). :wink: Luka od jutra będzie się intensywnie usportawiać - nie dam jej ani chwili spokoju - będą spacerki, zabawa, odwiedziny - same atrakcje! No a przede wszystkim - solidne szczotkowanie i kąpiel! Mówimy też zdecydowane NIE puszkom i zaczynamy gotować! :lol: Już dziś Luka zjadła porządny obiadek - wtrząchnęła wielką michę! :D Ach te papilotki... :wink: Ja jednak jestem leniwcem w pielęgnacji psa, wolę, żeby się wybiegał, wybrudził, wytaplał - nie chciałoby mi się tak dbać o sierść... :roll: Ale podziwiam osoby, które dbają - szczególnie właścicieli afganów! :roll:
Karka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 No to :laola: za Wasze WAKACJE :P I na pewno zdałaś w końcu tyle kułaś ,że musi być dobrze :) I proszę nie wykończ Lukierka :wink: toż to tylko mały bichonek-bolonek a nie belg czy chart :wink: a tu mały czarny diablik lajankowy ze swoim wielkim przyjacielem ,świeżutkie własnie dostałam od koleżanki
Agnieszka76 Posted June 13, 2005 Author Posted June 13, 2005 A Gosia jak to Gosia..bez wtrącenia choćby słóweczka o afganopodobnych by się nie obyło :D Żebyście widzieli Pusię po zejściu ze szlaku, jak nas burza w górach złapała...to było dopiero "bolończyk po przejsciach"... Słuchajcie kochani, Pusie się podczas pobytu w rejonie BB poprawiło z oczkami..no i pewnie to też dzięki Acanie, do kórej w końcu musiała się przekonać- miała do wyboru Acanę albo Cezarka - same pysznosci :evilbat: Acha, powiedzcie własciciele pocieczkowych biszkonków- ile trwałą u Waszych suń cieczka? U Pusi narazie wszystko przebiega dosć spokojnie i "bezplamowo"...
Karka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Aga tak do trzech tygodni cieczka trwa . Fajnie by było gdyby skończyły się kłopoty z oczkami Pusi może pozostańcie dłużej na acanie.Warto się przekonać i spróbować ją przetrzymać.
Agnieszka76 Posted June 13, 2005 Author Posted June 13, 2005 do 3 tygodni...no to tak jak u wiekszych psów- z takimi miałam dotąd doczynienia, łudziłam się, ze im mniejszy pies tym krócej to trwa.. :wink: żartuję oczywiście Karka, mnie sie wydaję, że to nie tyle karma, co klimat...wiesz, Pusia na co dzień żyje w mieście Łodzi, gdzie nawet psom szczekanie szkodzi jak to mawiał bohater filmu...a smog w powietrzu swoje robi... No gdzie ten Irek, jak bym Wam chciała zdjecia średniej jakosci technicznej wprawdzie, za to z ogromnym ładunkiem emocjonalnym pokazać :evil:
Karka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Nie Aga to nie idzie tak ,że im mniejsza suczka to tym krócej :wink: Co do klimatu może masz rację twojej Pusi dobrze zrobił -to może by tak na stałe tu do nas :D U mojej Sisi oczy łzawią i nie ma na to już chyba rady :(
Gosia_i_Luka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 [quote name='Karka']I proszę nie wykończ Lukierka :wink: toż to tylko mały bichonek-bolonek a nie belg czy chart :wink: Lukierek Cukierek chyba o tym nie wie i od 2 tygodni terroryzuje rodzinę z nadmiaru energii. :evilbat: Wczoraj moja mama oglądała tv siedząc na podłodze - dla Luki to czytelny sygnał: "siedzisz na moim poziomie, więc chcesz się bawić" :evilbat: No i przyniosła po kolei WSZYSTKIE swoje zabawki, obkładając nimi mamę dookoła. :o :lol: Biedny, niewybiegany pies... :roll: :cry: :lol: Agnieszka, super, że z Pusi oczkami lepiej! Widzisz, czyli najprawdopodobniej to rzeczywiście dieta! To dobra wiadmość, w końcu tylu właścicieli miałych białasów ma z tym problem, a teraz przynajmniej wiadomo, jaki kierunek można obrać, aby temu przeciwdziałać (a przynajmniej spróbować)... :D Karm dalej tą Acaną! :D Jeszcze a'propos spacerków - Luka w zimie 2 lata temu była ze mną na feriach w lesie - nasze spacery trwały niekiedy 2h w śniegu (!) - wprawdzie wtedy Luka miała stosunkowo krótką sierść na łapkach (obciętą), więc na szczęście nie robiły się śnieżne kule, ale wracała do domu i spała jak zabita! I nawet odmrożeń nie miała... 8) :wink: To jest mały mutant, mówię Wam! 0X Ale ja się z tego niezmiernie cieszę!! Nie wiem, co bym zrobiła z takim kanaponem pospolitym, któremu tylko podusia w głowie... :evilbat: Zanudzić się można! :wink:
Gosia_i_Luka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Agility - właśnie - kolejne marzenie :wink: Niestety na razie niewykonalne - w Gdańsku ta zabawa kosztuje 400zł (to jest jakiś kurs :roll: ), więc na razie odpada... :cry:
Agnieszka76 Posted June 13, 2005 Author Posted June 13, 2005 Gosia, a może własne prywatne Agility? :wink: Już widzę, jak by nasze małe białaski hasały wesoło przez przeszkody..poza tym Pusia i Luka mają wiele wspólnych cech- nie lubią dzieci - młoda poważnie boczyła się na grupę dzieciaków napotkaną pod schroniskiem, na próby głaskania reagowała warczeniem..mój uwielbiajacy wszytskich pies... poza tym uwielbiają ruch na powietrzu - na 100% by sie dogadały! I patrzcie, niby ozdobne, a jednak nie kanapowce :D
Agnieszka76 Posted June 13, 2005 Author Posted June 13, 2005 Uwaga, wklejam. Wszytskie miejsca widoczne na zdjęciach zostały zdobyte przez Pusię na własnych łapkach! Zobaczymy, czy sie pokażą
Recommended Posts